Tusk nie mógł udawać, że nie ma sprawy. We wtorek ogłosił interwencję ws. Epsteina
Nie milkną echa wokół afery Epsteina. Sprawa zdarzeń na jego wyspie zszokowała cały świat, a ostatnio pojawił się również polski wątek. Teraz do afery odniósł się również premier Donald Tusk
Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsnęła całym światem
Jeffrey Epstein był słynnym amerykańskim finansitą i multimilionerem, który został skazany za liczne, szokujące przestępstwa seksualne. Biznesmen zmarł w 2019 roku – według śledczych było to samobójstwo, choć sprawa od dawna budzi liczne kontrowersje i jest przedmiotem licznych spekulacji. FBI w celu udowodnienia tej wersji wydarzeń, pokazało nawet nagranie, które miało zakończyć wszelkie wątpliwości, jednak wielu to nie wystarczyło.
Little Saint James to mała, prywatna wyspa zakupiona przez Epsteina i jego miejsce zamieszkania. Przez wiele lat w otoczeniu Epsteina pojawiały się znane osobistości – politycy, muzycy i aktorzy. Na wyspie dochodziło do wstrząsających wydarzeń z udziałem nieletnich, a dokumenty zgromadzone poprzez wieloletnie śledztwa funkcjonują jako “akta Epsteina”. Sprawa jest uznawana za jedną z najgłośniejszych afer w teraźniejszej historii Stanów Zjednoczonych.
Polski wątek w sprawie Jeffreya Epsteina
Niedawno w sieci znalazły się ponad 3 mln dokumentów dotyczących sprawy. Akta Epsteina zostały opublikowane przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.
Ta strona zawiera materiały odpowiadające ustawie o jawności akt Epsteina. Strona zostanie zaktualizowana w przypadku zidentyfikowania dodatkowych dokumentów do udostępnienia – czytamy.
W opublikowanych dokumentach widnieją także polskie nazwiska – kobiet, z którymi Jeffrey Epstein miał utrzymywać kontakty. Pojawiły się również wzmianki o kilku znanych Polakach, jednak wciąż niewiele wiemy, a informacje nadal są szczątkowe – sama obecność w aktach jeszcze o niczym nie świadczy. W odpowiedzi na te doniesienia polski rząd podjął ważne kroki.
Donald Tusk powołał zespół do analizy akt Jeffreya Epsteina
Premier poinformował o powołaniu zespołu, który ma się zająć badaniem polskich wątków w tej sprawie. W skład grupy ma wchodzić zespół prokuratorów utworzony dzięki współpracy ministra sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi i koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Nie wiemy nawet, czy będą jakieś konkretne efekty tych prac, np. w postaci zarzutów dla konkretnych osób. Ale od tego jest prokuratura, by takie rzeczy posprawdzać. A może po zapowiedzi premiera zaczną się zgłaszać sygnaliści? – zastanawia się rozmówca z kręgów rządowych. W skład zespołu mają wchodzić policjanci i prokuratorzy – przekazał.
Wirtualna Polska przeprowadziła wywiad z anonimową osobą z otoczenia premiera.
Nie przypominamy sobie tak wielkiej afery dotyczącej tak wielu wpływowych ludzi. Mamy gościa, który jest u szczytu władzy, chce sterować światem i ma w tym wsparcie czołobitnej, europejskiej prawicy. Do tego polskie media traktowały tę sprawę trochę po macoszemu. Ruch premiera powoduje, że media tym będą więcej żyć – opowiadał.
Jak podkreślił, afera uderza także w PiS, który od wielu lat mocno wspiera prezydenturę Donalda Trumpa.
PiS jest w głupiej sytuacji. Jedyny ich oręż, odkąd przejęliśmy rządy, to Trump – stwierdził.
Jednocześnie zaznaczył, że zespół nie ma zajmować się całością sprawy, a jedynie polskimi wątkami.
Wiadomo, że chcemy dobrze żyć z USA, ale nie da się udawać że czegoś nie ma. Nie będziemy się zajmować Trumpem, Gatesem czy Clintonem. Interesują nas tylko polskie wątki. Skoro jest to w papierach, to należy się tym zająć, niech w USA rozliczają kogo chcą. Podobnie w innych krajach, do czego premier zresztą sam dziś zachęcał.
Jak podkreślił rozmówca Wirtualnej Polski, przed zespołem masa żmudnej pracy – liczba dokumentów jest przytłaczająca.
Taki zespół zapewne będzie pracował długo i wnikliwie studiował akta, w końcu do przejrzenia jest olbrzymia liczba dokumentów. Coraz więcej komentatorów i ekspertów zakłada, że jest bardzo prawdopodobne, że była to operacja rosyjskiego KGB — tzw. honey trap, słodka pułapka, zastawiona na elity świata zachodniego, głównie USA.





Wiadomo że będzie więcej znanych nazwisk w kraju przedstawianych jako uczciwi komisja będzie tuszować
Postawi prezydenta USA przed polskim niezawisłym i niezależnym sondem?