Tak Radwańska potraktowała koleżankę w restauracji. Szok
Agnieszka Radwańska przez lata była jedną z największych gwiazd polskiego sportu. Teraz przyłapano ją w jednej z restauracji, a to co zrobiła jest naprawdę zaskakujące.
Wielka kariery Agnieszki Radwańskiej
Dziś za najsłynniejszą polską tenisistkę wiele osób uważa Igę Świątek, jednak przed jej erą, dumę w polskich fanach tenisa wywoływała Agnieszka Radwańska. Ona i jej młodsza siostra Urszula przez całe lata zachwycały na korcie. Agnieszka była zwyciężczynią 20 turniejów WTA, finalistką Wimbledonu i wiceliderką rankingu WTA. Jej zarobki były ogromne – w ciągu kariery udało jej się zarobić ponad 27 milionów dolarów.
Choć jej sukcesy imponowały, to w 2018 roku, kiedy miała zaledwie 29 lat, postanowiła udać się na emeryturę. Jednym z powodów tej decyzji była kontuzja prawej stopy, ale zapragnęła również skupić się na swoim życiu prywatnym. Według jej słów, ciało Agnieszki nie regenerowało się już tak dobrze, a ona sama nie chciała osiągać średnich wyników.
Co dziś robi Agnieszka Radwańska?
Agnieszka Radwańska od wielu lat jest związana z Dawidem Celtem, czyli trenerem i jednocześnie swoim sparinpartnerem. Ich ślub odbył się w 2017 roku, a 3 lata później na świat przyszedł ich syn, Jakub. Dziś Agnieszka skupia się głównie na rodzinie, jednak stara się korzystać z życia, m.in. podróżując po świecie. W 2023 roku magazyn “Wprost” oszacował jej majątek na 103 miliony złotych. Jak przyznaje, jej zarobki to nie tylko sport, ale także inne biznesy.
Zawsze dobrze inwestowałam, do tej pory mogę żyć z tego, co zainwestowałam i się absolutnie o to nie martwić. […] Od samego początku do dziś inwestuję w nieruchomości, więc pierwszymi większymi inwestycjami były właśnie nieruchomości – mówiła kiedyś Radwańska.
Agnieszka Radwańska przyłapana w restauracji
Tenisistka przyznała kiedyś w rozmowie z Eurosportem, dziś jej życie jest dużo lżejsze, niż przed laty.
Wcześniej harówka, a teraz chyba bardziej sielanka. Tak mi się wydaje, tak bym to chyba oddzieliła – powiedziała Radwańska.
Nasz informator zobaczył Agnieszkę Radwańską właśnie w takiej sielankowej sytuacji, w jednej z restauracji. Nie była tam jednak sama – towarzyszyła jej koleżanka. Kiedy kelnerka przyniosła im rachunek, jej towarzyszka zaproponowała, by się podzielić zapłatą za niego. Całość wyniosła zawrotne 150 złotych, jednak Agnieszka zdecydowała się na hojny gest i jej odmówiła, sama go regulując. Co więcej dołaczyła nawet napiwek.




