Sonia Manzano odchodzi z Ulicy Sezamkowej
Ulica Sezamkowa to Wielki Ptak, Kinol i Oskar-maruda, ale też aktorzy, których kojarzymy z show.
Z programu, chętnie oglądanego i przez dzieci, i dorosłych, odchodzi właśnie Sonia Manzano, która wcielała się w postać Marii przez 44 lata. Maria wraz z mężem prowadziła zakład naprawczy, specjalizujący się w naprawach tosterów i opiekaczy.
Manzano po raz pierwszy pojawiła się na w programie w 1971 roku. Jej telewizyjnym mężem był Luis.
Aktorka nie tylko występowała, ale i współtworzyła Ulicę Sezamkową, za co zdobyła aż 15 nagród Emmy.
Niebawem na rynku ukaże się jej książka ze wspomnieniami: Becoming Maria: Love and Chaos in the South Bronx.
[b]gość, 03-07-15, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-07-15, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 16:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 15:00 napisał(a):[/b]Nigdy nie lubiłam ulicy sezamkowej.A myslalam,ze tylko ja :-D[/quote]Ja też… Ale ja miałam poprostu awersję do wszelkiego rodzaju kukieł / pacynek.Jak byłam mała rodzice oglądali prawdopodobnie rosyjski (?) program satyryczny, gdzie występowały kukły przedstawiające karykatury polityków (roczniki 80 plus mogą kojarzyć ). Gdy tylko te paskudne kukły pojawiały się ba ekranie, uciekałam do drugiego pokoju bo się ich bałam :D[/quote]To chyba było “polskie zoo” 🙂 jestem rocznik 84 i to właśnie pamiętam. Lech W. jako lew, Tadeusz M. jako żółw. Nie znosilam i nie rozumiałam tego:)[/quote]Nie to nie to 🙂 To było w rodzaju “polskiego zoo” ale postaci nie były pod postacią zwierząt tylko zwykłe kukły, w dodatku paskudne 😀 Wujek Google odpowiedział, że program nazywał się poptostu “kukły”, ale na Youtube nie znalazłam żadnego odcinka by sprawdzić czy po latach dalej będę czuć wstręt do tych kukieł.
[b]gość, 03-07-15, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 16:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 15:00 napisał(a):[/b]Nigdy nie lubiłam ulicy sezamkowej.A myslalam,ze tylko ja :-D[/quote]Ja też… Ale ja miałam poprostu awersję do wszelkiego rodzaju kukieł / pacynek.Jak byłam mała rodzice oglądali prawdopodobnie rosyjski (?) program satyryczny, gdzie występowały kukły przedstawiające karykatury polityków (roczniki 80 plus mogą kojarzyć ). Gdy tylko te paskudne kukły pojawiały się ba ekranie, uciekałam do drugiego pokoju bo się ich bałam :D[/quote]To chyba było “polskie zoo” 🙂 jestem rocznik 84 i to właśnie pamiętam. Lech W. jako lew, Tadeusz M. jako żółw. Nie znosilam i nie rozumiałam tego:)
[b]gość, 02-07-15, 16:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-07-15, 15:00 napisał(a):[/b]Nigdy nie lubiłam ulicy sezamkowej.A myslalam,ze tylko ja :-D[/quote]Ja też… Ale ja miałam poprostu awersję do wszelkiego rodzaju kukieł / pacynek.Jak byłam mała rodzice oglądali prawdopodobnie rosyjski (?) program satyryczny, gdzie występowały kukły przedstawiające karykatury polityków (roczniki 80 plus mogą kojarzyć ). Gdy tylko te paskudne kukły pojawiały się ba ekranie, uciekałam do drugiego pokoju bo się ich bałam 😀
[b]gość, 02-07-15, 15:00 napisał(a):[/b]Nigdy nie lubiłam ulicy sezamkowej.A myslalam,ze tylko ja 😀
Uwielbiałam ulice sezamkową i moje dzieci też jak były małe. Elmo kocha rybkę i kredkę też 🙂
Nigdy nie lubiłam ulicy sezamkowej.
No czas jest nieublagany. Za to Elmo swietnie sie trzyma!