Szokujące wyznanie Blanki Lipińskiej nt. zwierząt. Zdjęcie dla ludzi o mocnych nerwach
Blanka Lipińska to jedna z najbardziej bezpośrednich gwiazd w polskim show-biznesie. Teraz autorka podzieliła się szokującą wypowiedzią na temat zwierząt. Aż w głowie się nie mieści.
Kariera Blanki Lipińskiej
Blanka Lipińska to czołowa postać polskiego show-biznesu, która zyskała status międzynarodowej gwiazdy jako pisarka i wpływowa influencerka. Jej literacka trylogia – „365 dni”, „Ten dzień” oraz „Kolejne 365 dni” – podbiła listy bestsellerów na całym świecie i została przetłumaczona na kilkanaście języków.
Sukces wydawniczy przypieczętowała współpraca z platformą Netflix, owocującą hitowymi ekranizacjami jej powieści. Poza osiągnięciami zawodowymi Lipińska budzi ogromne zainteresowanie swoją bezkompromisową szczerością oraz wyjątkową pewnością siebie, które stały się jej znakiem rozpoznawczym.
Fatalny Sylwester Lipińskiej
Autorka bestsellerowej sagi podzieliła się z fanami na Instagramie niepokojącymi wieściami dotyczącymi swojego Sylwestra. Jak wyznała, pożegnanie 2025 roku było dla niej wyjątkowo trudnym doświadczeniem ze względu na gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia.
Celebrytka opisała w swojej relacji walkę z uciążliwym kołataniem serca, jednak – jak sama zaznaczyła – był to dopiero początek jej problemów.
Jeśli chodzi o sylwestra, którego nie obchodzę już od lat, to zaczęło się od kołatania serca noc wcześniej i łykania leków, więc w sylwestra nawet lampki wina nie wypiłam – podkreśliła Blanka Lipińska.
I teraz wnioski. Gdybym jadła normalnie, to by mi nic od syfu nie było. Dzieci są niezniszczalne. A jak masz tężyczkę, to twoje życie bez wlewów magnezowych nie istnieje — zakończyła Blanka Lipińska.
Blanka Lipińska oburzająco o zwierzętach
Teraz Blanka Lipińska urządziła na swoim instagramie sesję pytań i odpowiedzi (Q&A). Odpowiadała widzom bardzo bezpośrednio, często sarkastycznie. Niesmacznie zrobiło się jednak dopiero, gdy jedna z internautek zapytała o jej stosunek do zwierząt.
Lubisz zwierzęta? Jak tak to jakie najbardziej? – zapytała jedna z internautek.
Blanka Lipińska oznajmiła wtedy, że najbardziej lubi je… jeść. Żeby udowodnić te kontrowersyjne słowa opublikowała zdjęcie z usmażoną świnką morską.
Usmażone. Najbardziej z grilla. Świnka morska (pycha) – napisała Lipińska.
Co myślicie o takim wpisie? Kiepski żart czy też prowokacja?





Chlapie cokolwiek byleby o niej pisano. Musi z czegoś opłacać swoje luksusowe życie.
Wydziarane byle co.