Tori Spelling płacze: Nigdy go nie zaspokoję!
W każdym wywiadzie zapewniała, że czwórka dzieci to spełnienie marzeń jej i jej męża. Okazało się, że idealny dom runął w gruzach, gdy mąż Tori Spelling zdradził ją z 28-letnią Emily Goodhand.
Celebrytka, która narzeka ostatnio na deficyty finansów, trochę popłakała, a potem postanowiła przekuć dramat w sukces… finansowy. I tak już wkrótce w TV będzie można zobaczyć nowy dokument (może to za duże słowo), w którym Tori i Dean pokażą kulisy jego zdrady.
Zapowiedź serii już trafiła do sieci. Widzimy w niej płaczącą Tori, która martwi się, że nigdy nie zaspokoi męża. McDermott też płacze:
– To koszmar – zdradziłem żonę. Straciłem kontrolę. Seks stał się ucieczką tak jak narkotyki czy alkohol.
Spelling martwi się, że w jej związku już nigdy nie będzie dobrze:
– On już nigdy nie będzie szczęśliwy tylko ze mną…
Smutne?







Komedia, nie ma co!
brzydcy i żenujący
ja bym nigdy nie została z kimś kto mnie zdradził. kobieta która zostaje z takim chujem z wygody jest niewiele więcej warta od tego kurwiarza!
Poprzednią żonę zdradził z Tori. Czego się po nim spodziewała? Skoro zdradził jedną będzie ciągle zdradzał.
Facet który zdradzi raz nie zasługuje na drugą szanszę….Bo gdy mu ją dasz to nigdy nie bedziesz miała zaufania i pewności że drugi raz tego nie zrobi.A i on może ten fakt wykorzystac wiedząc że jak raz mu uszlo na sucho,to drugi,trzeci raz tez mu ujdzie
zal ze nawet na takim czyms chca zarobic kase, ten facet idiota, szkoda mi jej
[b]gość, 13-04-14, 16:25 napisał(a):[/b]mam wrażenie że ona robiła zawsze wszystko dla tego faceta a nic dla siebieTak samo myśle !
nawet mnie to rozsmieszyło….
[b]gość, 13-04-14, 17:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Jedna by wybaczyła, druga nie. Rozbijacie tu gówno na atomy, a tymczasem prawda jest taka, że każda sytuacja wygląda inaczej. Ja z moim mężem jesteśmy razem od dawna, wiele razem przeżyliśmy. Kocham go jeszcze mocniej, niż w dzień ślubu i nie wyobrażam sobie sytuacji, że w momencie ujawnienia zdrady nagle go przestaję kochać. Jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień? Co to jest za miłość, którą jednym ruchem wyrzuca się przez okno?Dokładnie, niewybaczenie nie oznacza braku miłości. Czas leczy rany. Ale jeśli wybaczymy od razu to uwierzcie, że facet będzie dalej zdradzał, bo wie, że zawsze będzie miał do kogo wrócićniewybaczenie zdrady oznacza brak milosci? oznacza właśnie że ktoś bardzo kochał i tak go tak boli że nie moglby być z tą osobą znowu.[/quote]Miłość rani. Jeśli dwoje ludzi łączy prawdziwa miłość, to nie zdrada ją jest w stanie zniszczyć, a zawiedzione zaufanie.[/quote]Racja. Zaufanie można stracić nie tylko dopuszczając się zdrady. Wachlarz możliwości jest nieskończony.[/quote]
co za patologia dla kasy przez kamerami zrobią wszystko
jak można po zdradzie być z kimś, mnie to przerasta
ale syf robia z tego sensacje do telewizji masakra
[b]gość, 13-04-14, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Jedna by wybaczyła, druga nie. Rozbijacie tu gówno na atomy, a tymczasem prawda jest taka, że każda sytuacja wygląda inaczej. Ja z moim mężem jesteśmy razem od dawna, wiele razem przeżyliśmy. Kocham go jeszcze mocniej, niż w dzień ślubu i nie wyobrażam sobie sytuacji, że w momencie ujawnienia zdrady nagle go przestaję kochać. Jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień? Co to jest za miłość, którą jednym ruchem wyrzuca się przez okno?niewybaczenie zdrady oznacza brak milosci? oznacza właśnie że ktoś bardzo kochał i tak go tak boli że nie moglby być z tą osobą znowu.[/quote]Miłość rani. Jeśli dwoje ludzi łączy prawdziwa miłość, to nie zdrada ją jest w stanie zniszczyć, a zawiedzione zaufanie.[/quote]Racja. Zaufanie można stracić nie tylko dopuszczając się zdrady. Wachlarz możliwości jest nieskończony.
[b]gość, 13-04-14, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]nie pisz bzdetów. Jak dziewczyna spokornieje? odbierze sobie godność i będzie z kimś kto ją zdradza? wyobraz sobie ze nie wszyscy tak robią, są kobiety z charakterem. Ja w pelni popieram to co napisała koleżanka wyżej, sama wyszłam z toksycznego związku i dopiero po tym znalazłam prawdziwą, ZDROWĄ miłość, warto ryzykować i walczyć o swoją godność[/quote]Nikt nie napisal/popieral tkwienia w toksycznym zwiazku – po prostu czasem uczucia i lata spedzone razem sprawiaja, ze ludzie podejmuja probe ratowania zwiazku po zdradzie. Znam takich, ktorym to wyszlo na dobre i takich, ktorym sie nie powiodlo. Sprobowali i nie zaluja – ani jedni, ani drudzy.
Jaki pazernym na pieniądze trzeba być by opwiadać w telewizji o kwestiach tak intymnych dla zwiększenia oglądalności ? silikonowy potwór i beztalencie, oraz zboczeniec dymający wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka 🙂 Ps. Kardashianowie nigdy nie obnażyli sie do tego stopnia w TV, a pomimo to po nich cały czas jedzie się na tym żałosnym portaliku 🙂
mam wrażenie że ona robiła zawsze wszystko dla tego faceta a nic dla siebie
[b]gość, 13-04-14, 09:58 napisał(a):[/b]gość13-04-14, 09:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 Młode panienki piszą , że nigdy by nie wybaczyły a te dojrzalsze już wiedzą , że z czasem wszystko się zmienia i nieraz się wybacza choć nie zapomina.Te “dojrzalsze” zwyczajnie boją się, że nikt ich już nie zechce, że już się nie zakochają/ że nie ma już czasu i tak dalej dlatego jak mąż je zdradzi czy coś podobnego to “wybaczają”..Czasem wybaczaja, bo po latach zwiazku maja dzieci (ktore do tej pory byly wychowywane razem i kochaja oboje rodzicow), bo jako para maja wspolny kredyt mieszkaniowy i np kobiety spedzily kilka lat wychowujac pociechy, a nie scigajac stanowiska w pracy. Bardzo trudno w takiej sytuacjo wywalic goscia/wyprowadzic sie i ‘zaczac od nowa’, zwlaszcza, jezeli nadal kocha sie te osobe. Niestety w zyciu nie wszystko jest czarne/biale. Dominuja odcienie szarosci, zalezne od punktu widzenia.
ladna ale sie oszpecila operacjami
Można odbudować zwiazek ale to już nie jest to samo.Już nie ufa sie ukochanej osobie która zawsze mówiła “kocham tylko ciebie i nigdy cie nie zranie”.Ja nie mogłabym być z kimś takim.
[b]gość, 13-04-14, 12:43 napisał(a):[/b]Emily GOODHAND, If you know what I mean… ;)ha ha ha tak
zgadzzam sie z niektorymi komentarzami ponizej to ze ktos nie wybaczy zdrady nie swiadczy o tym ze ta osoba nie kochala .. wlasnie tu o to chodzi ze bardzo mocno kochala i tak bardzo w tym momencie zostala skrzywdzona ze nie potrafi juz z ta druga osoba zyc wg mnie to jest nomrmalne nie wszystko da sie wybaczyc ja np bym nie potrafila
Emily GOODHAND, If you know what I mean… 😉
zakochać sie w takim obleśnym facecie, do tego seksoholiku, który prędzej czy później na pewno zdradzi, współczuję Tori, bo wydaje sie fajną, wrażliwą dziewczyną
Jedna by wybaczyła, druga nie. Rozbijacie tu gówno na atomy, a tymczasem prawda jest taka, że każda sytuacja wygląda inaczej. Ja z moim mężem jesteśmy razem od dawna, wiele razem przeżyliśmy. Kocham go jeszcze mocniej, niż w dzień ślubu i nie wyobrażam sobie sytuacji, że w momencie ujawnienia zdrady nagle go przestaję kochać. Jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień? Co to jest za miłość, którą jednym ruchem wyrzuca się przez okno?
Z takich sytuacji trudno sie uwolnic, uczucia, dzieci. Zwazcie na to, ze on byl przy niej gdy umarl jej ojciec, gdy matka ograbila ja z kasy,to wiaze, duzo bardziej niz powinno…
[b]gość, 13-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Jedna by wybaczyła, druga nie. Rozbijacie tu gówno na atomy, a tymczasem prawda jest taka, że każda sytuacja wygląda inaczej. Ja z moim mężem jesteśmy razem od dawna, wiele razem przeżyliśmy. Kocham go jeszcze mocniej, niż w dzień ślubu i nie wyobrażam sobie sytuacji, że w momencie ujawnienia zdrady nagle go przestaję kochać. Jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień? Co to jest za miłość, którą jednym ruchem wyrzuca się przez okno?niewybaczenie zdrady oznacza brak milosci? oznacza właśnie że ktoś bardzo kochał i tak go tak boli że nie moglby być z tą osobą znowu.
[b]gość, 13-04-14, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]nie pisz bzdetów. Jak dziewczyna spokornieje? odbierze sobie godność i będzie z kimś kto ją zdradza? wyobraz sobie ze nie wszyscy tak robią, są kobiety z charakterem. Ja w pelni popieram to co napisała koleżanka wyżej, sama wyszłam z toksycznego związku i dopiero po tym znalazłam prawdziwą, ZDROWĄ miłość, warto ryzykować i walczyć o swoją godność[/quote]To nie jest RYZYKO tylko dbanie o własne szczęście i ZDROWIE PSYCHICZNE. Spokornieć? Chyba jej odbiło jakbym miała wegetować i tkwić w jakimś chorym układzie. Nie wiem kto może mieć takie żenujące zdanie, ale na pewno nie osoba dojrzała.
[b]gość, 13-04-14, 12:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Jedna by wybaczyła, druga nie. Rozbijacie tu gówno na atomy, a tymczasem prawda jest taka, że każda sytuacja wygląda inaczej. Ja z moim mężem jesteśmy razem od dawna, wiele razem przeżyliśmy. Kocham go jeszcze mocniej, niż w dzień ślubu i nie wyobrażam sobie sytuacji, że w momencie ujawnienia zdrady nagle go przestaję kochać. Jak można kogoś przestać kochać z dnia na dzień? Co to jest za miłość, którą jednym ruchem wyrzuca się przez okno?niewybaczenie zdrady oznacza brak milosci? oznacza właśnie że ktoś bardzo kochał i tak go tak boli że nie moglby być z tą osobą znowu.[/quote]Miłość rani. Jeśli dwoje ludzi łączy prawdziwa miłość, to nie zdrada ją jest w stanie zniszczyć, a zawiedzione zaufanie.
Smutne jest to, że porzucili swoich wcześniejszych partnerów. Jak mają być ze sobą szczęśliwi, jeśli nie potrafili kochać innych?
Smutne? Raczej żenujące.
Najpierw nikt nie miał się dowiedzieć o cierpieniu Tori. Skoro już cały świat o tym wie to zróbmy sobie z tego program. Bo przecież lepiej prać brudy w tv, a i przy okazji kaska wleci. żenada. :/ Oby znaleźli szczęście razem albo osobno, kto ich tam wie. Może dość krytyczne ale jak się czyta takie rzeczy to głowa opada. Z góry przepraszam za swoje skromne zdanie
[b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]Oczym piszesz oszołomie?Jestes bitą,poniewierana zoną czy zwykłym sadysta?!
[b]gość, 13-04-14, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]lecz sie
[b]gość, 13-04-14, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]nie pisz bzdetów. Jak dziewczyna spokornieje? odbierze sobie godność i będzie z kimś kto ją zdradza? wyobraz sobie ze nie wszyscy tak robią, są kobiety z charakterem. Ja w pelni popieram to co napisała koleżanka wyżej, sama wyszłam z toksycznego związku i dopiero po tym znalazłam prawdziwą, ZDROWĄ miłość, warto ryzykować i walczyć o swoją godność[/quote]warto ryzykować i walczyć o swoją godność!!!!!!
[b]gość, 13-04-14, 08:14 napisał(a):[/b]ja osobiscie nie wybaczylabym zdrady niezaleznie od tego czy mialabym dzieci czy nie.. nie mowie o tym zeby sie mscic bo to i tak nie cofnie wyrzadzonej krzwdy ale po prostu odejsc i znalezc kogos innego:) szczesliwa matka to szczesliwe dziecko zadne dziecko nie bedzie zczesliwe w atmosferze awantur placzu nawet jesli rodzice na sile sa ze soba i tworza pelna rodzine…dokładnie tak 🙂 zły facet to nie koniec świata, niestety kobiety zakompleksione myślą że nikt ich lepszy nie zechce i tkwią z palantem u boku, przykre to jest
para debili, dla kasy zaczną miec zaparcia i biegunki na przemian i to publicznie
gość13-04-14, 09:36, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 Młode panienki piszą , że nigdy by nie wybaczyły a te dojrzalsze już wiedzą , że z czasem wszystko się zmienia i nieraz się wybacza choć nie zapomina.Te “dojrzalsze” zwyczajnie boją się, że nikt ich już nie zechce, że już się nie zakochają/ że nie ma już czasu i tak dalej dlatego jak mąż je zdradzi czy coś podobnego to “wybaczają”..
bardzo smutne, ma męża łachudrę i nie ma co tu dużo rozmyślać. Dzieci narobili, a w związku kuleje i to zapewne od dawna, bo nikt się łachudra nie staje z dnia na dzień. Szkoda dzieci najabardziej a takiego gacha kopnąć w tyłek i do widzenia.
Młode panienki piszą , że nigdy by nie wybaczyły a te dojrzalsze już wiedzą , że z czasem wszystko się zmienia i nieraz się wybacza choć nie zapomina.
[b]gość, 13-04-14, 07:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.[/quote]nie pisz bzdetów. Jak dziewczyna spokornieje? odbierze sobie godność i będzie z kimś kto ją zdradza? wyobraz sobie ze nie wszyscy tak robią, są kobiety z charakterem. Ja w pelni popieram to co napisała koleżanka wyżej, sama wyszłam z toksycznego związku i dopiero po tym znalazłam prawdziwą, ZDROWĄ miłość, warto ryzykować i walczyć o swoją godność
nie róbcie śmiechu
do terapeuty trza iść
dziewczyny poweidzcie mi czemu ona mowi o takich prywatnych rzeczach przy kamerach?myslicie ze moze to wszystko jest zmyslone dla podniesienia popularnosci?
[b]gość, 13-04-14, 08:16 napisał(a):[/b]dziewczyny poweidzcie mi czemu ona mowi o takich prywatnych rzeczach przy kamerach?myslicie ze moze to wszystko jest zmyslone dla podniesienia popularnosci?Też tak uważam, biorąc pod uwagę ich klopoty finansowe. Wymyślili sposób na odkucie się. Gdyby to była prawda, była by tak bolesna, że żadna kobieta nie chciała by się tak upokorzyć.
[b]gość, 13-04-14, 02:11 napisał(a):[/b]W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.Poczekaj dziecko jeszcze kilka lat. Spokorniejesz. Gwarantuję.
Pewne sprawy w zwiazku mozna wybaczyc, bo nikt nie jest idealny i sa slabsze chwile w zyciu i zwiazku. Ale to co on wyprawia, to daleko po za przesada! Nie wybaczylabym!!
A taka wielka to miłość była,ją lubię,fajna babka,a on to taki orangutan i byk rozpłodowy,co ona w nim widziała i nadal widzi,kopa w zad niech mu da
W takiej sytuacji trzeba się rozstać, przecierpieć swoje i żyć dalej z kimś innym. Nie można na siłę próbować naprawiać czegoś takiego. Takiej rysy nic nie zmaże, to jest straszne. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady a zrobiłabym taką zemstę (na pewno na innym poziomie), że delikwent by popamiętał. Tego się nie wybacza, po prostu. Kto wybacza, ten jest po prostu słabym człowiekiem, któremu nie uśmiechają się z różnych powodów zmiany w życiu. Porażka. Ta terapia to jeszcze większy ból, niż gdyby się rozstali te parę miesięcy temu – dziś byłoby już dużo lepiej. A tak to dalej się męczą, ryczą i wałkują to dalej. Chora i toksyczna sytuacja.
sam fakt, ze tacy ludzie uprawiaja seks jest dosc obrzydliwy, a publiczne pranie brudow na ten temat chyba mnie przerasta
ja osobiscie nie wybaczylabym zdrady niezaleznie od tego czy mialabym dzieci czy nie.. nie mowie o tym zeby sie mscic bo to i tak nie cofnie wyrzadzonej krzwdy ale po prostu odejsc i znalezc kogos innego:) szczesliwa matka to szczesliwe dziecko zadne dziecko nie bedzie zczesliwe w atmosferze awantur placzu nawet jesli rodzice na sile sa ze soba i tworza pelna rodzine…