Teść Mariah Carey włożył kij w mrowisko pisząc o aborcji…

carey-cannon-g-R1 carey-cannon-g-R1

James Cannon, ojciec Nicka Cannona zaliczył kilka dni temu dość niefortunną wpadkę. Trudno zresztą powiedzieć, czy była to faktycznie niezamierzona wpadka, czy celowy zabieg. W każdym razie ojciec Cannona stwierdził, że wrzucając do internetu znamienne słowa, wcale nie miał na myśli swego syna i jego żony.

Ale do rzeczy.

We wpisie, który został już skasowany, James Cannon zawarł fragment swojej książki z 2011 roku. Oto kilka wyjętych stamtąd zdań:

Oto jest pytanie – jeśli mąż nie znosi zakłamania, a jego żona kłamie przez cały czas, co powinien zrobić?

Oto problem, jeśli żona przybiera na wadze 90 kilogramów, a mężowi podobała się, gdy była szczupła, co powinien zrobić?

Jeśli mąż prosi żonę, żeby nie usuwała ciąży, a ona to robi i tak, co powinien zrobić mąż?

Oto pytanie – jeśli mąż chce mieć dziesięcioro dzieci, a jego żona tylko dwoje, to co powinien zrobić mąż?

Jak już napisaliśmy, ojciec Nicka powyższe słowa skasował, a następnie zaprzeczył, jakoby odnosiły się one do sytuacji w jego rodzinie.

Tyle tylko, że jego wpis krąży już w internecie. I wszyscy zastanawiają się, czy James faktycznie nie chciał czegoś powiedzieć.

Przypomnijmy – Nick wyprowadził się z domu kilka miesięcy temu. Jak powiedział w jednym z wywiadów, chce jak najszybciej sfinalizować rozwód z Carey. Zaznacza, że robi to dla dobra dzieci.

Teść Mariah Carey włożył kij w mrowisko pisząc o aborcji...

Teść Mariah Carey włożył kij w mrowisko pisząc o aborcji...

Teść Mariah Carey włożył kij w mrowisko pisząc o aborcji...

Teść Mariah Carey włożył kij w mrowisko pisząc o aborcji...

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

83 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 27-08-14, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 23:58 napisał(a):[/b]ale przeciez w jej ciele jest juz inne cialo, zupelnie odrebne… czemu ono zawinilo? prosze o odpowiedz! czemu ono winne?“odrębne”? jeśli jest odrębne, to dlaczego nie można go “odłączyć”? dlaczego nie jest w stanie przeżyć poza ciałem ciężarnej? a czemu zawiniła kobieta, która została zgwałcona? która urodzi martwe lub śmiertelnie chore dziecko? czytałaś wywiad z ojcem dziecka tej kobiety, której nie pozwolono na legalną aborcję? to była niesamowita trauma, noszenie pod sercem kogoś, kto umrze zaraz po porodzie. nie uważasz, że to przedłużanie cierpienia? a co zawiniła kobieta, która się zabezpiecza i mimo to zaszła w ciążę? to druga strona medalu, o której jakoś nie wspominacie, nie macie rozwiązania na tego typu problemy i wtrącacie się w czyjeś życie – decydując o czymś cierpieniu, traumie, o czyimś ciele i o czyimś życiu.[/quote]Bo “prolajfowców” bardziej obchodzi życie nienarodzonych niż już żyjących, czy to kobiet czy to dzieci. Do porodu by każdą zmusili, a co z tymi wszystkimi dziećmi w domach dziecka? Co z kobietami, które urodziły chore dzieci albo niechciane dzieci i co? Nic, zero pomocy, zero dobrej woli, jedynie wyzwiska jaka to zła matka. Idźcie w cholerę wszystkie.

chyba nie uwaza, ze kobieta powinna rodzic jak kroliczyca, a figure miec modelki,

[b]gość, 27-08-14, 00:06 napisał(a):[/b]myslisz, ze jak usuwasz ciaze to nie mialas w sobie wlasnego dziecka? a co bys urodzila psa, kota czy malpę?bardzo ironicznie spłaszczasz ten problem. świat NIE JEST czarno-biały. czasem trzeba wybrać mniejsze zło. dorośniesz, zrozumiesz. obyś nie miała podobnych rozterek. ale przede wszystkim – nie masz prawa narzucać komuś swojego zdania, tak jak ktoś nie ma prawa narzucać ci swojego. kieruj się swoim sumieniem, nie czyimś. ostatecznie, jeśli jesteś wierząca, wiesz, że osądzić może cię tylko Bóg.

[b]gość, 26-08-14, 23:58 napisał(a):[/b]ale przeciez w jej ciele jest juz inne cialo, zupelnie odrebne… czemu ono zawinilo? prosze o odpowiedz! czemu ono winne?“odrębne”? jeśli jest odrębne, to dlaczego nie można go “odłączyć”? dlaczego nie jest w stanie przeżyć poza ciałem ciężarnej? a czemu zawiniła kobieta, która została zgwałcona? która urodzi martwe lub śmiertelnie chore dziecko? czytałaś wywiad z ojcem dziecka tej kobiety, której nie pozwolono na legalną aborcję? to była niesamowita trauma, noszenie pod sercem kogoś, kto umrze zaraz po porodzie. nie uważasz, że to przedłużanie cierpienia? a co zawiniła kobieta, która się zabezpiecza i mimo to zaszła w ciążę? to druga strona medalu, o której jakoś nie wspominacie, nie macie rozwiązania na tego typu problemy i wtrącacie się w czyjeś życie – decydując o czymś cierpieniu, traumie, o czyimś ciele i o czyimś życiu.

[b]gość, 26-08-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 23:42 napisał(a):[/b]mądry komentarz? nie chce dziecka to usuwam? przeciez to niczemu winny czlowiek! on nic nie wie o twoich poglądach, on liczy, ze bedziesz go chronić, bo jestes jego matką. czy nie tego oczekiwałabyś od swojej matki?dziecko jest dzieckiem po urodzeniu. sprawdź w słowniku, choćby PWN. stajesz się matką po urodzeniu, w ciąży OCZEKUJE się dziecka. twoje podejście to twoja sprawa – ty nie usuwaj, skoro nie chcesz. ale nie masz prawa narzucać komuś co ma robić ze swoim ciałem – i przykro mi, ale jakbyś tego nie nazwała, kobieta w ciąży tak jak każda inna osoba ma prawo decydować o SWOIM ciele w pełnym znaczeniu tego słowa.[/quote]ale przeciez w jej ciele jest juz inne cialo, zupelnie odrebne… czemu ono zawinilo? prosze o odpowiedz! czemu ono winne?

[b]gość, 26-08-14, 23:54 napisał(a):[/b]a masz dzieci? bo chyba nie zdajesz sobie sprawy, że od poczęcia jest w tobie dziecko i juz jesteś matką od tej chwili! jak bedziesz w ciazy, to zrozumiesz, że to nie jest takie proste….dla osoby, która nie chce mieć dziecka, to nie będzie “dziecko” i ona nie będzie się czuła matką. ty piszesz o kobietach, które czekają na dziecko – ja o takich, które nie chciały być w ciąży.

[b]gość, 26-08-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 23:42 napisał(a):[/b]mądry komentarz? nie chce dziecka to usuwam? przeciez to niczemu winny czlowiek! on nic nie wie o twoich poglądach, on liczy, ze bedziesz go chronić, bo jestes jego matką. czy nie tego oczekiwałabyś od swojej matki?dziecko jest dzieckiem po urodzeniu. sprawdź w słowniku, choćby PWN. stajesz się matką po urodzeniu, w ciąży OCZEKUJE się dziecka. twoje podejście to twoja sprawa – ty nie usuwaj, skoro nie chcesz. ale nie masz prawa narzucać komuś co ma robić ze swoim ciałem – i przykro mi, ale jakbyś tego nie nazwała, kobieta w ciąży tak jak każda inna osoba ma prawo decydować o SWOIM ciele w pełnym znaczeniu tego słowa.[/quote]myslisz, ze jak usuwasz ciaze to nie mialas w sobie wlasnego dziecka? a co bys urodzila psa, kota czy malpę?

[b]gość, 26-08-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 23:42 napisał(a):[/b]mądry komentarz? nie chce dziecka to usuwam? przeciez to niczemu winny czlowiek! on nic nie wie o twoich poglądach, on liczy, ze bedziesz go chronić, bo jestes jego matką. czy nie tego oczekiwałabyś od swojej matki?dziecko jest dzieckiem po urodzeniu. sprawdź w słowniku, choćby PWN. stajesz się matką po urodzeniu, w ciąży OCZEKUJE się dziecka. twoje podejście to twoja sprawa – ty nie usuwaj, skoro nie chcesz. ale nie masz prawa narzucać komuś co ma robić ze swoim ciałem – i przykro mi, ale jakbyś tego nie nazwała, kobieta w ciąży tak jak każda inna osoba ma prawo decydować o SWOIM ciele w pełnym znaczeniu tego słowa.[/quote]a masz dzieci? bo chyba nie zdajesz sobie sprawy, że od poczęcia jest w tobie dziecko i juz jesteś matką od tej chwili! jak bedziesz w ciazy, to zrozumiesz, że to nie jest takie proste….

[b]gość, 26-08-14, 23:42 napisał(a):[/b]mądry komentarz? nie chce dziecka to usuwam? przeciez to niczemu winny czlowiek! on nic nie wie o twoich poglądach, on liczy, ze bedziesz go chronić, bo jestes jego matką. czy nie tego oczekiwałabyś od swojej matki?dziecko jest dzieckiem po urodzeniu. sprawdź w słowniku, choćby PWN. stajesz się matką po urodzeniu, w ciąży OCZEKUJE się dziecka. twoje podejście to twoja sprawa – ty nie usuwaj, skoro nie chcesz. ale nie masz prawa narzucać komuś co ma robić ze swoim ciałem – i przykro mi, ale jakbyś tego nie nazwała, kobieta w ciąży tak jak każda inna osoba ma prawo decydować o SWOIM ciele w pełnym znaczeniu tego słowa.

[b]gość, 26-08-14, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Dla mnie ty jesteś szmatą 🙂 Nic ci do cudzego życia a jeśli widzisz dziecko w galarecie to może za dużo chlasz? Dokształć się tumanico.[/quote]co za jezyk, pogratulowac kultury

[b]gość, 26-08-14, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]Ja tez nie ogarniam czemu ludzie sobie nawzajem chcą cos narzucać czy zabraniać, nie ich sprawa. Ja bym aborcji nie zrobiła osobiście, ale to moja sprawa, jakaś kobieta moze chcieć sobie zrobic i co mi do tego? Nie moja macica, nie moje dziecko.[/quote]Wow pierwszy mądry komentarz[/quote]mądry komentarz? nie chce dziecka to usuwam? przeciez to niczemu winny czlowiek! on nic nie wie o twoich poglądach, on liczy, ze bedziesz go chronić, bo jestes jego matką. czy nie tego oczekiwałabyś od swojej matki?

[b]gość, 26-08-14, 20:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 17:29 napisał(a):[/b]Z jakich ty dziewczyno nizin społecznych pochodzisz, że upolowanie faceta traktujesz w kategorii priorytetu życiowego ? po drugie związek to partnerstwo, akceptacja, zaufanie, a nie stawianie wymagań drugiemu człowiekowi, faceta się nie łowi, a potem nie staje na rzęsach klaskając uszami by go “utrzymać” przy nodze… to nie jest pies na łańcuchu, jak ty w ogóle postrzegasz relacje między ludzkie to jest przerażające. A związku jest się na dobre i na złe, jeśli byłoby inaczej nie ma sensu tworzyć jakiejkolwiek relacji, wystarczy niezobowiązująca znajomość i seks.też trzeba trafić na dojrzałego,prawdziwego mężczyznę,a nie dupka który cię w sobie rozkocha i porzuci jak psa!!![/quote]Może nie trzeba włazić do łóżka każdemu facetowi, który stanie na naszej drodze i wyda się fajny na pierwszy rzut oka???

[b]gość, 26-08-14, 23:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Dla mnie ty jesteś szmatą 🙂 Nic ci do cudzego życia a jeśli widzisz dziecko w galarecie to może za dużo chlasz? Dokształć się tumanico.[/quote]co za jezyk, pogratulowac kultury[/quote]dziecko w galarecie? co za pomysł? dziecko to dziecko niezaleznie od tygodnia ciazy! niestety z galarety też bedzie dziecko

[b]gość, 26-08-14, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]To usuń sobie macicę i problem z głowy. Nie będziesz mieć zmarnowanego wszystkiego, bo na mózg już za późno.[/quote]a żeby tb ją usunęli debilko[/quote]Ja bardzo chętnie bym sie poddała operacji mającej na celu uczynienie mnie bezpłodna, ale zgadnijcie co – jest nielegalna 🙂 wiec jak zajdę to jade do Niemiec.[/quote] Mamy XXI wiek, szkoły dla wszystkich a ty nadal nie umiesz dobrze zapisywać wieków 😀

mąż powinien się ogarnąć, bo kobieta nie jest maszynką

[b]gość, 26-08-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]Ja tez nie ogarniam czemu ludzie sobie nawzajem chcą cos narzucać czy zabraniać, nie ich sprawa. Ja bym aborcji nie zrobiła osobiście, ale to moja sprawa, jakaś kobieta moze chcieć sobie zrobic i co mi do tego? Nie moja macica, nie moje dziecko.[/quote]Wow pierwszy mądry komentarz

[b]gość, 26-08-14, 18:59 napisał(a):[/b]tak lubi chude ma byc chuda ,chce 10 ro dzieci ona ma rodzić Ma byc niewolnicą czy żoną mam pytanie ?No właśnie, paranoja jakaś, przecież ona nie jest przedmiotem

[b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Dla mnie ty jesteś szmatą 🙂 Nic ci do cudzego życia a jeśli widzisz dziecko w galarecie to może za dużo chlasz? Dokształć się tumanico.

[b]gość, 26-08-14, 17:29 napisał(a):[/b]Z jakich ty dziewczyno nizin społecznych pochodzisz, że upolowanie faceta traktujesz w kategorii priorytetu życiowego ? po drugie związek to partnerstwo, akceptacja, zaufanie, a nie stawianie wymagań drugiemu człowiekowi, faceta się nie łowi, a potem nie staje na rzęsach klaskając uszami by go “utrzymać” przy nodze… to nie jest pies na łańcuchu, jak ty w ogóle postrzegasz relacje między ludzkie to jest przerażające. A związku jest się na dobre i na złe, jeśli byłoby inaczej nie ma sensu tworzyć jakiejkolwiek relacji, wystarczy niezobowiązująca znajomość i seks.też trzeba trafić na dojrzałego,prawdziwego mężczyznę,a nie dupka który cię w sobie rozkocha i porzuci jak psa!!!

[b]gość, 26-08-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]To usuń sobie macicę i problem z głowy. Nie będziesz mieć zmarnowanego wszystkiego, bo na mózg już za późno.[/quote]a żeby tb ją usunęli debilko

[b]gość, 26-08-14, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]To usuń sobie macicę i problem z głowy. Nie będziesz mieć zmarnowanego wszystkiego, bo na mózg już za późno.[/quote]a żeby tb ją usunęli debilko[/quote]Ja bardzo chętnie bym sie poddała operacji mającej na celu uczynienie mnie bezpłodna, ale zgadnijcie co – jest nielegalna 🙂 wiec jak zajdę to jade do Niemiec.

[b]gość, 26-08-14, 20:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 17:29 napisał(a):[/b]Z jakich ty dziewczyno nizin społecznych pochodzisz, że upolowanie faceta traktujesz w kategorii priorytetu życiowego ? po drugie związek to partnerstwo, akceptacja, zaufanie, a nie stawianie wymagań drugiemu człowiekowi, faceta się nie łowi, a potem nie staje na rzęsach klaskając uszami by go “utrzymać” przy nodze… to nie jest pies na łańcuchu, jak ty w ogóle postrzegasz relacje między ludzkie to jest przerażające. A związku jest się na dobre i na złe, jeśli byłoby inaczej nie ma sensu tworzyć jakiejkolwiek relacji, wystarczy niezobowiązująca znajomość i seks.też trzeba trafić na dojrzałego,prawdziwego mężczyznę,a nie dupka który cię w sobie rozkocha i porzuci jak psa!!![/quote]a co ma piernik do wiatraka ? ciebie rozkochują w sobie i porzucają jak psa ? współczuje takiego losu.

[b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]jak juz kiedys bedziesz miala dziecko ciekawe czy wspomnisz mu cos na temat twojego dzisiejszego podejscia do tematu czy bedziesz sie tego wstydzic i ukrywac. Dzieci sie nie zabija, dzieci sie kocha.[/quote]Widać że czegoś nie rozumiesz. Jak sie dzieci nie chce mieć to się ich nie ma i się ich nie kocha bo się ich nie lubi. I czego mam się wstydzić? Że nie pragnę w przeciwieństwie do ciebie babrania sie w kupach i codziennego ryku dzieciaka którego nienawidziła bym tak długo dopóki bym go nie oddała? Zrozum nie dla wszystkich dzieci są “taaakie słodkie i kochane”. Ja na sam ich widok już mam dość…

tak lubi chude ma byc chuda ,chce 10 ro dzieci ona ma rodzić Ma byc niewolnicą czy żoną mam pytanie ?

[b]gość, 26-08-14, 18:19 napisał(a):[/b]pierwsza myśl? tak. mam nadzieję że się chociaż myjesz…100% racji przyznaję autorce pierwszego komentarza…poza tym sa kobiety – mężatki, mające dzieci, dom na głowie, pracujące zawodowo a jednak w miarę mniej lub bardziej szczupłe/ ładnie ubrane/ umalowane… Morał? da się ? da się! tylko chcieć trzeba a nie jak święta krowa… “jestem jaka jestem i ch…”zapomniałam jeszcze dopisać, że nie zmienisz tego, że ludzie są różni i mają różne priorytety. jeśli kogoś nie nauczyli aktywności fizycznej, czy dbania o to, co się je – to nie ma znaczenie czy przed ślubem czy po – po prostu tego nie będzie robił. jestem pewna, że kobiety, o których piszesz dbały o siebie jeszcze na długo przed ślubem czy urodzeniem dzieci. taki maja tryb życia, inni maja inny i tez nikt nie ma prawa się do tego wtrącać. jak ktoś kiedyś wymyśli, że wszystkie dziewczyny powinny mieć włosy o długości max 15 cm, a reszta jest uważana za zaniedbaną – to się obetniesz? ja nie. mam się podobać przede wszystkim sobie, bo to jak ja się czuję w swoim ciele się liczy.

co to za smieszne smoczki te dzieci maja ?

niech sobie wezmie czarna .liczy na jej kase dupek

[b]gość, 26-08-14, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.oj, daj już spokój. jedna ma ochotę na dbanie o siebie, inna nie, i nikomu nic do tego. po ślubie, przy dzieciach dochodzi sporo obowiązków, nie każda kobieta tak bardzo skupia się na swoim wyglądzie, że chce poświecać czas na “dbanie o siebie”. zresztą “dbanie o siebie” to pojęcie względne – ja się nie maluję, nie farbuję włosów, nie doczepiam sztucznych paznokci, nie chodzę w butach na obcasie. i co? jestem zaniedbana według ciebie?[/quote]pierwsza myśl? tak. mam nadzieję że się chociaż myjesz…100% racji przyznaję autorce pierwszego komentarza…poza tym sa kobiety – mężatki, mające dzieci, dom na głowie, pracujące zawodowo a jednak w miarę mniej lub bardziej szczupłe/ ładnie ubrane/ umalowane… Morał? da się ? da się! tylko chcieć trzeba a nie jak święta krowa… “jestem jaka jestem i ch…”

[b]gość, 26-08-14, 18:19 napisał(a):[/b]pierwsza myśl? tak. mam nadzieję że się chociaż myjesz…100% racji przyznaję autorce pierwszego komentarza…poza tym sa kobiety – mężatki, mające dzieci, dom na głowie, pracujące zawodowo a jednak w miarę mniej lub bardziej szczupłe/ ładnie ubrane/ umalowane… Morał? da się ? da się! tylko chcieć trzeba a nie jak święta krowa… “jestem jaka jestem i ch…”no to dzięki za szczerą opinię, widać bardzo się różnimy pod tym względem. tak, myję się, wyobraź sobie. i na brak powodzenia nie narzekam, więc nie czuję potrzeby dodatkowo się “usztuczniać”. a ty chyba właśnie zrównałaś brak higieny/ruchu/dbałości o zdrowie z noszeniem tapety. na swoją szkodę zresztą, bo potem bez tapety dziewczyny wstydzą się wyjść z domu, co uważam za śmieszne. no i czytałam kiedyś wyniki badań, że polki najczęściej spośród kobiet w Europie farbują włosy – czy to znaczy, że reszta o siebie nie dba? nie, myślę, że reszta jest bardziej naturalna i nie daje się naiwnie wtłoczyć w obrazek serwowany prze tych, którzy chcą nam sprzedać ideał piękna.

[b]gość, 26-08-14, 18:19 napisał(a):[/b]pierwsza myśl? tak. mam nadzieję że się chociaż myjesz…100% racji przyznaję autorce pierwszego komentarza…poza tym sa kobiety – mężatki, mające dzieci, dom na głowie, pracujące zawodowo a jednak w miarę mniej lub bardziej szczupłe/ ładnie ubrane/ umalowane… Morał? da się ? da się! tylko chcieć trzeba a nie jak święta krowa… “jestem jaka jestem i ch…”A mi od razu przyszło na myśl, że musisz być strasznie brzydka, skoro tyle czasu poświęcasz na to by “jakoś” wyglądać…

[b]gość, 26-08-14, 17:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 14:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:38 napisał(a):[/b]te smoczki z dziurami są straszne i obrzydliwe, wyglądają jak odbytyNo nie wiem, dla mnie ten smoczek wygląda jak donut. Ale jak kto woli :)[/quote]dokładnie jedni lubią seks a inni muszą się w zamian obżerać :)[/quote]Znaczy sie lubisz w odbyt? ;)[/quote]O matko dawno sie tak nie usmiałam 😉

[b]gość, 26-08-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]To usuń sobie macicę i problem z głowy. Nie będziesz mieć zmarnowanego wszystkiego, bo na mózg już za późno.[/quote]Jesteś głupiutka, albo niedoedukowana (albo oba) jeśli myślisz, że można sobie w Polsce usunąć macicę bez żadnych wskazań do zabiegu (zabezpieczenie przed ciążą nie jest takim wskazaniem). Ba, nawet jajników sobie nie można podwiązać. Ale co ty możesz o tym wiedzieć, ignorantko przekonana o swojej nieomylności.

[b]gość, 26-08-14, 14:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:38 napisał(a):[/b]te smoczki z dziurami są straszne i obrzydliwe, wyglądają jak odbytyNo nie wiem, dla mnie ten smoczek wygląda jak donut. Ale jak kto woli :)[/quote]dokładnie jedni lubią seks a inni muszą się w zamian obżerać :)[/quote]Znaczy sie lubisz w odbyt? 😉

[b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.oj, daj już spokój. jedna ma ochotę na dbanie o siebie, inna nie, i nikomu nic do tego. po ślubie, przy dzieciach dochodzi sporo obowiązków, nie każda kobieta tak bardzo skupia się na swoim wyglądzie, że chce poświecać czas na “dbanie o siebie”. zresztą “dbanie o siebie” to pojęcie względne – ja się nie maluję, nie farbuję włosów, nie doczepiam sztucznych paznokci, nie chodzę w butach na obcasie. i co? jestem zaniedbana według ciebie?

ALE WY JESTESCIE WSZYSTKIE PIER DOL NIE TE ZE POD KAZDYM NIUSEM SIE TAK SPRZECZACIE.

[b]gość, 26-08-14, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.Dobór słów jest nieprzypadkowy, stąd zauważ, że jest w cudzysłowie. Nie silę się na eufemizmy. Piszę “wyje**ne” bo one właśnie mają wyj***ne” a nie, że są “indyferentne na potrzeby partnera”. A jeśli w twojej głowie zaraz po zobaczeniu wulgaryzmu pojawiło się w głowie proste skojarzenie , w dodatku w pełni oparte na utartych stereotypach to w tym przypadku ja się nie dziwię, że obrażasz ludzi korzystających z pomocy mopsu. Tak czy inaczej, co tu jest chore? Obiektywne podejście do sprawy? Może troche męskie ale tak to niestety wygląda. Prove me wrong.Jak przeczytałam słowo “wyjebane” to przestały mnie dziwić Twoje chore poglądy 🙂 Tego słowa zazwyczaj używają patologiczne solarowe tipisiary, albo stałe bywalczynie mopsów :P[/quote]

[b]gość, 26-08-14, 15:57 napisał(a):[/b]Jasne, że facet też może się zapuścić i nierzadko tak się dzieje. Ale jakimś dziwnym trafem to kobiety tyją po ślubie jak szalone i nie chodzi mi tu o kwestię urodzenia dziecka i tzw. “baby fat”, bo to zależy tylko od determinacji kobiety czy to zrzuci.Chodzi mi o takie właśnie “rozprężenie ” czego skutkiem jest właśnie zapuszczenie się. Chyba kpisz. U mnie w biurze KAŻDY facet po ślubie (młodzi, w okolicach 30-stki) dostali momentalnie ciąży spożywczej a żony piękne i szczupłe, zadbane jak wcześniej. Chyba w innym świecie żyjesz. Zobacz ile kobiet biega, ćwiczy, a ilu facetów biega na siłowni? Jak już, to przypakują trochę i spierda*ają do domu. Polki w stosunku do Polaków są piękne i bardzo zadbane, całe życie na dietach i po porodach też dziki pęd na dawną wagą. A facet? Zna któraś takiego, który liczy kalorie albo odmawia sobie czegokolwiek?

[b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]No dokładnie.

Z jakich ty dziewczyno nizin społecznych pochodzisz, że upolowanie faceta traktujesz w kategorii priorytetu życiowego ? po drugie związek to partnerstwo, akceptacja, zaufanie, a nie stawianie wymagań drugiemu człowiekowi, faceta się nie łowi, a potem nie staje na rzęsach klaskając uszami by go “utrzymać” przy nodze… to nie jest pies na łańcuchu, jak ty w ogóle postrzegasz relacje między ludzkie to jest przerażające. A związku jest się na dobre i na złe, jeśli byłoby inaczej nie ma sensu tworzyć jakiejkolwiek relacji, wystarczy niezobowiązująca znajomość i seks.

Jedna osoba zawzięcie nakręca temat aborcji i sama sobie odpowiada… skończ już idiotko, nikogo to NIE interesuje.

[b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:38 napisał(a):[/b]te smoczki z dziurami są straszne i obrzydliwe, wyglądają jak odbytyNo nie wiem, dla mnie ten smoczek wygląda jak donut. Ale jak kto woli :)[/quote]dokładnie jedni lubią seks a inni muszą się w zamian obżerać 🙂

Facet, który zostawia kobietę z tego powodu, że przytyła to zwykła menda nie warta jej uwagi, ten sam facet zostawiłby ją gdyby ciężko zachorowała albo uległa wypadkowi, w takich związkach nie ma nawet grama miłości, to się nazywa zwykła prostytucja kiedy kobieta płaci za udawane zainteresowanie ze strony mężczyzny własnym wyglądem… Dlatego mężczyzn roszczeniowych i zapatrzonych w fizyczność trzeba omijać szerokim łukiem, to często te brzydkie pary są długowieczne, a te piękne wiecznie na wydaniu, rozpadają się błyskawicznie kiedy tylko kobiet przytyje 5 kg, albo na dupie pojawi się pierwszy celulit… Pora sobie powiedzieć Miłość nie patrzy na wygląd, w przeciwieństwie do pożądania i zauroczenia gdzie fizyczność ma pierwszorzędne znaczenie, tyle, że na pożądaniu nie buduje się związku, bo ten związek z góry skazany jest na przegraną..

[b]gość, 26-08-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Jestem w stanie zrozumieć kobietę, która decyduje się na aborcję z powodu gwałtu, choroby. Ale te które usuwają dziecko z powodu wpadki, bo nie pomyślały o zabezpieczeniu (mamy 21 wiek, zabezpieczeń od koloru do wyboru) napawają mnie obrzydzeniem. Zwykłe szmaty i nic ponadto.Nie oceniaj innych, bo nie jestes swieta.kazdy popelnia bledy np ze strachu., bedac mlodymrobi sie mase bledow, najwazniejsze to juz nie zrobic tego ponownie i wyciagnac wnioski.[/quote]Każdy popełnia błędy, ale nie każdy zabija swoje dziecko. Chyba wszyscy wiedzą, że nie wolno zabijać. To tak fundamentalna kwestia, że nie d się jej tłumaczyć błędem młodości.[/quote]Skończcie już te bzdury gadać, jak ktoś nie chce mieć dziecka to usuwa ciążę prosta sprawa. Ja sobie nie wyobrażam mieć dzieciaka, zmarnowane ciało, życie o nerwach nie wspominając. Nie znoszę bachorów, więc dlaczego miała bym rodzić i oddać jak można usunąć i nie będzie kolejnej sieroty na świecie… Myślcie ludzie, nie każdy marzy o zmarnowaniu sobie życia.[/quote]To usuń sobie macicę i problem z głowy. Nie będziesz mieć zmarnowanego wszystkiego, bo na mózg już za późno.[/quote]To jak nie chcesz dziecka to nie kopuluj 😛 albo się zabezpieczaj to chyba lepsze niż potem nogi komuś wyrywać. Proste. Myślcie czasem ludzie!

[b]gość, 26-08-14, 17:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 15:57 napisał(a):[/b]Jasne, że facet też może się zapuścić i nierzadko tak się dzieje. Ale jakimś dziwnym trafem to kobiety tyją po ślubie jak szalone i nie chodzi mi tu o kwestię urodzenia dziecka i tzw. “baby fat”, bo to zależy tylko od determinacji kobiety czy to zrzuci.Chodzi mi o takie właśnie “rozprężenie ” czego skutkiem jest właśnie zapuszczenie się. Chyba kpisz. U mnie w biurze KAŻDY facet po ślubie (młodzi, w okolicach 30-stki) dostali momentalnie ciąży spożywczej a żony piękne i szczupłe, zadbane jak wcześniej. Chyba w innym świecie żyjesz. Zobacz ile kobiet biega, ćwiczy, a ilu facetów biega na siłowni? Jak już, to przypakują trochę i spierda*ają do domu. Polki w stosunku do Polaków są piękne i bardzo zadbane, całe życie na dietach i po porodach też dziki pęd na dawną wagą. A facet? Zna któraś takiego, który liczy kalorie albo odmawia sobie czegokolwiek?[/quote]Mówisz o młodych laskach, dziewczynach 25-30 lat. Byłyby ładne i bez tego wysiłku albo nawet czasami w ogóle go nie potrzebują. A zauważ, że po 30 te proporcje się odwracają i wtedy w porównaniu to kobiety w większości wyglądają gorzej od facetów w tym wieku.

[b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.Jak przeczytałam słowo “wyjebane” to przestały mnie dziwić Twoje chore poglądy 🙂 Tego słowa zazwyczaj używają patologiczne solarowe tipisiary, albo stałe bywalczynie mopsów 😛

[b]gość, 25-08-14, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-08-14, 22:49 napisał(a):[/b]jak się kogoś naprawdę kocha to wygląd (np. to, że domniemana żona przytyła po ślubie) nie ma aż tak wielkiego znaczenianie rozumiem o co chodzi temu panuNie zgodzę się, jeżeli ktoś jest zupełnie odpychający i aseksualny to sam charakter nie wystarczy. Tym się różni związek od przyjaźni, że partner musi być atrakcyjny dla drugiej osoby. Nie mówię tu o wyglądzie idealnym ale o “tym czymś” – uśmiechu, pięknych oczach, zadbanych dłoniach itd.[/quote]To co dla Ciebie jest odpychające dla drugiej osoby może być piękne, na tym polega miłość i obdarowywanie drugiego człowieka uczuciem. Wbrew Twojej absurdalnej logice jeszcze istnieją na tym świecie związki gdzie ludzie grubi, pryszczaci, garbaci, niepełnosprawni czy chociażby sparaliżowani od pasa w dół (patrz Monika Kuszyńska) odnajdują swoje drugie połówki dla, których są piękni i akceptowani ze wszelkimi niedostatkami i niedoskonałościami. Żeby to pojąć trzeba prawdziwej miłości doświadczyć, ty tego nie pojmujesz bo najwidoczniej nigdy nie było Ci dane ani kochać, ani być kochanym. Zauroczenie to nie jest miłość, choć nader często z miłością bywa mylone.

maz powinnien najpierw poznac wybranke a potem sie z nia ozenic , a nie polecial na cycki i slawe

[b]gość, 26-08-14, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.Zgadzam się w 100%![/quote]oczywiście, za to facet moze sie zapuścić? Oni nie chodza do kosmetyczki nie farbują siwych wlosow rosnie im brzuch ale powinnaś rozumieć ze on lubi dobrze zjeść. Kiedy on będzie siedzial i jadl swoja kaczkę w pomarańczach ty usiądziesz na przeciwko i będziesz zajadać sie jednym sucharem, bo przecież najwazniejsze jest to jak wyglądasz prawda?

[b]gość, 26-08-14, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.Zgadzam się w 100%![/quote]oczywiście, za to facet moze sie zapuścić? Oni nie chodza do kosmetyczki nie farbują siwych wlosow rosnie im brzuch ale powinnaś rozumieć ze on lubi dobrze zjeść. Kiedy on będzie siedzial i jadl swoja kaczkę w pomarańczach ty usiądziesz na przeciwko i będziesz zajadać sie jednym sucharem, bo przecież najwazniejsze jest to jak wyglądasz prawda?[/quote]Jasne, że facet też może się zapuścić i nierzadko tak się dzieje. Ale jakimś dziwnym trafem to kobiety tyją po ślubie jak szalone i nie chodzi mi tu o kwestię urodzenia dziecka i tzw. “baby fat”, bo to zależy tylko od determinacji kobiety czy to zrzuci.Chodzi mi o takie właśnie “rozprężenie ” czego skutkiem jest właśnie zapuszczenie się. O co w tym chodzi?Czy chodzi tu o zwykłe lenistwo? Czy to podejście w stylu “ożenił się ze mna, koniec drogi, bedzie ze mną bez względu na to co robie i jak wyglądam więc po co się starac”? Czy to jakies inne uwarunkowania?Dlaczego skoro wcześniej nie rzucałas się na kaczkę w pomarańczach teraz jakoś ci szkoda jak on je? Ktoś mi to wyjaśni? I wcale nie pytam złośliwie.

[b]gość, 26-08-14, 10:44 napisał(a):[/b]a czy to nie chodzi o to, żeby po ślubie po prostu pokazać, że też się chce dla drugiej osoby starać, podobać się jej i wkładać tyle wysiłku ile na początku znajomości. W tym przypadku objawem tego jest szczupła sylwetka. “Zapuszczenie” się odbierane jest trochę jako sygnał “nie zależy już mi na tobie tak bardzo, żeby włożyć trochę wysiłku w to jak wyglądam” Myślę, że facetom jest przykro, że w tym względzie niektore laski mają po prostu “wyj***ne” Bo uzyskaniu statusu żony, matki “świetej krowy” (osiągnęłam cel, zdobyłam faceta, teraz tylko słodkie życie) po prostu osiadają na laurach. Gdy facet coś na ten temat wspomni to od razu lament, że nieczuły albo cham.Zgadzam się w 100%!