Szok! Adele nakrzyczała na swoją fankę… podczas koncertu! (VIDEO)
Trzeba przyznać, że Adele (28 l.), to obecnie jedna z największych gwiazd muzyki na świecie. Jednakże jej ostatnie zachowanie wobec jednej z fanek bardzo podzieliło internautów.
Zobacz też: Posłuchaj najnowszej piosenki Adele – Send My Love (To Your New Lover)! (VIDEO)
Wszystko dlatego, że podczas jednego z ostatnich koncertów skrytykowała pewną kobietę, bo… filmowała jej występ.
Artystce nie spodobało się to do tego stopnia, że kazała przerwać imprezę, aby wygłosić pewną oryginalną prośbę.
Wokalistka zwróciła uwagę, że “powinno się czerpać z życia jak najwięcej oraz oglądać koncert na żywo, a nie patrzeć ciągle przez pryzmat telefonu komórkowego”.
Zobacz też: Adele rozpłakała się na koncercie
Stwierdziła, przy tym, że jeśli kobieta, albo ktokolwiek inny, będzie chciał ponownie obejrzeć tę imprezę, to… niech kupi sobie DVD z całym nagraniem.
Spowodowało to dużą krytykę wokalistki w Sieci. Internauci zarzucili piosenkarce, że nie powinna krytykować swoich fanów za filmowanie jej koncertów. Wszystko dlatego, że zapłacili za bilet, więc de facto mogą to robić.
A Wy co o tym myślicie? Czy artystka miała rację w tej kwestii, czy wprost przeciwnie?
Zobacz też: Oto cały sekret perfekcyjnego eyelinera Adele (FOTO)




A ja nie ogarniam. Ona krzyczała za to, że ją nagrywała czy za to, że kobieta krytykowała drugą, że nagrywa?
[b]gość, 31-05-16, 08:56 napisał(a):[/b]Ma racje.byłam na jej koncercie i widzialam morze telefonów!!to bardzo smutne!ja nie filmowałam bo szkoda mi było tej chwili kiedy mogłam poprostu na nią popatrzeć i jej posłuchać:)Mega Ci zazdroszczę 🙂 Też bym chciała byc na jej koncercie 🙂 🙂 🙂
Tak swoja droga, to atmosfera na tym koncercie, jak na pogrzebie, wszyscy siedza, zera rak w gorze, nikt nie krzyczy, a tej sie jeszcze wydaje, ze kazdy pragnie sie tam dostac, zejdz kobieto na ziemie.
[b]gość, 31-05-16, 18:45 napisał(a):[/b]kupiłam dziś sobie czaszkę diabła w drewnianej ramce, będę sie do niego modlić terazdać Ci numer do psychiatry?
Przecież ona powiedziała “To nie jest DVD, to jest prawdziwy koncert. Wolałabym, żebyś cieszyła się moim show, bo na zewnątrz jest mnóstwo ludzi, którzy nie mogli się tu dostać”, nic nie powiedziała o sprzedawaniu płyt, kozaczek poziom angielskiego ma na “bardzo wysokim” poziomie
Ja nie rozumiem jej fenomenu – co Wy w niej widzicie?!
Troche bez sensu, bo ZAWSZE bedzie ktos w tak wielkim tlumie kto bedzie nagrywal…
Ma racje
I ktos ma racje- chodzi o rozglos i reklame, jesli brodke by naglasniali jak adele to brodka tez bylaby tak samo slawna, a adele spiewa jak milion innych angielek..
JESTESMY TRZY! Nie lubie jej piosenek, ani bey, po prostu sa takie dla tlumu i mas, ja lubie inne piosenki i tyle
jakby mi tak powiedziała to bym się chyba zapadła pod ziemię
[b]gość, 31-05-16, 20:17 napisał(a):[/b]Jestem chyba jedyną osobą na świecie która nie lubi żadnej jej piosenki. Nie rozumiem jej i Beyonce fanomenu. Dla mnie są to grube baby z wybujałym ego.Nie wiem, czy cię zmartwię, ale jesteśmy w takim razie dwie. Kompletnie nie pojmuję, co jest w nich wyjątkowego – nie są ani specjalnie oryginalne, ani charyzmatyczne, ani też ponadprzeciętnie utalentowane. Ot, dobre w tym co robią i dobrze rozreklamowane.
tłusta maciora gwiazdorzy
ale pizda gwiazdorzy
Pierwsza czesc zdania racja, powinno sie dobrze bawic, a nie patrzec na telefon, ale z DVD to rzeczywiscie słabe. Jako artystka ma ogromny talent, ale denerwują mnie jej piosenki. Moze przez to “rozdmuchanie”. Ciagle wszedzie leca ..
też jestem tego zdania, wszystko zawsze z telefonem… trzeba widzieć, słyszeć i czuć. tu i teraz
[b]gość, 31-05-16, 18:45 napisał(a):[/b]kupiłam dziś sobie czaszkę diabła w drewnianej ramce, będę sie do niego modlić terazPokaz
kupiłam dziś sobie czaszkę diabła w drewnianej ramce, będę sie do niego modlić teraz
Jestem chyba jedyną osobą na świecie która nie lubi żadnej jej piosenki. Nie rozumiem jej i Beyonce fanomenu. Dla mnie są to grube baby z wybujałym ego.
To, że zapłacili nie uprawnia do filmowania. Osobiście nie cierpię koncertówek wrzucanych na youtuba, zaśmiecają portal, a ani dźwięku ani obrazu. Ale myślę, że Adele przegięła z tą ofertą DVD. Jeśli, ktoś tylko coś tam dla pamiątki nagrywa to niech se nagrywa.
ta sama kategoria wagowa co Dominika Gwint
[b]gość, 31-05-16, 16:47 napisał(a):[/b]Myślę, że to jedna z tych charakternych osób, z którymi czasem trudno wytrzymać prywatnie, ale uważam, że ma rację. Dziewczyna chciała sobie nagrać film, przez co dwie osoby za nią gorzej widziały scenę. Takich osób z telefonami jest na koncertach mnóstwo, niektóre jeszcze ochrzaniają ludzi bawiących się przed nimi, że machają rękami lub podskakują. Bo się ujęcie zepsuje. 21 wiek.jeżdżę po różnych festiwalach i nigdy nic nie nagrywam,od tego sąspecjaliści
Kurna, jsk ja nie lubię takich pazernych ludzi. Bo zbiednieje jak ktoś sobie coś tam nagra! Może wprowadzi zakaz wchodzenia na jej koncerty bez smartfonow. Jak zaczną ją boikotowsc to dopiero zobaczy!
bardzo dobrze.na koncert się idzie posłuchać muzyki i śpiewu na żywo.po to się płaci za bilet.
Temu salcesonowi jeszcze malo kasy…
[b]PuchaczBee, 31-05-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 14:52 napisał(a):[/b]Każda osoba lubiąca chodzić na koncerty wie że nie ma nic bardziej wkur**** niż rząd osób przed tobą ze swoimy fancy ajfonami wyciągniętymi w górę i zasłaniającymi widok. Agrrr…Masakra, to prawda, ale od zapobiegania (albo raczej ograniczania) takiemu zachowaniu jest ochrona, a nie Adele, dwa snickersy z kazdego sprzedanego biletu dla niej, swoja droga akurat w jej przypadku powinni schowac te telefony albo trzymac po prostu na wysokosci klatki piersiowej i nagrywac sam dzwiek, obraz zupelnie zbedny, ewentualnie pozniej wyciac sciezke dzwiekowa, a obraz usunac.[/quote]hehehehehehe wredny Puchacz
[b]gość, 31-05-16, 12:49 napisał(a):[/b]to już zakrawa o czysty materializm. Każdego dnia zarabia tyle co mój ojciec w 2 lata (a to i tak dużo ponad polską średnią płacę) a żałuje babce nagrania koncertu. I to przecież nie nagrywała całego. Ja bym z niego wyszła otyły chytrus. Czy te gwiazdki nie rozumieją ,że ich fani nie mają tak fenomenalnych zarobków. Odłożenie pieniędzy na jej koncert dla kogoś mogło być dużym wyzwaniem. Ona uważa ,że nagranie nawet 30 sec jej koncertu jest kradzieżą i chce wciskać video za około 30 funtów to jest chytrą świnią, nic więcej. Biorąc pod uwagę ,że ta kobieta zapłaciła za bilet a nie filmowała np z krzaków to zwykłe chamstwoPrzeczytaj regulamin koncertu gdy kupujesz bilet, bedziesz wiedziala, ze nie wolno nagrywac. Jest tak na kazdym koncercie tylko po prostu niektórzy nie reaguja. Mnie to wku*wia jak widzę przed soba telefony, ja chodze na koncerty po to by dobrze sie bawic, słuchać muzyki, ogladac muzykow ba scenie,a nie wszechobexne telefony.
[b]gość, 31-05-16, 17:27 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 31-05-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 14:52 napisał(a):[/b]Każda osoba lubiąca chodzić na koncerty wie że nie ma nic bardziej wkur**** niż rząd osób przed tobą ze swoimy fancy ajfonami wyciągniętymi w górę i zasłaniającymi widok. Agrrr…Masakra, to prawda, ale od zapobiegania (albo raczej ograniczania) takiemu zachowaniu jest ochrona, a nie Adele, dwa snickersy z kazdego sprzedanego biletu dla niej, swoja droga akurat w jej przypadku powinni schowac te telefony albo trzymac po prostu na wysokosci klatki piersiowej i nagrywac sam dzwiek, obraz zupelnie zbedny, ewentualnie pozniej wyciac sciezke dzwiekowa, a obraz usunac.[/quote]hehehehehehe wredny Puchacz[/quote]Akurat teraz to bylo niecelowe, powaznie, chociaz fakt, zle ten pierwszy post wyglada, ale prawda jest taka, ze jej fani raczej na koncerty przychodza posluchac muzyki, a nie ogladac show.
Myślę, że to jedna z tych charakternych osób, z którymi czasem trudno wytrzymać prywatnie, ale uważam, że ma rację. Dziewczyna chciała sobie nagrać film, przez co dwie osoby za nią gorzej widziały scenę. Takich osób z telefonami jest na koncertach mnóstwo, niektóre jeszcze ochrzaniają ludzi bawiących się przed nimi, że machają rękami lub podskakują. Bo się ujęcie zepsuje. 21 wiek.
[b]gość, 31-05-16, 14:52 napisał(a):[/b]Każda osoba lubiąca chodzić na koncerty wie że nie ma nic bardziej wkur**** niż rząd osób przed tobą ze swoimy fancy ajfonami wyciągniętymi w górę i zasłaniającymi widok. Agrrr…No to powiedz im, że ci zasłaniają. Nie rozumiem tego, jak mi coś przeszkadza to zwracam komuś kulturalnie uwagę, a nie robię focha na cały świat.
[b]gość, 31-05-16, 16:47 napisał(a):[/b]Myślę, że to jedna z tych charakternych osób, z którymi czasem trudno wytrzymać prywatnie, ale uważam, że ma rację. Dziewczyna chciała sobie nagrać film, przez co dwie osoby za nią gorzej widziały scenę. Takich osób z telefonami jest na koncertach mnóstwo, niektóre jeszcze ochrzaniają ludzi bawiących się przed nimi, że machają rękami lub podskakują. Bo się ujęcie zepsuje. 21 wiek.To jest sprawa osób stojących za nią, które miały prawo jej zwrócić uwagę. Problem polega na tym, że na bank każda z tych osób tez w pewnym momencie pokusiła się o nagranie czy zrobienie zdjęcia, więc nie sądzę, żeby aż tak im to przeszkadzało. Wystarczyło poprosić widownię ze sceny, nie trzeba było wyładowywać się na pojedynczej osobie.
[b]gość, 31-05-16, 14:52 napisał(a):[/b]Każda osoba lubiąca chodzić na koncerty wie że nie ma nic bardziej wkur**** niż rząd osób przed tobą ze swoimy fancy ajfonami wyciągniętymi w górę i zasłaniającymi widok. Agrrr…Masakra, to prawda, ale od zapobiegania (albo raczej ograniczania) takiemu zachowaniu jest ochrona, a nie Adele, dwa snickersy z kazdego sprzedanego biletu dla niej, swoja droga akurat w jej przypadku powinni schowac te telefony albo trzymac po prostu na wysokosci klatki piersiowej i nagrywac sam dzwiek, obraz zupelnie zbedny, ewentualnie pozniej wyciac sciezke dzwiekowa, a obraz usunac.
Słabo nie powinna tak się zachować
Każda osoba lubiąca chodzić na koncerty wie że nie ma nic bardziej wkur**** niż rząd osób przed tobą ze swoimy fancy ajfonami wyciągniętymi w górę i zasłaniającymi widok. Agrrr…
Kiedyś niby nieśmiała, teraz lansuje się na wielką diwę.. Dobrze, że nie lubię ani jej, ani jej piosenek 🙂
mnie tez wasze gimbazowe lanserskie ajfony i i inne wku…aja notoryczniie uzywane do kazdej bzdury, filmowcy dokuumetalisci fejsbukowi od siiedmiu bolesci
Sodóweczka uderzyła tej paniusi do głowy niestety..
oj widze ze w tyłku zaczyna jej sie przewracac…
[b]gość, 31-05-16, 10:47 napisał(a):[/b]walnięta nienormalna jest tylko popaprana kurwiszona Adel ma głos jak dzwon kawał z niej kobity wydaje się grożna ale to łagodność i dobroć jak Nasza w błogosławionym teraz stanie Pączusia:)))))))))kochana zawsze:))))))))))))))O czym ty pierdolisz?
Zawodząca, śpiewająca smęty, typowa mimoza i w dodatku hipokrytka, która “świetnie” czuje się w swojej tuszy, ale jednak się odchudza. Tak, nie rozumiem jej fenomenu, bo dla mnie każdy jej kawałek jest taki sam. Melancholijny gniot, który przez jej fanów uważany jest za ambitny.
to już zakrawa o czysty materializm. Każdego dnia zarabia tyle co mój ojciec w 2 lata (a to i tak dużo ponad polską średnią płacę) a żałuje babce nagrania koncertu. I to przecież nie nagrywała całego. Ja bym z niego wyszła otyły chytrus. Czy te gwiazdki nie rozumieją ,że ich fani nie mają tak fenomenalnych zarobków. Odłożenie pieniędzy na jej koncert dla kogoś mogło być dużym wyzwaniem. Ona uważa ,że nagranie nawet 30 sec jej koncertu jest kradzieżą i chce wciskać video za około 30 funtów to jest chytrą świnią, nic więcej. Biorąc pod uwagę ,że ta kobieta zapłaciła za bilet a nie filmowała np z krzaków to zwykłe chamstwo
Gruba krowa, mysli , ze wszysko moze, bo lepiej spiewa niz inni.
[b]gość, 31-05-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 11:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 11:31 napisał(a):[/b]Ma rację, coraz mniej ludzi przeżywa to, co się dzieje wkoło, tylko patrzą w te swoje ekrany myśląc jedynie o tym, kiedy to wstawiąCi sami ludzie jednak płacą za wejście na jej koncert i przeżywanie go na sposób jaki uznają za stosowny, póki nie wyrządzają tym krzywdy innym. Mogą przyjść i czytać książkę, czy być pijanym, tak że i tak nic nie pamiętają, ale póki nie przeszkadza to innym widzom, nikomu nic do tego. Adele coś się pomyliło.[/quote]Przeszkadzaja, bo zaslaniaja innym tymi swoimi smartfonami z 6calowa przekatna, tabletami i tak dalej.,[/quote]Więc zwrócić uwagę powinny osoby, którym to bezpośrednio przeszkadza. Jeśli ktoś przeszkadza mi na filmie, to mu to mówię. Ale co ma do tego Adele? Zwłaszcza, że nie zwraca się do wszystkich i nie mówi “zasłaniacie innym, odłóżcie te smartfony” tylko do jednej dziewczyny i używa kompletnie innych argumentów, sugerując, że w niewłaściwy sposób ogląda koncert. To trochę śmieszne.
[b]gość, 31-05-16, 09:25 napisał(a):[/b]Ona nie powiedziała, że ktoś ma sobie kupić DVD! I stąd się niestety rodzą hejty tych, którzy albo nie rozumieją angielskiego, albo nawet nie chce im się obejrzeć filmiku do końca! Ona powiedziała, że to nie koncert na DVD, a na żywo i bardzo by chciała by pani uczestniczyła teraz w tej chwili, bo wiele osób nie miało tyle szczęścia by do środka. Po raz kolejny pokazała, że jest normalna, ale wszystkim nie dogodziszupokarzanie kogoś przed setkami ludzi (na pewno nie była jedyną, która nagrywała) nazywasz normalnym? jeśli klient przyjdzie na pocztę z dzieckiem (które nikomu nie będzie przeszkadzało) to pani z okienka ma prawo zwrócić mu uwagę, że należało dziecko zostawić przed budynkiem, bo nie po to jest poczta?
[b]gość, 31-05-16, 08:15 napisał(a):[/b]Adela zjedz snickersa!dokładnie. rozmemłana przereklamowana diwa, która myśli, ze jest jakims niezwykłym niepowtarzalnym zjawiskiem, o którym fani powinni za 40 lat opowiadac swoim wnukom.
[b]gość, 31-05-16, 11:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 11:31 napisał(a):[/b]Ma rację, coraz mniej ludzi przeżywa to, co się dzieje wkoło, tylko patrzą w te swoje ekrany myśląc jedynie o tym, kiedy to wstawiąCi sami ludzie jednak płacą za wejście na jej koncert i przeżywanie go na sposób jaki uznają za stosowny, póki nie wyrządzają tym krzywdy innym. Mogą przyjść i czytać książkę, czy być pijanym, tak że i tak nic nie pamiętają, ale póki nie przeszkadza to innym widzom, nikomu nic do tego. Adele coś się pomyliło.[/quote]Przeszkadzaja, bo zaslaniaja innym tymi swoimi smartfonami z 6calowa przekatna, tabletami i tak dalej.,
[b]gość, 31-05-16, 11:31 napisał(a):[/b]Ma rację, coraz mniej ludzi przeżywa to, co się dzieje wkoło, tylko patrzą w te swoje ekrany myśląc jedynie o tym, kiedy to wstawiąCi sami ludzie jednak płacą za wejście na jej koncert i przeżywanie go na sposób jaki uznają za stosowny, póki nie wyrządzają tym krzywdy innym. Mogą przyjść i czytać książkę, czy być pijanym, tak że i tak nic nie pamiętają, ale póki nie przeszkadza to innym widzom, nikomu nic do tego. Adele coś się pomyliło.
[b]gość, 31-05-16, 09:43 napisał(a):[/b]czyli jeżeli kupiłam bilet na film w kinie, to też mam prawo go nagrywac?Nie, bo każdy film – jako osobne, stanowiące jedną całość dzieło – chronione jest prawami autorskimi. Adele jest osobą, nie podlega prawom autorskim w taki sposób jak film.
[b]gość, 31-05-16, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-05-16, 09:24 napisał(a):[/b]i ma racje! czlowiek skupia sie na filmowaniu lub robieniu zdjec zamiast na przezywaniuto świetnie, ale to NIE JEST JEJ SPRAWA. Każdy ma swój rozum i sam potrafi wybrać co chce robic[/quote]Jest jej sprawą. Jak ty byś się czuła dając koncert, dla kilku tysięcy ludzi i wszystko co byś widziała to nie zadowolone twarze fanów, tylko ich telefony czy kamery. Artysta, która szanuje to co robi chce czuć więź z fanem na koncertach dlatego nie dziwi mnie reakcja Adele.[/quote]To już jest problem Adele. Równie dobrze możesz powiedzieć, że na niektórych koncertach artystom może przeszkadzać, że ich publiczność jest pod wpływem alkoholu. Albo, że są niestosownie ubrani. Zdarza się. Ale to nie zmienia faktu, że zwracanie komuś na to uwagi jest ze strony Adele jest nieprofesjonalne. Mogła przynajmniej nie mówić wprost do tej jednej osoby – tylko poprosić ludzi, którzy (jak zakładam) są jej fanami, żeby skupili się na występie a nie na nagrywaniu. Są artyści, którzy tak robią, jeśli coś im przeszkadza i wtedy nikt nie czuje się upokorzony czy urażony. Ja na miejscu tej dziewczyny też wyszłabym z koncertu.
Ma rację, coraz mniej ludzi przeżywa to, co się dzieje wkoło, tylko patrzą w te swoje ekrany myśląc jedynie o tym, kiedy to wstawią