Tak rodziła Kim Kardashian (FOTO)

1-96-R1 1-96-R1

Ciąża była dla niej jak kara. Nie chodzi o ciążowe dolegliwości. Te dzielnie znosiła. Ba! Do samego rozwiązania chodziła w spanxach, szpilkach i obcisłych sukienkach. Kim Kardashian bolał jednak wzrost wagi. Celebrytka obawiała się też porodu. Na szczęście wszystko poszło dobrze. W jakich warunkach rodziła gwiazda?

Kardashianka wybrała Deluxe Maternity Suites w CEDARS-SINAI. Miała do dyspozycji dwa pokoje i dwie łazienki. Zupełnie jak w ładnym hotelu. Na stronie kliniki można zobaczyć zdjęcia. Ta pościel nie przypomina szpitalnej.

Magazyn People poinformował, że doba w takich luksusach kosztuje 4000 dolarów. Cóż to dla Kimmy i jej męża? Grosiki!

&nbsp
Tak rodziła Kim Kardashian (FOTO)

Tak rodziła Kim Kardashian (FOTO)

Tak rodziła Kim Kardashian (FOTO)

Tak rodziła Kim Kardashian (FOTO)

   
88 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-12-15, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Bo najlepiej jakby wszystkie kobiety były wiatropylne jak Maria. Skoro cc to grzech, to grzechem są też wszystkie inne operacje, leki, moim zdaniem tacy patokatole jak Ty powinni miec zakaz dostępu do zdobyczy medycyny, a zamiast tego niech leżą krzyżem w kościele i się modlą o “cud”. Najlepsze są babcie moherowe, które tak zawsze grzmią, że kogoś spotkała kara boska za grzechy i in vitro powinno byc nielegalne, a jak je katar złąpie to latają po lekarzach, po co? Bóg im nie pomoże wyzdrowiec?[/quote]Jestem wierząca (ale nie katolik, dla mnie to dwie różne wersje) i ostatni komentarz 100% racji. Najgorsi to tacy patokatole i inne pato związane z religią (np. islam czy inne religie)[/quote]a jak kobieta nie może naturalnie urodzić to co ma dziecko się zadusić? wtedy robią cesarke. Ja przyszłam na świat przez cesarskie cięcie

Co w tym dziwnego2 razy rodziłam we Wiedniu i niczym sie nie różnił pokoj z łazienką od jej pokojuTylko w Polsce są takie porodówki ze pożal sie Boze!Tu warunki są jak w domowym zaciszu,piękne pokoiki a nie miejsce przypominające rzeźnie jak w pl z płytkami do sufitu!

[b]gość, 07-12-15, 22:41 napisał(a):[/b]Jakiś czas temu wydałam z siebie małą wrzeszczącą istotkę:)Brzuch opadł,cycuszki pozostały:)“cycuszki “? Ile masz lat, pięć? Nie znasz poprawnych nazw części ciała?

[b]gość, 07-12-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 15:56 napisał(a):[/b]Ja rodziłam półtora roku temu w państwowym szpitalu, nikomu nie dawałam “w łapę”, nie miałam opłaconej położnej, a opiekę okoloporodową wspominam bardzo ciepło. Nie generalizujcie. Mam sporo koleżanek z dziećmi i jakoś żadna nie ma traumatycznych wspomnień dotyczących personelu przy porodzie… no to miałaś szczęście.[/quote]Ja tak samo. Mój maz jak tylko przyjechaliśmy do szpitala chciał nawet jak to właśnie mówią dać położnej i lekarzowi w łapę ale nie przyjęli pieniędzy i byli na maksa uprzejmi, miałam świetna opiekę[/quote]Ja za 3mies bede rodzila w medicover, ktoras z Was tam rodzila moze?

yyy nic tak bardzo dziwnego tez tak rodziłam, w swoim pokoju ze swoja łazienka . ze sztabem specjalistów naturalnie za wszytsko zapłaciłam ale dzieki temu to był piekny moment

Ja rodzilam we Francji a konkretnie w Rennes .Mialam swoj pokuj i lazienke w pokoju , i to wszystko na kase chorych !!! z telewizorem i dosc duzo przeszczeni tak jak w tym pokoju co tu widac z lizkiem.

[b]gość, 08-12-15, 08:57 napisał(a):[/b]yyy nic tak bardzo dziwnego tez tak rodziłam, w swoim pokoju ze swoja łazienka . ze sztabem specjalistów naturalnie za wszytsko zapłaciłam ale dzieki temu to był piekny momentJa rodzilam raz w publicznym szpitalu raz w prywatnej klinice wlasnie w takich bardziej luksusowych warunkach i szczerze ? Jeden ch*uj – bylam tak zajeta bolami porodowymi, ze nie zwracalam uwagi na to co sie dzieje wokol mnie.

[b]gość, 07-12-15, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 15:56 napisał(a):[/b]Ja rodziłam półtora roku temu w państwowym szpitalu, nikomu nie dawałam “w łapę”, nie miałam opłaconej położnej, a opiekę okoloporodową wspominam bardzo ciepło. Nie generalizujcie. Mam sporo koleżanek z dziećmi i jakoś żadna nie ma traumatycznych wspomnień dotyczących personelu przy porodzie… no to miałaś szczęście.[/quote]Ja tak samo. Mój maz jak tylko przyjechaliśmy do szpitala chciał nawet jak to właśnie mówią dać położnej i lekarzowi w łapę ale nie przyjęli pieniędzy i byli na maksa uprzejmi, miałam świetna opiekę

Jakiś czas temu wydałam z siebie małą wrzeszczącą istotkę:)Brzuch opadł,cycuszki pozostały:)

[b]gość, 07-12-15, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Każda normalna kobieta rodzi w prywatnej klinice.[/quote]Naprawdę? Kogo ty tu udajesz? Idź leczyć kompleksy gdzie indziej. Wiele moich znajomych, które do biednych nie należą, rodziło w państwowych szpitalach. A tobie po prostu słoma z butów wystaje.[/quote]To są niezbyt normalni. Rodzenie w państwowości szpitalu to trochę kamikazdze[/quote]To akurat prawda ja mieszkam w usa alw jak powiedzialam ze chce rodZic w pl to moj maz mial prawie zawal mialam oczywiscie na mysli prywatny szpital. Moja siostra rodzila panstwowo w jakims nowym szpitalu za warszawa i miala super opieke wiec zalezy na kogo sie trafi

[b]gość, 07-12-15, 17:53 napisał(a):[/b]Śmieszne są te panienki które twierdzą że cesarka to też “rodzenie “, śmieszne jest ze piszą o Kim że ona “urodziła “. Osobiście szanuje to że kobieta woli cc, że robi to na życzenie, każdego sprawa indywidualna, ale cc TO NIE JEST PORÓD I Z PORODEM MA G. WspólnegoJestes jebnieta zdrowo.

[b]gość, 07-12-15, 21:38 napisał(a):[/b]Kiedy urodziłam córeczkę to nagle po 9-ciu miesiącach bycia WIELKIM BALONEM nagle poczułam się jak sflaczały balonik. Z dnia na dzień moje rozmiary stały się takie jak rozmiary innych ludzi. Koleżanki już nie wyglądały przy mnie jak mróweczki. Szybko się przyzwyczaiłam do nowych,starych kształtów:)A ja znów staję się wielkim balonem. Chyba nawet większym niż poprzednio:)

[b]gość, 07-12-15, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 17:53 napisał(a):[/b]Śmieszne są te panienki które twierdzą że cesarka to też “rodzenie “, śmieszne jest ze piszą o Kim że ona “urodziła “. Osobiście szanuje to że kobieta woli cc, że robi to na życzenie, każdego sprawa indywidualna, ale cc TO NIE JEST PORÓD I Z PORODEM MA G. WspólnegoJestes jebnieta zdrowo.[/quote]Cesarka to nie poród? Jak dla mnie narodziny to po prostu wydanie dziecka na świat, co za różnica czy wyjdzie pipa czy brzuchem

Kiedy urodziłam córeczkę to nagle po 9-ciu miesiącach bycia WIELKIM BALONEM nagle poczułam się jak sflaczały balonik. Z dnia na dzień moje rozmiary stały się takie jak rozmiary innych ludzi. Koleżanki już nie wyglądały przy mnie jak mróweczki. Szybko się przyzwyczaiłam do nowych,starych kształtów:)

[b]gość, 07-12-15, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Co w sytuacji jak są komplikacje? Nie każdy poród przez cc jest na życzenie. A in vitro to rewelacyjna sprawa, pisisaki nie powinni się wtrącać i odbierać parom możliwie jedyną szansę na potomstwo.[/quote]a domy dziecka pękają w szwach[/quote]To adoptuj jak Ci tak żal. Ja sobie nie wyobrażam adoptowac i wychowac dziecka jakiejś patologii (bo większośc dzieci z domów dziecka pochodzi z rodzin patologicznych), bo nie wiadomo co z takiego wyrosnie.[/quote]Tak samo jak nie wiadomo co z twojego wyrośnie.[/quote]Dokładnie. Dziecko z domu dziecka nie jest gorsze od twojego, miernoto.

[b]gość, 07-12-15, 17:53 napisał(a):[/b]Śmieszne są te panienki które twierdzą że cesarka to też “rodzenie “, śmieszne jest ze piszą o Kim że ona “urodziła “. Osobiście szanuje to że kobieta woli cc, że robi to na życzenie, każdego sprawa indywidualna, ale cc TO NIE JEST PORÓD I Z PORODEM MA G. WspólnegoJednak, panienko, ma coś wspólnego bo przychodzi dziecko na świat.

[b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Każda normalna kobieta rodzi w prywatnej klinice.[/quote]Naprawdę? Kogo ty tu udajesz? Idź leczyć kompleksy gdzie indziej. Wiele moich znajomych, które do biednych nie należą, rodziło w państwowych szpitalach. A tobie po prostu słoma z butów wystaje.[/quote]To są niezbyt normalni. Rodzenie w państwowości szpitalu to trochę kamikazdze

[b]gość, 07-12-15, 17:53 napisał(a):[/b]Śmieszne są te panienki które twierdzą że cesarka to też “rodzenie “, śmieszne jest ze piszą o Kim że ona “urodziła “. Osobiście szanuje to że kobieta woli cc, że robi to na życzenie, każdego sprawa indywidualna, ale cc TO NIE JEST PORÓD I Z PORODEM MA G. WspólnegoKażda kobieta w takim momencie zasługuje na takie warunki. Może niekoniecznie na luksusy ale prywatność, intymność i serdeczne traktowanie. Szkoda że w Pl takie rzeczy są niedostępne dla większości.

Śmieszne są te panienki które twierdzą że cesarka to też “rodzenie “, śmieszne jest ze piszą o Kim że ona “urodziła “. Osobiście szanuje to że kobieta woli cc, że robi to na życzenie, każdego sprawa indywidualna, ale cc TO NIE JEST PORÓD I Z PORODEM MA G. Wspólnego

[b]gość, 07-12-15, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Bo najlepiej jakby wszystkie kobiety były wiatropylne jak Maria. Skoro cc to grzech, to grzechem są też wszystkie inne operacje, leki, moim zdaniem tacy patokatole jak Ty powinni miec zakaz dostępu do zdobyczy medycyny, a zamiast tego niech leżą krzyżem w kościele i się modlą o “cud”. Najlepsze są babcie moherowe, które tak zawsze grzmią, że kogoś spotkała kara boska za grzechy i in vitro powinno byc nielegalne, a jak je katar złąpie to latają po lekarzach, po co? Bóg im nie pomoże wyzdrowiec?[/quote]Jestem wierząca (ale nie katolik, dla mnie to dwie różne wersje) i ostatni komentarz 100% racji. Najgorsi to tacy patokatole i inne pato związane z religią (np. islam czy inne religie)

W makbecie w przepowiedni “nikt zrodzony z kobiety nie pobije wielkiego makbeta” wiec makbet myslal ze nikt mu krwi nie utoczy, bo przeciez kazdy jest zrodzony z kobiety. Ale ow niezrodzony z kobiety to byl ten ktorego ‘przedwczesnie z lona matki wyrwano’ czyli cesarka. Tak jakby w tamtyvz czasach nienaturalny porod nie byl uwazany za porod jak teraz 😀

Nie lubię jej, ale chyba każda kobieta chciała takie warunki podczas porodu czy cesarski. W szpitalu często nie ma intymności, wszyscy oglądają rodzącą, a ona się dodatkowo stresuje.

Nie rozumiem dlaczego kazdy artykul jest dla Was swietnym miejscem,zeby zaczac opowiadac swoja historie. Co drugi komentarz zaczyna sie od”ja”. Nikogo to nie obchodzi. Chcecie o swoich doswiadczeniach pisac,to piszcie na jakims forum

obejrzyjcie sobie labor&delivery store na Youtube od amerykańskim vlogerek to zobaczycie że każda kobieta w Ameryce rodzi w takich warunkach, a kim na pewno rodziła w jeszcze o wiele lepszych

[b]gość, 07-12-15, 16:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Nie mam dzieci ale tylko idiota nie widzi różnicy pomiędzy cesarką a porodem naturalnym. W obu przypadkach mówi się, że kobieta rodzi, a moim zdaniem rodzi kiedy rodzi a nie kiedy lekarze rozcinają brzuch i wyciągają dziecko. Sama nie wiem jak to wtedy nazwać. Ale to zupełnie dwie totalnie różne metody.[/quote]A jak kobieta przez 12 godzin ma skurcze i bole a dziecko tez probuje wyjsc ale nie moze to nie jest to akcja porodowa? Czy jesli kobieta po kilkunastu godzinach meczarni tez jest padnieta i jeszcze pojawia sie komplikacje i trzeba koniecznie zrobic cesarke to nie rodzila? Nie wszystkie cesarskie ciecia to kaprysy. Niektore to koniecznosc, ktora ratuje zycie. I to nie plombowanie zęba. Bo dochodzisz do siebie kilka miesiecy a na ranie czesto robia sie wlokniaki i boli. Nieewazny sposob wydania na swiat, ale te 9 miesiecy noszenia w brzuchu, dbanie o ciaze i sztuka wyrzeczen i przetrwanie wszystkich dolegliwosci, bolacyh nog, bezsennosci, wymiotowania, bolu kregoslupa, niepicia i niepalenia. Samo to ze kobieta przezywa te 9 miesiecy z dzieckiem czyni z niej matkę[/quote]Bardzo mądrze napisane.

[b]gość, 07-12-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Co w sytuacji jak są komplikacje? Nie każdy poród przez cc jest na życzenie. A in vitro to rewelacyjna sprawa, pisisaki nie powinni się wtrącać i odbierać parom możliwie jedyną szansę na potomstwo.[/quote]a domy dziecka pękają w szwach[/quote]To adoptuj jak Ci tak żal. Ja sobie nie wyobrażam adoptowac i wychowac dziecka jakiejś patologii (bo większośc dzieci z domów dziecka pochodzi z rodzin patologicznych), bo nie wiadomo co z takiego wyrosnie.[/quote]Tak samo jak nie wiadomo co z twojego wyrośnie.

Nic do niej nie mam ale gdy patrzę na jej zdjęcia wydaje mi się jakaś taka brudna.

[b]gość, 07-12-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Nie mam dzieci ale tylko idiota nie widzi różnicy pomiędzy cesarką a porodem naturalnym. W obu przypadkach mówi się, że kobieta rodzi, a moim zdaniem rodzi kiedy rodzi a nie kiedy lekarze rozcinają brzuch i wyciągają dziecko. Sama nie wiem jak to wtedy nazwać. Ale to zupełnie dwie totalnie różne metody.[/quote]A jak kobieta przez 12 godzin ma skurcze i bole a dziecko tez probuje wyjsc ale nie moze to nie jest to akcja porodowa? Czy jesli kobieta po kilkunastu godzinach meczarni tez jest padnieta i jeszcze pojawia sie komplikacje i trzeba koniecznie zrobic cesarke to nie rodzila? Nie wszystkie cesarskie ciecia to kaprysy. Niektore to koniecznosc, ktora ratuje zycie. I to nie plombowanie zęba. Bo dochodzisz do siebie kilka miesiecy a na ranie czesto robia sie wlokniaki i boli. Nieewazny sposob wydania na swiat, ale te 9 miesiecy noszenia w brzuchu, dbanie o ciaze i sztuka wyrzeczen i przetrwanie wszystkich dolegliwosci, bolacyh nog, bezsennosci, wymiotowania, bolu kregoslupa, niepicia i niepalenia. Samo to ze kobieta przezywa te 9 miesiecy z dzieckiem czyni z niej matkę

[b]gość, 07-12-15, 15:56 napisał(a):[/b]Ja rodziłam półtora roku temu w państwowym szpitalu, nikomu nie dawałam “w łapę”, nie miałam opłaconej położnej, a opiekę okoloporodową wspominam bardzo ciepło. Nie generalizujcie. Mam sporo koleżanek z dziećmi i jakoś żadna nie ma traumatycznych wspomnień dotyczących personelu przy porodzie… no to miałaś szczęście.

[b]gość, 07-12-15, 16:41 napisał(a):[/b]Nic do niej nie mam ale gdy patrzę na jej zdjęcia wydaje mi się jakaś taka brudna.A ja widzę wielbłąda skrzyżowanego z hipopotamem z twarzy wygląda jak hipcio a nie raz jak wielbłąd.

[b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Bo najlepiej jakby wszystkie kobiety były wiatropylne jak Maria. Skoro cc to grzech, to grzechem są też wszystkie inne operacje, leki, moim zdaniem tacy patokatole jak Ty powinni miec zakaz dostępu do zdobyczy medycyny, a zamiast tego niech leżą krzyżem w kościele i się modlą o “cud”. Najlepsze są babcie moherowe, które tak zawsze grzmią, że kogoś spotkała kara boska za grzechy i in vitro powinno byc nielegalne, a jak je katar złąpie to latają po lekarzach, po co? Bóg im nie pomoże wyzdrowiec?

[b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Co w sytuacji jak są komplikacje? Nie każdy poród przez cc jest na życzenie. A in vitro to rewelacyjna sprawa, pisisaki nie powinni się wtrącać i odbierać parom możliwie jedyną szansę na potomstwo.[/quote]a domy dziecka pękają w szwach[/quote]To adoptuj jak Ci tak żal. Ja sobie nie wyobrażam adoptowac i wychowac dziecka jakiejś patologii (bo większośc dzieci z domów dziecka pochodzi z rodzin patologicznych), bo nie wiadomo co z takiego wyrosnie.

Ja rodziłam półtora roku temu w państwowym szpitalu, nikomu nie dawałam “w łapę”, nie miałam opłaconej położnej, a opiekę okoloporodową wspominam bardzo ciepło. Nie generalizujcie. Mam sporo koleżanek z dziećmi i jakoś żadna nie ma traumatycznych wspomnień dotyczących personelu przy porodzie…

[b]gość, 07-12-15, 13:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Zależy gdzie. Kiedyś to był standard, teraz jest coraz lepiej.[/quote]porodówki w PL to rzeźnia[/quote]Może napisz coś więcej, rozwiń myśl a nie się powtarzasz. Rozumiem, że za granicą jest bajka w takim razie?[/quote]do mojej znajomej położna po prostu wrzeszczała, w pewnym momencie rzuciła tekstem że jak “weszło to i wyjdzie”, pielęgniarki salowe i położne to zimne wyrachowane szmaty, myślą że pozjadały rozumy i że są mądrzejsze od doktora[/quote]dokładnie. i jak nie dasz w łapę, to nikt się tobą nie zajmuje. lepiej od razu opłacić wszystko prywatnie, bo i tak na jedno wyjdzie. a do pielęgniarek trzeba z grubej rury i pokazać babsztylom, gdzie ich miejsce. a nie czekolady wciskać, bo się krowa zmęczyła piciem kawy podczas dyżuru.

[b]gość, 07-12-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b]Boże a co roznica jaki poród? Grunt zeby z dzieckiem wszystko bylo ok… A kościół kościołem…Dlaczego tylko z dzieckiem? A matka to juz niewazna?[/quote]Dokładnie. To nic, że kobieta przepycha przez siebie dziecko. I tak nie ona jest ważna.

ja mialam podobny a nie jestem żadna gwiazda !!! Mniej wiecej tak wyglądają porodówki w USA . Ina ma tylko większy pokój.

[b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b]Boże a co roznica jaki poród? Grunt zeby z dzieckiem wszystko bylo ok… A kościół kościołem…Dlaczego tylko z dzieckiem? A matka to juz niewazna?

[b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]hahah nie ośmieszaj sie

Boże a co roznica jaki poród? Grunt zeby z dzieckiem wszystko bylo ok… A kościół kościołem…

[b]gość, 07-12-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Co w sytuacji jak są komplikacje? Nie każdy poród przez cc jest na życzenie. A in vitro to rewelacyjna sprawa, pisisaki nie powinni się wtrącać i odbierać parom możliwie jedyną szansę na potomstwo.[/quote]a domy dziecka pękają w szwach

[b]gość, 07-12-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Zależy gdzie. Kiedyś to był standard, teraz jest coraz lepiej.[/quote]porodówki w PL to rzeźnia[/quote]Może napisz coś więcej, rozwiń myśl a nie się powtarzasz. Rozumiem, że za granicą jest bajka w takim razie?

[b]gość, 07-12-15, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 11:38 napisał(a):[/b]Wystrój przeciętny, nawet słaby. Łazienka skromniutko wykończona No ale nie to jest najważniejsze.No tak, bo kobiecie, której właśnie pęka krocze najbardziej zależy na tym, żeby w łazience był najwyższej jakości trawentyn…[/quote]ona NIE rodziła, ona miała cesarkę !

[b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.

[b]gość, 07-12-15, 13:56 napisał(a):[/b]Boże a co roznica jaki poród? Grunt zeby z dzieckiem wszystko bylo ok… A kościół kościołem…dziecko z in vitro zawsze będzie genetycznie słabsze

[b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła[/quote]Co w sytuacji jak są komplikacje? Nie każdy poród przez cc jest na życzenie. A in vitro to rewelacyjna sprawa, pisisaki nie powinni się wtrącać i odbierać parom możliwie jedyną szansę na potomstwo.

[b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba

[b]gość, 07-12-15, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Zależy gdzie. Kiedyś to był standard, teraz jest coraz lepiej.[/quote]porodówki w PL to rzeźnia[/quote]Może napisz coś więcej, rozwiń myśl a nie się powtarzasz. Rozumiem, że za granicą jest bajka w takim razie?[/quote]do mojej znajomej położna po prostu wrzeszczała, w pewnym momencie rzuciła tekstem że jak “weszło to i wyjdzie”, pielęgniarki salowe i położne to zimne wyrachowane szmaty, myślą że pozjadały rozumy i że są mądrzejsze od doktora

[b]gość, 07-12-15, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 09:21 napisał(a):[/b]a u nas porodówki, jak rzeźnie plus chamski personel.Każda normalna kobieta rodzi w prywatnej klinice.[/quote]Naprawdę? Kogo ty tu udajesz? Idź leczyć kompleksy gdzie indziej. Wiele moich znajomych, które do biednych nie należą, rodziło w państwowych szpitalach. A tobie po prostu słoma z butów wystaje.

[b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?

[b]gość, 07-12-15, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 13:27 napisał(a):[/b]po pierwsze ona nie rodziła, z niej wyciągnięto dziecko poprzez cesarkę, to nie była prawdziwy poród, ona zapłaciła za zabieg i tyle…To znaczy ze nie rodziła?hahah nie ośmieszaj sie Matko Polko od siedmiu boleści. A podsumowując,co Cie to obchodzi jak kto RODZI ?[/quote]Skąd wiesz, że ona jest matką?[/quote]żadna kobieta która nie rodzi naturalnie praktycznie nic nie wie o porodzie… cesarka to jest zabieg ze znieczuleniem, coś jak plombowanie zęba[/quote]Jesteś głupia jak but w takim razie.[/quote]Nie ubliżaj mi , ja jestem osobą wierzącą i poród przez cesarkę jest grzechem, tylko normalny poród jest uznawany przez kościół tak samo dziecko,to dziecko jest z in vitro a to przeczy nauce kościoła