Taka WPADKA w dokumentach może was kosztować kilka tysięcy złotych (VIRAL)
Otrzymanie dokumentu takiego jak prawo jazdy jest niezwykle emocjonującym wydarzeniem, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy marzą o tym, aby w końcu móc prowadzić auto.
Sprzedały swoje dziewictwo, żeby… pójść na uniwersytet?
Kiedy 18-letnia Eve Paterson wypełniała dokumenty po zdaniu egzaminu, jako miejsce zamieszkania wpisała… dom mojego taty.
Wpadkę udokumentowała na Twitterze i szybko stała się ona viralem. Nastolatka napisała, że nie wie, co miała wtedy w głowie.
Co na to urząd wydający prawo jazdy? Powiedzieli dla The Sun, że nazwy domów są bardzo różne, czasem dziwne, dlatego nie zwrócili na to uwagi. Eve musi wysłać nowy adres i wtedy dostanie nowy dokument.
Jeden z użytkowników Twittera napisał, żeby lepiej zrobiła to szybko, bo taka pomyłka może kosztować ją ponad 1000 dolarów. Taka jest kara za posługiwanie się dokumentem z błędnym adresem.
Jedno zdjęcie ze ślubu i skandal na cały świat! Co oni zrobili?
Ku przestrodze – uważajcie, co wpisujecie wypełniając wnioski do dokumentów.
as if I've had to update my licence n accidently wrote 'my dads house' on it !!! Why !!! So !!! Stupid !!!! pic.twitter.com/Ai1AuQQ2RK
— eve (@evepaterson__) 20 listopada 2017
gość26-11-17, 08:38 cytujPokolenie debili wchodzi w dorosłe życie…Masz na mysli osoby, ktore piszą tu newsy czy siebie, skoro je codziennie czytasz?
W UK mandaty sa placone w funtach,nie w dolarach.
W U.K istenieje coś takiego jak „nazwa domu”- kiedyś nie było osławionych kodów i numerów a domy miały nazwy, potem to usystematyzowano ale bardzo często ludzie nadal posługują się nazwą np- „sunny cottage” co nie zmienia faktu, że dziewczyna ewidentnie nie myślała przy wypełnianiu dokumentów.
Pokolenie debili wchodzi w dorosłe życie…
Tepa dzida
Anglicy… Amerykanie skądś mają te geny :-/
A u nas Dowód nie ma adresu 🙂