Twórca Szlachetnej Paczki zaszokował Internautów
Ksiądz Jacek Stryczek (52 l.), twórca Szlachetnej Paczki oraz duszpasterz ludzi biznesu, w najnowszym wywiadzie dla Money.pl zaskoczył Internautów twierdzeniem, że nie ma nic niemoralnego w byciu bogatym i wysokich zarobkach prezesów.
Nawet jeśli ich wynagrodzenia są kilkaset razy większe od pracowników. Duchowny stwierdził również, że jeśli pracownikom nie pasuje ich obecna praca, to przecież mogą sobie znaleźć inną.
Ksiądz jest tak zwanym wolnościowcem, uważa za najwyższe ideały liberalizm gospodarczy oraz sądzi, że najważniejszą wartością człowieka jest wolność. Neguje potrzebę wsparcia socjalnego dla najuboższych oraz rolę państwa opiekuńczego.
Zobacz więcej: Gwiazdy na podsumowaniu akcji charytatywnej (FOTO)
Duchowny powiedział również, że bogactwo jest czymś bardzo dobrym, a myślenie o ludziach bogatych w złych kategoriach jest po prostu błędne.
Żyjemy w jakimś katomarksistowskim kraju, w którym ciągle powtarza się, że Jezus mówił, że trzeba kochać ubogich, a Marks, że należy nienawidzić bogatych. Ja uważam, że pensja menadżera powinna być skorelowana z wynikami firmy. Jeżeli ktoś jest dobrym prezesem, to niech zarabia godnie. Rozliczajmy tego prezesa z tego, co za te pieniądze zrobił, a nie ile ma. Jeśli to się naprawdę opłaca, to niech sobie tyle zarabia, ale jeżeli nie, to należy go zwolnić.
Ksiądz powiedział również, że jeśli pracownik narzeka na warunki pracy, to powinien się przekwalifikować i zdobyć lepszą pracę. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, aby zdobyć bardziej intratną posadę, tylko należy się przemóc i zdobyć doświadczenie gdzie indziej. Według duchownego, nie powinno się stać w miejscu i narzekać na sytuacje, tylko “wziąć się w garść”.
Jeżeli w jego branży nie ma więcej pracy, powinien się przekwalifikować, stopniowo budować swoje kompetencje, żeby z czasem migrować na rynku pracy. A u nas w ramach właśnie tego katomarksizmu jest takie myślenie, że jeśli mi jako pracownikowi jest źle, to winni są wszyscy wokoło tylko nie ja sam. Jak ci jest źle, to zmień pracę. Jeśli twój zawód jest słabo płatny, to naucz się tego, w którym płacą więcej. Wszystko zależy od człowieka, a nie od systemu. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna.
Na pytanie dziennikarki, czy Kościół nie namawia do podziału dóbr oraz wsparcia najuboższych, bo “tak mówi Jezus”, ksiądz powiedział:
Nie! To mit! Nie ma takiego cytatu w Ewangelii mówiącego, że Jezus kazał się dzielić. To jest właśnie taki katomarksizm, zbiór stereotypów, z których tworzy się religię. Jezus na temat podziału przychodu się nie wypowiadał. Pomagał biednym, ale miał wielu znajomych bogatych ludzi, którym wcale nie mówił: „ej, masz za dużo, podziel się”.
Zobacz więcej: CO BLOGERKI PRZEKAZAŁY NA CHARYTATYWNE AUKCJE WOŚP? [VIDEO])
Ponadto przekonuje w wywiadzie, że pracownik nie powinien mieć pretensji do wszystkich wokół, ale:
Pracownik nie powinien zastanawiać się, kto zapewni mu lepszy los, tylko jak on sam może sobie wykreować lepszy los. Jeżeli mówię, że są lepsi i gorsi pracownicy, to dlatego, że uważam, że człowiek może sam wykreować swoją wartość na rynku pracy i wejść do grupy tych lepszych, bardziej pożądanych na rynku.
CAŁY WYWIAD MOŻECIE PRZECZYTAĆ TUTAJ.
Czy zgadzasz się ze słowami duchownego? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

A co powiedzial Jezus młodzieńcowi? Idź sprzedaj wszystko co masz,rozdaj ubogim i idź za mną. Czyli jednak Pan od szlachetnej paczki chyba nie za pilnie Pismo Święte studiował.
księża są tak zaradni, że nawet na remont własnego lokum ( plebanii) urządzają zbiórkę ale pouczać to potrafią
łatwo mowic zmien prace, tylko ze to jest niemozliwe by dla kazdego czekal fotel prezesa, bo gdzie by sie robilo zakupy, leczylo itp. o syfie juz nie wspomne bo nikt by nie sprzatal. tutaj chodzi o to by ludzie dostawali takie pensje by oprócz na czynsz starczalo tez na inne rachunki, jedzenie i leki.
[b]gość, 31-03-16, 12:19 napisał(a):[/b]łatwo mowic zmien prace, tylko ze to jest niemozliwe by dla kazdego czekal fotel prezesa, bo gdzie by sie robilo zakupy, leczylo itp. o syfie juz nie wspomne bo nikt by nie sprzatal. tutaj chodzi o to by ludzie dostawali takie pensje by oprócz na czynsz starczalo tez na inne rachunki, jedzenie i leki.Pracownik za swoją ciężką pracę,niekiedy przypłacając zdrowiem powinie otrzymać dużo więcej niż najniższa krajowa netto 1350 Dobrze że chociaż tyle wynosi najniższa krajowa bo przecież niektórzy panowie biznesmeni uważaliby,ze 1000 zł to za dużo.To dzięki ciężkiej pracy panowie biznesmeni są w posiądaniu kolejnego “mercedesa” lub basenu.Nie zgadzam się z ksiedzem albo nie “księdzem”,że jak mi nie odpowjadają zarobki to mam zmienić pracę .Jak ktoś slusznie zauważył to ile może być prezesówKTO BĘDZIE BUDOWAŁ DOMY,DROGI ITD Kazdy pracownik powinien żyć godnie i spokojnie mógł utrzymać rodzinę,w wtedy żadne szlachetne paczki nie będą potrzebne!
W takim razie dlaczego księża się sami nie utrzymują?
dać go na kasę do biedronki zobaczymy czy nadal będzie twierdził ,że życie jest takie proste
zwykły ham i prostak, który żyje nie za swoje pieniądze. ja skończyłam studia i zarabiam pensję minimalną. nie mogę znaleźć lepszej pracy choć ostatnio wysłałam około 100 cv. Każdy kto nie ma żadnych znajomości wie ,że w Polsce żyje się ciężko
Zgadzam się z Księdzem w stu procentach! Prawie nikt z tych wiecznie narzekających nie robi nic, żeby było mu lepiej, a najgorsze jest to, że nikt również nie widzi ile ci ludzie pracują, jaką ponoszą odpowiedzialność. Dzięki nim macie pracę, a oni nie prowadzą instytucji charytatywnych! Dla jasności nie należę do bogatych!
[b]gość, 29-03-16, 22:39 napisał(a):[/b]Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.No wlasnie… cos ten ksiadz nie do konca chyba zna Biblie
[b]gość, 30-03-16, 09:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:22 napisał(a):[/b]Bogaty kradnie?Ile tym masz lat?To myślenie z czasów komuny,tak samo jak bogactwo kosztem biednych.Nie znasz się na ekonomii w ogóle.Zejdz na ziemię i nie zadrośćMam 31 lat, ukonczony doktorat, nie narzekam na zarobki, aczkolwiek po tylu latach nauki i wiedzy ktora mam, nalezaloby sie wieksze wynagrodzenie. Ale takie sa w Polsce realia. Kombinatorstwo daje kase, a nie wiedza. Poza tym znam blisko kilku bogatych ludzi. Naprawde bogatych. Mam w rodzinie kogos bardzo bogatego. Wszystkie te osoby sa bogate bo krzywdza innych. Robia przekrety, a pracownikom placa grosze. To nie jest zazdrosc, ale fakty. A Ci bogaci ludzi ktorych znam, nie sa ze swiatka przestepczego, ale sa to bardzo szanowani spolecznie ludzie. Takie sa fakty. To Ty zejdz na ziemie, bo nie masz pojecia o czym piszesz.[/quote]Skoros taki mądry to czemuś biedny?[/quote]Zeby być bogatym tak jak Twoi znajomi trzeba być przedsiębiorczym,a nie każdy ma taką cechę,nawet doktorat nie wystarczy.A przez Ciebie przemawia zwykła zazdrość,bo ty niby masz doktorat i jesteś ekstra wykształcona i biedna,a Twoi znajomi pewnie są głupsi według ciebie a robią pieniądze.Wiele milionerów nie miała wykształcenia,są to osoby z wiedzą ogólną,inteligentne i przedsiębiorcze.Zazdrośnica.[/quote]Dziecko nie ogarnelas:) skoro jak pisałam wyżej czujesz sie taka mądra to czemu nie jestes bogata? Niezależnie od wykształcenia
Nie można usprawiedliwiać ludzkiej zachłanności tym, że Jezus czegoś nie powiedział. Jezus dawał przykład swoim zachowaniem, więc jeśli czegoś nie powiedział, to pokazał. Celem Jezusa było i jest otworzenie ludzkich serc – miłosierdzie, przebaczenie, przykazanie miłości. Jeśli ktoś się nie dzieli z powodu nienawiści do biednych, gdyż ci sobie nie radzą, to z Jezusem nie ma nic wspólnego.
[b]gość, 29-03-16, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:22 napisał(a):[/b]Bogaty kradnie?Ile tym masz lat?To myślenie z czasów komuny,tak samo jak bogactwo kosztem biednych.Nie znasz się na ekonomii w ogóle.Zejdz na ziemię i nie zadrośćMam 31 lat, ukonczony doktorat, nie narzekam na zarobki, aczkolwiek po tylu latach nauki i wiedzy ktora mam, nalezaloby sie wieksze wynagrodzenie. Ale takie sa w Polsce realia. Kombinatorstwo daje kase, a nie wiedza. Poza tym znam blisko kilku bogatych ludzi. Naprawde bogatych. Mam w rodzinie kogos bardzo bogatego. Wszystkie te osoby sa bogate bo krzywdza innych. Robia przekrety, a pracownikom placa grosze. To nie jest zazdrosc, ale fakty. A Ci bogaci ludzi ktorych znam, nie sa ze swiatka przestepczego, ale sa to bardzo szanowani spolecznie ludzie. Takie sa fakty. To Ty zejdz na ziemie, bo nie masz pojecia o czym piszesz.[/quote]Skoros taki mądry to czemuś biedny?[/quote] Zeby być bogatym tak jak Twoi znajomi trzeba być przedsiębiorczym,a nie każdy ma taką cechę,nawet doktorat nie wystarczy.A przez Ciebie przemawia zwykła zazdrość,bo ty niby masz doktorat i jesteś ekstra wykształcona i biedna,a Twoi znajomi pewnie są głupsi według ciebie a robią pieniądze.Wiele milionerów nie miała wykształcenia,są to osoby z wiedzą ogólną,inteligentne i przedsiębiorcze.Zazdrośnica.
[b]gość, 29-03-16, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 22:39 napisał(a):[/b]Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.Jesli w ogóle jest cos takiego. W ten sposób swoja niemożność zdobycia majątku usprawiedliwiasz? Gratulacje[/quote]Gratulowac to możesz jedynie sobie – głupoty. Zero umiejetbości dyskutowania na argumenty.
Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.
[b]gość, 29-03-16, 15:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:23 napisał(a):[/b]Mam znajomą, która zaczęła rozród w liceum, teraz ma 30 lat i trójkę dzieciaków (oczywiście mieszka z gachem, ale bierze hajs jako samotna matka) i wrzuca na fejsie oburzone posty, że a to musi płacić za książki a to żeby ktoś jej oddał meble czy inne rzeczy, bo jej się należy. Takie dofinansowanie w większości przypadków sprawia, że ludziom się w dupach przewraca i tylko łapy wyciągają, bo państwo ma obowiązek dać. Socjalizm jest jak nowotwór.Zgadzam się, ale jakie państwo? My! Żeby patologia dalej rosła w siłę.[/quote]A ja nie rozumiem jakim trzeba byc człowiekiem zeby cos takiego pisac w necie ? Co z ciebie za znajoma i po cholerę ja w ogole obserwujesz na fejsie zamiast usunąć ze znajomych i miec spokój ? Rozwala mnie taka fałszywość
[b]gość, 29-03-16, 22:39 napisał(a):[/b]Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.Jesli w ogóle jest cos takiego. W ten sposób swoja niemożność zdobycia majątku usprawiedliwiasz? Gratulacje
[b]gość, 29-03-16, 22:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało![/quote]Nic nie wnoszący bełkot.[/quote]Jak dorośniesz i dojrzejesz, to zrozumiesz, a teraz spać, bo jutro szkoła! P.S Lekcje odrobione?[/quote]W dalszym ciagu twierdze ze bełkot. Co chciałaś nim udowodnić?
[b]gość, 29-03-16, 21:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało![/quote]Nic nie wnoszący bełkot.[/quote]Jak dorośniesz i dojrzejesz, to zrozumiesz, a teraz spać, bo jutro szkoła! P.S Lekcje odrobione?
Ja bym powiedziała, że w Biblii nie ma wielu rzeczy, których obecnie trzyma się kościół. Większość ustalano na soborach. A propos dzielenia się z innymi, jeśli ktoś ma i tak robi to świetna sprawa.
Nie moge znoeść tych krwiopijców w sutannach
[b]gość, 29-03-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało![/quote]Nic nie wnoszący bełkot.[/quote]a ty nic nie znacząca idiotka[/quote]Idiotka jestes ty, wlasnei sie wszystkim przedstawiłaś żałosna istota. Dziecko idz spac zanim mama ci neta wyłączy. Troglodytka
[b]gość, 29-03-16, 21:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało![/quote]Nic nie wnoszący bełkot.[/quote]a ty nic nie znacząca idiotka
I co z tego,że tak powiedział jakiś ksiądz….Ja wierzę i idę z Jezusem,a nie za księdzem….
[b]gość, 29-03-16, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 19:50 napisał(a):[/b]wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!A ty co robisz dla bliźnich?[/quote]przypomnij sobie co mówił Jezus,czym jest ‘wdowi grosz’,czcicielu mamona,co mówił Jezus? rozdajcie swój majątek ubogim i chorym i pójdzcie za mną! Co ja robię dla bliznich? pomagam jak mogę,nie jeden klecha mógłby odemnie nauczyć się pokory i skromności bo pycha i duma kroczy przed upadkiem![/quote]Najgorsi sa wlasnie tacy jak ty, którym sie wydaje ze sa prawie jak Jezus;) i niejeden moze sie od was uczyć;) hoho! Zejdź na ziemie, co niby takiegi robisz?[/quote]dziecko,ja nie chodzę do kościoła bo nie mogę patrzeć na hipokryzję i mądrzenie się takich klechów jak on i nie twierdzę że jestem Jezusem,przestań bredzić bo nie znasz życia i nie wiesz co cię jeszcze może spotkać ,jak głód ci w oczy spojrzy a komornik stanie u drzwi,wtedy będziesz sobie mówić oooo to moja wina mogłam być prezesem i mogłam zarobić,wtedy nikt ci nie pomoże ,jeszcze się śmiać będą
[b]gość, 29-03-16, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 19:50 napisał(a):[/b]wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!A ty co robisz dla bliźnich?[/quote]przypomnij sobie co mówił Jezus,czym jest ‘wdowi grosz’,czcicielu mamona,co mówił Jezus? rozdajcie swój majątek ubogim i chorym i pójdzcie za mną! Co ja robię dla bliznich? pomagam jak mogę,nie jeden klecha mógłby odemnie nauczyć się pokory i skromności bo pycha i duma kroczy przed upadkiem![/quote]Najgorsi sa wlasnie tacy jak ty, którym sie wydaje ze sa prawie jak Jezus;) i niejeden moze sie od was uczyć;) hoho! Zejdź na ziemie, co niby takiegi robisz?[/quote]dziecko,ja nie chodzę do kościoła bo nie mogę patrzeć na hipokryzję i mądrzenie się takich klechów jak on i nie twierdzę że jestem Jezusem,przestań bredzić bo nie znasz życia i nie wiesz co cię jeszcze może spotkać ,jak głód ci w oczy spojrzy a komornik stanie u drzwi,wtedy będziesz sobie mówić oooo to moja wina mogłam być prezesem i mogłam zarobić,wtedy nikt ci nie pomoże ,jeszcze się śmiać będą[/quote]No coz robię tak zeby komornik mi nie stał u drzwi. I podejrzewam ze mam wieksza wiedzę o życiu, choćby z tego tytułu ze na pewno jestem straszą od ciebie. A zycie masz w swoich rękach i jeśli nie spartaczysz powinno byc dobrze.
[b]gość, 29-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało![/quote]Nic nie wnoszący bełkot.
[b]gość, 29-03-16, 20:56 napisał(a):[/b]Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznycho to przypowieść o wdowim groszu; przybył bogacz do świątyni i dał na tacę ogromną sumę pieniędzy,przyszła uboga wdowa i dała na tacę tylko jeden grosz ,Jezus się pyta kto dał na tacę więcej? otóż wdowa dała najwięcej bo to były jej ostatnie pieniądze a bogacz dał to co mu zbywało!
[b]gość, 29-03-16, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 20:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 19:50 napisał(a):[/b]wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!A ty co robisz dla bliźnich?[/quote]przypomnij sobie co mówił Jezus,czym jest ‘wdowi grosz’,czcicielu mamona,co mówił Jezus? rozdajcie swój majątek ubogim i chorym i pójdzcie za mną! Co ja robię dla bliznich? pomagam jak mogę,nie jeden klecha mógłby odemnie nauczyć się pokory i skromności bo pycha i duma kroczy przed upadkiem![/quote]Najgorsi sa wlasnie tacy jak ty, którym sie wydaje ze sa prawie jak Jezus;) i niejeden moze sie od was uczyć;) hoho! Zejdź na ziemie, co niby takiegi robisz?
Wdowi grosz czyli datek dany z czystego serca-ale Pan Jezus dosłownie nie nakazuje aby sie dzielić, tu chodzi o konkretny przykład, co nie oznacza ze nie trzeba bo to praktycznie obowiązek chrześcijański pomagać bliźnim. Pan Jezus skupiał się na sprawach duchowych a nie ekonomicznych
Ale faktycznie nic nie ma na ten temat w piśmie św.
[b]gość, 29-03-16, 20:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 19:50 napisał(a):[/b]wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!A ty co robisz dla bliźnich?[/quote]przypomnij sobie co mówił Jezus,czym jest ‘wdowi grosz’,czcicielu mamona,co mówił Jezus? rozdajcie swój majątek ubogim i chorym i pójdzcie za mną! Co ja robię dla bliznich? pomagam jak mogę,nie jeden klecha mógłby odemnie nauczyć się pokory i skromności bo pycha i duma kroczy przed upadkiem!
[b]gość, 29-03-16, 19:50 napisał(a):[/b]wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!A ty co robisz dla bliźnich?
wezcie tego nieroba, zarozumiałego klechę z mich oczu! takich bzdur z ust księdza w życiu nie słyszałam! oczywiście pasibrzuchy,opasłe w sadło,żyjące sobie wygodnie w bogactwie,którego sami sobie uczciwie nie zarobili tylko im emerytki na tacę wyłożyły! tak mogą mówić!!
[b]gość, 29-03-16, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.Racja racja nie wszystko ale ci co już mają wcale nie muszą się dzielić
co za bzdury
[b]gość, 29-03-16, 18:51 napisał(a):[/b]To dlaczego księża zbierają na składkę. Zabierać się za robienie biznesów i odwalić się od nieudaczników , którzy mogą, ale nie chcą więcej zarabiać.Och, szukanie winnych swego niemoctwa? Nic nie zrozumiałaś, ale to tez pewnie wina złych rodziców i nauczycieli, bo ty zawsze przecież tip top
Tak to prawda ,nikomu nic do tego ,ile Prezes zarabia ,jeżeli sam stworzył firmę ,a nie kupił za bezcen. Pracownikom płaci godziwe pensje ,aby mogli utrzymać swoje rodziny i nie byli tak zwani biedni pracujący lub pracującymi dziadami!
[b]gość, 29-03-16, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:57 napisał(a):[/b]Szkoda, że ksiadz tak mówi. Budzi nienawiść. W Polsce problemem jest traktowanie ludzi, którzy pracują fizycznie, jak gó… Czy moralne są zatem, proszę księdza, zarobki pani czy pana z Auchan? Proszę, skończmy z powielaniem mitu, że na kasie siedzą tępe głowy. Każdy zawód jest potrzebny. Wszyscy są ważni. Co to za motywacja dla sprzątaczki, która zarabia najniższą krajową? Tak, płaćmy prezesom i pomijajmy zwykłych ludzi…Wyzbądźcie się tej pogardy.Dokładnie, zero szacunku do pracy fizycznej, przecież ktoś musi to robić. Ci ludzie może mają niewdzięczne zawody, ale mimo wszystko wstają co rano i idą zrobić swoje, a nie zalewają pały, bo im się wstać nie chce. Choćby za to należy im się szacunek.[/quote]Ale nigdy nie dostaną takiej kasy jak właściciel firmy czy prezes. Różnica ponoszonego ryzyka przekłada sie na wysokość pensji. Nie mowie o nepotyzmie partyjniaków
To dlaczego księża zbierają na składkę. Zabierać się za robienie biznesów i odwalić się od nieudaczników , którzy mogą, ale nie chcą więcej zarabiać.
[b]gość, 29-03-16, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 14:57 napisał(a):[/b]Szkoda, że ksiadz tak mówi. Budzi nienawiść. W Polsce problemem jest traktowanie ludzi, którzy pracują fizycznie, jak gó… Czy moralne są zatem, proszę księdza, zarobki pani czy pana z Auchan? Proszę, skończmy z powielaniem mitu, że na kasie siedzą tępe głowy. Każdy zawód jest potrzebny. Wszyscy są ważni. Co to za motywacja dla sprzątaczki, która zarabia najniższą krajową? Tak, płaćmy prezesom i pomijajmy zwykłych ludzi…Wyzbądźcie się tej pogardy.Dokładnie, zero szacunku do pracy fizycznej, przecież ktoś musi to robić. Ci ludzie może mają niewdzięczne zawody, ale mimo wszystko wstają co rano i idą zrobić swoje, a nie zalewają pały, bo im się wstać nie chce. Choćby za to należy im się szacunek.[/quote]Tym tak, ale niestety jest ich garstka.
[b]gość, 29-03-16, 14:57 napisał(a):[/b]Szkoda, że ksiadz tak mówi. Budzi nienawiść. W Polsce problemem jest traktowanie ludzi, którzy pracują fizycznie, jak gó… Czy moralne są zatem, proszę księdza, zarobki pani czy pana z Auchan? Proszę, skończmy z powielaniem mitu, że na kasie siedzą tępe głowy. Każdy zawód jest potrzebny. Wszyscy są ważni. Co to za motywacja dla sprzątaczki, która zarabia najniższą krajową? Tak, płaćmy prezesom i pomijajmy zwykłych ludzi…Wyzbądźcie się tej pogardy.Dokładnie, zero szacunku do pracy fizycznej, przecież ktoś musi to robić. Ci ludzie może mają niewdzięczne zawody, ale mimo wszystko wstają co rano i idą zrobić swoje, a nie zalewają pały, bo im się wstać nie chce. Choćby za to należy im się szacunek.
[b]gość, 29-03-16, 17:35 napisał(a):[/b]Dobrze mówi. Ci co nie zrozumieli – przeczytajcie jeszcze raz.Mam wrażenie, że dobre 90% nie rozumie go. I obawiam się, że ponowne czytanie tego nie zmieni. Ludzie uwielbiają dostawać, zabierać innym, bo niby czemu ktoś ma mieć lepiej czy więcej… I jak ktoś powie: chcesz pieniędzy? Zarób! – to jest już beee
[b]gość, 29-03-16, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.Tędy, tędy. Swoją sytuację znam najlepiej. Jest tak i póki, co z różnych ( czasem niezależnych ode mnie względów) tego nie zmienię. Ale ja ponoszę za to odpowiedzialność i nic mi się od nikogo nie należy. Człowiek ma zapracować sobie na wszystko. A jak sobie poradzi tyle jego.[/quote]Większość ludzi usprawiedliwia swoje niemoctwo jakaś siła wyższa niezależna od niego. I o ile w kilku procentach przypadków to zapewne racja (ciężka choroba, wypadek, brak zdolności intelektualnych), to w pozostałych to zwykle lenistwo.[/quote]Dokładnie. Nie żyję w ubóstwie, ale też nie opływam w luksusach. Stać mnie na zarabianie większych pieniędzy, ale czasem nie mogę, czasem mi się nie chce. Ale nie chcę pieniędzy zarobionych przez kogoś innego. Jak zachce mi się dużej kasy, to mam się o nią postarać, a nie żebrać, żądać, siedzieć z założonymi rękoma i czekać na cud. A czy mam się dzielić z innymi? Czemu? Bo chcę. A nie że oni tego chcą.
Już dawno powiedziałam, że powinno wrócić NIEWOLNICTWO ! Nie będzie problemu z wynagrodzeniem.
[b]gość, 29-03-16, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.Tędy, tędy. Swoją sytuację znam najlepiej. Jest tak i póki, co z różnych ( czasem niezależnych ode mnie względów) tego nie zmienię. Ale ja ponoszę za to odpowiedzialność i nic mi się od nikogo nie należy. Człowiek ma zapracować sobie na wszystko. A jak sobie poradzi tyle jego.
[b]gość, 29-03-16, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.Tędy, tędy. Swoją sytuację znam najlepiej. Jest tak i póki, co z różnych ( czasem niezależnych ode mnie względów) tego nie zmienię. Ale ja ponoszę za to odpowiedzialność i nic mi się od nikogo nie należy. Człowiek ma zapracować sobie na wszystko. A jak sobie poradzi tyle jego.[/quote]Większość ludzi usprawiedliwia swoje niemoctwo jakaś siła wyższa niezależna od niego. I o ile w kilku procentach przypadków to zapewne racja (ciężka choroba, wypadek, brak zdolności intelektualnych), to w pozostałych to zwykle lenistwo.
Dobrze mówi. Ci co nie zrozumieli – przeczytajcie jeszcze raz.
[b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.
Pomagajmy biednym i potrzebującym, ale nie leniom, nierobom i kombinatorom. Tyle w temacie
[b]gość, 29-03-16, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 16:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-03-16, 15:38 napisał(a):[/b]To, że zarabiam tylko tyle, jest moją tylko winą. Z posiadaną wiedzą, umiejętnościami i możliwościami na rynku pracy mogę winić tylko siebie, że nie przekładam tego na większe pieniądze. Ale to mój wybór podyktowany różnymi czynnikami. Mam żądać od bogatych ich pieniędzy? Za co? Czemu?NIe zawsze jest tak, ze umiejętności są sprawiedliwie wynagradzane. Okrutne jest gadanie “To tylko moja wina”. To zabija empatię. Źle ci? Och, to pewnie twoja wina. Zachorowałeś? Cóż, mogłeś to przewidzieć. Zdychasz? Przykro mi, każdy umrze….Takie myślenie to nie tędy droga. Jeszcze się nie przekonałaś, ze nie wszystko jest zależne od Ciebie? Życzę CI tego.Tędy, tędy. Swoją sytuację znam najlepiej. Jest tak i póki, co z różnych ( czasem niezależnych ode mnie względów) tego nie zmienię. Ale ja ponoszę za to odpowiedzialność i nic mi się od nikogo nie należy. Człowiek ma zapracować sobie na wszystko. A jak sobie poradzi tyle jego.[/quote]Życie nie jest takie proste.