SZOKUJĄCE wyznanie Jennifer Aniston na temat relacji z nieżyjącą mamą
Mamą Jennifer Aniston (49 l.) była modelka i aktorka Nancy Dow, która zmarła w 2016 roku.
Justin Theroux BŁAGA o wybaczenie Jennifer Aniston. Wszystko z JEDNEGO powodu
Jen przez lata nie miała kontaktu z mamą, po tym jak opublikowała w 1999 roku książkę, w której niezbyt dobrze wypowiadała się o córce, opowiedziała o ich trudnych relacjach.
Aniston wciela się w rolę matki mającej obsesję na punkcie piękna w filmie Dumplin’. To przywołało wspomnienia na temat jej relacji ze zmarłą mamą.
Co się dzieje z Jennifer Aniston?! Przytyła przez stres?
W wywiadzie dla The Sunday Telegraph powiedziała:
Była modelką i we wszystkim co robiła chodziło o prezentowanie się, o to, jak wygląda i o to, jak ja wyglądam. Nie byłam dzieckiem, które nadawałoby się na modelkę, a na takie liczyła i to było coś, co zawsze bardzo mnie bolało, małą dziewczynkę, która chciała być widziana i kochana przez mamę, która była zbyt zajęta zupełnie nieistotnymi sprawami.
Jennifer Aniston i Justin Theroux ROZSTALI SIĘ. Znamy powód
Jennifer wciąż ma żal do mamy?


Dlatego Aniston jest rowna babka, po prostu ma duzo pokory wobec siebie – zamiast miec sodowke to ma raczej kompleksy z ktorymi nadal walczy i ktore jej wkrecila walnieta mamuska. Wiem po mojej matce, mialam niedowage, a ona mi wmawiala,ze jestem gruba, mialam proste zeby to mi wmawiala,ze mam krzywe. Teraz mam klopoty z waga, a zeby poszlam ‘prostowac’ u partacza, bo kazdy normalny ortodonta mi mowil,ze nic nie trzeba poprawiac. Mam teraz wade zgryzu…
co wy gadacie jennifer jest brzydka. jest sympatyczna ale do piękności jej daleko
Takie rzeczy zostają na zawsze. Znam to z autopsji. Matka powiedziała mi kiedyś że była pewna że nie znajdę faceta i będę panną, bo wszedzie takie piękne dziewczyny. Też nigdy nie usłyszałam od niej że dobrze wygladam czy jestem ładna itp. Jestem przevietna żadna piękność czy szkarada, jednak zapłaciłam za to dolowanie wysoką cenę. Mam nerwice gdy ktoś przyglada mi sie w sklepie jestem chora przez kolejny dzień zastanawiając sie czy tak bardzo paskudnie wyglądała. Czy śmiech jaki słyszę w tłumie to ze mnie i wiele innych. Matka może zniszczyć dziecko,okaleczyc je psychicznie do śmierci- tylko że to wielkie tabu.
Jeżeli matka skwitowała że jej córka to porażka to do Aniston nie można mieć pretensji o zachowanie i stosunek do nieżyjącej już matki. Dzieciństwo ma ogromny wpływ na życie już dorosłego człowieka bo po toksycznych rodzicach pozostaje brak akceptacji,niska samoocena i masę niewymienionych kompleksów.Człowiek ma w pamięci momenty , które bolą szczególnie bo pochodzą od osób, które powinny być dla nas przyjazne i dla nas najbliższe a są czasem wrogami numer jeden , które za każdym razem wbijają szpilę w samo ❤️
Toksyczna mamusia. Karma wróci do tych wiedzm.
Mnie matka od dziecka wychowywała dla siebie. Zawsze słyszałam, że ona dla mnie się poświęcał a ja jestem niewdzięczna. Powtarzała, że nie mam co się starać bo inni są lepsi. Teraz wiem, że chodziło o to, żeby mieć opiekunkę na starość. Osobę bez swojego życia, zmanipulowaną i posłuszną. I tak jest ! Sama jestem stara bez własnego życie właściwe tylko dla niej. Coraz trudniej jest mi to znosić, zaczęłam brać psychotropy. Ile jeszcze wytrzymam?
gość, 03-12-18, 12:28 napisał(a):a czytalas tę książkę? bo ja nie i nie widze, zeby byla cytowana, raczej cytowane są tylko słowa Jen
ja mam 43 lata matka nawet raz nie powiedziała ze mnie kocha,ja mówię to mojej córce kilka razy dziennie, łączy mnie z nią niezwykła więź i to jest moje szczęście i radość
13:22 na wiecznie słyszałam, ze jestem brzydka, gruba. W rzeczywistości byłam szczupła dziewczyna z dużym biustem. Czego moja matka nienawidziła i kazdala mi ukrywać „to coś” „ten wstyd” „to paskudztwo” pod rozmiarem xxl,mimo ze mój rozmiar zawsze to było xs. Rozmiar buta miałam i mam 36 a nuty mi kupowała w rozmiarze 39 i dawała po twarzy jak płakałam ze mam za duże. Nie mówiąc już o tym, ze cieszyłam się z 5 a zaraz było pytanie czy ktoś miał 6. Nigdy nie byłam wystarczająca ładna ani mądra. Dziś mam 29 urodziny. Dalej to we mnie siedzi.
gość, 03-12-18, 11:47 napisał(a):Toksyczne matki zawsze się wybielają kosztem dręczonych latami córek.
Moja mama czesto mi mowila, ze jestem sliczna, ze mnie kocha. Nie potrafie sobie wyobrazic jak to jest kuedy czlowiek czuje, ze nie jest wystarczajao dobry.
No nie fajnie to brzmi :/
11:47 jej matka napisała książkę, która dotyczy głównie Jennifer. Fragmenty dostępne są w internecie. Tak więc znamy opinię dwóch stron.
Jennifer jest bardzo ładna. W dzieciństwie nie musiała być uroczym dzieckiem. Wiele matek jest toksycznych. Mi moja nigdy w życiu nie powiedziała że dobrze wyglądam czy jestem ładna. Nigdy, nawet w dniu mojego ślubu. Wiec uwierze że jej matka była wredna krową.
Jakoś nie widzę tej powalającej urody matki Jennifer. Sama Jennifer dużo bardziej atrakcyjna od matki.
z konfliktami w rodzinie jest tak, że trzeba posłuchac obu stron, bo z reguły mają bardzo odmienne historie do opowiedzenia. ocenianie na podstawie tylko jednej strony nie jest dorbym pomysłem
Jakie to życie jest przewrotne. Matka chciała mieć córkę modelkę a córka niemodelka osiągnęła o wiele większy sukces od niej 🙂
Nancy jeszcze w latach 90 napisala ksiazke o corce, gdzie wyjawilla jej najtymniejsze sprawy, zwiazki z facetami. Po tym jennifer zerwala z nia kontakt. I tak szczerze to jej sie nie dziwie
12:28 Mamusia wielokrotnie promowała się na opowiadaniu w TV o sekretach i prywatnych sprawach Aniston. Coś jak ojciec Lindsey Lohan. Też obrabiał jej tyłek w mediach. Wydaje mi się , że jej matka nie mogła przeboleć, że jej nieatrakcyjna córka osiągnęła większy sukces.
12:37 Aniston jest bardzo atrakcyjna. W Przyjaciołach zjadała każda na śniadanie. Mamuśka to brzydula przy niej była