Trwa koszmar walczącego z rakiem Adriana. Nowe wieści od jego żony łamią serce
Adrian ze „ŚOPW” od dłuższego czasu zmaga się z ciężką odmianą nowotworu. Choroba, z którą przyszło mu się mierzyć, jest wyjątkowo agresywna. Jego historia poruszyła wielu fanów, którzy z uwagą śledzą kolejne informacje. I choć rokowania nie są najlepsze to nie koniec dramatycznych wieści. Para właśnie poinformowała o wynikach, które znów komplikują tą niezwykle trudną sytuację.
Historia Anity i Adriana ze “ŚOPW”
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska rozpoznawalność zyskali dzięki popularnemu, telewizyjnemu show „Ślub od pierwszego wejrzenia”, gdzie pary poznają się dopiero na ślubnym kobiercu. Po programie udało im się stworzyć się szczęśliwe małżeństwo, a nawet doczekali się dwójki dzieci.
Niestety ich beztroskie życie jakiś czas temu przerwała dramatyczna diagnoza. Adrian w lipcu ubiegłego roku trafił do szpitala z objawami neurologicznymi. Lekarze zdiagnozowali u niego glejaka IV stopnia, a następnie musiał przejść operację usunięcia guza mózgu. Mimo interwencji choroba ponownie dała o sobie znać ponownie, przez co Adrian musiał przejść kolejną operację. Niestety Adrian niedawno przekazał, że rokowania nie są korzystne, ale wciąż nie poddaje się i walczy z chorobą.
Międzyczasie para spełniła swoje marzenie o ślubie kościelnym już poza kamerami i po raz kolejny stanęli na ślubnym kobiercu. Przez chorobę Adriana para nie chciała już dłużej czekać i ślub odbył się 12 grudnia 2025 roku. Ceremonia miała miejsce w skromnej kaplicy w Szczecinie, a przyjęcie odbyło się w niemal bajkowej aranżacji.
Zobacz więcej: Anita ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zabrała głos. Co dzieje się z Adrianem?
Adrian Szymaniak ma wznowę guza
Para regularnie relacjonuje przebieg choroby i leczenia Adriana w mediach społecznościowych od samego początku. Niestety teraz Adrian podzielił się niezbyt dobrymi wieściami na temat swojego stanu zdrowia. Okazuje się, że wyniki badań nie wyszły po jego myśli, a guz znów nawraca.
Liczyłem na inną, lepszą informację, którą będę mógł się podzielić po kontrolnym badaniu MRI. Taką, w której napisałbym wam, że jestem na dobrej drodze. Ale jest trochę inaczej. Jedna zmiana, która pojawiła się w trakcie, zanikła, natomiast w miejscu po resekcji guza widoczna jest, co prawda niezbyt dynamiczna, ale jednak wznowa guza – poinformował Adrian.
Zobacz więcej: Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” wrócił na leczenie. Nie ma dobrych wieści
Anita Szymaniak o zbiórce na leczenie
W drodze powrotnej z leczenia Anita natomiast pisała, że choroba męża wróciła do punktu wyjścia, ale mimo przeciwności nie poddają i mają nadzieje na lepsze.
Bydgoszcz żegna nas deszczem. Nie ukrywam, dołożyłam w ostatnich dniach kilka kropel. Czuję się, jakbyśmy wrócili do punktu wyjścia, ale czasem trzeba zrobić krok w tył, aby iść do przodu – pisała Anita.
Przy okazji Anita podziękowała wszystkim darczyńcom, którzy wpierają ich zbiórkę na leczenie Adriana i poinformowała, że niesie to naprawdę realną pomoc.
Dzięki wam podpisaliśmy umowę na TTF — bez was i waszej pomocy nie byłoby nas stać na wpłatę ćwierć miliona złotych, a za kolejne miesiące 120 tys. To właśnie ten moment, kiedy to wsparcie realnie będzie pomagać. Dziękujemy! Jak tylko za parę dni maszyna przyjdzie do naszego domu, wszystko wam pokażemy. Faktury również – dodała.
Zobacz więcej: Historia miłości Anity i Adriana z „ŚOPW”. Nie pokonała ich nawet choroba



