Tori Spelling: Kocham być w ciąży!
Tori Spelling ma już czwórkę dzieci. Ale rodzinka może jeszcze się powiększyć – gwiazda zapewnia: “mogę być w ciąży przez całe życie”.
– Uwielbiam być w ciąży, jestem jedną z tych szalonych kobiet. To jest piękny czas, mogę ubierać się w co chcę, nie miałabym nic przeciwko temu, by całe życie być w ciąży. Mam już tyle dzieci, że nie wiem, jaki miałam kiedyś rozmiar… Ale jestem szczęśliwa – mąż mnie kocha, bez względu na wagę. Jestem mu bardzo wdzięczna – mówi aktorka.
Najmłodsze dziecko Tori – Finn ma 7 miesięcy, Hattie ma 18 miesięcy, Stella 6 lat i Liam 8. Tori w maju skończy 40 lat. Może jeszcze doświadczy stanu błogosławionego, który tak kocha.



a wy tyo pewnie piekne jestescie zal wam d..e sciska co ?
Fajna z nich rodzinka 🙂
gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)Chyba zarabiasz 1200zł podstawy plus to co zarobisz dupą i wychodzi Ci 3500zł.
gość, 23-04-13, 10:51 napisał(a):gość, 23-04-13, 08:24 napisał(a):gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)Chyba zarabiasz 1200zł podstawy plus to co zarobisz dupą i wychodzi Ci 3500zł.1200?? tyle to chyba w warzywniaku się dostaje. sprawdź sobie w necie, ile zarabiają asystentki w dużych miastach. skoro nie wierzysz w te liczby, to znaczy, ze sama jesteś z kręgu 1200 (w dużych firmach nie ma tak niskich zarobków)Chyba nie masz co robić, tylko przechwalasz się swoimi “zajebistymi” zarobkami. Duże firmy, asystentki, ach jak to brzmi-MASAKRA! Powiem ci-jesteś żałosną,rozpuszczoną i zapewne zadumaną w sobie babą,która najwidoczniej nie ma co robić z wolnym czasem lub facet (nie chodzi o dmuchanego) ma cię tak dosyć,że wylewasz swoje ą ę zarobkowe w necie. Chcesz się chwalić to rób to,ale nie mów ludziom takich wymyślonych rzeczy,bo nikt ci nie uwierzy wiedząc jak jest naprawdę. Po drugie nie zaśmiecaj swoimi żalami stron, które o tym nie są. Mam nadzieję,że dotarło. EOT kropka.
gość, 23-04-13, 08:24 napisał(a):gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)Chyba zarabiasz 1200zł podstawy plus to co zarobisz dupą i wychodzi Ci 3500zł.1200?? tyle to chyba w warzywniaku się dostaje. sprawdź sobie w necie, ile zarabiają asystentki w dużych miastach. skoro nie wierzysz w te liczby, to znaczy, ze sama jesteś z kręgu 1200 (w dużych firmach nie ma tak niskich zarobków)
ta kobieta jest przerażająco brzydka, coś strasznego, współczuję jej
gość, 22-04-13, 20:54 napisał(a):gość, 22-04-13, 20:50 napisał(a):Tylko czy dzieci chca zeby takie straszydlo je rodzilozamuliłe/aś!!że tak powiem..nie mają wyjścia:))
gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)obudź sie i umyj dupę bo pewnie się posrałaś z wrażenia że ktoś to łyknął
brzydka żydówka, cały ojciec
gość, 22-04-13, 20:50 napisał(a):Tylko czy dzieci chca zeby takie straszydlo je rodzilozamuliłe/aś!!
A ja nie nawidzę być w ciąży i nie nawidzę rodzić! Cał
Odziedziczyla po ojcu wielki majatek /byl hollywoodskim producentem/ to moze urodzic i dwunastke… Nie z tym mezem to z innym:))
nigdy tego nie zrozumiesz bo nie chcesz mieć dzieci haha
gość, 22-04-13, 19:25 napisał(a):Kompletnie jej nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takich jak ona. Ja nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci, choć już od wielu lat jestem szczęśliwą mężatką. Mój mąż myśli tak samo. Niby obiecałam mu urodzić jedno dziecko za jakieś 8-9 lat, ale liczę na to że może do tego czasu on zmieni zdanie lub będzie koniec świata i nie będę musiała :)cóż, ludzie mają różne potrzeby. ważne, że mąż myśli tak samo (wręcz cudowny zbieg okoliczności), bo w przeciwnym razie byłaby niezła jatka;)
gość, 22-04-13, 19:46 napisał(a):A ja nie nawidzę być w ciąży i nie nawidzę rodzić! CałA ja nienawidzę twojej ortografii!!!!!!Toż to horror!!!
Kompletnie jej nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takich jak ona. Ja nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci, choć już od wielu lat jestem szczęśliwą mężatką. Mój mąż myśli tak samo. Niby obiecałam mu urodzić jedno dziecko za jakieś 8-9 lat, ale liczę na to że może do tego czasu on zmieni zdanie lub będzie koniec świata i nie będę musiała 🙂
Tylko czy dzieci chca zeby takie straszydlo je rodzilo
Nie rozumiesz bo nie byłaś w ciazy 🙂 tez tak kiedyś myślałam ze nie chce dzieci a teraz mam i sama z siebie sie śmieje, bo nie wiedziałam ze to daje tak wiele szczęścia 🙂
gość, 22-04-13, 19:13 napisał(a):gość, 22-04-13, 18:51 napisał(a):gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)A ja jako manager firmy zarabiam 2x więcej niż te twoje 3,5tys. Nie masz się czym chwalić mała. Zresztą chyba nie o zarobkach chyba ten artykuł jest,nie?skoro jako manager firmy zarabiasz 7k, to też się nie masz czym chwalić!! przykładowo, w firmie, gdzie asystentka zarabia 3,5 k, manager zarabia mniej więcej 15-20k. 7k zarabia głowny księgowy, 10k zarabiają dyrektorzy departamentów (kwoty netto, oczywiście wszystko w przybliżeniu)Więc albo jest to jakaś firma krzak, mały, albo…nie jesteś managerem, wyciągasz tysiaka i dla ciebie 7k to jakaś astronomiczna pensja managerska:))))więc zakładając, że to co piszesz jest prawdą, 1:0 dla asystentki, bo 3,5 na tym stanowisku jest bardzo ok.
gość, 22-04-13, 18:51 napisał(a):gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)A ja jako manager firmy zarabiam 2x więcej niż te twoje 3,5tys. Nie masz się czym chwalić mała. Zresztą chyba nie o zarobkach chyba ten artykuł jest,nie?skoro jako manager firmy zarabiasz 7k, to też się nie masz czym chwalić!! przykładowo, w firmie, gdzie asystentka zarabia 3,5 k, manager zarabia mniej więcej 15-20k. 7k zarabia głowny księgowy, 10k zarabiają dyrektorzy departamentów (kwoty netto, oczywiście wszystko w przybliżeniu)Więc albo jest to jakaś firma krzak, mały, albo…nie jesteś managerem, wyciągasz tysiaka i dla ciebie 7k to jakaś astronomiczna pensja managerska:))))
Ważne, że jest szczęśliwa
gość, 22-04-13, 17:58 napisał(a):Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie ;)A ja jako manager firmy zarabiam 2x więcej niż te twoje 3,5tys. Nie masz się czym chwalić mała. Zresztą chyba nie o zarobkach chyba ten artykuł jest,nie?
Ja zarabiam jako asystentka 3,5 tys 🙂 więc nie sa to zarobki z kosmosu 🙂 jak sie tak nisko cenicie i zaczynacie od 1200 to wasz problem 🙂 daleko na pewno nie zajdziecie 😉
Asystentki 3.5tys. hahaha gdzie ty dziewczynko żyjesz? chyba z księżyca spadłaś albo dajesz dupy szefowi skoro daje ci taką kasę. Ambitny człowiek nie godzi się na takie pieniądze? chyba nie wiesz co znaczy być ambitnym. Chyba,że masz 23lata,pracujesz za 5tys.,znasz 4 języki obce i masz 10 letnie doświadczenie to wtedy przyznam ci honor,że masz prawo tyle zarabiać. Jak chyba nie wiesz,w PL liczy się doświadczenie,nikt nie przyjmie do pracy małoletniej siksy bo ma maturę i chce zarabiać 3.5tys. od początku. Pora obudzić się i zacząć myśleć jak normalny człowiek. ps. a i tutaj twoje “wielkie” wykształcenie jest g*** warte,bo nie liczy się że masz za sobą 3 kierunki. za “dawanie dupy” to co najwyżej szef może ci kupić ładne buty:) to chyba ty z księżyca spadłaś z tymi teoriami;) Albo napisałaś tak z czystej zazdrości i złośliwościU mnie w pracy był taki układ i jedynym przywilejem laski było to, że mogła sobie wziąć dłuższą przerwę na lanczyk;) Jak sama piszesz, liczy sie doświadczenie. Właściciel firmy nie da kochance dużej kasy, bo to jego pieniądze. Szef w korporacji też nie da dużej kasy, bo to jest weryfikowane przez jego szefów.
Niestety jedynie kiedy jest w ciąży to gazety się nią interesują… będzie więc rodzić do pięćdziesiątki.
gość, 22-04-13, 14:17 napisał(a):Asystentki 3.5tys. hahaha gdzie ty dziewczynko żyjesz? chyba z księżyca spadłaś albo dajesz dupy szefowi skoro daje ci taką kasę. Ambitny człowiek nie godzi się na takie pieniądze? chyba nie wiesz co znaczy być ambitnym. Chyba,że masz 23lata,pracujesz za 5tys.,znasz 4 języki obce i masz 10 letnie doświadczenie to wtedy przyznam ci honor,że masz prawo tyle zarabiać. Jak chyba nie wiesz,w PL liczy się doświadczenie,nikt nie przyjmie do pracy małoletniej siksy bo ma maturę i chce zarabiać 3.5tys. od początku. Pora obudzić się i zacząć myśleć jak normalny człowiek. ps. a i tutaj twoje “wielkie” wykształcenie jest g*** warte,bo nie liczy się że masz za sobą 3 kierunki. za “dawanie dupy” to co najwyżej szef może ci kupić ładne buty:) to chyba ty z księżyca spadłaś z tymi teoriami;) Albo napisałaś tak z czystej zazdrości i złośliwościU mnie w pracy był taki układ i jedynym przywilejem laski było to, że mogła sobie wziąć dłuższą przerwę na lanczyk;) Jak sama piszesz, liczy sie doświadczenie. Właściciel firmy nie da kochance dużej kasy, bo to jego pieniądze. Szef w korporacji też nie da dużej kasy, bo to jest weryfikowane przez jego szefów.gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,11611797,Ile_zarabiaja_sekretarki__asystentki_i_recepcjonistki_.html
c.d. do gość22-04-13, 13:16 zresztą do firm konsultingowych (wielka czwórka) zatrudniają ludzi “tylko” po studiach; oczywiście biegły angielski i na dzień dobry masz jakieś 4-5 brutto (może ktoś zna szczegóły, niech się wypowie). kilka języków i kilka kierunków studiów? rekordziści jakich znam to 2 fakultety + 2 języki obce..to jakiś dziwny mit l. wystarczy dobra uczelnia, angielski plus łeb na karku.
Ja tez uwielbiam być w ciazy 😉 piękny czas 🙂 uwielbiam być matką 🙂 i mam zamiar mieć 3 dzieci 😉
c.d. do gość22-04-13, 13:16a 1200 pln to zarabiał u nas chłopak, który na umowę-zlecenie mył zwrócone przez klientów samochody..PS. i u nas też centrala naciska na cięcie kosztów, “bo jest kryzys”. Póki co cięcie kosztów jest takie, że nowi ludzie mają “gorsze” fury służbowe (nie napiszę jakie, bo znowu powiesz, że niemożliwe).
gość, 22-04-13, 12:53 napisał(a):gość, 22-04-13, 11:08 napisał(a):tak, najwazniejsza jest najpierw kariera, jak zarabiasz 1200 zl to na pewno stac cie na posiadanie dziecka 🙂 chyba ze chcesz dziecko wychowywac na zasilku i siedziec u mamusi na garnuszku bo nie stac cie na wlasne mieszkanie 🙂 maciezynstwo jest drugie w kolejnowsci po karierze, poki nie osiagniesz czegos w zyciu karierowym nie ma co myslec o dziecku. trzeba byc odpowiedzialnym a nie chowac dziecko w biedzie skoro zaczynasz od 1200 zł, to kariery raczej nie zrobisz..na takie pieniądze ambitny i wykształcony człowiek się po prostu nie godzi widocznie masz kiepski zawód/wykształcenie. u mnie w pracy nawet asystentki zaczynają od 3,5.Asystentki 3.5tys. hahaha gdzie ty dziewczynko żyjesz? chyba z księżyca spadłaś albo dajesz dupy szefowi skoro daje ci taką kasę. Ambitny człowiek nie godzi się na takie pieniądze? chyba nie wiesz co znaczy być ambitnym. Chyba,że masz 23lata,pracujesz za 5tys.,znasz 4 języki obce i masz 10 letnie doświadczenie to wtedy przyznam ci honor,że masz prawo tyle zarabiać. Jak chyba nie wiesz,w PL liczy się doświadczenie,nikt nie przyjmie do pracy małoletniej siksy bo ma maturę i chce zarabiać 3.5tys. od początku. Pora obudzić się i zacząć myśleć jak normalny człowiek. ps. a i tutaj twoje “wielkie” wykształcenie jest g*** warte,bo nie liczy się że masz za sobą 3 kierunki.nie znam 4 języków, znam tylko angielski. jeden kierunek (dobre studia państwowe). firma leasingująca samochody (B2B). dziewczyna po WAT, znajomość angielskiego, dostała 4,5 brutto (o sobie nie będę pisać, bo to dla ciebie “niemożliwe”). oczywiście to nie jest asystentka od kręcenia dupą. tzw obsługa biura plus prostsze prace PR (wspólpraca z agencją PR). Jak widzisz, nas nie zatrudnimy “małoletniej siksy bo ma maturę”.
gość, 22-04-13, 13:03 napisał(a):Niestety nas nie stać na tyle dzieci. Nawet jeżeli chcemy to nie możemy. Na jedno z trudem sie zarobi a co mówić o czwórce?? niestety Polskie realia… A ja podziwiam. Bo nie każda bogata kobieta chce mieć duza rodzine a bo to nie ma czasu a bo to figura sie “zepsuje”.Taki mamy rząd i dopóki się to nie zmieni,zawsze będzie nam polakom ciężko,chyba że umiesz kraść i oszukiwać-to tak,wtedy dorobisz się. W usa to “normalne”,że mają duże rodziny,rodzą dzieci jedno po drugim żeby mieć komplet (np.2 chłopców i 2 dziewczynki), a i tak niańki się zajmują dziećmi.
gość, 22-04-13, 11:08 napisał(a):tak, najwazniejsza jest najpierw kariera, jak zarabiasz 1200 zl to na pewno stac cie na posiadanie dziecka 🙂 chyba ze chcesz dziecko wychowywac na zasilku i siedziec u mamusi na garnuszku bo nie stac cie na wlasne mieszkanie 🙂 maciezynstwo jest drugie w kolejnowsci po karierze, poki nie osiagniesz czegos w zyciu karierowym nie ma co myslec o dziecku. trzeba byc odpowiedzialnym a nie chowac dziecko w biedzie skoro zaczynasz od 1200 zł, to kariery raczej nie zrobisz..na takie pieniądze ambitny i wykształcony człowiek się po prostu nie godzi widocznie masz kiepski zawód/wykształcenie. u mnie w pracy nawet asystentki zaczynają od 3,5.Asystentki 3.5tys. hahaha gdzie ty dziewczynko żyjesz? chyba z księżyca spadłaś albo dajesz dupy szefowi skoro daje ci taką kasę. Ambitny człowiek nie godzi się na takie pieniądze? chyba nie wiesz co znaczy być ambitnym. Chyba,że masz 23lata,pracujesz za 5tys.,znasz 4 języki obce i masz 10 letnie doświadczenie to wtedy przyznam ci honor,że masz prawo tyle zarabiać. Jak chyba nie wiesz,w PL liczy się doświadczenie,nikt nie przyjmie do pracy małoletniej siksy bo ma maturę i chce zarabiać 3.5tys. od początku. Pora obudzić się i zacząć myśleć jak normalny człowiek. ps. a i tutaj twoje “wielkie” wykształcenie jest g*** warte,bo nie liczy się że masz za sobą 3 kierunki.
Niestety nas nie stać na tyle dzieci. Nawet jeżeli chcemy to nie możemy. Na jedno z trudem sie zarobi a co mówić o czwórce?? niestety Polskie realia… A ja podziwiam. Bo nie każda bogata kobieta chce mieć duza rodzine a bo to nie ma czasu a bo to figura sie “zepsuje”.
tak, najwazniejsza jest najpierw kariera, jak zarabiasz 1200 zl to na pewno stac cie na posiadanie dziecka 🙂 chyba ze chcesz dziecko wychowywac na zasilku i siedziec u mamusi na garnuszku bo nie stac cie na wlasne mieszkanie 🙂 maciezynstwo jest drugie w kolejnowsci po karierze, poki nie osiagniesz czegos w zyciu karierowym nie ma co myslec o dziecku. trzeba byc odpowiedzialnym a nie chowac dziecko w biedzie skoro zaczynasz od 1200 zł, to kariery raczej nie zrobisz..na takie pieniądze ambitny i wykształcony człowiek się po prostu nie godzi widocznie masz kiepski zawód/wykształcenie. u mnie w pracy nawet asystentki zaczynają od 3,5.spokojnie zacznij rodzić dzieci. już lepiej nie bedzie.
gość, 22-04-13, 10:49 napisał(a):Ona ma miliony na koncie I nie musi sie dorabiac !!! Teraz chce miec duza rodzine I zyc spokojnje.Wiekszosc z was niestac na dzieci wiec jej dogryzacie.bo większość z nich to dzieciaki, dla których najważniejszy jest kolor lakieru do paznokci. w sumie to rozumiem, bo jakie mozna miec inne potrzeby w tym wieku? rodzina to dla nich abstrakcja.
Nadużywacie słowa “gwiazda”.
tak ta Pani na pewno jezdzi autobusami)))) przeciez maja wlasny autokar:) zreszta co bogatemu nie wolna moze rodzic ile chce) to nie to co w Polsce OLenkaa
Ona nie moze mieć już wiecej dzieci. Miała już 4 cesarki…
gość, 22-04-13, 10:46 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:39 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:28 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:12 napisał(a):No i super! Zorientowała się, co jest w życiu najważniejsze. Jeśli spełnia się jako matka i w dodatku ma kasę, to niech ma nawet więcej dzieci.Zaraz, to w życiu najważniejsze jest zmienianie pieluch? Ale mi aspiracje życiowe…nie qrwa, w życiu najważniejsza jest kariera. za zarobione pieniądze kupisz sobie ogromny dom. i umrzesz w nim sama. nie chodzi o zmienianie pieluch, chodzi o posiadanie rodziny.. ostatnio byłam na urodzinach babci, która, choć chora, jest otoczona miłoscią dzieci i wnuków. kiedyś (może) będzie ci to dane docenić. bo kariera,podróże,wykształcenie to tylko dodatki. mam to wszystko sama, ale wiem, że to nie są moje “aspiracje życiowe”.tak, najwazniejsza jest najpierw kariera, jak zarabiasz 1200 zl to na pewno stac cie na posiadanie dziecka :)chyba ze chcesz dziecko wychowywac na zasilku i siedziec u mamusi na garnuszku bo nie stac cie na wlasne mieszkanie :)maciezynstwo jest drugie w kolejnowsci po karierze, poki nie osiagniesz czegos w zyciu karierowym nie ma co myslec o dziecku. trzeba byc odpowiedzialnym a nie chowac dziecko w biedzieczytaj uważnie. ja nie napisałam, co jest “pierwsze w kolejności”. napisałam co jest najważniejsze. a z tego co wiem, to Tori nie żyje w biedzie (a przecież o niej jest dyskusja)
Tozlazla kura
Ona nie jezdzi autobusami baranie. Komentarz z dupy.
Ona ma miliony na koncie I nie musi sie dorabiac !!! Teraz chce miec duza rodzine I zyc spokojnje.Wiekszosc z was niestac na dzieci wiec jej dogryzacie.
gość, 22-04-13, 10:39 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:28 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:12 napisał(a):No i super! Zorientowała się, co jest w życiu najważniejsze. Jeśli spełnia się jako matka i w dodatku ma kasę, to niech ma nawet więcej dzieci.Zaraz, to w życiu najważniejsze jest zmienianie pieluch? Ale mi aspiracje życiowe…nie qrwa, w życiu najważniejsza jest kariera. za zarobione pieniądze kupisz sobie ogromny dom. i umrzesz w nim sama. nie chodzi o zmienianie pieluch, chodzi o posiadanie rodziny.. ostatnio byłam na urodzinach babci, która, choć chora, jest otoczona miłoscią dzieci i wnuków. kiedyś (może) będzie ci to dane docenić. bo kariera,podróże,wykształcenie to tylko dodatki. mam to wszystko sama, ale wiem, że to nie są moje “aspiracje życiowe”.tak, najwazniejsza jest najpierw kariera, jak zarabiasz 1200 zl to na pewno stac cie na posiadanie dziecka :)chyba ze chcesz dziecko wychowywac na zasilku i siedziec u mamusi na garnuszku bo nie stac cie na wlasne mieszkanie :)maciezynstwo jest drugie w kolejnowsci po karierze, poki nie osiagniesz czegos w zyciu karierowym nie ma co myslec o dziecku. trzeba byc odpowiedzialnym a nie chowac dziecko w biedzie
egoistka. jest ciągle w ciąży żeby ludzie jej ustempowali miejsca w autobusie! niezły patent, ale to troche nieodpowiedzialen.
No i super! Zorientowała się, co jest w życiu najważniejsze. Jeśli spełnia się jako matka i w dodatku ma kasę, to niech ma nawet więcej dzieci.
Dziwne, wydaje mi się, że ten ostatni poród był tak dużym zagrożeniem dla jej zdrowia i życia, że wspominała, że juz nie zajdzie nigdy w ciążę
Nie ryzykowałabym na jej miejscu 5-go cięcia cesarskiego. Gdyby była młodsza, to jeszcze. Ciało się szybciej regeneruje, ale po 40-ce 5 CC, to po prostu igranie z życiem swoim i nienarodzonego dziecka.
gość, 22-04-13, 10:12 napisał(a):No i super! Zorientowała się, co jest w życiu najważniejsze. Jeśli spełnia się jako matka i w dodatku ma kasę, to niech ma nawet więcej dzieci.Zaraz, to w życiu najważniejsze jest zmienianie pieluch? Ale mi aspiracje życiowe…
Niech chodzi w ciazy jak lubi.
gość, 22-04-13, 10:28 napisał(a):gość, 22-04-13, 10:12 napisał(a):No i super! Zorientowała się, co jest w życiu najważniejsze. Jeśli spełnia się jako matka i w dodatku ma kasę, to niech ma nawet więcej dzieci.Zaraz, to w życiu najważniejsze jest zmienianie pieluch? Ale mi aspiracje życiowe…nie qrwa, w życiu najważniejsza jest kariera. za zarobione pieniądze kupisz sobie ogromny dom. i umrzesz w nim sama. nie chodzi o zmienianie pieluch, chodzi o posiadanie rodziny.. ostatnio byłam na urodzinach babci, która, choć chora, jest otoczona miłoscią dzieci i wnuków. kiedyś (może) będzie ci to dane docenić. bo kariera,podróże,wykształcenie to tylko dodatki. mam to wszystko sama, ale wiem, że to nie są moje “aspiracje życiowe”.