To położono na trumnie Jacka Magiery. Piękny gest kibiców przejdzie do historii
W czwartkowe popołudnie tłum pożegnał zmarłego nieoczekiwanie Jacka Magiera. Drugi trener polskiej reprezentacji w piłce nożnej był doskonale znaną postacią w środowisku sportowym. Wiadomość pogrążyła w żałobie wiele osób, a widok przed katedrą chwyta za serce. Kibice położyli na jego trumnie coś wyjątkowego.
Jacek Magiera nie żyje
Jacek Magiera przez lata był związany z polską reprezentacją piłki nożnej. Najpierw zasilał drużynę na pozycji defensywnego pomocnika. W 1993 roku zdobył Mistrzostwo Europy razem z reprezentacją Polski U-16. Później był kapitanem reprezentacji Polski U-17 podczas Mistrzostw Świata w Japonii w 1993 roku. Gdy w 2025 roku było głośno o odwołaniu Michała Probierza, to właśnie jego nazwisko było powtarzane jako jednego z kandydatów na miejsce trenera biało-czerwonych. Selekcjonerem został Jan Urban, za to Jacek Magiera objął stanowisko drugiego trenera.
Polski Związek Piłki Nożnej 10 kwietnia przekazał wiadomość o jego śmierci, która wywołała żałobę w sportowym środowisku. 49-latek zasłabł podczas porannego rozruchu na świeżym powietrzu. Na miejsce wezwano karetkę, podjęto reanimację, jednak nie udało się go uratować.
Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie – przekazano.
Pogrzeb zgromadził tłumy, które chciały oddać ostatni hołd uznanemu 49-latkowi.

Pożegnanie Jacka Magiery
Jacek Magiera został pożegnany z najwyższymi honorami. Uroczysta msza żałobna została odprawiona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, a dalsza część odbyła się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Na miejscu nie brakowało znanych postaci oraz przyjaciół z branży piłkarskiej. Wszyscy jednak skupili się na rodzinie polskiego trenera. 49-latek zostawił żonę oraz dwójkę małoletnich dzieci.
Syn niedawno odbył jeden z bardziej poruszających meczów w jego karierze. Podczas spotkania z Athleticiem Wrocław Jan zdobył bramkę, którą dedykował ojcu. Na koszulce znajdującej się pod koszulką meczową miał napisane: “Kochany tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu”. Sytuacja wywołała ogromne poruszenie. Rodzina wyszła z apelem do żałobników o zrezygnowanie z kwiatów w dniu pogrzebu. Zamiast tego mogli zamówić mszę w intencji zmarłego oraz pomodlić się o siłę dla jego bliskich.
Nie brakowało wzruszających momentów. To ogromna strata dla polskiej piłki nożnej.
Wzruszający hołd od kibiców
Podczas uroczystości pogrzebowych Jacka Magiery kibice oraz bliscy zdecydowali się na niezwykle wymowny i wzruszający gest, który stał się symbolem jego bogatej kariery oraz ogromnego szacunku, jakim cieszył się w środowisku piłkarskim. Na trumnie spoczęły obok siebie dwa szaliki: Legii Warszawa oraz Śląska Wrocław.
To zestawienie w piękny sposób podsumowało jego sportowe życie – w barwach warszawskiego klubu spędził aż 9 lat jako piłkarz, by później powrócić do niego w roli trenera, natomiast we Wrocławiu z wielką pasją budował nową tożsamość zespołu. Widok tych dwóch łączących się barw był namacalnym dowodem na to, że Jacek Magiera swoją klasą i profesjonalizmem zatarł tradycyjne podziały, na zawsze zapisując się w sercach kibiców obu miast jako postać wybitna i niezapomniana.



