Sprośne show
Okazuje się, że to nie reklama z udziałem Kevina Federline’a wzbudziła największe emocje podczas finałów Super Bowl. Najwięcej uwagi przyciagnął Prince lub jak kto woli Artysta poprzednio znany jako Prince.
Piosenkarz dał ekspresyjny koncert i odśpiewał swój wielki hit Purple rain. Trochę tylko nie przemyślał scenografii. Aby spotęgować wrażenie artystyczne śpiewał za powiewającą kurtyną jedwabiu z wielką fioletową gitarą w ręku. Tyle tylko, że przez zasłonę wygladało to jak wielki fallus. Efekt spotęgowania udał się nad wyraz … dorodnie.
Organizatorzy dostali po koncercie skargi z całego kraju. Ludzie uznali, że było to niesmaczne i sprośne. Dla Kozaczka raczej zabawne. W końcu nie każdemu musiało się to tak kojarzyć. Jak to mówią głodnemu chleb na myśli.
Zresztą zobaczcie sami jakie było show.
Ej fajnie masz…nawet nie wiem o co tyle zachodu…O jakąś gitarę?? No po prostu humor poprawił mi się niesamowicie…
Ihaha, fajne xDMi się podoba, też mi aferę zrobili.
gość08-02-07, 13:22Te skargi to składały chyba nasze polskie mohery, bo chyba tylko one nie wiedzą jak wygląda fallus!! Ja tam z żadnej strony nie widze fallusa! zgadzam sie
…amerykanie jak zwykle przesadzają. sex-biznes strasznie się u nich rozwija, a tak histerycznie reagują na coś takiego, czy cycek Janet… hipokryzja na tle erotyzmu i seksu.dokładnie, jak u nas.
heheheeheheheheheh, strasznie to smieszne:)
przesadzają – po internecie pływają zdjęcia i filmy porno z Paris Hilton a gitara Prince’a im przeszkadza – hipokryci!
Ta “wielka fioletowa gitara przypominająca fallus” to gitara w kształcie loga Prince’a. Zobaczcie na Wikipedii.
Te skargi to składały chyba nasze polskie mohery, bo chyba tylko one nie wiedzą jak wygląda fallus!! Ja tam z żadnej strony nie widze fallusa!
blee
boszzzzzzzzz!! Mikrofon tez wyglada jak fallus!! STRAAAAASZNE 😉