Tomasz Kammel zaatakowany na ulicy w piątkową noc. Szokujące nagranie w sieci
Tomasz Kammel to od wielu lat jeden z najpopularniejszych polskich dziennikarzy. Niestety, jak poinformował fanów, został napadnięty na ulicy, a do sieci trafiło nawet nagranie całej sytuacji. Jego opowieść szokuje
Tomasz Kammel od lat jest na topie
Tomasz Kammel kończy w tym roku 55 lat, jednak wciąż pozostaje jednym z najbardziej popularnych prezenterów w Polsce. Swoją karierę dziennikarza zaczynał w radiu, ale przełom nastąpił w 1997 roku. To właśnie wtedy rozpoczął pracę wieloletnią pracę w Telewizji Polskiej. Przez lata był gospodarzem wielu programów stacji, zarówno informacyjnym jak i rozrywkowych, takich jak “Teleexpress” czy “Randka w ciemno”
Jesienią 2024 roku dołączył do redakcji internetowego projektu Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego, w którym współprowadził kilka programów autorski, ma też swój własny cykl wideofelietonów pt. “Telekammela”.
Tomasz Kammel nagrał wandalizm na ulicy
19 lutego Tomasz Kammel opublikował nagranie z młodym grafficiarzem, który malował na jednej z kamienic na warszawskim Placu Zbawiciela. Sam Kammel stwierdził, że jest fanem murali.
Nagrywałem, jak młody chłopak maluje ścianę w centrum Warszawy. Mówił, że to sztuka, jego zajawka, i że nic nie rozumiem. Może i nie rozumiem. Ale jedno wiem. Ja naprawdę lubię street art. Lubię murale. Lubię przemyślane projekty, kiedy artysta ma czas, koncept i przestrzeń, żeby coś dopracować. To potrafi być piękne – napisał w najnowszym wpisie na Instagramie.
Jednak jak przyznał, to co zrobił grafficiarz było jedynie wandalizmem.
Ale szybkie bazgroły na czyjejś elewacji to nie jest sztuka. Jeśli twoja wolność zaczyna się na czyjejś ścianie, to nie jest wolność. To jest wandalizm. Bunt może coś budować. Wandalizm zawsze coś zużywa.
Tomasz Kammel zaatakowany na ulicy
Kammel zaczął rozmawiać z grafficiarzem, jednak ten był w stosunku do niego bardzo agresywny – zaczął go wyzywać i nawet zaatakował.
Najpierw dowiedziałem się, że jestem pałą i debilem. Chwilę później dostałem sprejem w kurtkę.
Prezenter podkreślił również, że miasto powinno zaoferować mu jakąś legalną alternatywę dla wandalizmu.
Warszawa moim zdaniem powinna robić dwie rzeczy jednocześnie: Ciągle tworzyć legalne strefy dla twórców i skutecznie karać za niszczenie cudzej własności.
Nagranie wywołało burzę w internecie i wielką dyskusję na temat wandalizmu.
Film wrzucam w całości. Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?





