Szok! Miley Cyrus pokazała, jak się masturbuje! (FOTO)
Najpierw była słodką nastolatką z długimi włosami i słodkim uśmiechem. Potem znacznie skróciła fryzurę i przefarbowała się na blond. W wywiadach mówiła, że metamorfoza obrazuje jej wkraczanie w dorosłość. Nikt nie przypuszczał, że ta pełnoletność będzie tak wyglądała.
Dziś Miley Cyrus (22 l.) robi wszystko, by zostać królową skandalów. Zaczęło się od skąpych strojów i twerkania na scenie na kroczu Robina Thicke. Już wtedy publika była oburzona. Teraz gwiazda przechodzi samą siebie. Piosenkarka prowadzi hulaszczy tryb życia, popiera palenie marihuany, chodzi topless na imprezy, zamieszcza w sieci dziwaczne fotomontaże, zdjęcia lekarstw i ran, a ostatnio pokazała się zupełnie nago w sesji na V Magazine. Na tym nie koniec…
Myśleliście, że Miley nie ma nam już nic do pokazania? A jednak! Jedno z najnowszych zdjęć pokazuje rękę w kroczu. Podpis mówi, że masturbacja jest dobra na hejterów.
Prowokacja nade wszystko? Co będzie następne?


w dupie jej się po przewracało , bo w głowie to już dawno .
Kiedyś była moją fanką jako Hannah Montana , ale jak poznałam ją bliżej to się bardzo na niej zawiodłam . Do tej pory nie moge w to uwierzyć że moja największa idolka zrobiła z siebie coś takiego .
Dziewucha jest dość obrzydłiwa!
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// gość18-01-15, 11:51, cytuj Oceń ten komentarz: 0 0 psychiatra od zaraz!!!////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Generalnie nie widzę w tym zachowaniu żadynch objawów choroby psychicznej. Pisze tak jak znam życie , żeby zagrać hejterom na nosie. Obnoszenie się publiczne z życiem prywatny to raczej pornografia w formie pisemnej ale teraz pornografia jest legalna o ile nie łamie przepisów prawnych co inaczej odnosi się do rożnych krajów i ich kultury religijno-seksualnej.Oficjane życie ludzi nie ma nic wspólnego z ich życiem prywatnym , dlatego jej oświadczenie widocznie ma na celu obronę jej praw do swojego życia prywatnego gwarantowanych konstytucją Stanów Zjednoczonych łącznie z 13 poprawką do konstytucji.Generalnie , wiem co piszą do niej hejterzy z prostego własnego doświadczenia czy inni amatorzy jej majtek a raczej tego co te majtki zakrywają dla oczu publiki . Amadur
a była taka piękna:( co ludzie potrafią z siebie zrobić
swiat zwariowal promuje glupcow bluzniercow skandalistow zboczencow
królowa skandali nie skandalów 😉
gość18-01-15, 18:51, cytuj Oceń ten komentarz: 0 0 /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////gość18-01-15, 11:51, cytuj Oceń ten komentarz: 0 0 psychiatra od zaraz!!! ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Generalnie nie widzę w tym zachowaniu żadynch objawów choroby psychicznej. Pisze tak jak znam życie , żeby zagrać hejterom na nosie. Obnoszenie się publiczne z życiem prywatny to raczej pornografia w formie pisemnej ale teraz pornografia jest legalna o ile nie łamie przepisów prawnych co inaczej odnosi się do rożnych krajów i ich kultury religijno-seksualnej. Oficjane życie ludzi nie ma nic wspólnego z ich życiem prywatnym , dlatego jej oświadczenie widocznie ma na celu obronę jej praw do swojego życia prywatnego gwarantowanych konstytucją Stanów Zjednoczonych łącznie z 13 poprawką do konstytucji. Generalnie , wiem co piszą do niej hejterzy z prostego własnego doświadczenia czy inni amatorzy jej majtek a raczej tego co te majtki zakrywają dla oczu publiki . Amadur
psychiatra od zaraz!!!
[b]gość, 17-01-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 18:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.[/quote]Nie zgodze się z tobą. Rodzic nie musi być dla dziecka autorytetem, tylko ma dziecko ukształtować i wpoić mu pewne zasady i wartości. Nie dorabiajmy do tego pseudomądrych dodatków o autorytecie.[/quote]przeczysz sama sobie, jak rodzic nie ma autorytetu u dziecka, to zadnych zasad mu nie wpoi![/quote]Maciory, maciory pod każdym artykułem….[/quote]No no. Dobrze ze się zgłosiłaś. Bez maciory juz nie to samo.
[b]gość, 17-01-15, 23:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 18:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.[/quote]Nie zgodze się z tobą. Rodzic nie musi być dla dziecka autorytetem, tylko ma dziecko ukształtować i wpoić mu pewne zasady i wartości. Nie dorabiajmy do tego pseudomądrych dodatków o autorytecie.[/quote]przeczysz sama sobie, jak rodzic nie ma autorytetu u dziecka, to zadnych zasad mu nie wpoi![/quote]Maciory, maciory pod każdym artykułem….[/quote]No no. Dobrze ze się zgłosiłaś. Bez maciory juz nie to samo.[/quote]Zawolaj jeszcze swoja stara będzie locha.
pierdolnięta
HANNAH MONTANA
Taka młoda dziewczyna i taka zepsuta
Stworzyla wlasna wersje powiedzenia ‘one apple a day keeps the doctor away’? Co kto lubi xD
[b]gość, 17-01-15, 18:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.[/quote]Nie zgodze się z tobą. Rodzic nie musi być dla dziecka autorytetem, tylko ma dziecko ukształtować i wpoić mu pewne zasady i wartości. Nie dorabiajmy do tego pseudomądrych dodatków o autorytecie.[/quote]przeczysz sama sobie, jak rodzic nie ma autorytetu u dziecka, to zadnych zasad mu nie wpoi![/quote]Maciory, maciory pod każdym artykułem….
Nie tylko na hejterów jest dobra ;D
[b]gość, 17-01-15, 17:06 napisał(a):[/b]Ona jest juz po prostu niesmaczna.To jej nie spozywaj 😀
ona już nie wie co zrobic żeby tylko o niej nie zapomnieć ona ma parcie na szkło i sie sama ośmiesz tymi durnymi fotami
Pytam poważnie, ona kogoś jeszcze szokuje? Ta dziewczyna sięgnęła dna i można jej tylko współczuć. Kolejna do kolekcji gwiazdka Disneya której sława, pieniądze i narkotyki przewróciły w głowie.
obleśna…. i chora psychicznie….
przestańcie nas torturować tą dziewoją!!!
[b]gość, 17-01-15, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Ktos tu potrzebuje terapeuty. Tata Britney Spears ja ubezwlasnowolnil, gydy jej odbilo, moze juz pora,zeby z Miley zrobic to samo. To juz nie jest oryginalne, fajne, artystyczne. Ona spiewa mialki pop a otoczke robi,jakby to bylo bog wie co. Po co te stroje,sesje,zdjecia,przeciez to zniecheca,zamiast zainteresowac jej muzyka. Odkad ujawnila sie kilka lat temu z cpaniem, to jak rownia pochyla,nkt mi nie wmowi,ze tej dziewczynie nic nie jest.Taaaak,terapeuta…nowa moda…nikomu ani sobie krzywdy nie robi, a ty ręki w gaciach nie widziałaś?[/quote]serio uważasz że ona nie robio sobie krzywdy?? przecież to już od dłuższego czasu równia pocyła, a na końcu będzie piach. Nie lubię jej ale nie chcę tego oglądać, a wszyscy poniekąd jesteśmy do tego zmuszaniu bo wszędzie jej pełno.
[b]gość, 17-01-15, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.[/quote]Nie zgodze się z tobą. Rodzic nie musi być dla dziecka autorytetem, tylko ma dziecko ukształtować i wpoić mu pewne zasady i wartości. Nie dorabiajmy do tego pseudomądrych dodatków o autorytecie.[/quote]przeczysz sama sobie, jak rodzic nie ma autorytetu u dziecka, to zadnych zasad mu nie wpoi!
Bedna dzieczyna. Współczuję jej.
Smieszna ta Miley Cyrus
[b]gość, 17-01-15, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Ktos tu potrzebuje terapeuty. Tata Britney Spears ja ubezwlasnowolnil, gydy jej odbilo, moze juz pora,zeby z Miley zrobic to samo. To juz nie jest oryginalne, fajne, artystyczne. Ona spiewa mialki pop a otoczke robi,jakby to bylo bog wie co. Po co te stroje,sesje,zdjecia,przeciez to zniecheca,zamiast zainteresowac jej muzyka. Odkad ujawnila sie kilka lat temu z cpaniem, to jak rownia pochyla,nkt mi nie wmowi,ze tej dziewczynie nic nie jest.Taaaak,terapeuta…nowa moda…nikomu ani sobie krzywdy nie robi, a ty ręki w gaciach nie widziałaś?[/quote]Ślepa jeteś czy co? tu n ie chodzi o rękę w gaciach ,tylko o to, że ta dziewczyna stacza sie z prędkością światła, serio nie widzisz jej akcji ? tego, że z gwiazdeczki pop wygląda i zachowuje się jak chora ćpunka? Dobrze ktos tam wcześniej napisał, że laska potrzebuje pomocy, bo będzie już tylko gorzej ale póki hajs sie zgadza to nikt nie będzie z tym nic robił, bo taka Miley jak widać świetnie się sprzedaje…
to jest po prostu obrzydliwe, gdzie sa jej rodzice do jasej ch…???
Ona jest juz po prostu niesmaczna.
[b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.
I ona sie dziwi ze Liam Ja rzucił….. Kto by chciał byc mamuśka kretynka. Wstyd mu było pewnie zniszczyła by mu keriere. Kwestia czasu jak Schwarzenegger tez ja kopnie w zad.
[b]gość, 17-01-15, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.[/quote]Nie zgodze się z tobą. Rodzic nie musi być dla dziecka autorytetem, tylko ma dziecko ukształtować i wpoić mu pewne zasady i wartości. Nie dorabiajmy do tego pseudomądrych dodatków o autorytecie.
[b]gość, 17-01-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.[/quote]Czy fakt, że matka zabroniła interesowanie się osobą i muzyką skandalistki wyklucza bycie autorytetem dla dziecka? Nie sądzę. I generalnie twoja interpretacji na temat relacji rodzic – dziecko jest przerażająca. Jeśli rodzic nie jest autorytetem dla dziecka, to oznacza to, że nie sprawdził się w roli rodzica i to jest porażka.
czemu piszecie o tej chorej kobiecie?
[b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.I bardzo dobrze robisz. Dziecko musi mieć wyraźnie wyznaczone granice. Śmieszą mnie wywody pseudoznawczyń z kozaka,które pieprzą 3 po 3 o autorytecie.Już widzę jakimi one są autorytetami dla swoich dzieci, o ile je posiadają. Dawniej ludzie wychowywali dzieci twardą ręką i wyrosły na porządnych ludzi. Natomiast dzisiejsze młode pokolenie to pokolenie stracone i z każdym kolejnym będzie coraz gorzej.
[b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Ktos tu potrzebuje terapeuty. Tata Britney Spears ja ubezwlasnowolnil, gydy jej odbilo, moze juz pora,zeby z Miley zrobic to samo. To juz nie jest oryginalne, fajne, artystyczne. Ona spiewa mialki pop a otoczke robi,jakby to bylo bog wie co. Po co te stroje,sesje,zdjecia,przeciez to zniecheca,zamiast zainteresowac jej muzyka. Odkad ujawnila sie kilka lat temu z cpaniem, to jak rownia pochyla,nkt mi nie wmowi,ze tej dziewczynie nic nie jest.Taaaak,terapeuta…nowa moda…nikomu ani sobie krzywdy nie robi, a ty ręki w gaciach nie widziałaś?
Wydaje mi sie ze dobrym pomyslem jest porownanie jej przypadku z Britney i Justinem T. Ona takze po wielkiej milosci zaczela sie staczac jak kilugodzinny slub, rozwod pozniej szalona przygoda z Keviem dzieci i totalne dno. Wiec ona i Liam, moze jest cos podobnego. Wielka milosc , rozpad zwiazku a teraz szaleje i “spada” w dol. Przepraszam za brak polskich znakow.
[b]gość, 17-01-15, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.tak tak!!! doskonała metoda!!! zabraniaj jak najwięcej a zobaczysz jak będzie ciągnęło dziecko w tę stronę jeszcze bardziej :)) ale whatever your choice.[/quote]A o tym, że są rodzice, którzy są dla swoich dzieci autorytetem, a także o tym, że są dzieci, które słuchają swoich rodziców i mają z nimi świetny kontakt, to pewnie nie słyszałaś, co?
PODPASKE POPRAWIA =))))))))))))) dziwolagi
Żeński odpowiednik Biebera. Dwa głupki.
[b]gość, 17-01-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.OD CIEBIE USŁYSZAŁO? to się puknij w główkę i może wymyśl jakiś mądrzejszy argument, bo się zdziwisz, jak nie “będzie słuchać i się zadawać”![/quote]… powiedziała naczelna Superniania Kozaczka… :D[/quote]nie trzeba być ŻADNĄ Supernianią , wystarczy mieć dzieci, gorzej jest nie umieć wychowywać, jednocześnie ignorując doświadczenia i wiedzę innych, a mamuśki, niestety, w dzisiejszych czasach nie są ŻADNYMI autorytetami dla dorastających córek (jak i synków hehe) , a już zwłaszcza te, które nie znają innych “metod”, jak nakazy i zakazy:( a córki są sprytne i świetnie sobie radzą z zakazami, chociaż czasami sobie nie radzą i…przegrywają, może więc warto czasami spróbować czegoś innego? ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BUŁ???
[b]gość, 17-01-15, 13:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.OD CIEBIE USŁYSZAŁO? to się puknij w główkę i może wymyśl jakiś mądrzejszy argument, bo się zdziwisz, jak nie “będzie słuchać i się zadawać”![/quote]… powiedziała naczelna Superniania Kozaczka… 😀
[b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.OD CIEBIE USŁYSZAŁO? to się puknij w główkę i może wymyśl jakiś mądrzejszy argument, bo się zdziwisz, jak nie “będzie słuchać i się zadawać”!
MYŚLĘ, ŻE NIEDŁUGO NAŁYKA SIĘ PROCHÓW I JEJ NIE URATUJĄ… JAK JUŻ NIC NIE WYMYŚLI, STRZELI SE SAMOBÓJA I PÓJDZIE DO NIEBA
[b]gość, 17-01-15, 11:35 napisał(a):[/b]Moje dziecko usłyszało: choćby jej muzyka była najlepsza na świecie, nie będziesz jej słuchać, ani jeździć na koncerty, bo jako osoba reprezentuje sobą typ człowieka, z którym nie będziesz się zadawać.tak tak!!! doskonała metoda!!! zabraniaj jak najwięcej a zobaczysz jak będzie ciągnęło dziecko w tę stronę jeszcze bardziej :)) ale whatever your choice.
Publika się oburza, po czym… nie może się powstrzymać i wchodzi na jej profil, żeby popatrzeć na nowe fotki i zapoznać się z nowymi skandalami. Czysty obłęd.
[b]gość, 17-01-15, 13:29 napisał(a):[/b]Opętana albo chora psychicznie!hmmmmmmmmmmmmmmmmm….. stawiam na opętanie 😀
Opętana albo chora psychicznie!
Dobrego ma fioła…. Wygląda na to,że ma problemy z głową
ja tam nic do niej nie mam, niech się dziewczyna bawi ale są pewne granice, które ona coraz częściej przekracza i to robi się niesmaczne