Tori i jej pieski
Nie z synem Liamem Aaronem McDermottem, ale ze swoimi pieskami. Jej pupile za dużo szczekają.
Dwa pieski rasy Chihuahua dostały specjalnego trenera. Ma ich nauczyć jak być cicho przy niemowlęciu. Dodatkowo Tori Spelling dba o to, aby zwierzątka nie czuły się osamotnione i nie były zazdrosne.
Aktorka dba o ulubieńców jak o swojego pierworodnego. Dla Liama wypełniła pokój zabawkami. Powiedziała, że nadal do niej nie dotarło jak wspaniałym darem jest jej syn. Godzinami może się w niego wpatrywać. Tori twierdzi, że czuje się jak najszczęśliwsza dziewczyna na ziemi.
Wes ale skurwiony blog!!!!
Lakshmi ma rację: matką jest dobrą, a to jest najważniejsze. 😀
yyyyy, czy to tylko ja czy to jest CHORE!!??!!??!!??!!
Dobrze, ze nie zapomniala o psach jak ma juz dziecko …
Hehe…ma psiaczki, to się pownna nimi zajmować ;D A dziecko to naprawdę wielki dar miłości. 🙂
Ekhm… Dziwnie się czuję jak to przeczytałam…
Psy są kochane i zazdrosne o dzieci!!!!
najmniejsze pieski najgłośniej sie zawsze udzielają ;D a zwierzaki faktycznie są zazdrosne jak pojawi się nowy czlowieczek w rodzinie bo cala uwaga skupia sie na małym bąblu a nie na nich
Ma za dużo pieniędzy, ale jak kocha dziecko i pieski no to nie widzę innego wyjścia z tej sytuacji.
Bardzo dobra z niej matka;]] A o zwierzęta też trzeba dbać:))
Popieram
niektórym ludziom to się nudzi i nie mają na co pieniędzy wydawać:/
super odpowiedzialna matka
pierdoły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!