Sonia Bohosiewicz po porodzie wystąpi w Bitwie na głosy
Obowiązek czy przyjemność?
Co zdecydowało o tym, że Sonię Bohosiewicz zobaczymy już jutro w programie na żywo Bitwa na głosy?
Minął zaledwie tydzień od porodu, a oficjalnie potwierdzono już, że aktorka, która pełni w programie rolę ekspertki, pojawi się w kolejnym odcinku show.
Jak zapowiadają producenci, będziemy świadkami najszybszego powrotu przed kamery w historii polskiego showbiznesu.
Jak czuje się świeżo upieczona mama i w jakiej jest formie, przekonamy się już w sobotę o 20:05 w TVP2.
Jesteście ciekawi?
kobieta jest mało normalna- bez jaj !!!tylko kasa się liczy? ludzie opamiętajcie się
Baba na wizji z takim wielkim brzucholem jakoś kojarzy mi sie z desperacją. W dodatku nie rozumiem jak aktorka może występować w takich komercyjnych zapychaczach czasu. Ciśnienie na kase czy parcie na szkło ?
Niedługo celebrytki będą biegły na salony prosto z sali porodowej… Ale nie będę się czepiać Soni, podziwiam że tak szybko wraca do pracy… Bardzo dobrze, przecież w każdej chwili mogliby znaleźć kogoś innego na jej miejsce
Dzisiejsze realia sa takie, że na twoje miejsce w robocie czeka 20 innych, gotowych je zająć od zaraz… nic dziwnego, że kobiety prawie prosto z porodówki biegną do pracy, takie czasy… a akurat jej robota przy tym programie do cieżkich nie należy, więc nie przesadzajcie…
Ludzie, przestańcie wylewać żółć! Każdy ma prawo sam decydować o sobie! Wasze dziecko? A teraz do garów 😛
to chyba nic nadzwyczajnego,że wystąpi na wizji.Ja po porodzie musiałam robić wszystko,zajmować się maleństwem,to chyba normalne,posprzątać,ugotować obiad i jeszcze po dwóch dniach od porodu wychodziłam na krótki spacer ze swoim pieskiem.Wielkie mi halo,wystąpi na wizji….
ja pier…. poród wpisany w grafik, miedzy jednym a drugim programem….
Do pani ktora napisala ze kobieta jest kuchtą i zasuwa; Widac ze zazdrosc sie z ciebie wylewa,trzeba nie wiązac sie z niezaradnym walkoniem ,jakby cie mąz kochal to zaplaciłby za cesarkę zebys nie musiala się męczyc i gdyby nie byl leniem to pomagalby ci przy dziecku a tak jestes i będziesz służącą wlasnej rodzint,gratuluje.
ja po porodzie nic nie robiłam oprócz karmienia piersią, byłam bardzo zmęczona i to mąż zajmował się dzieckiem, gotował i sprzątał. ja tylko dochodziłam do siebie, a tydzień po chodziłam powolutku jak jakaś kaczka..
gość, 27-04-12, 08:44 napisał(a):Żadna kobieta po porodzie nie leży brzuchem do góry, tylko ciężko zasuwa przy dzieciątku. Paradoksalnie podczas programu to ona sobie akurat odpocznie, bo 2 godziny będzie siedzieć w jednym miejscu, a nie biegać, dźwigać itp. itd. Dokładnie tak. Ale nie oczekuj zrozumienia na portalu zdominowanym przez nieznające realiów małolaty, które same jeszcze tkwią przy cycu.
gość, 27-04-12, 06:45 napisał(a):Nie piszcie, że rodziła!!! w zaplanowanym wczęsniej terminie lekarze wyciągnęli jej dziecko z brzucha… a swoją drogą bardzo pazerna dama…Ej no jaka pazerna??? Co to ma oznaczać??? Posiedzi w foteliku, odpocznie…czego wy chcecie. Kobieta jest kuchtą i robi wszystko sama, zaraz po porodzie, normalka……zasuwa, dźwiga…..pierze, gotuje…nie znacie realiów życia. Ja wstałam godzinę po porodzie i już się nie kładłam i to było dla mojego dobra. Sami lekarze o tym wiedzą że powinnaś się jak najszybciej pozbierać- uruchomić. Iść pod prysznic….itd. Umyć dziecko….cokolwiek.
Żadna kobieta po porodzie nie leży brzuchem do góry, tylko ciężko zasuwa przy dzieciątku. Paradoksalnie podczas programu to ona sobie akurat odpocznie, bo 2 godziny będzie siedzieć w jednym miejscu, a nie biegać, dźwigać itp. itd.
No to Chylinska wygladala w ciazy mega swietnie i seksownie. To jakis wielorybi bezusciec.
Nie piszcie, że rodziła!!! w zaplanowanym wczęsniej terminie lekarze wyciągnęli jej dziecko z brzucha… a swoją drogą bardzo pazerna dama…
gość, 27-04-12, 06:45 napisał(a):Nie piszcie, że rodziła!!! w zaplanowanym wczęsniej terminie lekarze wyciągnęli jej dziecko z brzucha… a swoją drogą bardzo pazerna dama…A co zazdrościsz jej, że nie musiała męczyć się jak ty? Jakbyś była na jej miejscu też byś nie pogardziła kasą, zwłaszcza za pogadanie i posiedzenie na tyłku. Kolejna nawiedzona mamuśka która uważa, że tylko pęknięcie krocza czyni z niej dobrą matkę.