Steczkowska krótko po wypadku dała koncert (FOTO)
Kilka dni temu Justyna Steczkowska miała niegroźny wypadek, po którym została przewieziona do szpitala. Na szczęście piosenkarka nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Już wczoraj Steczkowska pojawiła się na koncercie – na scenie pozwoliła sobie nawet na zdjęcie kołnierza ortopedycznego.
To znaczy, że szybko wraca do formy. Cieszymy się, że kolizja okazała się niegroźna.
Czytajcie więcej: Violetta Villas: Wracam na scenę!
FOTO: starnews.pl
Czytam te komentarze i jedyne co mi przychodzi na myśl to pytanie, dlaczego niektórzy ludzie są takimi potworami. Myślę, że to skutek (przede wszystkim) zazdrości, zakompleksienia, frustracji… Nawet w obliczu czyjegoś nieszczęścia nie potrafią się powstrzymać od jadowitej krytyki.Najgorsze jest to, że nie dociera chyba do nich, iż sami sobie wystawiają najgorsze świadectwo. Np: “płaszcz, beret i gołe nogi…hmmmmm..posrało ją?” Zastanawiam się skąd ty wiesz, że Justyna ma gołe nogi? Przecież teraz są takie rajstopy, że ich na nogach nie widać.albo: ”udaje, pewnie wypadek miał miejsce nie bez jej winy i teraz odgrywa małą komedia na potrzeby ubezpieczyciela/sądu(?)” – tu ktoś przeszedł sam siebie i myśli, że wie najlepiej o przebiegu wypadku i Justyna sama zawiozła się do szpitala i sobie sama kołnierz założyła, aby odegrać ”komedię”. Nie przyszło temu komuś do głowy(widocznie to dla niego za trudne), że Justyna jest bardzo odpowiedzialną osobą, bardzo kocha swoją pracę, więc mimo wypadku starała się zrobić wszystko co mogła, aby nie zawieść osób, które na Nią oczekiwały.Takie przykłady można by mnożyć, ale szkoda czasu. Pani Justyno! Niech Pani nadal będzie sobą i się nie zmienia. Nie warto się przejmować trolami. Życzę zdrowia i wytrwałości.
zianie… dopiero co wyrobila prawo jazdy… troche smieszne bo w tarnobrzegu… czyżby bala sie ze nie zda w wiekszym miasteczku?? specjalnie na jej egzamin wymontowali kamery z auta.. hehe przekręty przekręty=wypadki wypadki;]
ktos ja zaprosił i od razu pleciała, niby sylwestra w domu, a sama po wypadku dla jakiejs idiotki hilton sie pofatygowala…ehhh – specyficzna ta kobieta no i jakos niespecjalne te utwory w jwj wykonaniu, tylko sie przebierac i paradowac i pokazywac-celebryci-ale w koncu zrobiła cos z tym nosem wiedze…ale ma w sobie cos takiego odpychajacego, pomimo wdzieczenia sie ciagele w mediach
gość, 12-10-11, 20:38 napisał(a):zianie… dopiero co wyrobila prawo jazdy… troche smieszne bo w tarnobrzegu… czyżby bala sie ze nie zda w wiekszym miasteczku?? specjalnie na jej egzamin wymontowali kamery z auta.. hehe przekręty przekręty=wypadki wypadki;]A ty skąd masz takie wiadomości?
Dobrze, że to nic poważniejszego.. A tak poza tym -fajne ma te szplie 😉
moim zdaniem ona ma na sobie ten stabilizator zeby robic z tego wszystkiego sensacje .
Szpilki i kołnierz ortopedyczny?
gość, 11-10-11, 19:27 napisał(a):gość, 11-10-11, 18:46 napisał(a):ale buciory! wyższych już chyba się nie da i te krzywe, gołe nogi plus kołnierz na szyi -śmiechu warteidiotko!!! takie sa teraz najmodniejsze!!!najgorzej jak ludzie sa wiesniakami!a ty powyzej za kogo sie uwazasz?
gość, 11-10-11, 15:19 napisał(a):nic jej nie jest i pewnie nie było-skoro 2 dni po wypadku biega w szpileczkach10/10
udaje, pewnie wypadek miał miejsce nie bez jej winy i teraz odgrywa małą komedia na potrzeby ubezpieczyciela/sądu(?)
gość, 11-10-11, 18:46 napisał(a):ale buciory! wyższych już chyba się nie da i te krzywe, gołe nogi plus kołnierz na szyi -śmiechu warteidiotko!!! takie sa teraz najmodniejsze!!!najgorzej jak ludzie sa wiesniakami!
ale buciory! wyższych już chyba się nie da i te krzywe, gołe nogi plus kołnierz na szyi -śmiechu warte
nic jej nie jest i pewnie nie było-skoro 2 dni po wypadku biega w szpileczkach
Jutro będzie śpiewac dla wielkiej pokraki z opadającą powieką-Paris Hilton.Buahahaha,le prestiż.
z początku pomyslałam ze afera bo zdjęła kołnierz ogólnie ja po urazie też mogłam chodzić bez kołnierza mimo ze cieżko ale tak jak ona głowy w dół wziąźć nie mogłam pozatym jeszcze te szpilki? chyba rzeczywiście wielki uraz to to nie był..
taa i szpile 20 cm…. Nic jej nie jest -sciema. Jakby jej cos było ,nie dałaby rady w takich szpilkach smigac-wiem co mówie…
jakos smiesznie to wyglada kołnierz ortopedyczny na szyji a na nogach mega wysokie szpilki!!! Który lekarz jej pozwolił na cos takiego????
gość, 11-10-11, 09:31 napisał(a):ale louboutiny muszą być na nóżkach“louboutiny” maja czerwona podeszchwe
Dajcie jej spokój. Ma chorego męża i teraz jeszcze wypadek. Ktoś musi zarabiać na dom i dzieci. Trzymaj się Justyna! A niech sobie gadają, co chcą. Ważne, żeby iść do przodu ! 😉
gość, 11-10-11, 09:39 napisał(a):płaszcz, beret i gołe nogi…hmmmmm..posrało ją?haha no dokładnie, to niech się zdecyduje czy jej zimno czy ciepło..
kiedy wreszcie przeminie ta durna moda na gołe nogi niezależnie od sezonu i pogody??
Z butami przesadzila, plasterki mozna dostac w kolorze ciala.Ale ma plus za to,ze wystapila.
piękne te nóżki ma
ale z tych butów poza scena to mogła też zrezygnować, ten kołnierz nie pozwala jej zerkac po czym idzie… nooo jak dla mnie groził jej drugi wypadek tym razem “na dwójce”
fajne kozaczki mogla zalozyc
płaszcz, beret i gołe nogi…hmmmmm..posrało ją?
gość, 11-10-11, 09:31 napisał(a):ale louboutiny muszą być na nóżkachnie trafiłaś ale brawo za wysiłek
ale louboutiny muszą być na nóżkach