Tusk nie mógł udawać, że nie ma sprawy. We wtorek ogłosił interwencję ws. Epsteina

Jeffrey Epstein, fot. KAPiF, Wikimedia Commons Jeffrey Epstein, fot. KAPiF, Wikimedia Commons

Nie milkną echa wokół afery Epsteina. Sprawa zdarzeń na jego wyspie zszokowała cały świat, a ostatnio pojawił się również polski wątek. Teraz do afery odniósł się również premier Donald Tusk

Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsnęła całym światem

Polski wątek w sprawie Jeffreya Epsteina

Niedawno w sieci znalazły się ponad 3 mln dokumentów dotyczących sprawy. Akta Epsteina zostały opublikowane przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.

Ta strona zawiera materiały odpowiadające ustawie o jawności akt Epsteina. Strona zostanie zaktualizowana w przypadku zidentyfikowania dodatkowych dokumentów do udostępnienia – czytamy.

W opublikowanych dokumentach widnieją także polskie nazwiska – kobiet, z którymi Jeffrey Epstein miał utrzymywać kontakty. Pojawiły się również wzmianki o kilku znanych Polakach, jednak wciąż niewiele wiemy, a informacje nadal są szczątkowe – sama obecność w aktach jeszcze o niczym nie świadczy. W odpowiedzi na te doniesienia polski rząd podjął ważne kroki.

Donald Tusk powołał zespół do analizy akt Jeffreya Epsteina

Premier poinformował o powołaniu zespołu, który ma się zająć badaniem polskich wątków w tej sprawie. W skład grupy ma wchodzić zespół prokuratorów utworzony dzięki współpracy ministra sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi i koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. 

Nie wiemy nawet, czy będą jakieś konkretne efekty tych prac, np. w postaci zarzutów dla konkretnych osób. Ale od tego jest prokuratura, by takie rzeczy posprawdzać. A może po zapowiedzi premiera zaczną się zgłaszać sygnaliści? – zastanawia się rozmówca z kręgów rządowych. W skład zespołu mają wchodzić policjanci i prokuratorzy – przekazał.

Wirtualna Polska przeprowadziła wywiad z anonimową osobą z otoczenia premiera.

Nie przypominamy sobie tak wielkiej afery dotyczącej tak wielu wpływowych ludzi. Mamy gościa, który jest u szczytu władzy, chce sterować światem i ma w tym wsparcie czołobitnej, europejskiej prawicy. Do tego polskie media traktowały tę sprawę trochę po macoszemu. Ruch premiera powoduje, że media tym będą więcej żyć – opowiadał.

Jak podkreślił, afera uderza także w PiS, który od wielu lat mocno wspiera prezydenturę Donalda Trumpa.

PiS jest w głupiej sytuacji. Jedyny ich oręż, odkąd przejęliśmy rządy, to Trump – stwierdził.

Jednocześnie zaznaczył, że zespół nie ma zajmować się całością sprawy, a jedynie polskimi wątkami.

Wiadomo, że chcemy dobrze żyć z USA, ale nie da się udawać że czegoś nie ma. Nie będziemy się zajmować Trumpem, Gatesem czy Clintonem. Interesują nas tylko polskie wątki. Skoro jest to w papierach, to należy się tym zająć, niech w USA rozliczają kogo chcą. Podobnie w innych krajach, do czego premier zresztą sam dziś zachęcał.

Jak podkreślił rozmówca Wirtualnej Polski, przed zespołem masa żmudnej pracy – liczba dokumentów jest przytłaczająca.

Taki zespół zapewne będzie pracował długo i wnikliwie studiował akta, w końcu do przejrzenia jest olbrzymia liczba dokumentów. Coraz więcej komentatorów i ekspertów zakłada, że jest bardzo prawdopodobne, że była to operacja rosyjskiego KGB — tzw. honey trap, słodka pułapka, zastawiona na elity świata zachodniego, głównie USA.

Donald Tusk, fot. KAPiF
Donald Tusk, fot. KAPiF
Donald Tusk, fot. KAPiF
Donald Tusk, fot. KAPiF
Jefrrey Epstein, fot. Netflix
Jefrrey Epstein, fot. Netflix
Jeffrey Epstein, fot. Netfliks.
Jeffrey Epstein, fot. Netflix
Jeffrey Epstein, fot. Forum
Jeffrey Epstein, fot. Forum
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wiadomo że będzie więcej znanych nazwisk w kraju przedstawianych jako uczciwi komisja będzie tuszować

Postawi prezydenta USA przed polskim niezawisłym i niezależnym sondem?