Synek Agnieszki Włodarczyki daje mamie popalić: “Mały marudzi. Ma już swój charakterek”

Agnieszka Włodarczyk zdradza, jaki jest jej syn: "Ma już swój charakterek i wymusza" Agnieszka Włodarczyk zdradza, jaki jest jej syn: "Ma już swój charakterek i wymusza"

Agnieszka Włodarczyk (41 l.) razem z partnerem Robertem Karasiem (33 l.) zostali rodzicami synka, Milanka – 7 lipca 2021 roku. Aktorka praktycznie od początku chętnie dokumentowała ciążę i dzieliła się ze swoimi obserwatorami przemyśleniami i doświadczeniami związanymi z oczekiwaniem na nowego członka rodziny. Z kolei po urodzeniu dziecka chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami z macierzyństwa.

Agnieszka Włodarczyk znów uciekła z Polski. Tym razem na dłużej!

Agnieszka Włodarczyk zdradza, jaki jest jej syn: “Ma już swój charakterek i wymusza”

Agnieszka Włodarczyk szybko zyskała sympatię obserwatorów, ponieważ mówi, jak jest naprawdę, a nie, jak wypada pokazywać się na Instagramie.

Agnieszka Włodarczyk wyznaje: „macierzyństwo kojarzyło mi się z problemami”. A jak jest teraz?

Teraz znów podzieliła się z fanami, jak się czuje, kiedy jej synek ma już osiem miesięcy, mało śpi i jest aktywniejszy. Przyznaje, że daje jej popalić:

Są takie dni, kiedy wykorzystujesz każde 3 minuty, żeby coś zrobić. Wstawić jajka na śniadanie, odkurzyć chociaż salon, odciągnąć mleko, wszystko w biegu bo mały marudzi. Ma już swój charakterek i wymusza „na rączki”🤷‍♀️ Czasami, żeby przerwać trudniejsze dni wyobrażam sobie, że jestem w jakiejś grze i muszę wszystko skończyć na czas. Dobrze, że jest Tatuś, bez niego byłoby trudno… – napisała Włodarczyk. 

Agnieszka Włodarczyk wróciła na SCENĘ po porodzie. Wygląda świetnie!

Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres . ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!

Agnieszka Włodarczyk uciekła z Polski na dłużej!
fot. Instagram: agnieszkawlodarczykofficial
Agnieszka Włodarczyk, Robert Karaś, fot. Norbert Nieznanicki/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Mój synek też ma swój charakterek. Daje w kość, jak idzie spać to dopiero odpoczywam, włączam irobota i często sama ucinam sobie drzemkę, bo jestem zmęczona.

nie wymusza, ten czas bedzie bardzo krotki z perspektywy calego zycia, wiec warto tulic, kochac, potem tego nie bedzie chciał lub nie bedzie wymagał, bo go nie nauczono czulosci, milosci, instnkt podpowiada najlepiej, a kazdy rodzi sie z okreslonym charakterem i warto szanowac ten charakter od zawsze, wtedy bedzie sobą a nie wymuszonym klonem rodzica