Steven Tyler miał wypadek i trafił do szpitala
Przykry i bolesny w skutkach wypadek spotkał wokalistę Aerosmith, Stevena Tylera.
Po drugiej w nocy, w hotelowej łazience w Paragwaju muzyk poślizgnął się i przewrócił wybijając sobie przy tym dwa zęby i rozbijając głowę.
Z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu Tyler został przewieziony do szpitala. Diagnoza na szczęście nie sprawdziła się i artysta wrócił do hotelu. Koncert jednak został przełożony.
Menadżer Stevena zapewnia, że wypadek nie był groźny. Jak twierdzi – Normalna historia, która może przydarzyć się każdemu.
Nieszczęścia chodzą po ludziach – tak bywa. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło.
To ta kobieta jest facetem ????? Ale jaja…..
Ten facet sam w sobie jest przykry i bolesny. Niejeden menel jest większym ciachem. I to co coś spłodziło Liv Tyler??
Oby z tego wyszedł. Wierni fani czekają!
Groźnie musiało być.
zeby i tak byly sztuczne wiec nie ma co plakac…a w koncu nei jest najmlodszy wiec tez trusno sie dziwic ze sie poslizgnal…Najgorzej ze jednak go bolalo
Było się bujać po hotelu o 2 w nocy ?? ;P
Prawie każdy w branży muzycznej (oczywiście chodzi o muzyke, a nie pop) ma styczność z narkotykami i piciem, więc się nie dziwcie. Steven jest osobą godną podziwu i taka prawda 😀
jasne, juz to widze! Nawalil sie pewnie jak dzika swinia.
No to się upiększył
Nikt nigdy już nie będzie tworzył takiej muzyki jak Aerosmith. Muszę powiedzieć, że się przestraszyłam, gdy zobaczyłam newsa.
Narąbał się to i się wywalił…Strasznie interesujący news:/
trzeba było nie chodzić w szpilkach
Los jest przewrotny. Narkotyki mu krzywdy nie zrobiły, za to podstępna łazienka tak.
Steven, trzymaj się, dziadziu! I nagrywaj fajne piosenki!