Śmierć Philipa Seymoura Hoffmana sprawiła filmowcom problem

1-14-R1 1-14-R1

Philip Seymour Hoffman przysporzył swoją śmiercią problemów producentom drugiej części Kosogłosa (a ta z kolei stanowi adaptację trzeciej części trylogii Igrzyska śmierci).

Aktor, który zmarł wskutek przedawkowania narkotyków, miał do zagrania jeszcze jedną ważną scenę. I choć oficjalne zapewnienia są takie, że nie wpłynie to na datę premiery, jednak problem jest istotny, bo cała scena musi być ominięta, a zamiast niej trzeba wprowadzić inne rozwiązanie.

Producent stwierdził, że “nie będzie dawał publiczności szczegółów tego, co pojawi się w kinach dopiero za rok”, bo premiera dopiero w 2015 roku.

Problem wydaje się jednak głębszy, bo postać grana przez Hoffmana jest jedną z ważniejszych w kolejnych częściach trylogii. Wiadomo już, że część scen zostanie przerobiona przy pomocy obecnych technik komputerowych.

– Można na przykład stworzyć scenę, w której on mówi do kogoś, chociaż go nie widać. W wielu wypadkach można odtworzyć jego sylwetkę, choć nie będzie to dokładna replika – wyjaśnia osoba z branży.

Podobny problem mają producenci filmu Fast & Furious, w której grał tragicznie zmarły Paul Walker – mówiło się, że zastąpi go brat, ale do tej pory oficjalnie nie obsadzono jego roli ponownie.

&nbsp
Śmierć Philipa Seymoura Hoffmana sprawiła filmowcom problem

Śmierć Philipa Seymoura Hoffmana sprawiła filmowcom problem

   
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pamiętam identyczną sytuację,Z zastrzelonym na planie ,,Kruka” Brandonem Lee. Sceny z jego udziałem dokończono komputerowo, oraz przy pomocy dublerów o podobnej posturze. Podobnie jak w przypadku Aaliyah, która tragicznie zginęla, nie ukończywszy ,,Queen Of The Damned”.

gość, 05-02-14, 13:27 napisał(a):Premiera 3 części jest 20 listopada tego roku a nie 2015!Czytaj ze zrozumieniem…ostatnia część jest podzielona na 2 części

Premiera 3 części jest 20 listopada tego roku a nie 2015!

ważne to jest jelito cienkie i grube, a sceny w filmie zawsze mozna zastapić trikami komputerowymi. Nie róbcie z filmów świętego Graala

JA PIERDZIELE JACY CI LUDZIE SĄ WREDNI.CHŁOP UMARŁ TO POWINNO USZANOWAC SIĘ JEGO PAMIEĆ.A NIE PISAC PRZYSPORZYŁ KŁOPOTÓW WSPÓŁCZUJĘ MU PEWNIE SIĘ W GROBIE PRZEWRACA.A PRZEDE WSZYSTKIM JEGO RODZINIE CIERPIĄ A JAKIŚ DUREŃ NAPISZE ŻE PRZYSPORZYŁ KŁOPOTÓW Ś.P Philip Seymour Hoffman

największe problemy są przed jego dziećmi. Bo nie dość, że miały ojca narkomana, to teraz jest na ustach wszystkich i wcale nie w pozytywnych aspektach. Umrzeć z przedawkowania mając małe dzieci może tylko ćpun.odpowiedzialny ojciec zainwestowałby – zamiast w heroinę – w dobre szkoły dla własnych dzieci i zabezpieczyłby im przyszłość

wali mnie to. Film to tylko film. a nie prawdziwe życie

Dadzą sobie radę. Po prostu w ruch pójdą efekty specjalne.

gość, 05-02-14, 11:30 napisał(a):chyba po to jest aktor żeby grać, skoro nie żyje to jak można go zastąpić komputerowo albo innymi efektami, co to ma być!!! niech go zastąpią innym aktorem, może jego postać komputerowa jeszcze dostanie oskaraNa imbd jest informacja, że Seymour-Hoffman miał przewidziane jeszcze 7 dni zdjęciowych na planie “Igrzysk śmierci” (ostatnia część), więc nie opłaca się go zastępować nowym aktorem, bo dwa filmy należałoby praktycznie nakręcić od początku, co jest niemożliwe, nawet w krainie snów zwanej Hollywood.

gość, 05-02-14, 11:50 napisał(a):największe problemy są przed jego dziećmi. Bo nie dość, że miały ojca narkomana, to teraz jest na ustach wszystkich i wcale nie w pozytywnych aspektach. Umrzeć z przedawkowania mając małe dzieci może tylko ćpun.odpowiedzialny ojciec zainwestowałby – zamiast w heroinę – w dobre szkoły dla własnych dzieci i zabezpieczyłby im przyszłośćPrzecież on inkasował kilka milionów dolarów za rolę, więc wątpię by jego dzieci były niezabezpieczone na przyszłość.Inna sprawa, że ludzie uzależnieni od substancji psychoaktywnych chyba nie powinni mieć dzieci. Z tym, że Seymour-Hoffman przez 23 lata pozostawał abstynentem. Niestety, uzależnionym jest się do końca życia i czasem – tak jak w tym wypadku – wystarczy jeden mały z pozoru niewinny epizod, by ostatecznie przegrać walkę.

Szok ach te narkotyki ile fajnych ludzi przez nie poszło na tamten świat daremne tłumaczenia proszenia w końcu by dać temu upust trzeba było przerwać osiedlowe przyjaźnie by samemu tak nie skończyć. Kochanej mojej Basience się udało z tego pieroństwa wyjść jestem z niej dumna ale nerwów przy niej zjadłam co niemiara Mąż za nią nie przepada ale Ona i tak na zawsze pozostanie w moim sercu ,tyle miłych szalonych wspomnień książkę można by napisać:))))))))

chyba po to jest aktor żeby grać, skoro nie żyje to jak można go zastąpić komputerowo albo innymi efektami, co to ma być!!! niech go zastąpią innym aktorem, może jego postać komputerowa jeszcze dostanie oskara

Poradza sobie.