Tylko u nas! Tak Sylwia Peretti przekazała matce wiadomość o śmierci Patryka. Łzy same płyną

Sylwia Peretti sama przekazała wiadomość o śmierci syna swojej mamie, fot. Kozaczek Exclusive/Instagram Sylwia Peretti sama przekazała wiadomość o śmierci syna swojej mamie, fot. Kozaczek Exclusive/Instagram

Sylwia Peretti w 2023 roku przeżyła osobistą tragedię związaną ze śmiertelnym wypadkiem samochodowym jej syna Patryka. Koszmar całkowicie przewartościował jej życie, a gwiazda do dziś żyje w żałobie. Jak opowiedziała w rozmowie z reporterką kozaczek.pl to właśnie ona sama była zmuszona powiadomić o całym tragicznym zdarzeniu własną matkę. W rozmowie z Kozaczkiem wróciła wspomnieniami do tego strasznego momentu. Łzy same napływają do oczu.

Sylwia Peretti straciła jedynego syna

Sylwia Peretti zyskała rozpoznawalność jako jedna z bohaterek programu „Królowe życia”. Przed kamerami pokazywała swoje luksusowe życie pełne markowych ubrań, zagranicznych podróży oraz drobnych przyjemności. Widzowie pokochali ją za ognisty charakter oraz autentyczność. Gościnnie w programie występował także jej jedyny syn, Patryk.

Ich relacja była bardzo widoczna także w mediach społecznościowych. To on prowadził matkę do ołtarza w dniu ślubu. Tym bardziej więc bolesne było doświadczenie utraty jedynego dziecka. Syn Sylwii Peretti zmarł w tragicznym wypadku samochodowym w Krakowie. Oprócz niego zmarli także pozostali pasażerowie.

Do dramatu doszło w nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku. Nic nie zapowiadało, że dojdzie do taki tragicznego finału. Sylwia Peretti jeszcze tego samego dnia widziała się z synem. Kilka godzin później zostały przekazane jej dramatyczne wieści. Sama przeprowadziła rozmowę z własną matką, by powiedzieć o zdarzeniu.

Zobacz więcej: TYLKO U NAS! Sylwia Peretti w chwili wypadku syna spojrzała na zegarek. Szokujące, co się wyświetliło
Sylwia Peretti, fot. Kozaczek Exclusive
Sylwia Peretti straciła jedynego syna, fot. Kozaczek Exclusive

Sylwia Peretti o dniu wypadku

Choć w tym roku minie trzy lata od śmiertelnego wypadku samochodowego Patryka, Sylwia Peretti dokładnie pamięta przebieg tego dnia. W rozmowie z Kozaczkiem opowiedziała, czym zajmowała się przed tragedią. Już wtedy doszło do sytuacji, którą trudno wyjaśnić logicznie. Gwiazda po odejściu syna dostawała wiele “znaków” jego obecności.

Przyjechali do mnie znajomi z Warszawy. Zrobiliśmy u mnie w ogrodzie grilla, dzień jak co dzień w okresie letnim. Przyjechał też Patryk z dziewczyną. Zrobiliśmy grilla, po czym młodzi pojechali do siebie, a my poszliśmy na rynek. Chciałam im pokazać rynek w Krakowie nocą. Wróciliśmy do domu około pierwszej. Poszliśmy jeszcze na taras. Ja mówię: „ale szybko wróciliśmy do domu, która godzina? Rany boskie, trzecia?”. Dopiero była przecież północ. A oni: ”Jaka trzecia? No przecież jest pierwsza.” Ja im pokazuję swój zegarek 3:12. Mam do dziś zdjęcie tego zegarka z godziną wypadku – wspominała.

Wiadomość spadła na nią, jak grom z jasnego nieba i zupełnie przewartościowała dotychczasowe doświadczenia. To na jej barkach spoczęły dalsze wydarzenia, które zmieniły ją bezpowrotnie. O tragedii musiała opowiedzieć własnej mamie. Wspomnienie przywołuje łzy.

Zobacz więcej: To wydarzyło się na cmentarzu po wywiadzie Sylwii Peretti. Pokazała nagranie znad grobu syna

Sylwia Peretti przekazała tragiczne wieści bliskim

Sylwia Peretti w rozmowie z Kozaczkiem przyznała, że już w dzieciństwie przyjmowała rolę matki w domu. To ona dbała o psychiczny komfort własnej mamy.

To ja od najmłodszych lat ją wspierałam. Ona się mną opiekowała jak mama córką, ale psychicznie to ja zawsze ją wspierałam i tak jest do dziś. Moja mama jest bardzo dobrym, wrażliwym człowiekiem, ale to ja ją wspierałam. […] Ona mówi, że jestem jej lekarstwem na wszystko. Za bardzo ją kocham, żeby móc ocenić co mogła, a czego nie mogła zrobić. Tyle ile mogła, tyle zrobiła po wypadku – przyznała.

Dzieciństwo gwiazdy nie było łatwe. Z powodu argesji ojca wielokrotnie stawiała w obronie swojej oraz matki. To właśnie takie doświadczenia wywiązały między nimi więź, która mogła być odwróceniem tradycyjnych ról. Sylwia Peretti do dziś wciela się w rolę jej opiekunki.

Nie było fajnie. Wielokrotnie musiałam się chować, żeby nie dostać od ojca. Broniłam mamy, żeby jej nie stłukł. Uciekałyśmy na boso w zimie, na lodzie, jak nas gonił. […] Ja mam z nią relację traumatycznych wspomnień, tylko zawsze jako jej opiekunka. Od dziecka byłam mamą dla swojej mamy, jakkolwiek to brzmi, i tak jest do dziś.

W obliczu kolejnej rodzinnej tragedii Sylwia Peretti nie wyobrażała sobie, by ktoś inny przekazał wiadomość o śmierci Patryka. Z uwagi na popularność wiedziała, że informacja szybko pojawi się także w mediach. Sama chciała przekazać ją najbliższym, choć nie było to łatwe. Podjęła decyzję, aby podczas rozmowy z matką nie przedstawiać tego co się stało w ostatecznej formie, w nadziei na cud.

Zadzwoniłam do niej i powiedziałam “najprawdopodobniej nie żyje”. Raz, że chciałam jeszcze siebie oszukać, a dwa, że nie do końca chciałam jej to powiedzieć. Wiedziałam,że muszę to zrobić, bo wiedziałam, że inaczej się dowie z mediów. Bo zrobili z Patryka bananowca. A to wcale tak nie było. On musiał pracować, zarobić na życie, To nie było tak, że mamusia wszystko mu dała. No ale zrobili z nas to co zrobili…

Sylwia Peretti pomimo osobistej tragedii stara się znaleźć powody, do ciągłego działania. Jak sama przyznała, pewna część  jej “umarła” w chwili wypadku syna. To bliscy i fani w tych najczarniejszych momentach pomogli jej nie poddać się całkowicie rozpaczy.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Przykre co ludzie zrobili na pogrzebie Patryka Peretti. “To był cyrk”

Całą rozmowę z Sylwią Peretti zobaczysz poniżej:

YouTube Video
Sylwia Peretti sama przekazała wiadomość o śmierci syna swojej mamie, fot. Kozaczek Exclusive
Sylwia Peretti sama przekazała wiadomość o śmierci syna swojej mamie, fot. Kozaczek Exclusive
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti z mamą, fot. Instagram
Sylwia Peretti, fot.: Instagram
Sylwia Peretti, fot. Instagram
 

Weronika Chmielewska - Redaktor

Weronika Chmielewska, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową. Pasjonatka świata filmów i seriali z Polski, Ameryki oraz Azji. Wcześniej związana z portalem Świat Gwiazd.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tez cale zycie jestem mama dla swojej mamy.