Syn polskiego miliardera zarabia miliony na Wszystkich Świętych. Tak Sebastian Kulczyk pomnaża fortunę ojca
Dzień Wszystkich Świętych to nie tylko czasu zadumy, ale również wyjątkowy okres dla sezonowych biznesów sprzedawców kwiatów i zniczy. Co ciekawe, wśród nich znajduje się również Sebastian Kulczyk, czyli syn znanego, polskiego milionera Jana Kulczyka. Być może nie każdy wie, ale to właśnie on zbija wówczas największą fortunę.
Sebastian Kulczyk zarabia fortunę na Wszystkich Świętych
Jan Kulczyk był jednym z najbogatszych Polaków, który zmarł 29 lipca 2015 roku. Śmierć 65-latka mocno wstrząsnęła polskim show-biznesem. Warto wspomnieć, że milioner zmarł we Wiedniu z powodu komplikacji po zabiegu kardiologicznym.
Po jego śmierci pokaźny majątek odziedziczyły jego dzieci, czyli Dominika i Sebastian, a wówczas to właśnie jego syn stał się najbogatszym Polakiem. Warto dodać, że Sebastian Kulczyk jest założycielem prężnie działającej agencji marketingowej GoldenSubmarine, a poza tym dysponuje pokaźną sumą 8 miliardów dolarów, które przejął po śmierci ojca.
Szokujące teorie spiskowe na temat gwiazd. Nikt o tych rzeczach NIE MÓWI GŁOŚNO!
Być może nie każdy wie, ale to nie koniec biznesów Sebastiana Kulczyka. Jak podaje serwis money.pl, stał się również właścicielem Ciech Vitro. To właśnie z tej firmy pochodzi nawet co drugi sprzedawany znicz w Polsce, bo liderem w produkcji lampionów jest właśnie spółka Kulczyka. W szczytowym okresie w fabryce ma nawet powstawać kilkaset tysięcy lampionów w ciągu każdej doby. Dlatego nic dziwnego, że Sebastian Kulczyk jest nazywany “królem polskich zniczy”.
Najpierw w hutach powstają dziesiątki milionów szklanych lampionów, które później producenci dekorują, wypełniają stearyną bądź plastikowymi wkładami. Znicze trafiają później do sieci handlowych, na stoiska pod cmentarzami, a nawet na stacje paliw i do placówek pocztowych – wyjaśniał Forbes.
Włamanie do apartamentu rodziny Kulczyków! Złodzieje uderzyli mimo ochrony
Nie da się ukryć, że Polacy na przełomie października i listopada kupują znicze w hurtowych ilościach, dlatego jest to wyjątkowo dobry okres dla biznesów związanych ze sprzedażą zniczów czy kwiatów. Jak podaje “Forbes”, każdego roku na Wszystkich Świętych wydajemy 600-700 mln zł, a w ciągu roku sprzedaje się około 300 mln sztuk zniczy.
