Tylko u nas! Sylwia Peretti dostaje poruszające znaki od zmarłego syna: “Patryk codziennie do mnie przychodzi”
Sylwia Peretti wierzy, że jej ukochany syn po śmierci się z nią kontaktuje. W rozmowie z reporterką kozaczek.pl Klaudią Lewandowską zdradziła, że codziennie czuje jego obecność, a także to jakie znaki dostaje od syna: “Patryk wysyła mi sygnały z nieba.”
Tragiczna śmierć Patryka Peretti
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 14 na 15 lipca 2023 r. w Krakowie. Patryk Peretti podróżował samochodem razem z trzema znajomymi.
Pojazd, nad którym kierowca stracił panowanie, najpierw uderzył w słup sygnalizacji świetlnej i latarnię. Następnie samochód spadł po schodach na Bulwar Czerwieński, dachując i ostatecznie uderzając w betonowy murek. W wyniku wypadku zginęły cztery osoby.
Po tragedii Sylwia Peretti znalazła się w centrum uwagi
Śmierć syna sprawiła, że Sylwia Peretti znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej i spotkała się z ogromnym bejtem. Jak sama przyznała, jej osobista tragedia spowodowała również gwałtowny wzrost liczby obserwujących w mediach społecznościowych.
Po trzech latach od tych wydarzeń zdecydowała się opowiedzieć o swoim doświadczeniu żałoby w książce „Niepożegnani”, którą napisała wspólnie z Wiktorem Słojkowskim.
Sylwia Peretti o znakach od syna
W marcu Sylwia Peretti zaprosiła kamerę kozaczek.pl do swojego domu pod Krakowem. W rozmowie z Klaudią Lewandowską przyznała, że w codziennym życiu często dostrzega znaki, które – jej zdaniem – wysyła jej zmarły syn. Jeden z takich momentów miał wydarzyć się na cmentarzu podczas pracy nad książką.
Jak miałam jakieś pytanie, np. o książkę i prosiłam go o znak, to wiewiórka rzuciła na mnie orzecha na cmentarzu. Pomyślałam: “O ty draniu”.
Sylwia Peretti o życiu po śmierci
Peretti opowiedziała także o swoim przekonaniu, że po śmierci istnieje dalsze życie.
Nie ma takiej możliwości, że tam nie ma nic. Patryk mi daje takie sygnały, tak go czuję w pewnych sytuacjach, że ja nie potrzebuję wiary, żeby wierzyć, że tam coś jest. Mam pewność, że coś tam jest.
Czy Sylwia Peretti wierzy w Boga?
Celebrytka przyznała również, że tragedia wpłynęła na jej relację z wiarą. Jak mówi, zdarza jej się kłócić z Bogiem i nie zawsze zgadza się z religijnym podejściem do cierpienia.
Czasem jestem wierząca, czasem praktykująca. Czasem – ponieważ jestem obrażona na Boga. Pokłóciłam się z nim. Chodzę do kościoła i się z nim kłócę. Nie zgadzam się z jego wolą. Nie jestem prawdziwą katoliczką, bo prawdziwa katoliczka powinna to przyjść i nosić krzyż. Ja się z tym nie zgadzam.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy poniżej.

