Tori Spelling idzie na odwyk (FOTO)

tori-spelling-R1 tori-spelling-R1

Mówią, że od nadmiaru głowa nie boli. Tym razem jednak kumulacja problemów małżeńskich i obowiązków przy czwórce dzieci sprawiły, że Tori Spelling straciła panowanie nad swoim życiem.

Aktorka Beverly Hills 90210 wylądowała ostatnio w szpitalu na skutek bardzo silnej migreny. Okazuje się, że bóle głowy to zaledwie “czubek góry lodowej”.

Tori jest wyczerpana, jej organizm jest wycieńczony. Celebrytka prawie nie je. Jej waga drastycznie spadła. Spelling faszeruje się za to lekami. Prawdopodobnie cierpi na depresję.

Według informatorów jednego z tabloidów, Spelling jest gotowa na podjęcie leczenia.

Wie, że sama nie udźwignie tego ciężaru. Potrzebuje fachowej pomocy.

Może teraz Dean McDermott będzie miał okazję wykazać się umiejętnościami organizacyjnymi – kiedy zostanie sam z czwórką dzieci, brak seksu przestanie być największą bolączką.

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

Tori Spelling idzie na odwyk? (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kopnij go w dupę weź sie za siebie …i bedzie wszystko ok …

kozaczek jak zwykle blokuje komentarze niewiadomo czemu. Na żadnej innej stronie nie dzieje się to tylko u was! nie mozna dodać normalnego komentarza. Zajmijcie się tym!!Do dziewczyny niżej, koleś o którym piszesz to toksyczny człowiek który próbuje Cię zatrzymać za wszelką cenę jakimiś głupimi podchodami. Ja wierzę że uda Ci się od niego odejść trzymam kciuki

[b]gość, 01-05-14, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 14:33 napisał(a):[/b]cd. zainteresuj się tym, czy rzeczywiście cię nie zdradza (jeżeli udowodnisz mu zdradę w sądzie, rozwód może być z jego winy, wtedy MUSI płacić alimenty również tobie), ustal z kim się spotyka, każdą podejrzaną rzecz fotografuj! zbieraj na niego haki, może robi lewe interesy? – na pewno nie chciałby żebyś to wyciągnęła w sądzie. nagrywaj jego rozmowy z tobą, szczególnie, jeżeli ci grozi lub mówi o rzeczach, które chce zachować w tajemnicy – mam na myśli głównie jego nieoficjalne zarobki. na wszystko musisz mieć dowód! tylko nikomu nie mów o tym co robisz, a przed nim udawaj, że nie jesteś zainteresowana rozwodem – uśpisz jego czujność. a najlepiej idź do dobrego prawnika od rozwodów, on ci doradzi, jak go ud.u.pić. i przede wszystkim szukaj pracy, bo to zagwarantuje ci niezależność i nie poddawaj się, zebranie odpowiednich dowodów może ci zająć miesiąc albo parę lat, ale warto!:-) dziękuję – za wsparcie – po prostu,po ludzku. Nie siedzę w kącie i nie płaczę,działam z determinacją,niemniej jednak łatwo nie jest. On mi strasznie wszystko utrudnia,np.umawia się,że wróci z pracy żebym mogła iść na rozmowę i godzinę przed dzwoni,że jednak coś mu wypadło.Przykładów można by mnożyć.Adwokat zajmie się sprawą – jeśli uzbieram 4tysiące – na jego wynagrodzenie- nie jest to proste bo jedynym moim dochodem o którym on nie wie jest moje stypendium naukowe – które pokrywa czesne- inaczej nawet studiować bym nie mogła.Ktoś mówi zgłoś się do rodziny – moja rodzina mieszka poza Polską a jeśli wyjadę z dzieckiem bez pozwolenia to policja zapuka do drzwi i mi je odbiorą ponieważ zgodnie z prawem – porwałabym je.Chodzi o to,że czasem nam się wydaje – ech gdyby mi nie pasowało to bym coś zmieniła- a nie zawsze to jest tak banalnie proste.[/quote]

No przecież niedawno pisaliście, że te zdrady to jedynie wymyślone historie na użytek riality-szoł.

[b]gość, 01-05-14, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 14:33 napisał(a):[/b]cd. zainteresuj się tym, czy rzeczywiście cię nie zdradza (jeżeli udowodnisz mu zdradę w sądzie, rozwód może być z jego winy, wtedy MUSI płacić alimenty również tobie), ustal z kim się spotyka, każdą podejrzaną rzecz fotografuj! zbieraj na niego haki, może robi lewe interesy? – na pewno nie chciałby żebyś to wyciągnęła w sądzie. nagrywaj jego rozmowy z tobą, szczególnie, jeżeli ci grozi lub mówi o rzeczach, które chce zachować w tajemnicy – mam na myśli głównie jego nieoficjalne zarobki. na wszystko musisz mieć dowód! tylko nikomu nie mów o tym co robisz, a przed nim udawaj, że nie jesteś zainteresowana rozwodem – uśpisz jego czujność. a najlepiej idź do dobrego prawnika od rozwodów, on ci doradzi, jak go ud.u.pić. i przede wszystkim szukaj pracy, bo to zagwarantuje ci niezależność i nie poddawaj się, zebranie odpowiednich dowodów może ci zająć miesiąc albo parę lat, ale warto!:-) dziękuję – za wsparcie – po prostu,po ludzku. Nie siedzę w kącie i nie płaczę,działam z determinacją,niemniej jednak łatwo nie jest. On mi strasznie wszystko utrudnia,np.umawia się,że wróci z pracy żebym mogła iść na rozmowę i godzinę przed dzwoni,że jednak coś mu wypadło.Przykładów można by mnożyć.Adwokat zajmie się sprawą – jeśli uzbieram 4tysiące – na jego wynagrodzenie- nie jest to proste bo jedynym moim dochodem o którym on nie wie jest moje stypendium naukowe – które pokrywa czesne- inaczej nawet studiować bym nie mogła.Ktoś mówi zgłoś się do rodziny – moja rodzina mieszka poza Polską a jeśli wyjadę z dzieckiem bez pozwolenia to policja zapuka do drzwi i mi je odbiorą ponieważ zgodnie z prawem – porwałabym je.Chodzi o to,że czasem nam się wydaje – ech gdyby mi nie pasowało to bym coś zmieniła- a nie zawsze to jest tak banalnie proste.[/quote]Masz rację. Najłatwiej to dawać innym rady.

przepraszam,ale natrzepał jej dzieciaków,kobieta wyczerpana a jemu sexu mało.Brawo chłopie!

[b]gość, 01-05-14, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!Mam w rodzinie ciotkę (40+), którą mąż ma za nic-dosłownie. Brak szacunku, chamskie teksty, ogląda się za młodymi dziewczynami i jeszcze potrafi przy niej komentować walory, ma fioła na punkcie seksu i twierdzi że żona go nie zaspokaja. Huśtawka emocjonalna i szarpanie każdego dnia, ona się stara i nadskakuje chamowi. Tkwi przy nim, a dlaczego to tylko ona wie…czasami patrząc na nich zastanawiam się gdzie się kończy miłość a zaczyna coś innego, co nie pozwala dać szansy na życie z godnością.[/quote]Jak ten dupek ma ja szanowac jesli ona sama sie nie szanuje,ja by go dawno kopnela i jeszcze podziekowala za to ze otworzyl mi oczy jaki byl naprawde chamem

[b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!Mam w rodzinie ciotkę (40+), którą mąż ma za nic-dosłownie. Brak szacunku, chamskie teksty, ogląda się za młodymi dziewczynami i jeszcze potrafi przy niej komentować walory, ma fioła na punkcie seksu i twierdzi że żona go nie zaspokaja. Huśtawka emocjonalna i szarpanie każdego dnia, ona się stara i nadskakuje chamowi. Tkwi przy nim, a dlaczego to tylko ona wie…czasami patrząc na nich zastanawiam się gdzie się kończy miłość a zaczyna coś innego, co nie pozwala dać szansy na życie z godnością.

troche przypomina natalię lesz, córkę biznesmana

[b]gość, 01-05-14, 11:08 napisał(a):[/b]co za mutantTori Spelling, kobieta która sprzedała prawie wszystko- zostało jej tylko oddawanie kału na wizji i kopulacja ze swoim mężem life on tv. Zamiast tkwić przy tym nieudaczniku i rodzić mu kolejne dzieci, powinna wcześniej wziąć sprawy we własne ręce. Przynajmniej zachowałaby resztki godności, a tak musi opowiadać całemu światu o sexproblemach swojego męża, bo inaczej hajs nie będzie się zgadzał. Albo ka$a albo honor-oto jest pytanie.

[b]gość, 01-05-14, 14:33 napisał(a):[/b]cd. zainteresuj się tym, czy rzeczywiście cię nie zdradza (jeżeli udowodnisz mu zdradę w sądzie, rozwód może być z jego winy, wtedy MUSI płacić alimenty również tobie), ustal z kim się spotyka, każdą podejrzaną rzecz fotografuj! zbieraj na niego haki, może robi lewe interesy? – na pewno nie chciałby żebyś to wyciągnęła w sądzie. nagrywaj jego rozmowy z tobą, szczególnie, jeżeli ci grozi lub mówi o rzeczach, które chce zachować w tajemnicy – mam na myśli głównie jego nieoficjalne zarobki. na wszystko musisz mieć dowód! tylko nikomu nie mów o tym co robisz, a przed nim udawaj, że nie jesteś zainteresowana rozwodem – uśpisz jego czujność. a najlepiej idź do dobrego prawnika od rozwodów, on ci doradzi, jak go ud.u.pić. i przede wszystkim szukaj pracy, bo to zagwarantuje ci niezależność i nie poddawaj się, zebranie odpowiednich dowodów może ci zająć miesiąc albo parę lat, ale warto!:-) dziękuję – za wsparcie – po prostu,po ludzku. Nie siedzę w kącie i nie płaczę,działam z determinacją,niemniej jednak łatwo nie jest. On mi strasznie wszystko utrudnia,np.umawia się,że wróci z pracy żebym mogła iść na rozmowę i godzinę przed dzwoni,że jednak coś mu wypadło.Przykładów można by mnożyć.Adwokat zajmie się sprawą – jeśli uzbieram 4tysiące – na jego wynagrodzenie- nie jest to proste bo jedynym moim dochodem o którym on nie wie jest moje stypendium naukowe – które pokrywa czesne- inaczej nawet studiować bym nie mogła.Ktoś mówi zgłoś się do rodziny – moja rodzina mieszka poza Polską a jeśli wyjadę z dzieckiem bez pozwolenia to policja zapuka do drzwi i mi je odbiorą ponieważ zgodnie z prawem – porwałabym je.Chodzi o to,że czasem nam się wydaje – ech gdyby mi nie pasowało to bym coś zmieniła- a nie zawsze to jest tak banalnie proste.

gość01-05-14, 16:00wierzę, że jest ci ciężko, ale nie poddawaj się, choćby dla dziecka. dobrze zrobiłaś, że mu nie powiedziałaś o stypendium, najlepiej jakby nie wiedział o twoich rozmowach kwalif. a może rodzina mogłąby ci pożyczyć pieniądze na adwokata?

nie trzeba było z niej robić maszyny do robienia dzieci, jedno po drugim? jednego porządnie nie wykarmisz a tu juz następne

[b]gość, 01-05-14, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 09:34 napisał(a):[/b]z tego artykułu nic nie wynika, od czego jest uzalezniona? od leków czy depresji!?uzależniona od depresji? powalasz intelignecją[/quote]ty powalasz inteligencją, wiem że nie można uzależnić się od depresji bo to jest choroba, ale z artykułu można wyciagnąć takie wnioski, WOW

[b]gość, 01-05-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!Jestem z facetem od 11 lat od 6 w małżeństwie – mamy jedno dziecko.Nie zdradza mnie,nie chleje,nie narkotyczne się,non stop siedzi w pracy i odkłada pieniądze na czarną godzinę – nie jest zainteresowany mną jako kobietą,a tymbardziej moim rozwojem – zwłaszcza zawodowym.Utrzymuje dom i jednocześnie wypomina mi każdą wydaną złotówkę.Oczekuje ode mnie,że ja kobieta 35 letnia z 5 letnią przerwą na rynku pracy ,podejmę pracę w godzinach od 9-14,za minimum 5tyś netto,która nie wymaga dodatkowego nakładu finansowego w postaci np.dojazdów,do wykonywania której nie będzie potrzebny dodatkowy sprzęt w postaci chociażby laptopa- ponieważ drażni go widok zajętego stołu.Zapewnia mojemu dziecku życie na dosyć wysokim poziomie- jeśli od niego odejdę,to jak sam deklaruje,nie da mi ani grosza (oficjalnie zarabia 1600brutto) i to ja o ile znajdę pracę której szukam od 5lat nieskutecznie będe musiała utrzymać dziecko i siebie za 1800brutto.Nie jestem ani głupia ani brzydka.Nie tak łatwo znaleść odpowiedzialnego mężczyznę.Nie tak łatwo zmienić swoją sytuację nawet jeśli się bardzo chce.[/quote]współczuję ci że masz takie życie, ale nie poddawaj się, możesz coś zrobić. szukaj dowodów na to, że zarabia dużo więcej, dokumentów, rachunków – skoro wydaje dużo, musi dużo zarabiać, przeglądaj jego telefon, maile (jeśli masz dostęp), cd

fajna sukienka

cd. zainteresuj się tym, czy rzeczywiście cię nie zdradza (jeżeli udowodnisz mu zdradę w sądzie, rozwód może być z jego winy, wtedy MUSI płacić alimenty również tobie), ustal z kim się spotyka, każdą podejrzaną rzecz fotografuj! zbieraj na niego haki, może robi lewe interesy? – na pewno nie chciałby żebyś to wyciągnęła w sądzie. nagrywaj jego rozmowy z tobą, szczególnie, jeżeli ci grozi lub mówi o rzeczach, które chce zachować w tajemnicy – mam na myśli głównie jego nieoficjalne zarobki. na wszystko musisz mieć dowód! tylko nikomu nie mów o tym co robisz, a przed nim udawaj, że nie jesteś zainteresowana rozwodem – uśpisz jego czujność. a najlepiej idź do dobrego prawnika od rozwodów, on ci doradzi, jak go ud.u.pić. i przede wszystkim szukaj pracy, bo to zagwarantuje ci niezależność i nie poddawaj się, zebranie odpowiednich dowodów może ci zająć miesiąc albo parę lat, ale warto!

jeżeli to prawda, że jest seksoholikiem i ją zdradzał, to powinna teraz udać się na terapię/wypoczynek i zostawić na jego głowie dom i dzieciary, aż fi*ut mu uschnie

anja rubik chudsza

[b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!A to ciekawe, bo ja obserwuję coś odwrotnego – wszyscy rozwodzą się i to totalnie błahych powodów. Lepiej rozwieść się niż wspólnie rozwiązywać problemy, a prawdziwe życie z dziećmi, to nie zabawa i na pewno nie bajka, ale należy stawiać czoła problemom, a nie od nich uciekać idąc najłatwiejszą z dróg, czyli rozchodząc się. Ten mąż Tori Spelling chyba nie miała ŻADNYCH OBOWIĄZKÓW przy dzieciach, bo to nienormalne by facet aż tyle myślał o seksie, a miał czwórkę małych dzieci. Wiem ile roboty jest przy dwójce, a co dopiero przy czwórce. Po prostu za dużo miał wolnego czasu. Powinna zagonić go do roboty, a nie we wszystkim wyręczać, to nie miałaby tyle czasu na użalanie się nad swoich “strasznym losem bez seksu 5 razy dziennie”:P

[b]gość, 01-05-14, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!A to ciekawe, bo ja obserwuję coś odwrotnego – wszyscy rozwodzą się i to totalnie błahych powodów. Lepiej rozwieść się niż wspólnie rozwiązywać problemy, a prawdziwe życie z dziećmi, to nie zabawa i na pewno nie bajka, ale należy stawiać czoła problemom, a nie od nich uciekać idąc najłatwiejszą z dróg, czyli rozchodząc się. Ten mąż Tori Spelling chyba nie miała ŻADNYCH OBOWIĄZKÓW przy dzieciach, bo to nienormalne by facet aż tyle myślał o seksie, a miał czwórkę małych dzieci. Wiem ile roboty jest przy dwójce, a co dopiero przy czwórce. Po prostu za dużo miał wolnego czasu. Powinna zagonić go do roboty, a nie we wszystkim wyręczać, to nie miałaby tyle czasu na użalanie się nad swoich “strasznym losem bez seksu 5 razy dziennie”:P[/quote]A ja popieram pierwszy komentarz, bo facet który zdradza na prawo i lewo i w wywiadzie mówi, ze to wina zony, bo szczesliwy facet nie zdradza, jest wg mnie zwyklym dupkiem. I to nie jest blahy powód, to jest toksyczny zwiazek, w ktorym wszystko odbija sie na zonie i dzieciach, wg ciebie naprawde jest o co walczyc ?!!

Jednak w Twoim tekście, nie umiem podać konkretnego cytatu, aż krzyczy przekonanie, że nie jesteś wystarczająco dobra. I jakoś tak wydaje mi się, że wiem kto Ci to wmówił.Słuchaj, niezależnie od tego, jak Twoje życie się dalej potoczy, nie poddawaj się i próbuj dalej. Za to Cię podziwiam, że to robisz. Być może wciąż za mało w to wierzysz, że możesz bez niego sobie poradzić. Trudno myśleć inaczej, gdy ktoś ci na co dzień próbuje to udowodnić, postępowaniem i słowem. Będę trzymać kciuki, by Ci się udało.Pamiętaj od kogo Twoje dziecko otrzymuje wychowanie i bezwarunkową miłość, a od kogo kasę i wzorce, opierające się na pogardzie dla innych, wynikające z posiadania kasy. Jak dla mnie, to pierwsze jest potrzebne, bez tego drugiego i Ty i dziecko, mielibyście się lepiej.Niezależnie o od tego jak postąpisz, będę trzymać kciuki za Ciebie.

Ma fioletowe nogi. To sie nazywa “skóra marmurkowata” i ja tak mam jak jest mi bardzo zimno. Podobno z długotrwałych głodówek biorą sie podobne efekty.. Szkda kobity, mozna myślec, ze “ja bym już dawno odeszła” ale tak wlasnie działa toksyczny związek, ze czasem odejść sie nie da, nie ma sie po prostu sił i posiadanie dzieci niczego tu nie zmienia.

Że też ona jeszcze tymi dietami i głodowaniem nie rozwaliła sobie tarczycy, to naprawdę dziwne…

[b]gość, 01-05-14, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!Jestem z facetem od 11 lat od 6 w małżeństwie – mamy jedno dziecko.Nie zdradza mnie,nie chleje,nie narkotyczne się,non stop siedzi w pracy i odkłada pieniądze na czarną godzinę – nie jest zainteresowany mną jako kobietą,a tymbardziej moim rozwojem – zwłaszcza zawodowym.Utrzymuje dom i jednocześnie wypomina mi każdą wydaną złotówkę.Oczekuje ode mnie,że ja kobieta 35 letnia z 5 letnią przerwą na rynku pracy ,podejmę pracę w godzinach od 9-14,za minimum 5tyś netto,która nie wymaga dodatkowego nakładu finansowego w postaci np.dojazdów,do wykonywania której nie będzie potrzebny dodatkowy sprzęt w postaci chociażby laptopa- ponieważ drażni go widok zajętego stołu.Zapewnia mojemu dziecku życie na dosyć wysokim poziomie- jeśli od niego odejdę,to jak sam deklaruje,nie da mi ani grosza (oficjalnie zarabia 1600brutto) i to ja o ile znajdę pracę której szukam od 5lat nieskutecznie będe musiała utrzymać dziecko i siebie za 1800brutto.Nie jestem ani głupia ani brzydka.Nie tak łatwo znaleść odpowiedzialnego mężczyznę.Nie tak łatwo zmienić swoją sytuację nawet jeśli się bardzo chce.[/quote]lepiej żyć biedniej a z godnością i szczęściem a nie w niewoli i być poniżaną. Myslisz że z czasem dziecko tego nie zauwazy? odeszłabym od faceta, szukala pomocy w rodzinie i szukala kogos innego.

[b]gość, 01-05-14, 10:30 napisał(a):[/b]jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!Jestem z facetem od 11 lat od 6 w małżeństwie – mamy jedno dziecko.Nie zdradza mnie,nie chleje,nie narkotyczne się,non stop siedzi w pracy i odkłada pieniądze na czarną godzinę – nie jest zainteresowany mną jako kobietą,a tymbardziej moim rozwojem – zwłaszcza zawodowym.Utrzymuje dom i jednocześnie wypomina mi każdą wydaną złotówkę.Oczekuje ode mnie,że ja kobieta 35 letnia z 5 letnią przerwą na rynku pracy ,podejmę pracę w godzinach od 9-14,za minimum 5tyś netto,która nie wymaga dodatkowego nakładu finansowego w postaci np.dojazdów,do wykonywania której nie będzie potrzebny dodatkowy sprzęt w postaci chociażby laptopa- ponieważ drażni go widok zajętego stołu.Zapewnia mojemu dziecku życie na dosyć wysokim poziomie- jeśli od niego odejdę,to jak sam deklaruje,nie da mi ani grosza (oficjalnie zarabia 1600brutto) i to ja o ile znajdę pracę której szukam od 5lat nieskutecznie będe musiała utrzymać dziecko i siebie za 1800brutto.Nie jestem ani głupia ani brzydka.Nie tak łatwo znaleść odpowiedzialnego mężczyznę.Nie tak łatwo zmienić swoją sytuację nawet jeśli się bardzo chce.

Szkoda babki

Zajebiste rzeczy na wieszaku wisza w sklepie,w ktorym jest!

Sorry,ale nie wierze że potrzebowała tylu lat (i 4 dzieci po drodze),żeby się zorientować,że jej mąż ma jakieś chore potrzeby! Przecież takie rzeczy widac od razu!

bardzo ja lubie zycze zdrowia i wytrwałosci

co za mutant

jestem kobietä,i nie znosze kobiet ktore na wlasne zyczenie gotuja sobie taki los,jezeli moj facet bylby dupkiem nie mialbym z nim 4 dzieci,to po pierwsze,a po drugie,dlaczego nie znajdzie sobie innego goscia ,ale wlasnie tak robi 95 % kobiet na calym swiecie tkwi w toksycznym zwiazku z facetem,przeciez mamy tylko jedno zycie,dodam tylko ze jestem w zwiazku z facetem od 20 lat ale gdybym byla nieszczesliwa ,zmienilaby to napewno !!!!!!!

wygląda jak staruszka, bardzo nerwy jej nie służą i ta sytuacja. Zresztą jak kazdemu kto miałby takiego lumpa nie faceta, ludzie facet to nie koniec świata ani sens życia, kopnąć w tyłek zanim Cię zniszczy kobieto do końca. Z dziećmi sobie poradzi, kasę ma

mąż seksoholik używa życia zamiast się leczyć, a ona idzie na leczenie

Ona jest szpetna i chyba nie radzi sobie z tym

Tori jesteś wielka ,zdrowiej dla siebie i dzieci,a tego bydlaka kopnij w dupę niech mu inna dz..ka gacie pierze

z tego artykułu nic nie wynika, od czego jest uzalezniona? od leków czy depresji!?

Strasznie brzydka twarz

[b]gość, 01-05-14, 09:34 napisał(a):[/b]z tego artykułu nic nie wynika, od czego jest uzalezniona? od leków czy depresji!?uzależniona od depresji? powalasz intelignecją

Tori jestesmy z toba .. jeszcze bedziesz gora!!!