Syn Beckhamów z mocnym uderzeniem. To Victoria miała zrobić jemu i jego żonie
W rodzinie Beckhamów od dłuższego czasu nie dzieje się najlepiej. Choć przez lata uchodzili za przykład zgodnej i szczęśliwej familii, dziś to już przeszłość. Najstarszy syn Davida i Victorii Beckhamów, Brooklyn, już jakiegoś czasu pozostaje w zaostrzonym konflikcie z rodzicami, ale tym razem miarka się przebrała. Brooklyn postanowił przerwać milczenie i ujawnić gorzką prawdę na temat rodzinnego sporu.
Brooklyn Beckham ujawnia kulisy rodzinnego konfliktu
David i Victoria Beckhamowie to jedna z najpopularniejszych par w show-biznesie. Była członkini kultowego zespołu Spice Girls i uznana projektantka mody oraz były reprezentant i lider drużyny angielskiej są razem już od ponad dwóch dekad. Para na przestrzeni lat doczekała się czwórki dzieci – Brooklyna, Romeo, Cruz i Harper.
Niestety media już od miesięcy rozpisują się o konflikcie najstarszego syna z rodzicami, który zupełnie odciął się od rodziny. Teraz Brooklyn Beckham przerwał milczenie i w obszernych wpisach na Instastories postanowił ujawnić kulisy rodzinnej dramy.
Milczałem przez lata i robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby te sprawy pozostały prywatne. Niestety, moi rodzice i ich zespół nadal zwracali się do prasy, nie pozostawiając mi innego wyboru, jak tylko zabrać głos i powiedzieć prawdę – przynajmniej o części kłamstw, które zostały opublikowane – zaczął Brooklyn na Instastories.
Brooklyn Beckham w dość emocjonalnym oświadczeniu przyznał wprost, że nie ma zamiaru pogodzić się z rodzicami. Co więcej, oskarża ich o kontrolowanie jego życia i kłamstwa powielane mediom.
Nie chcę pojednania z moją rodziną. Nie jestem kontrolowany – po raz pierwszy w życiu staję w obronie samego siebie. Przez całe moje życie moi rodzice kontrolowali narrację w mediach na temat naszej rodziny. (…) Ostatnio na własne oczy widziałem, jak daleko są w stanie się posunąć, aby umieszczać w mediach niezliczone kłamstwa – najczęściej kosztem niewinnych ludzi – tylko po to, by zachować własną fasadę. Ale wierzę, że prawda zawsze wychodzi na jaw – tłumaczył Brooklyn.
Zobacz więcej: Syn Beckhamów nasłał na nich prawników. Ostra reakcja na to, co zrobili
Brooklyn Beckham o próbach zniszczenia jego związku
Najstarszy syn Victorii i Davida Beckhamów w dalszej części ujawnił, że rodzice od początku chcieli zniszczyć jego związek.
Moi rodzice od dawna bezustannie próbowali zniszczyć mój związek – jeszcze przed moim ślubem – i to się nie skończyło. Moja mama w ostatniej chwili zrezygnowała z uszycia sukni dla Nicoli (…). Na kilka tygodni przed naszym wielkim dniem moi rodzice wielokrotnie naciskali na mnie i próbowali mnie przekupić, abym podpisał zrzeczenie się praw do mojego nazwiska, co miałoby wpływ na mnie, moją żonę i nasze przyszłe dzieci (…) – wyznał.
Zobacz więcej: Awantura u Beckhamów przed świętami. Tak syn potraktował własnych rodziców
Co więcej, Brooklyn zdradził, że nawet na jego ślubie z Nicolą Peltz rodzice chcieli go upokorzyć i zamiast pierwszego tańca z żoną, to musiał tańczyć z własną mamą.
Noc przed naszym ślubem członkowie mojej rodziny powiedzieli mi, że Nicola “nie jest z krwi” i “nie jest rodziną”. (…) Moja mama przejęła nasz pierwszy taniec – ten zaplanowany od tygodni jako romantyczny taniec z moją żoną do piosenki o miłości (…). Tańczyła ze mną w bardzo niestosowny sposób na oczach wszystkich. Nigdy w życiu nie czułem się bardziej niekomfortowo, ani bardziej upokorzony. Chcieliśmy odnowy naszej przysięgi, aby stworzyć nowe wspomnienia z dnia ślubu – takie, które przyniosą nam radość i szczęście, a nie lęk i wstyd – ujawnił Brooklyn.
W dalszej części oświadczenia pierworodny syn Beckhamów zarzucił rodzicom, że od lat kreują fałszywy wizerunek ich rodziny poprzez media, a ich rodzinna marka jest najważniejsza. Co więcej, Brooklyn zdradził, że teraz komunikuje się z rodzicami wyłącznie za pośrednictwem prawników, natomiast kiedy postanowił odciąć się od rodziny, jest dużo bardziej szczęśliwy i wdzięczny za swoje życie, które wcześniej miało być wypełnione lękiem i strachem.
Narracja, że to moja żona mnie kontroluje, jest całkowicie odwróceniem prawdy. Przez większość życia to moi rodzice mnie kontrolowali. Dorastałem z przytłaczającym lękiem. Po raz pierwszy w moim życiu – odkąd odsunąłem się od rodziny – ten lęk zniknął. Budzę się każdego ranka wdzięczny za życie, które wybrałem, i odnalazłem spokój oraz ulgę. Moja żona i ja nie chcemy życia kształtowanego przez wizerunek, prasę ani manipulację. Chcemy jedynie spokoju, prywatności i szczęścia – dla nas i naszej przyszłej rodziny – czytamy w oświadczeniu.
Zobacz więcej: Wyszedł dokument Victorii Beckham. Surowo ukarała syna Brooklyna…





Smutne. Bezwolny, zagubiony chlopak. Nawet nie widzi, że jest sługą własnej żony. Ona go nie kocha. Nawet na niego nie patrz, a jak już spojrzy to jak na g na patyku.