Summer Verona: Rodzinny porno-biznes (VIDEO)

2-R1 2-R1

Wyobraźnia scenarzystów filmów porno nie ma granic. Jak się okazuje granic nie ma też patologia.

Poznajcie (a może już znacie) Summer Veronę – gwiazdeczkę porno z powołania.

Summer i jej ojczym udzielili przy promocji pierwszego arcydzieła “aktorki” wywiadu. Śmiało możemy stwierdzić, że rozmowa jest przerażająca.

Kiedyś malutka Summer i jej mama były sąsiadkami pewnego mężczyzny… los połączył sąsiada i sąsiadkę uczuciem i tak dziewczynka zyskała ojczyma, który posiadał niesamowity dar jasnowidzenia – jak mała miała 7 lat, on już wiedział, że dziecko wyrośnie na aktorkę… filmów porno… Summer w wieku 15 lat straciła cnotę i zrozumiała, że jej przeznaczeniem jest uprawianie seksu, przed kamerami. Tak więc kochający ojczym wspierał córkę i pomagał jej w robieniu kariery, podzielał jej pasje i marzenie zdobycia tytułu – najlepszej porno-gwiazdki w USA. Patologiczna rodzinka utrzymuje, że nigdy nie łączył ich seks. Zaś cud! Ojczym Summer jest jej menadżerem, jest obecny przy kręceniu filmów i odpowiada za usuwanie jej zarostu! Tak, tak, to on bawi się w kosmetyczkę i lata z woskiem wokół ciała córki.

Patologia to mało powiedziane.

Rodzinny porno-biznes  (VIDEO)

Rodzinny porno-biznes  (VIDEO)

Rodzinny porno-biznes  (VIDEO)

 
16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 17-06-13, 16:20 napisał(a):gość, 17-06-13, 16:08 napisał(a):gość, 17-06-13, 15:50 napisał(a):gość, 17-06-13, 15:28 napisał(a):gość, 17-06-13, 13:37 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R Ezgadzam się, to jest MEGA CHORE o.O i ten artykuł i to,że do ojca gin. chodzisz MASAKRAJak sobie pomyśle, że Twój Ojciec Cie bada – i jak to jest podczas badań ginekologicznych – wsadza Ci palce w pochwę, to jest mi szczerze niedobrzerówniez uwazam, ze to CHOREE tam, gdybym ja miała w rodzinie ginekologa to też bym do niego chodziła – przynajmniej bym wiedziała, że faktycznie mnie zbada, a nie rzuci okiem i “następna proszę”chore to jest to, ze u nas ponad 60% kobiet nie chodzi regularnie do ginekologa.z biologicznego punktu widzenia to taka sama czesc organizmu jak kazda inna. tylko wrazliwsza, bardziej narazona a rownoczesnie nietrudna do zbadania.trzeba byc albo mega zbokiem albo mega cnotka niewydymka, zeby robic jakies halo i szukac podtekstow w badaniu ginekologicznym.ktore ma chronic nasze zycie.

Blagam, co za syf! Syf! Mamy uwierzyć, że sie nigdy nie pieprzyli? Błagam!

gość, 17-06-13, 15:50 napisał(a):gość, 17-06-13, 15:28 napisał(a):gość, 17-06-13, 13:37 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R Ezgadzam się, to jest MEGA CHORE o.O i ten artykuł i to,że do ojca gin. chodzisz MASAKRAJak sobie pomyśle, że Twój Ojciec Cie bada – i jak to jest podczas badań ginekologicznych – wsadza Ci palce w pochwę, to jest mi szczerze niedobrzerówniez uwazam, ze to CHORE

Dla mnie to jest tez nienormalne, że dziewczyna, która sie wypowiada chodzi do własnego ojca jako ginekologa ! Nie wyobrażam sobie pozwolić własnemu ojcu sie dotykać ( nawet jako ginekologowi ) ! Gdyby moja matka była ginekolożką, tez bym do niej nie chodziła ! To jest zboczone, żeby twoim rodzice dotykali cie tam ! A co by ona powiedziała, gdyby ginekologiem był jej własny brat ? Też by do niego chodziła na badania >

gość, 17-06-13, 16:08 napisał(a):gość, 17-06-13, 15:50 napisał(a):gość, 17-06-13, 15:28 napisał(a):gość, 17-06-13, 13:37 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R Ezgadzam się, to jest MEGA CHORE o.O i ten artykuł i to,że do ojca gin. chodzisz MASAKRAJak sobie pomyśle, że Twój Ojciec Cie bada – i jak to jest podczas badań ginekologicznych – wsadza Ci palce w pochwę, to jest mi szczerze niedobrzerówniez uwazam, ze to CHOREE tam, gdybym ja miała w rodzinie ginekologa to też bym do niego chodziła – przynajmniej bym wiedziała, że faktycznie mnie zbada, a nie rzuci okiem i “następna proszę”

gość, 17-06-13, 15:28 napisał(a):gość, 17-06-13, 13:37 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R Ezgadzam się, to jest MEGA CHORE o.O i ten artykuł i to,że do ojca gin. chodzisz MASAKRAJak sobie pomyśle, że Twój Ojciec Cie bada – i jak to jest podczas badań ginekologicznych – wsadza Ci palce w pochwę, to jest mi szczerze niedobrze

gość, 17-06-13, 13:37 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R Ezgadzam się, to jest MEGA CHORE o.O i ten artykuł i to,że do ojca gin. chodzisz MASAKRA

no tu się zgadzam…patologia to mało!! ta…”aktorka” musi mieć romans z tym obleśnym gościem,bo nie wierzę,że jej matka nie ma nic przeciw takiemu “ojczymowi”. bleeee aż obrzydzenie bierze jak się mysli o tym ;//

gość, 17-06-13, 12:54 napisał(a):A co złego w chodzeniu do ojca ginekologa?wszystko O_O

gość, 17-06-13, 13:25 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.he ale macie zjeb..ne. ojciec ginekolog i rodzinne wizyty to żadna sensacja ale życzyc kurw….e ze zaistnieje w świecie?;] dziwny system wartości..do ojca ginekologa chodzisz? megapatologia fuuuu

Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.

gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!

Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.he ale macie zjeb..ne. ojciec ginekolog i rodzinne wizyty to żadna sensacja ale życzyc kurw….e ze zaistnieje w świecie?;] dziwny system wartości..

A co złego w chodzeniu do ojca ginekologa?

no to fajnego ma ojczyma tylko pozazdrościc xddd

gość, 17-06-13, 12:34 napisał(a):gość, 17-06-13, 12:13 napisał(a):Fajnie. Nie widze w tym złego. Moj tata jest ginekologiem i tez do niego chodze na badania – patologia? Nie – ufam mu. A tu dziewczyna chce mieć taka a nie inna karierę. Mam nadzieję że jej się uda zaistnieć w świecie.Gratuluje życiowych wyborów, w życiu nie poszłabym do ojca ginekologa. Jakie to popaprane!TO JEST CHOREC H O R E