To się dzieje ze spadkiem po Krawczyku. To oni trzymają horrendalne pieniądze po muzyku
Krzysztof Krawczyk odszedł w 2021 roku, ale jego twórczość jest nadal żywa. Nie cichnie również kłopotliwa kwestia podziału jego majątku. Spór między żoną muzyka, a jego synem nadal trwa, a teraz na jaw wychodzą nowe szczegóły. Suma majątku może być większa, niż się początkowo wydawało.
Krzysztof Krawczyk wciąż żywy w pamięci fanów
Krzysztof Krawczyk był jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów. Karierę zaczynał w latach 60. w zespole Trubadurzy, a następnie odniósł wielki sukces solowy, wykonując przeboje łączące pop, soul i country. Występował także za granicą, m.in. w USA, gdzie nagrywał anglojęzyczne utwory. Jego charakterystyczny, niski głos przyniósł mu ogromną popularność i wierne grono fanów.
Artysta zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Po wypadku samochodowym w 1988 roku miał trudności z poruszaniem się, a w późniejszych latach cierpiał m.in. na cukrzycę i problemy z układem oddechowym. Do samego końca przy jego boku trwała opiekująca się nim żona, Ewa Krawczyk. Gwiazdor zmarł 5 kwietnia 2021 roku w wyniku powikłań po COVID-19. Wiadomość pogrążyła show-biznes w rozpaczy.
Choć od smutnych wieści mija już 5 lat, pamięć o ikonie polskiej muzyki rozrywkowej pozostaje żywa. Jego utwory możemy nadal usłyszeć w radiu, podczas koncertów, a także w komercyjnych telewizyjnych produkcjach. Ciągle też powraca temat sporu o jego spadek. Kwestia zarobków Krzysztofa Krawczyka nadal nie jest jasna.

Konflikt o spadek artysty trwa
Spór o majątek po Krzysztofie Krawczyku rozpoczął się zaraz po jego śmierci w 2021 roku i dotyczy głównie podziału spadku oraz praw do dorobku artystycznego. Głównymi stronami są wdowa Ewa Krawczyk oraz syn artysty Krzysztof Krawczyk Junior. Konflikt wynika z testamentu, w którym większość majątku miała przypaść żonie. Syn, który zmaga się z problemami zdrowotnymi i finansowymi, domaga się zachowku, czyli ustawowej części spadku. Jednocześnie podważa prawidłowość dokumentu z powodu stanu zdrowia zmarłego ojca.
Spór obejmuje m.in. pieniądze, prawa autorskie do utworów oraz nieruchomości. Postępowania sądowe i negocjacje ciągną się od kilku lat i nie zostały jednoznacznie zakończone, co budzi ogromne zainteresowanie mediów.
Na jaw wychodzą kolejne szczegóły, które mogą wpłynąć na wysokość konfliktowego majątku. Wszystko przez ciągłą popularność zmarłego artysty.
Majątek Krzysztofa Krawczyka nadal rośnie. Co z kolejnymi środkami?
W skład spadku po Krzysztofie Krawczyku wchodzą m.in.: tantiemy, które obejmują prawa autorskie do jego najpopularniejszych kompozycji. Przeboje artysty nadal generują wyświetlenia, a także są wykorzystywane przez media, co powinno wiązać się z wynagrodzeniem. Niestety do czasu rozwiązania sądowego sporu nie wiadomo, kto otrzyma dodatkowe środki. Co więcej, ZAiKS nie podaje dokładniej kwoty zamrożonego dochodu.
Dopóki nie ma prawnie potwierdzonego spadkobiercy, ZAiKS nie wypłaca tantiem. […] Konkretne kwoty możemy przekazać jedynie osobom lub podmiotom uprawnionym do autorskich praw majątkowych. Oczekujemy na zgłoszenie się spadkobiercy lub spadkobierców — podkreśla Anna Klimczak, rzeczniczka ZAiKS-u w rozmowie z “Faktem”.
Można jednak przypuszczać, że od pięciu lat zebrała się z tego tytułu całkiem pokaźna kwota, co podkreśla kolega Krzysztofa Krawczyka, jeden z członków zespołu Trubadurzy.
To moim zdaniem może okrągła, duża sumka, która zebrała się przez te lata. Proszę pamiętać, że Krzysztof przecież jest jeszcze wykonawcą tytułowej piosenki do serialu “Na Wspólnej”, który jest wciąż emitowany – wyznał Marian Lichtman.
Krzysztof Krawczyk nigdy nie wypowiadał się publicznie na temat swoich zarobków, a jego twórczość nabiera na znaczeniu również po śmierci. Dopóki jednak rodzinny konflikt trwa, spadek muzyka pozostaje zagadką.




