Szczególna prośba żony Jacka Magiery do żałobników. Wystosowała apel
Śmierć Jacka Magiery zszokowała polskich kibiców. Już wkrótce odbędzie się jego pogrzeb, a teraz wdowa po trenerze wystosowała wyjątkową prośbę do żałobników.
Jacek Magiera nie żyje
Jacek Magiera przez lata był piłkarzem zarówno w reprezentacji Polski, jak i klubach Ekstraklasy, a zwłaszcza w Legii Warszawa, w której grał przez 9 lat. Po zakończeniu kariery niemal natychmiast rozpoczął swoją karierę trenerską – najpierw jako asystent i zastępca, a potem zostając już regularnym szkoleniowcem. Początkowo był nawet poważnym kandydatem na stanowisko trenera po odejściu Michała Probierza, jednak ostatecznie został asystentem Jana Urbana.
Niestety, 10 kwietnia polskie media obiegła smutna informacja, która wstrząsnęła fanami polskiej piłki. Jacek Magiera niespodziewanie zasłabł w czasie jednego z treningów i pomimo szybkiej pomocy medycznej 49-letni trener zmarł. Polskie środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie – Magiera był człowiekiem cieszącym się ogromną sympatią.
Znamy już szczegóły pogrzebu Jacka Magiery
Rodzimi działacze piłkarscy oraz kibice nie mogli uwierzyć w tak nagłą śmierć zmarłego szkoleniowca. Poznaliśmy już także datę pogrzebu trenera – odbędzie się już za dwa dni w Warszawie, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Uroczystości pogrzebowe śp. Jacka Magiery odbędą się w czwartek, 16 kwietnia 2026 r. w Warszawie. Msza święta żałobna zostanie odprawiona o godzinie 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej. Następnie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa. Rodzina Zmarłego prosi o modlitwę. Z uwagi na charakter miejsca oraz uroczystości pogrzebowej, liczba dostępnych miejsc w katedrze jest ograniczona. Dziękujemy za okazane zrozumienie- czytamy w oświadczeniu PZPN.
Ważny apel wdowy po Jacku Magierze
Jacek Magiera był przez wiele lat żonaty z Magdaleną, z którą miał dwoje dzieci: 14-letnią Małgorzatę oraz 12-letniego Jana (ur. 2014). Miał również brata Marka, który jest komentatorem sportowym, którzy przekazał właśnie wiadomość dla żałobników od jego pogrążonej w żałobie żony – chodzi o rezygnację z przynoszenia na pogrzeb kwiatów.
Szanowni, w czwartek pożegnamy Jacka. Bardzo proszę o zapoznanie się z prośbą Madzi. “W imieniu naszej rodziny bardzo proszę nie przynoście kwiatów, zamawiajcie proszę msze za Jacusia oraz siłę dla najbliższych”. Dziękujemy za ogromne wsparcie – napisał Marek Magiera.




