To koniec związku Jennifer Aniston i Justina Theroux?

7-R1 7-R1

Jennifer Aniston (45 l.) jest ulubienicą amerykańskich tabloidów. I niestety zaszczyt to żaden. Aktora regularnie “jest w ciąży”, “jest porzucona” albo “porzucająca” i najważniejsze nadal cierpi po rozwodzie z Bradem Pittem.

Magazyn Star najwyraźniej nie boi się pozwu od aktorki i po raz kolejny ofiarowuje jej swoją okładkę z bajką, która może mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Otóż Jenn podobno jest w ciąży i zdecydowała rozstać się ze swoim narzeczonym, Justinem Theroux. Powód ich rozstania jest do przewidzenia – narzeczeni spędzają ze sobą tak mało czasu, że wydają się być dla siebie obcymi ludźmi.

Jenn pewnie nie jest zainteresowana tym, co o niej piszą. Jednak przeczuwamy, że takie historie będą krążyć po sieci póki Jennifer nie weźmie ślubu i nie zajdzie w ciążę. Tylko pytanie, kto w nią wtedy uwierzy?

&nbsp
To koniec związku Jennifer Aniston i Justina Theroux?

To koniec związku Jennifer Aniston i Justina Theroux?

To koniec związku Jennifer Aniston i Justina Theroux?

To koniec związku Jennifer Aniston i Justina Theroux?

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A moze ona po prostu nie chce dzieci. To nie jest obowiazek

[b]gość, 28-04-15, 00:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 19:40 napisał(a):[/b]45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna. No moze byc trudno z pierwszym dzieckiem… 😛 Podejrzewam, ze moi rodzice tez tak mysleli jak ty, poki moja mama nie zaszla w ciaze w wieku lat 44… I nie, nie byla jedyna w miescie 😉 wiadomo, ze 40 to nie 20, ale nie kazda 45 to juz babcia, i raczej nie jest to norma..[/quote]dokładnie! ja ma 39 lat i dopiero zamierzam zacząć starać sie o dziecko- i wcale nie jestem za stara- bo 1) wyglądam co najmniej 10-12 lat młodziej, 2) moje narządy (wszystkie ) są w fantastycznej kondycji, Cóż -życie mi się tak ułożyło, że dopiero teraz mam partnera i stabilizację finansową. Czuje się dopiero teraz dojrzała do podjęcia tej jakże odpowiedzialnej decyzji.[/quote]Właśnie, często młode siksy myślą, że 40 to już wyrok śmierci albo starość i czas szykować trumnę, tez mam 39 lat, a czuję się jakbym miała 30, a nawet mniej, jestem zdrowsza niż nie jedna 25 latka, często jest tak że życie się tak ułoży jak napisałaś i mając lat 40 dopiero znajduje się odpowiedniego mężczyznę, zrozumcie niektórzy ,że 40-45 lat to nie jest podeszły wiek i nie jest sie w tym wieku babcią jeszcze, 20 latki piszę do Was- nawet nie wiecie jak szybko czas leci i będziecie mieć tą 40, ciekawa jestem jak się wtedy będziecie czuć, jak babcie czy jeszcze całkiem młode kobiety mogące podbić świat, myślę, że ta druga opcja będzie Wam bardziej odpowiadać!

[b]gość, 27-04-15, 22:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 19:40 napisał(a):[/b]45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna. Lepiej świadomie zajść w ciążę w wieku 40 lat niż dając du** w wieku 16;)[/quote]A to już dla ciebie nie ma nic pomiędzy jak rozumiem. Istnieją tylko kobiety dojrzałe 40 lat albo dziewczynki z gimnazjum. Pogratulować myślenia 😉

O naturze i zachodzeniu w ciąże wiemy to co nam w jakimś magazynie napisali wieki temu.Kobiety sie zmieniają cały czas! Kto wie czy najnowsze badania nie Poka pokażą ze 45 to idealny wiek na ciąże??

Teraz to 20 to jest za wcześnie na dziecko, a 30 to w sam raz, a 40 to jeszcze ok. Czasy się zmieniają.

to już jest nudne

[b]gość, 28-04-15, 08:17 napisał(a):[/b]Teraz to 20 to jest za wcześnie na dziecko, a 30 to w sam raz, a 40 to jeszcze ok. Czasy się zmieniają.Ale natura się nie zmienia. Najlepszy wiek na urodzenie pierwszego dziecka z biologicznego punktu widzenia jest między 20 a 25 rokiem życia. Moja znajoma urodziła w wieku 43 lat, teraz jej dziecko ma 10 i jest stara maleńka (dziewczynka oczywiście). Trzymana pod kloszem, nic w sobie życia nie ma to dziecko. Babcio-matki są nadopiekuńcze, przewrażliwione na punkcie swoich dzieci, strasznie, nic tej małej nie wolno, a moja znajoma tylko sie nad nią trzęsie. 20 lat to wcale nie jest za wcześnie, a 40 to niestety bardzo późno.

[b]gość, 28-04-15, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-15, 08:17 napisał(a):[/b]Teraz to 20 to jest za wcześnie na dziecko, a 30 to w sam raz, a 40 to jeszcze ok. Czasy się zmieniają.Ale natura się nie zmienia. Najlepszy wiek na urodzenie pierwszego dziecka z biologicznego punktu widzenia jest między 20 a 25 rokiem życia. Moja znajoma urodziła w wieku 43 lat, teraz jej dziecko ma 10 i jest stara maleńka (dziewczynka oczywiście). Trzymana pod kloszem, nic w sobie życia nie ma to dziecko. Babcio-matki są nadopiekuńcze, przewrażliwione na punkcie swoich dzieci, strasznie, nic tej małej nie wolno, a moja znajoma tylko sie nad nią trzęsie. 20 lat to wcale nie jest za wcześnie, a 40 to niestety bardzo późno.[/quote]Jest jeszcze jeden ważny fakt przy posiadaniu dziecka, mianowicie facet, ojciec dziecka, zrozum, że nie każda kobieta znajdzie miłość jak ma 20 lat 25, często spotyka się kogoś odpowiedniego po 30, 35 roku życia, a nawet póżniej, po 40, czy wtedy taka kobieta nie zasługuje żeby zostać matką jak o tym marzy i być szczęśliwą kobietą? natura swoje, a życie swoje, jak można to czemu nie, nie widzę w tym nic złego, jeszcze przy dzisiejszej medycynie, cuda się dzieją, powiesz, dziecko starszej matki narażone jest na grożne choroby, może tak, ale nie zawsze- poczytaj sobie o zespole Downa, wbrew pozorom najwięcej dzieci z tą choroba rodzą kobiety do 30 roku życia, a nie starsze, ja mam znajomą co w wieku 45 lat urodziła swoje pierwsze dziecko, ciąża przebiegła prawidłowo, chłopiec urodził się zdrowy i silny, mama też jest zdrowa i wcale nie jest nadopiekuńcza, a dziecko wcale nie jest trzymane pod kloszem, bardziej to jak wychowujemy dziecko zależy nie od naszego wieku tylko od charakteru i przekonań na różne tematy, młode matki tez często trzęsą się nad swoimi dziećmi, nie generalizujmy, taka prawda

Tak sie zastanawiam czy te gwiazdy nie moga pozywac redaktorow tych pisemek? Przeciez oni zywcem basnie tworza. Jak to mozliwe ze to w ogole jest legalne?

Są piękną parą, wydają się bardzo szczęśliwymi, pozytywnymi ludźmi, jakich chciałoby się mieć w kręgu znajomych. Bardzo ich lubię, zawsze wywołują mój uśmiech.

[b]gość, 27-04-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 19:40 napisał(a):[/b]45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna. No moze byc trudno z pierwszym dzieckiem… 😛 Podejrzewam, ze moi rodzice tez tak mysleli jak ty, poki moja mama nie zaszla w ciaze w wieku lat 44… I nie, nie byla jedyna w miescie 😉 wiadomo, ze 40 to nie 20, ale nie kazda 45 to juz babcia, i raczej nie jest to norma..[/quote]dokładnie! ja ma 39 lat i dopiero zamierzam zacząć starać sie o dziecko- i wcale nie jestem za stara- bo 1) wyglądam co najmniej 10-12 lat młodziej, 2) moje narządy (wszystkie ) są w fantastycznej kondycji, Cóż -życie mi się tak ułożyło, że dopiero teraz mam partnera i stabilizację finansową. Czuje się dopiero teraz dojrzała do podjęcia tej jakże odpowiedzialnej decyzji.

Ona nie może mieć dzieci ,a przykrywką jest że nie chce!

[b]gość, 27-04-15, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 23:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 17:40 napisał(a):[/b]Ja mam dwójkę dzieci i codziennie jestem totalnie wykończona. Oczywiście kocham je, chciałam je mieć i jestem szczęśliwa, ale nie zmienia to faktu, że ich posiadanie jest ciężką pracą. Dlatego też nie znoszę, gdy na innych, którzy dzieci nie mają ( wszystko jedno z jakiego powodu ), nakładana jest presja, że muszą je mieć. Niby dlaczego? Nic nie muszą. Ważne czego chcą i czego nie chcą. Aniston obiektywnie jest młoda, ale na matkę już nie. Na jej miejscu odpuściłabym sobie. Po pierwsze bym się bała. Po drugie, nie wiem skąd bym wzięła energię na to wszystko. W wieku 25 lat, gdy urodziłam pierwsze dziecko, ledwo dawałam radę, a byłam wtedy wysportowana i w dobrej kondycji. Przy dziecku wymiękłam. Ona ma fajne życie, po co ma sobie komplikować. Dajcie jej spokój.No nareszcie jakaś matka, która nie ma pieluszkowego zapalenia mózgu. Gratuluję zdrowego podejścia.[/quote]Rowniez podoba mi sie wypowiedz tej kobiety! Sama mam 27, nie mam dzieci, kiedys bym chciala miec ale poki co nie czuje tej potrzeby i mysle ze bez dzieci tez mozna naprawde fajnie zyc![/quote]A kogo wy obchodzicie. A Aniston to wiadomo że gazety zapładniają żeby głupi ludzie kupowali makulature, ale tak naprawde to mają ją w dupie

[b]gość, 27-04-15, 19:40 napisał(a):[/b]45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna. Lepiej świadomie zajść w ciążę w wieku 40 lat niż dając du** w wieku 16;)

[b]gość, 27-04-15, 17:40 napisał(a):[/b]Ja mam dwójkę dzieci i codziennie jestem totalnie wykończona. Oczywiście kocham je, chciałam je mieć i jestem szczęśliwa, ale nie zmienia to faktu, że ich posiadanie jest ciężką pracą. Dlatego też nie znoszę, gdy na innych, którzy dzieci nie mają ( wszystko jedno z jakiego powodu ), nakładana jest presja, że muszą je mieć. Niby dlaczego? Nic nie muszą. Ważne czego chcą i czego nie chcą. Aniston obiektywnie jest młoda, ale na matkę już nie. Na jej miejscu odpuściłabym sobie. Po pierwsze bym się bała. Po drugie, nie wiem skąd bym wzięła energię na to wszystko. W wieku 25 lat, gdy urodziłam pierwsze dziecko, ledwo dawałam radę, a byłam wtedy wysportowana i w dobrej kondycji. Przy dziecku wymiękłam. Ona ma fajne życie, po co ma sobie komplikować. Dajcie jej spokój.No nareszcie jakaś matka, która nie ma pieluszkowego zapalenia mózgu. Gratuluję zdrowego podejścia.

[b]gość, 27-04-15, 23:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 17:40 napisał(a):[/b]Ja mam dwójkę dzieci i codziennie jestem totalnie wykończona. Oczywiście kocham je, chciałam je mieć i jestem szczęśliwa, ale nie zmienia to faktu, że ich posiadanie jest ciężką pracą. Dlatego też nie znoszę, gdy na innych, którzy dzieci nie mają ( wszystko jedno z jakiego powodu ), nakładana jest presja, że muszą je mieć. Niby dlaczego? Nic nie muszą. Ważne czego chcą i czego nie chcą. Aniston obiektywnie jest młoda, ale na matkę już nie. Na jej miejscu odpuściłabym sobie. Po pierwsze bym się bała. Po drugie, nie wiem skąd bym wzięła energię na to wszystko. W wieku 25 lat, gdy urodziłam pierwsze dziecko, ledwo dawałam radę, a byłam wtedy wysportowana i w dobrej kondycji. Przy dziecku wymiękłam. Ona ma fajne życie, po co ma sobie komplikować. Dajcie jej spokój.No nareszcie jakaś matka, która nie ma pieluszkowego zapalenia mózgu. Gratuluję zdrowego podejścia.[/quote]Rowniez podoba mi sie wypowiedz tej kobiety! Sama mam 27, nie mam dzieci, kiedys bym chciala miec ale poki co nie czuje tej potrzeby i mysle ze bez dzieci tez mozna naprawde fajnie zyc!

Powiem tak – nie każdemu może się podobać typ urody jaki ma Jennifer, nie każdy musi się zachwycać filmami w których gra. Ale nie pitlocie, że np. jest zadufana w sobie, zimna i wyrachowana bo wystarczy posłuchać lub przeczytać co mówią o niej osoby takie jak Oprah czy Ellen: ” Ciepła, serdeczna i troskliwa “. Spójrzcie ile kobiet z branży się z nią przyjaźni – Reese, Meryl Streep, Julia Roberts. Dlaczego żadne maile z Sony nie wyciekły na jej temat ? Bo ludzie ją lubią, ot tak po prostu. A co do dzieci – wystarczy spojrzeć na prywatne fotki z jej chrześnicą lub dziećmi ze szpitala St. Jude, który wspiera. Jakby była egoistką i miała awersję do dzieci to by je omijała na kilometr. Zrobiłaby sobie większe cycki, chadzała obwieszona złotem i futrami i balowała na całego.

[b]gość, 27-04-15, 17:43 napisał(a):[/b]ona jest najbardziej skupiona na sobie a nie na partnerze czy dzieciach i zawsze taka była a Ty jesteś jej tamponem, że w ****** siedzisz i wiesz co robi i o czym myśli ?

[b]gość, 27-04-15, 19:40 napisał(a):[/b]45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna. No moze byc trudno z pierwszym dzieckiem… 😛 Podejrzewam, ze moi rodzice tez tak mysleli jak ty, poki moja mama nie zaszla w ciaze w wieku lat 44… I nie, nie byla jedyna w miescie 😉 wiadomo, ze 40 to nie 20, ale nie kazda 45 to juz babcia, i raczej nie jest to norma..

[b]gość, 27-04-15, 19:55 napisał(a):[/b]Powiem tak – nie każdemu może się podobać typ urody jaki ma Jennifer, nie każdy musi się zachwycać filmami w których gra. Ale nie pitlocie, że np. jest zadufana w sobie, zimna i wyrachowana bo wystarczy posłuchać lub przeczytać co mówią o niej osoby takie jak Oprah czy Ellen: ” Ciepła, serdeczna i troskliwa “. Spójrzcie ile kobiet z branży się z nią przyjaźni – Reese, Meryl Streep, Julia Roberts. Dlaczego żadne maile z Sony nie wyciekły na jej temat ? Bo ludzie ją lubią, ot tak po prostu. A co do dzieci – wystarczy spojrzeć na prywatne fotki z jej chrześnicą lub dziećmi ze szpitala St. Jude, który wspiera. Jakby była egoistką i miała awersję do dzieci to by je omijała na kilometr. Zrobiłaby sobie większe cycki, chadzała obwieszona złotem i futrami i balowała na całego.10/10. Nawet “przyjacilka” jolie, amy pascal, w mailach ktore osttanio wyciekly pisze, że “ją kocha”, jest wspaniala i ze zaplaca jej wiecej bo warto 😀

45 lat to już nie wiek na dzieci sorki ale kuzwa lekka przesada bo w tym wieku babcia juz niejedna kobieta jest… uważam że 40 to górna granica, chociaż to tez juz wiek poważny ale po przekroczeniu 40-stki ciąża jest juz delikatnie śmieszna.

[b]gość, 27-04-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 15:38 napisał(a):[/b]jeżeli to prawda to znaczy, że z tą babą jest coś naprawdę nie tak ………..paskudna jest[/quote]Z wiecznym fochem na twarzy[/quote]Za to wy piekne[/quote]No pewnie ze piekne,napewno nie mamy konskiej twarzy

Moze przetlumaczcie co naskrobali o Rob& Kris

lubie ja a ta gazeta to brukowiec,jeszcze gwiazda nie jest w ciazy a oni juz wiedza jaka plec dziecka i jak bedzie miec na imie,to taki odpowiednik jak super ex w Polsce albo kiedys skandale.Jen jest spoko babka i tak ja podziwiam ze przez tyle lat po rozwodzie znosila art o tym jak to nie moze sobie poradzic.

[b]gość, 27-04-15, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 15:01 napisał(a):[/b]Ale ona felerna do facetów od rozstania z bradem to który z kolei???gadanie. Czasem kiedy kocha sie zbyt mocno i druga osoba wyrwie ci serce przez gardlo to cos wewnatrz umiera i mimo ze czlowiek by chcial ulozyc sobie zycie na nowo to nic z tego nie wychodzi, juz nie mozna zaangazowac sie tak na full i zbudoeac z kims relacji na tyle bliskiej i szczerej zeby przetrwala przez dlugi czas. Tak, z nua jest cos nie tak, ale nie z jej winy. Niektorym zlamane serce goi sie bez uszczerbku, niektorym goi sie ale pozostaje puste, a mimo pustoty nie ma w nim miejsca na 2. osobe. Kwestia wrazliwosci. Cos o tym wiem[/quote]tez tak mam…

[b]gość, 27-04-15, 17:43 napisał(a):[/b]ona jest najbardziej skupiona na sobie a nie na partnerze czy dzieciach i zawsze taka byłaa skad to wiesz? a moze ona po prostu nie moze miec dzieci??a wiesz kogo to wina ze tak ci sie ubzduralo? Pitta i Jolie za obnoszenie sie tym jakie to wspaniale i godne podziwu jest wydać na świat kolejne dziecko.

[b]gość, 27-04-15, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 17:43 napisał(a):[/b]ona jest najbardziej skupiona na sobie a nie na partnerze czy dzieciach i zawsze taka byłaa skad to wiesz? a moze ona po prostu nie moze miec dzieci??a wiesz kogo to wina ze tak ci sie ubzduralo? Pitta i Jolie za obnoszenie sie tym jakie to wspaniale i godne podziwu jest wydać na świat kolejne dziecko.[/quote]albo kupić kolejną sierotkę do kolekcji, oczywiście ze łzami w oczach i z tłumem papsów 😉

ona jest najbardziej skupiona na sobie a nie na partnerze czy dzieciach i zawsze taka była

Co za masakra, nie dadzą żyć kobietom bezdzietnym. Plotka goni plotkę. Jest szczęśliwa z narzeczonym bez dzieci ale to nie wystarczy. Brukowce musiały doszukać się ciąży. Aby historia miała sens to skoro nie ma ciąży i nie ma ślubu – musi być przecież jakiś powód czyli rozstanie! Porażka. Boże jak ja marzę o życiu na świecie gdzie nikt się nie wpierdziela w cudze życie, nie ma presji, nie ma napięcia, a za to jest życie harmonijne i w zgodzie z samym sobą.

Ja mam dwójkę dzieci i codziennie jestem totalnie wykończona. Oczywiście kocham je, chciałam je mieć i jestem szczęśliwa, ale nie zmienia to faktu, że ich posiadanie jest ciężką pracą. Dlatego też nie znoszę, gdy na innych, którzy dzieci nie mają ( wszystko jedno z jakiego powodu ), nakładana jest presja, że muszą je mieć. Niby dlaczego? Nic nie muszą. Ważne czego chcą i czego nie chcą. Aniston obiektywnie jest młoda, ale na matkę już nie. Na jej miejscu odpuściłabym sobie. Po pierwsze bym się bała. Po drugie, nie wiem skąd bym wzięła energię na to wszystko. W wieku 25 lat, gdy urodziłam pierwsze dziecko, ledwo dawałam radę, a byłam wtedy wysportowana i w dobrej kondycji. Przy dziecku wymiękłam. Ona ma fajne życie, po co ma sobie komplikować. Dajcie jej spokój.

Kobieta tyle razy mówiła, że dzieci nie są jej potrzebne do szczęścia, a oni uparcie ją “zapładniają” :/ Ciekawe czy jak skończy 50-tke to wciąż będą szukać śladów ciąży?

[b]gość, 27-04-15, 16:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 15:38 napisał(a):[/b]jeżeli to prawda to znaczy, że z tą babą jest coś naprawdę nie tak ………..paskudna jest[/quote]Z wiecznym fochem na twarzy[/quote]Za to wy piekne

[b]gość, 27-04-15, 17:07 napisał(a):[/b]Kobieta tyle razy mówiła, że dzieci nie są jej potrzebne do szczęścia, a oni uparcie ją “zapładniają” :/ Ciekawe czy jak skończy 50-tke to wciąż będą szukać śladów ciąży?Jen mówiła ostatnio, że się starają. Pamiętaj, że ona ma kasy jak lodu i na pewno zamroziła jajeczka;)Też mnie śmieszy to jej zapladnianie 😀 Z Justinem tez już rozstawala sie zdaniem tabloidów jakies dziesiatki razy. Daliby jej spokoj, nie wychyla sie kobieta a i tak nei dadza jej spokoju.

[b]gość, 27-04-15, 15:01 napisał(a):[/b]Ale ona felerna do facetów od rozstania z bradem to który z kolei???gadanie. Czasem kiedy kocha sie zbyt mocno i druga osoba wyrwie ci serce przez gardlo to cos wewnatrz umiera i mimo ze czlowiek by chcial ulozyc sobie zycie na nowo to nic z tego nie wychodzi, juz nie mozna zaangazowac sie tak na full i zbudoeac z kims relacji na tyle bliskiej i szczerej zeby przetrwala przez dlugi czas. Tak, z nua jest cos nie tak, ale nie z jej winy. Niektorym zlamane serce goi sie bez uszczerbku, niektorym goi sie ale pozostaje puste, a mimo pustoty nie ma w nim miejsca na 2. osobe. Kwestia wrazliwosci. Cos o tym wiem

Przecież to jakieś stare wydanie tego pisma

[b]gość, 27-04-15, 15:38 napisał(a):[/b]jeżeli to prawda to znaczy, że z tą babą jest coś naprawdę nie tak ………..paskudna jest

Taka kobieta sie marnuje piekna jest

chyba w urojonej ciazy

Ale ona felerna do facetów od rozstania z bradem to który z kolei???

[b]gość, 27-04-15, 16:39 napisał(a):[/b]Przecież to jakieś stare wydanie tego pismaJak stare jak na okladce jessica biel z synem tez jest

[b]gość, 27-04-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-04-15, 15:38 napisał(a):[/b]jeżeli to prawda to znaczy, że z tą babą jest coś naprawdę nie tak ………..paskudna jest[/quote]Z wiecznym fochem na twarzy

Dzieci na 90% nie bedzie w jej wieku rzadko to sie zdarza naturalnie, no chyba ze ma takie geny jak Halle Berry(47 jak syna urodziła )

jeżeli to prawda to znaczy, że z tą babą jest coś naprawdę nie tak ………..

Boze, ale shit