Sylwia Wiesenberg – najbardziej naturalna trenerka fitness?

sylwia-g-R1 sylwia-g-R1

Co jest sexy?

Dla Ewy Chodakowskiej będzie to pięknie wyrzeźbiona figura plus powiększony chirurgicznie biust.

Dla Dody harmonijna, wyćwiczona figura z dużą pupą, którą – jak zapewnia – kształtuje na siłowni, plus – powiększony chirurgicznie biust.

A dla Sylwii Wiesenberg?

Trenerka, którą możecie właśnie oglądać w nagiej sesji dla magazynu Shape, stawia na stuprocentową naturalność. Na zdjęciach, które pokazujemy poniżej, zobaczycie figurę bez grama tłuszczu, ale i bez grama silikonu.

Mięśnie to owoc regularnych treningów. Inne, mniej słodkie, ale również naturalne owoce, to niewielki biust i pupa, której daleko do kształtów Jennifer Lopez.

I to jest sexy – według Sylwii.

A Waszym zdaniem?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

Sylwia Wiesenberg - najbardziej naturalna trenerka fitness?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

69 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

aż mi się ćwiczyć odechciało

[b]gość, 09-10-14, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 10:38 napisał(a):[/b]10/10. Dbanie o siebie nie musi się równać zajeżdżaniu na siłowni – wystarczy nie jeść syfu, trochę cardio (jogging, fitness, nawet pajacyki czy przysiady) dla lepszego samopoczucia… I już można poczuć się pięknie we własnej skórze bez pozbywania biustu i pośladków 😉 chyba że ktoś to lubi, to też nie ma problemu, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami – zanikający biust, ramiona radzieckiej pływaczki… Oczywiście pewnie nie u każdej, bo każda ma inny organizm, ale ryzyko jest. Także cheer up, jeśli czujemy się piękne to jesteśmy piękne! Od razu odbija się to na naszej pewności siebie i samopoczuciu, a to działa na ludzi lepiej niż niejeden wielki cyc czy pancerny brzuch – sprawdzone ;)Wybacz ale troche nie znasz tematu…dieta , tak, triche kardio dla wzmocnienia wydolnosci, jak najbardziej, ale to za malo ! bez cwiczen na MIESNIE ( bo wyobraz sobie ze kobiety tez maja miesnie i sa im one niewatpliwie potrzebne) nie ma co marzyc o JEDRNOSCI, ladnych ksztaltach itp. z sama dieta i kardio to możesz byc skinny fat,czyli niby chuda a rozlazła i sflaczała. DOdatkowo miesnie jako tkanka zużywają spoczynkowo wiecj kalorii niz np. tluszcz, tzn, ze mając wyjsciowo troche mięśni na plusie automatycznie spalasz wiecej kalorii. Oraz co wazne, po 30-stce miesnie powoli traca na objetosci, po prostu zanikaja, co sie w późniejszym wieku przekłada wlasnie na gorszy matabolizn, i ogolnie gorsze zdrowie, wiec warto cwiczyc miesnie zeby miec ich wiecej nijako na zapas i minimalizować skutki ich naturalnego zanikania.[/quote]dzizas, ludzie, opanujcie sie! Jedna osoba chciala powiedziec cos milego a tu znowu hejt…coz btego, ze nie zna sie na metabolizmie komórek skoro dobrze sie czuje we wlasnej skorze i zacheca do tego innych? Atrakcyjnosc zaczyna sie w GLOWIE!!! Nie, oczywiscie, trzeba zrabac zeby sie poczuc lepiej czyims kosztem… Masakra…

Nie można już ćwiczyć w ubraniu, trzeba w bieliźnie?

płaskodupiec pospolity

[b]gość, 10-10-14, 12:27 napisał(a):[/b]Nie można już ćwiczyć w ubraniu, trzeba w bieliźnie?Widać, ze nigdy nie cwiczylas 🙂 ja na siłownie tez chodzę w staniku sportowym i spodenkach krótkich, bo zwyczajnie jest mi mega gorąco i dusze sie pod tshirtami.

[b]gość, 09-10-14, 14:30 napisał(a):[/b]dlaczego ludzie myślą, że biust automatycznie jest mały kiedy kobieta jest szczupła i wysportowana i automatycznie duży jak kobieta ma więcej ciała? nie mogę tego zrozumieć. przecież ewidentnie widać, że ona po prostu ma taką sylwetkę że nie ma za bardzo biustu, jakby nie ćwiczyła to nadal by go nie miała. ja mam tak samo, mam niewielki biust(trochę go więcej niż u Sylwii ale nadal niewiele) i jestem szczupła, ale dwa lata temu ważylam 7 kg więcej. Wyobraźcie sobie że biust NADAL był mały, za to wszystko inne było 100 razy gorsze niż kiedy jestem szczupła (50kg). Więc tak, jak najbardziej wolę ćwiczyć i mieć ten jeden mankament w postaci małego biustu niż być tłusta i mieć 15 mankamentów(tłuste uda, cellulit, falujący brzuch, talia ukryta pod warstwą boczków plus mały biust). Żeby osoba z taką sylwetką miała wyraźnie większy biust to musiałaby przytyć z 15kg. Po prostu jedne mają większy biust a inne mniejszy, i tyle. Analogicznie taka Emily Ratajkowski czy Marta Wierzbicka- mają duży biust i ile by nie schudły nadal go będą miały. Osobiście uważam że każda kobieta wygląda lepiej kiedy jest szczupła i wysportowana, a jeśli przy tym ma spoko biust (oczywiście naturalny a nie jakieś protezy), to już w ogóle 100% szczęściadokladnie – jesli panie ktore wymienilas by schudly to biust i tak wydawal by sie tak samo duzy – bo chudnie sie z calego ciala wiec jesli reszta ciala by schudla to i mniejszy bist na jego tle nadal wydawalby sie spory

Też mam mały biust ale nie będę z tego powodu płakać, jakbym miała kasę to może powiększyłabym sobie, nikomu nic ddo tego.

[b]gość, 09-10-14, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 01:06 napisał(a):[/b]I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.Niestety mylisz się moja droga 🙂 Prawdziwa kobieta ma tkankę tłuszczową i biust! Nie jesteśmy facetami i dlatego nie mamy tyle mięśni. Lecz niektóre bardzo do tego dążą, ale szczerze nie rozumiem tego. Tak już jest w naturze, że kobiety mają tłuszcz, to jest natura a nie brak biustu :)[/quote]A jak mam biust silikonowy to w jaka kategorię wciągniesz?Biust silikonowy , a de facto brak.No to masz zagadkę na weekend.[/quote]KTo pwoiedzialz e prawdziwa kobieta ma meic tt ? Kto powiedzial ze ma miec spory biust ? Biust u kobiety kiedys byl postrzegany wlasnei tylko i wyalcznie jako narząd do wykarmienia potomstwa niezaleznie czy byl to rozmiar A czy FF – to jego rola i kazda kobieta go ma nawet jesli wyglada jak Pani wyzej. Kto powiedzial ze kboieta nie moze miec miesni ? Kto powiedzial ze facet ma miec miesnie ? To tylko utworzone w glowach ludzi pewne kanony piękna / wyglądu ktore sam sobie stworzyl

[b]gość, 09-10-14, 19:50 napisał(a):[/b]Z przodu plecy, z tyłu plecy… Cy ten stanik jest dla hecy? :Dnie bedzie chodzic bez. Poza tym ktos tu zapomnial ze biust zaczyna sie od rozmiaru A. Lepiej miec zdrowa plaska klate niz raka piersi. Zacznijcie inaczej patrzec na niektore sprawy a nie takie plytkie podejscie

Ćwiczyć leniwe grubasy 😉 tylko umiecie usprawiedliwiać swoje nieróbstwo.

[b]gość, 09-10-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 01:06 napisał(a):[/b]I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.Niestety mylisz się moja droga 🙂 Prawdziwa kobieta ma tkankę tłuszczową i biust! Nie jesteśmy facetami i dlatego nie mamy tyle mięśni. Lecz niektóre bardzo do tego dążą, ale szczerze nie rozumiem tego. Tak już jest w naturze, że kobiety mają tłuszcz, to jest natura a nie brak biustu :)[/quote]Facet etz nie ma od urodzenia Bog wie jakich miesni – to czy kobieta cyz mezczyzna ma meisnie to juz sprawa ich wlasnego wyboru, tego jak beda zyc, czy beda cwiczyc, zadnemu facetowi od siedzenia na dupie miesnie nie urosly. Nie ma faktu okreslajacego jak ma wygladac kobieta a jak mezczyzna – to tylko obraz ktorzy ludzie na przciagu wiekow sami sobie stworzyli

[b]gość, 09-10-14, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 09:39 napisał(a):[/b]maly biust nie powieksza sie od tycia i nie maleje od cwiczen, po prostu jest maly i juzale w swiadomosci ludzkiej kobieta musi miec duzy biiust bo jest wtedy lepsza matka bo ma wiecej mleka dla dzieci-to atawizmZgadzam się, wcale nie jest powiedziane, ze Sylwia ma taki biust z powodu ćwiczeń i że każda ćwicząca też będzie taki mieć… Być może zależy to trochę od tego, czy piersi składają się w większej części z tłuszczu (ten może zmaleć), czy z tkanki łącznej, ale nie zawsze wyćwiczone ciało = mały biust, i te które piszą, że wolą być galaretowate, ale mieć piersi, po prostu szukają sobie wymówek… Ja jestem drobna, ćwiczę, a z cycków jakoś nic mi nie spadło. A już na pewno nie spało tyle, bym miała zacząć się martwić, że nagle stanę się płaska.[/quote]Ja cwicze mam kaloryfer na brzuchu a jestem z natury osoba bardzo drobna i mam biust 65 D moze nie duzy, ale do mojej sylwetki nie jest to jakas plaska klata, a wedlug niektorych skoro cwicze powinnam nie miec nic. Nie raz ktos mnie pyta ” jak to mozliwe ze cwiczysz i masz biust” albo czy sobie cycki zrobilam – bo od odpowiednich cwiczen piersi sie bardzo zaokraglaja. Nie jest powiedziane ze jak sie cwiczy to koniecznie biust spadnie do zera

[b]gość, 09-10-14, 09:39 napisał(a):[/b]maly biust nie powieksza sie od tycia i nie maleje od cwiczen, po prostu jest maly i juzale w swiadomosci ludzkiej kobieta musi miec duzy biiust bo jest wtedy lepsza matka bo ma wiecej mleka dla dzieci-to atawizmZgadzam się, wcale nie jest powiedziane, ze Sylwia ma taki biust z powodu ćwiczeń i że każda ćwicząca też będzie taki mieć… Być może zależy to trochę od tego, czy piersi składają się w większej części z tłuszczu (ten może zmaleć), czy z tkanki łącznej, ale nie zawsze wyćwiczone ciało = mały biust, i te które piszą, że wolą być galaretowate, ale mieć piersi, po prostu szukają sobie wymówek… Ja jestem drobna, ćwiczę, a z cycków jakoś nic mi nie spadło. A już na pewno nie spało tyle, bym miała zacząć się martwić, że nagle stanę się płaska.

ta Sylwia po prostu nie jest zbyt urodziwa i figurę ma nienajlepszą – chodzi o układ kostno-mięśniowy – ale wieloletnimi ćwiczeniami mogła wiele poprawić, czego nie zrobiła więc stosując się do jej zestawów treningowych będzie się jej sylwetka u was pojawiać; jest taka zasada, że każdy trener personalny kształtuje podopiecznych na swoją modłę, więc popatrzcie na tego z kim trenujecie – mówił też o tym Witek Szmańda a można to zaobserwować na siłowni również

Z przodu plecy, z tyłu plecy… Cy ten stanik jest dla hecy? 😀

to prawda cwiczenia chodakowskiej NISZCZA ORGANIZM co z tego, ze teraz schudniecie skoro za 2 lata do lekarza…. opanujcie sie i cwiczcie normalnie + zdrowe jedzenie (nie glodzenie sie)!!!

[b]gość, 09-10-14, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 10:17 napisał(a):[/b]Do wszystkich katujacych sie cwiczeniami: cwiczenia to 20% sukcesu, glownie pojedrniaja sylwetke, troche przyspieszaja metabolizm. Zle stosowane beda niszczyc miesnie, uklad oddechowy i krwionosny. Pokazywane przez Chodakowska cwiczenia na miekkim podlozu typu lozko i kanapa moga skutkowac bardzo powaznymi urazami kregoslupa, stawow i miesni. Oprocz tego, trzeba wiedziec co jesc przed i po treningu – Chodakowska pytana o to nie umiala odpowiedziec i wila sie jak piskorz,zeby zmienic temat.Glowny sukces to dieta – zdrowa, zbilansowana, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym. Bron Boze nie rezygnowac z bialek, nie ogranicza kalorii. Jesc INACZEJ i zdrowo, tak, zeby organizm dobrze przyswajal i zeby nie byl niedozywiony (unikanie jo-jo). Kalorie to pic na wode wymyslony na potrzeby przemyslu spozywczego, bo organizm nie trawi tak samo marchewki i np czekolady. Kazdy pokarm jest inaczej przyswajany, to nie automat ktory spala wszystkie pokarmy identycznie.A w którym miejscu Chodakowska pokazuje że ćwiczy się na łóżku albo kanapie? Ktoś tu chyba chciał zabłysnąć i mu nie poszło. Co do diety to się zgadzam.[/quote]Jak nie znasz faktów to nie pouczaj innych. Wpisz w google “ewa chodakowska ćwiczenia na kanapie” a potem się wypowiadaj.[/quote]W koncu ktos madrze powiedzial cos o kaloriach i cudownych cwiczeniach Chodakowskiej.

dlaczego ludzie myślą, że biust automatycznie jest mały kiedy kobieta jest szczupła i wysportowana i automatycznie duży jak kobieta ma więcej ciała? nie mogę tego zrozumieć. przecież ewidentnie widać, że ona po prostu ma taką sylwetkę że nie ma za bardzo biustu, jakby nie ćwiczyła to nadal by go nie miała. ja mam tak samo, mam niewielki biust(trochę go więcej niż u Sylwii ale nadal niewiele) i jestem szczupła, ale dwa lata temu ważylam 7 kg więcej. Wyobraźcie sobie że biust NADAL był mały, za to wszystko inne było 100 razy gorsze niż kiedy jestem szczupła (50kg). Więc tak, jak najbardziej wolę ćwiczyć i mieć ten jeden mankament w postaci małego biustu niż być tłusta i mieć 15 mankamentów(tłuste uda, cellulit, falujący brzuch, talia ukryta pod warstwą boczków plus mały biust). Żeby osoba z taką sylwetką miała wyraźnie większy biust to musiałaby przytyć z 15kg. Po prostu jedne mają większy biust a inne mniejszy, i tyle. Analogicznie taka Emily Ratajkowski czy Marta Wierzbicka- mają duży biust i ile by nie schudły nadal go będą miały. Osobiście uważam że każda kobieta wygląda lepiej kiedy jest szczupła i wysportowana, a jeśli przy tym ma spoko biust (oczywiście naturalny a nie jakieś protezy), to już w ogóle 100% szczęścia

rewelacyjne efekty mam po dopasowaniu diety do ćwiczeń u dietetyka Kowaluka.Prowadzi mnie o 6mies i widzę ogromne efekty dlatego polecam Wam dietetyków znają sie 🙂

[b]gość, 09-10-14, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 10:17 napisał(a):[/b]Do wszystkich katujacych sie cwiczeniami: cwiczenia to 20% sukcesu, glownie pojedrniaja sylwetke, troche przyspieszaja metabolizm. Zle stosowane beda niszczyc miesnie, uklad oddechowy i krwionosny. Pokazywane przez Chodakowska cwiczenia na miekkim podlozu typu lozko i kanapa moga skutkowac bardzo powaznymi urazami kregoslupa, stawow i miesni. Oprocz tego, trzeba wiedziec co jesc przed i po treningu – Chodakowska pytana o to nie umiala odpowiedziec i wila sie jak piskorz,zeby zmienic temat.Glowny sukces to dieta – zdrowa, zbilansowana, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym. Bron Boze nie rezygnowac z bialek, nie ogranicza kalorii. Jesc INACZEJ i zdrowo, tak, zeby organizm dobrze przyswajal i zeby nie byl niedozywiony (unikanie jo-jo). Kalorie to pic na wode wymyslony na potrzeby przemyslu spozywczego, bo organizm nie trawi tak samo marchewki i np czekolady. Kazdy pokarm jest inaczej przyswajany, to nie automat ktory spala wszystkie pokarmy identycznie.A w którym miejscu Chodakowska pokazuje że ćwiczy się na łóżku albo kanapie? Ktoś tu chyba chciał zabłysnąć i mu nie poszło. Co do diety to się zgadzam.[/quote]Jak nie znasz faktów to nie pouczaj innych. Wpisz w google “ewa chodakowska ćwiczenia na kanapie” a potem się wypowiadaj.

[b]gość, 09-10-14, 10:17 napisał(a):[/b]Do wszystkich katujacych sie cwiczeniami: cwiczenia to 20% sukcesu, glownie pojedrniaja sylwetke, troche przyspieszaja metabolizm. Zle stosowane beda niszczyc miesnie, uklad oddechowy i krwionosny. Pokazywane przez Chodakowska cwiczenia na miekkim podlozu typu lozko i kanapa moga skutkowac bardzo powaznymi urazami kregoslupa, stawow i miesni. Oprocz tego, trzeba wiedziec co jesc przed i po treningu – Chodakowska pytana o to nie umiala odpowiedziec i wila sie jak piskorz,zeby zmienic temat.Glowny sukces to dieta – zdrowa, zbilansowana, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym. Bron Boze nie rezygnowac z bialek, nie ogranicza kalorii. Jesc INACZEJ i zdrowo, tak, zeby organizm dobrze przyswajal i zeby nie byl niedozywiony (unikanie jo-jo). Kalorie to pic na wode wymyslony na potrzeby przemyslu spozywczego, bo organizm nie trawi tak samo marchewki i np czekolady. Kazdy pokarm jest inaczej przyswajany, to nie automat ktory spala wszystkie pokarmy identycznie.A w którym miejscu Chodakowska pokazuje że ćwiczy się na łóżku albo kanapie? Ktoś tu chyba chciał zabłysnąć i mu nie poszło. Co do diety to się zgadzam.

jezu jaka obleśna. przynajmniej biust niech zrobi bo to co tam ma to wywołuje u mnie odruch płaczu..

i popatrzcie jakie jestescie glubie i tepe !!! krytykujecie e chodakowska bo ma bius bo ma cialo za bardzo umiesnione!!? a tej zarzucacie zeby sobie zrobila chociaz cycki ! normalne jestescie ? zalosne zazdrosnice

[b]gość, 09-10-14, 11:28 napisał(a):[/b]jezu jaka obleśna. przynajmniej biust niech zrobi bo to co tam ma to wywołuje u mnie odruch płaczu..to nie patz

[b]gość, 09-10-14, 10:38 napisał(a):[/b]10/10. Dbanie o siebie nie musi się równać zajeżdżaniu na siłowni – wystarczy nie jeść syfu, trochę cardio (jogging, fitness, nawet pajacyki czy przysiady) dla lepszego samopoczucia… I już można poczuć się pięknie we własnej skórze bez pozbywania biustu i pośladków 😉 chyba że ktoś to lubi, to też nie ma problemu, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami – zanikający biust, ramiona radzieckiej pływaczki… Oczywiście pewnie nie u każdej, bo każda ma inny organizm, ale ryzyko jest. Także cheer up, jeśli czujemy się piękne to jesteśmy piękne! Od razu odbija się to na naszej pewności siebie i samopoczuciu, a to działa na ludzi lepiej niż niejeden wielki cyc czy pancerny brzuch – sprawdzone ;)Wybacz ale troche nie znasz tematu…dieta , tak, triche kardio dla wzmocnienia wydolnosci, jak najbardziej, ale to za malo ! bez cwiczen na MIESNIE ( bo wyobraz sobie ze kobiety tez maja miesnie i sa im one niewatpliwie potrzebne) nie ma co marzyc o JEDRNOSCI, ladnych ksztaltach itp. z sama dieta i kardio to możesz byc skinny fat,czyli niby chuda a rozlazła i sflaczała. DOdatkowo miesnie jako tkanka zużywają spoczynkowo wiecj kalorii niz np. tluszcz, tzn, ze mając wyjsciowo troche mięśni na plusie automatycznie spalasz wiecej kalorii. Oraz co wazne, po 30-stce miesnie powoli traca na objetosci, po prostu zanikaja, co sie w późniejszym wieku przekłada wlasnie na gorszy matabolizn, i ogolnie gorsze zdrowie, wiec warto cwiczyc miesnie zeby miec ich wiecej nijako na zapas i minimalizować skutki ich naturalnego zanikania.

Jennifer Selter ma powiększone chirurgicznie pośladki. Trochę z nimi przesadziła, niedługo będzie wyglądała jak Kim :O.

podziwiam miesnie ale moim zdaniem ( a trenuję regularnie od wielu lat ) jak na trenerke to ma mega slabe posladki, owszem posladki nie jest latwo wyćwiczyć jak sa z natury plaskie ale trener ćwiczący od lat powinien miec je lepsze.

“10/10. Dbanie o siebie nie musi się równać zajeżdżaniu na siłowni – wystarczy nie jeść syfu, trochę cardio (jogging, fitness, nawet pajacyki czy przysiady) dla lepszego samopoczucia… I już można poczuć się pięknie we własnej skórze bez pozbywania biustu i pośladków 😉 chyba że ktoś to lubi, to też nie ma problemu, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami – zanikający biust, ramiona radzieckiej pływaczki… Oczywiście pewnie nie u każdej, bo każda ma inny organizm, ale ryzyko jest. Także cheer up, jeśli czujemy się piękne to jesteśmy piękne! Od razu odbija się to na naszej pewności siebie i samopoczuciu, a to działa na ludzi lepiej niż niejeden wielki cyc czy pancerny brzuch – sprawdzone ;)”Wybacz ale troche nie znasz tematu…dieta , tak, triche kardio dla wzmocnienia wydolnosci, jak najbardziej, ale to za malo ! bez cwiczen na MIESNIE ( bo wyobraz sobie ze kobiety tez maja miesnie i sa im one niewatpliwie potrzebne) nie ma co marzyc o JEDRNOSCI, ladnych ksztaltach itp. z sama dieta i kardio to możesz byc skinny fat,czyli niby chuda a rozlazła i sflaczała. DOdatkowo miesnie jako tkanka zużywają spoczynkowo wiecj kalorii niz np. tluszcz, tzn, ze mając wyjsciowo troche mięśni na plusie automatycznie spalasz wiecej kalorii. Oraz co wazne, po 30-stce miesnie powoli traca na objetosci, po prostu zanikaja, co sie w późniejszym wieku przekłada wlasnie na gorszy matabolizn, i ogolnie gorsze zdrowie, wiec warto cwiczyc miesnie zeby miec ich wiecej nijako na zapas i minimalizować skutki ich naturalnego zanikania.

[b]gość, 09-10-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 01:06 napisał(a):[/b]I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.Niestety mylisz się moja droga 🙂 Prawdziwa kobieta ma tkankę tłuszczową i biust! Nie jesteśmy facetami i dlatego nie mamy tyle mięśni. Lecz niektóre bardzo do tego dążą, ale szczerze nie rozumiem tego. Tak już jest w naturze, że kobiety mają tłuszcz, to jest natura a nie brak biustu :)[/quote]A jak mam biust silikonowy to w jaka kategorię wciągniesz?Biust silikonowy , a de facto brak.No to masz zagadkę na weekend.

[b]gość, 09-10-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 11:28 napisał(a):[/b]jezu jaka obleśna. przynajmniej biust niech zrobi bo to co tam ma to wywołuje u mnie odruch płaczu..to nie patz[/quote] jak masz cycki do kolan to się przyzwyczaiłaś.Pokaż swoje wyrzeźbione ciało , to podyskutujemy co powinnaś zmienić i gdzie.Do autorki 1 komentarza

Do wszystkich katujacych sie cwiczeniami: cwiczenia to 20% sukcesu, glownie pojedrniaja sylwetke, troche przyspieszaja metabolizm. Zle stosowane beda niszczyc miesnie, uklad oddechowy i krwionosny. Pokazywane przez Chodakowska cwiczenia na miekkim podlozu typu lozko i kanapa moga skutkowac bardzo powaznymi urazami kregoslupa, stawow i miesni. Oprocz tego, trzeba wiedziec co jesc przed i po treningu – Chodakowska pytana o to nie umiala odpowiedziec i wila sie jak piskorz,zeby zmienic temat.Glowny sukces to dieta – zdrowa, zbilansowana, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym. Bron Boze nie rezygnowac z bialek, nie ogranicza kalorii. Jesc INACZEJ i zdrowo, tak, zeby organizm dobrze przyswajal i zeby nie byl niedozywiony (unikanie jo-jo). Kalorie to pic na wode wymyslony na potrzeby przemyslu spozywczego, bo organizm nie trawi tak samo marchewki i np czekolady. Kazdy pokarm jest inaczej przyswajany, to nie automat ktory spala wszystkie pokarmy identycznie.

[b]gość, 09-10-14, 01:06 napisał(a):[/b]I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.Niestety mylisz się moja droga 🙂 Prawdziwa kobieta ma tkankę tłuszczową i biust! Nie jesteśmy facetami i dlatego nie mamy tyle mięśni. Lecz niektóre bardzo do tego dążą, ale szczerze nie rozumiem tego. Tak już jest w naturze, że kobiety mają tłuszcz, to jest natura a nie brak biustu 🙂

Na pewno ladniejsza i bardziej kobieca od Ewy.

szkoda że albo ładna wyćwiczona sylwetka albo cycki…bo takie sztuczne balony protezy jak u chodaka są obrzydliwe

[b]gość, 09-10-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-10-14, 01:06 napisał(a):[/b]I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.Niestety mylisz się moja droga 🙂 Prawdziwa kobieta ma tkankę tłuszczową i biust! Nie jesteśmy facetami i dlatego nie mamy tyle mięśni. Lecz niektóre bardzo do tego dążą, ale szczerze nie rozumiem tego. Tak już jest w naturze, że kobiety mają tłuszcz, to jest natura a nie brak biustu :)[/quote]10/10. Dbanie o siebie nie musi się równać zajeżdżaniu na siłowni – wystarczy nie jeść syfu, trochę cardio (jogging, fitness, nawet pajacyki czy przysiady) dla lepszego samopoczucia… I już można poczuć się pięknie we własnej skórze bez pozbywania biustu i pośladków 😉 chyba że ktoś to lubi, to też nie ma problemu, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami – zanikający biust, ramiona radzieckiej pływaczki… Oczywiście pewnie nie u każdej, bo każda ma inny organizm, ale ryzyko jest. Także cheer up, jeśli czujemy się piękne to jesteśmy piękne! Od razu odbija się to na naszej pewności siebie i samopoczuciu, a to działa na ludzi lepiej niż niejeden wielki cyc czy pancerny brzuch – sprawdzone 😉

wygląda zdrowo

Ludzie,jestescie tak zaslepieni tandeta ze nie wiecie co to piekno.Naturalnosc jest piekna!15 lat temu kazdy by sie zachwycal,hmm a moze ta plytkosc tak przesiakla ze szkoda pisac…

[b]gość, 09-10-14, 07:02 napisał(a):[/b]ubrała gacie i ćwiczy z innymi ludźmi w gaciach? o.O po drugie, wolę wyglądać jak wyglądam, czyli z dorodnym biustem, tyłkiem z szczyptą cellulitu niż jak ona i mówię to szczerze..Niektórzy maja mały biust i tyle, to nie jest kwestia ćwiczeń. Nie używaj tego jako wymowki dla twojego celulitu.

Nieeee !!! To facet !

maly biust nie powieksza sie od tycia i nie maleje od cwiczen, po prostu jest maly i juzale w swiadomosci ludzkiej kobieta musi miec duzy biiust bo jest wtedy lepsza matka bo ma wiecej mleka dla dzieci-to atawizm

Jak tak przeglądam komentarze to wydaje mi się, że biust jest dla Was najważniejszy. A biust to tylko jakaś część ciała. Zawsze można poprawić jego wygląd stanikiem, strojem. Szczerze mówiąc większość kobiet z miseczką A lub B w takim biustonoszu lub w ogóle bez niego wygląda podobnie. Nie widzę w tym nic niezwykłego i nieatrakcyjnego. Biust to nie wszystko!Pozdrawiam 🙂

Nie powiedziałabym, że nie ma grama tłuszczu… Spójrzcie na te uda! Ale co fakt, to fakt – z większym biustem wyglądałaby bardziej proporcjonalnie.

i właśnie tak wyglądają kobiety intensywnie uprawiające sport. nie ma co się oszukiwać sztuczną figurą Chodakowskiej, bo później jest zdziwienie, że efekty ćwiczeń są nie takie jak oczekiwano.

No niestety… nie ma tluszczu, nie ma piersi . Cos za cos

Za bardzo ubita miesniami- wole Ewke

[b]gość, 09-10-14, 01:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 23:36 napisał(a):[/b]już wolę mieć tą tkankę tłuszczową ,mieć fajna pupę cycki wygladać jak kobietą a nie jak facet…. można być wyćwiczoną ale bez przesady to wygląda już zleno ta, przecież obwisły tyłek, sflaczały brzuch i nogi trzęsące się jak galareta są takie kobiece[/quote]Trochę tkanki tłuszczowej nie oznacza obwisłego tyłka ani trzęsących się ud

Cycki gdzie?

[b]gość, 08-10-14, 23:36 napisał(a):[/b]już wolę mieć tą tkankę tłuszczową ,mieć fajna pupę cycki wygladać jak kobietą a nie jak facet…. można być wyćwiczoną ale bez przesady to wygląda już zleno ta, przecież obwisły tyłek, sflaczały brzuch i nogi trzęsące się jak galareta są takie kobiece

I bardzo dobrze że nie ma cycków zrobionych. Pierwsza trenerka która nie jest hipokrytką. Nie mam nic do Chodakowskiej, ale promowanie zdrowego i naturalnego trybu życia, podczas gdy sama nie możesz zaakceptować natury i tego że niestety biust zanika, to komedia. Piszcie że odpycha i nie poszłybyście do niej, ale tak właśnie wygląda prawdziwa kobieta, czemu tak zawzięcie krytykujecie to że nie ma zrobionego biustu skoro 90% z was na niego nie stać ? Ja wolę iść na trening do osoby w której widzę wzór realnych celów, a nie bajeczną pannę spod noża.

[b]gość, 09-10-14, 00:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-10-14, 23:36 napisał(a):[/b]już wolę mieć tą tkankę tłuszczową ,mieć fajna pupę cycki wygladać jak kobietą a nie jak facet…. można być wyćwiczoną ale bez przesady to wygląda już zleKwestia gustu – wystarczy wejsc na profil Michelle Lewin gdzie zarowno kobiety jak i faceci sikaja pod siebie na jej widok. Co prawda cycki ma zrobione ale poza tym lape to ma jak konkretny facet i reszte ciala tez porzadnie przypakowana a jednak sie nia zachwycaja. To samo np Andreia Braizer z tym ze ona nawet biust ma naturalny, jest jeszcze bardziej wyrzezbiona niz lewin a tez sie nia podniecaja. Co kto lubi po prostu[/quote]Ty chyba nie rozumiesz… chodzi o to że lepiej mieć trochę tłuszczyku i jakieś krągłości, sama mówisz że ta michelle ma cycki zrobione. i o to chodzi, że brak cycków na rzecz ćwiczeń to dla autorki jest przesada