To dlatego Przetakiewicz jest taka chuda! Zdradziła swój sekret
Joanna Przetakiewicz to 51-letnia seksbomba. Projektantka uwielbia eksponować swoje idealne ciało perfekcyjnie skrojonymi ubraniami. Partnerka Rinke Rooyensa zdradziła przepis na smukłą sylwetkę. Okazuje się, że recepta jest naprawdę prosta.
Przetakiewicz zdradziła, jak NAPRAWDĘ wygląda jej związek z Rinke Rooyensem!
Idealny wygląd zawdzięcza szczęściu:
– Często pytacie mnie, jaką stosuję dietę…Muszę Was rozczarować. Moja dietą jest brak diety. Z jednym wyjątkiem. Jem tylko to, co mnie uszczęśliwia 🙂
Uwielbia cheat day:
– Staram się odżywiać zdrowo, ale kiedy nadchodzi taki dzień, w którym kuszą mnie soczystymi burgerami – nie mogę się oprzeć 😁 Przetrwaliśmy poniedziałek, czas na nagrodę 😍
Ps: Wybaczcie @annalewandowskahpba @chodakowskaewa ❤
– napisała.
ZAKOCHANA Przetakiewicz z partnerem i tłum gwiazd na gali dwutygodnika (ZDJĘCIA)
Spodziewaliście się, że Joanna nie stosuje żadnej diety? Wygląda pięknie?

gość, 11-12-18, 16:15 napisał(a):Ha, ha, ha – na wyglad tej pani mocno pracuje sztab ludzi. Lekarze medycyny estetycznej, masazysci, kosmetycy, dietetycy i nie wiadomo kto jeszcze. Zoladek tez zapewne zmniejszony. Po co wciskac te bajki i wpedzac inne naiwne w kompleksy. Jest kasa, jest wygląd – cala tajemnica.Serio uważasz, że jest szczupła bo zmniejszyła żołądek? Inni szczupli ludzie też? Kasa na pewno pomaga, ale to, że dietetyk ułoży Ci dietę nie sprawi, że będziesz szczupła. Trzeba tę dietę stosować… W tej chwili nawet w internecie znajdziesz mnóstwo wartościowych informacji o dietach i zdrowym odżywianiu. Każdy korzysta z internetu, nie każdy jest szczupły.
Ona ma fatalny tyłek, zero mięśni, starcze płaskodupie.
Czepiają się Rozenkowej,ktora przy joannie wyglada jak gwiazda.jeat świeża a ta zmeczona
W programie u Magdy Mołek mowila ze je jak wróbelek
a co jest złego w dobrym jedzeniu ktore nam smakuje? nic.to ze sie zje pizze,hamurgera czy frytki raz dziennie nawet przez tydzien nie oznacza ze sie bedzie grubym…jak sie czlowiek rusza i nie obzera to wszystko jest dla ludzi…
gość, 12-12-18, 13:33 napisał(a):Masz dużo racji ale tryb życia to też ważny czynnik, nie tylko jedzenie. Bo można jeść więcej jeśli prowadzisz aktywny tryb życia. Jeśli nic się nie ruszasz to pierwszy krok do nadwagi.
Wlasnie to powiedziala,ze je zdrowo i pewnie malo ale czasmi sobie pozwala na wyjątki.ja tez kiedys myslalam ze mam dobre geny bo jadlam wszystko i nie tylam.potem sie okazalo,ze to przez moj tryb zycia bylam taka szczupla(nie mialam czasu na obiady)takze nawet jak zjadlam tabliczke czekolady wieczorem to i tak moj bilans kaloryczny mie byl przekroczony.gdy urodzilam dziecko i zostalam w domu nadal myslalam,ze mi wszystko wolno i jadlam kiedy tylko zapragnelam…no i utylam.w tym nie ma filozofii;nawet jak jesz niezdrowo a malo,nie utyjesz(ale ze szkoda dla zdrowia) jak ktos sie bedzie opychal zdrowym jedzeniem i regularnie przekraczal swoj limit dzienny na kalorie(ok 2300)to sukcesywnie te kilogramy beda sie odkladaly.kilo tluszczu to okolo 7000 tys.kalorii.latwo policzyc po ilu dniach jedzenia nadprogramowych 200kcal dziennie odlozy sie to nam w bioderka
00:33 bo właśnie o to chodzi, ze jak jesz bardzo mało to raz na tydzień sobie pozwolisz na większy posiłek. Ja tez jadam obiad raz na tydzień i wtedy właśnie burgera albo steka. Na codzień zamiast tego jem rożnego rodzaju sałatki
To mitomanka w życiu słowa prawdy nie powiedziała.
Przeciez mowila.kiedys w wywiadzie ze je malo rano jakis owoc a potem kasza itp i to wszystko,po 40tce malo kto moze.pozwolic sobie na chleb czy pierogi niestety,ja sama mam.43 lata i odstawilam make tzn chleby pierogi czy makarony,ilez mi energii przybylo az sama.nie moglam.uwierzyc
Tez jestem bardzo szczupła. Dokładnie tak – trzeba jeść mało. Po prostu. Zwłaszcza po 40 tce. A widzę jak strasznie dużo jedzą ludzie. Dużo niezdrowo bez przerwy …. widzę jakie robią zakupy. A później płaczą – zwłaszcza kobiety – ze mają nadwagę.
Pamietam ze kiedys..gdzies piwiedziala ze na sniadanie je jedno jajko i wypija kubek kawy bez cukru . Po co te bajki o hamburgerach..?
Osiągnięcie XXI wieku, być wieszakiem… DNO
Zeby byc szczupłym rada prosta, mniej żreć! Ludzie! nikt nie tyje z niejedzenia. A jak jesteś cukrzykiem to tym bardziej uważaj i kontroluj porcje! Przekąski, grille, imprezki, cole, a potem płacz, że się boczki wylewają. Żadne geny, żadne choroby, trzeba jeść z umiarem, a nie wpychać w siebie wszystko co się widzi do jedzenia. Najgorsze jest to, że osoby z nadwagą zawsze twierdzą, że nie jedzą dużo, a potem ile razy widzę, że chłoną wszystko co widzą.
Piękna, zadbana nie przesadzona.. Ogien
Chùda jak sztacheta
gość, 11-12-18, 13:43 napisał(a):ale to niekoniecznie jest kwestia diety. jak sie ma napiety grafik zawodowy, to czesto nie ma sie czasu na sniadanie, pozniej zapomina o lunchu i co najwyzej zje sie cos poznym popoludniem. wcale nie jest to zreszta dobre i nie zawsze dobrze wpływa na sylwetke – zawodnicy sumo tez jedza raz dziennie….
DOKŁADNIE!!!!!!Powiedziała ze je raz dziennie!!!!!!!
Może ta pani mówi prawdę, może nie ja nie wiem. Pozdrawiam wszystkie kobiety, które czują się piękne w każdym rozmiarze.
Sama mówiła w programie u Molek , ze je bardzo mało, do 14:00 chyba nic , a później troszeczkę , tylko od czasu do czasu pozwala sobie na coś co lubi.
Ha, ha, ha – na wyglad tej pani mocno pracuje sztab ludzi. Lekarze medycyny estetycznej, masazysci, kosmetycy, dietetycy i nie wiadomo kto jeszcze. Zoladek tez zapewne zmniejszony. Po co wciskac te bajki i wpedzac inne naiwne w kompleksy. Jest kasa, jest wygląd – cala tajemnica.
Klamczucha
Och, jaka ze mnie cudowna Przetakiewicz, jakie mam świetne geny, mogę jeść wszystko i nie tyję mimo 50-tki na karku. Ach!
ha, ha – na wyglad tej pani mocno pracuje sztab ludzi. Lekarze medycyny estetycznej, masazysci, kosmetycy, dietetycy i nie wiadomo kto jeszcze. Zoladek tez zapewne zmniejszony. Po co wciskac te bajki i wpedzac inne naiwne w kompleksy. Jest kasa, jest wygląd – cala tajemnica.BRAWO TY. TEZ TAK SĄDZĘ!