Sylwia Szostak żałuje rozstania z Akopem. On ma już narzeczoną, a ona wyznaje
Jeszcze niedawno Sylwia i Akop Szostakowie byli jedną z najpopularniejszych par polskiego internetu. Decyzja o rozstaniu wstrząsnęła, więc opinią publiczną. W Nowym Roku z kolei Sylwia znów zaskoczyła wszystkich szczerych wyznaniem. Bez ogródek przyznała, że rozstanie było błędem.
Burzliwa relacja Sylwii i Akopa Szostaków
W marcu 2024 roku Akop i Sylwia oficjalnie ogłosili koniec swojego małżeństwa. W opublikowanym oświadczeniu podkreślili, że mimo wieloletniej walki o uratowanie relacji, ich wspólna droga dobiegła końca. Choć wiadomość była konkretna, para konsekwentnie milczała na temat tego, która ze stron podjęła ostateczną decyzję o rozstaniu.
Chcemy się podzielić z wami naszą bardzo osobistą decyzją. Po wielu latach starań, wspólnych oraz indywidualnych terapii, po niezliczonych próbach budowania harmonii i unikania konfliktów, musimy przyznać, że nasze drogi się rozchodzą. (…) Chcemy podkreślić, że mimo tej zmiany nasz wzajemny szacunek pozostaje niezmienny – napisali w mediach społecznościowych.
Zaledwie trzy miesiące po ogłoszeniu separacji para podjęła próbę ratowania związku. Ich wspólny wyjazd do Paryża wzbudził ogromne zainteresowanie fanów, którzy upatrywali w tym szansy na wielki powrót. Nadzieje okazały się jednak płonne – już we wrześniu czujni internauci zauważyli, że Sylwia i Akop przestali śledzić swoje profile w mediach społecznościowych. Machina urzędowa ruszyła w listopadzie wraz ze złożeniem pozwu, a finał sprawy nastąpił 1 kwietnia 2025 roku, kiedy małżeństwo zostało oficjalnie rozwiązane.
Sylwia Szostak żałuje rozstania z Akopem
Sylwia Szostak potraktowała Nowy Rok jako personalny “rachunek sumienia”. Wspomniała o dużej zmianie, jaką był rozwód z Akopem. Jednocześnie podkreśliła, że był to bardzo trudny czas. Tymi przemyśleniami podzieliła się z obserwatorami na swoim Instagramie.
Nowy rok traktuję jako moment porządkowania spraw. Miniony czas był okresem dużych zmian oraz mierzenia się z trudnymi decyzjami związanymi m.in. z zakończeniem wieloletniego małżeństwa. Chcę jednak jasno zaznaczyć coś, co nie zostało wypowiedziane. Nie była to prosta historia. Dziś szukam równowagi dla siebie, ale i dla osób, które są nadal dla mnie ważne. Nie chcę tej historii upraszczać – przekazała Sylwia.
Szostak przyznała również, że to ona była prowodyrką rozstania. Dziś wprost nazywa tą decyzję “błędem”.
Decyzję o pierwszym naszym rozstaniu podjęłam ja. Czy była słuszna? Nie, i była błędem. Dla wielu może to nie mieć już znaczenia, ale wiem, że część osób przypisywała tę decyzję mojemu byłemu partnerowi. W ramach porządkowania i uczciwości wobec tej historii uznałam, że warto to jasno napisać – napisała na InstaStories.
Akop odpowiada na wyznanie Sylwii
Reakcja byłego męża była błyskawiczna. Choć zaznaczył, że na ten moment nie zamierza wdawać się w szczegóły, pokusił się o krótki komentarz do słów Sylwii. W swojej wypowiedzi skupił się przede wszystkim na uznaniu dla jej odwagi.
Tak, widziałem to. Na razie nie chcę się do tego odnosić. Darzę ją wielkim szacunkiem i jednocześnie uważam, że napisanie tego wymagało ogromnej odwagi. Warto to docenić. Wszyscy popełniamy błędy i czasem je ukrywamy. Oczywiście zawsze są dwie strony medalu, a wina zawsze leży po obu stronach. Jednak przyznanie się do błędu jest aktem wielkiej odwagi. To świadczy o dojrzałości człowieka – napisał Akop.





Nie żałuj dziewczyno. To by się rozpadło tak czy inaczej.
Czego żałować? skoro wieloletnie! starania niczego nie zmieniły. Kolejne wynurzenia osób, które nie mają prawdziwych problemów w życiu.