Tyle nieruchomości, że aż trudno zliczyć. Książę Lubomirski gubi się w swoim majątku
Jan Lubomirski-Lanckoroński od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko arystokratycznym pochodzeniem, ale też imponującym majątkiem. Książę, prywatnie były mąż Dominiki Kulczyk działa na rynku nieruchomości i nie tak łatwo policzyć wszystko, co znajduje się w jego posiadaniu. W rozmowie z Pudelkiem zdradził, że część obiektów służy rodzinie, a część jest elementem biznesu. Jedna liczba naprawdę robi wrażenie.
Książę Lubomirski-Lanckoroński działa na rynku nieruchomości
Jan Lubomirski-Lanckoroński od lat przyciąga uwagę mediów i to nie tylko ze względu na arystokratyczne pochodzenie, ale także życie prywatne i imponujące zaplecze biznesowe. W przeszłości był związany z Dominiką Kulczyk, jedną z najbogatszych Polek. Obecnie jego żoną jest Helena z Mańkowskich, która działa w branży hotelarskiej.
Arystokrata od lat funkcjonuje też w świecie dużych inwestycji. Jako prezes Grupy Landeskrone zajmuje się nieruchomościami, w tym luksusowymi projektami w Warszawie, Krakowie, Łodzi i na Mazurach. W rozmowie z Pudelkiem przyznał, że część nieruchomości ma charakter prywatny i rodzinny, a część jest związana typowo z biznesem. Sam jednak zasugerował, że dokładne policzenie całego majątku wcale nie jest takie proste.
Tysiąc działek na Mazurach?
Jednym z projektów, o których opowiedział Jan Lubomirski-Lanckoroński, jest inwestycja w Łodzi, gdzie powstaje 400 mieszkań przeznaczonych na sprzedaż. To jednak nie koniec. Arystokrata wspomniał również o terenie na Mazurach, który został podzielony na wiele mniejszych działek, w tym także tych z linią brzegową. Właśnie przy tym wątku pojawiła się najbardziej zaskakująca liczba. Książę zauważył, że wszystko zależy od sposobu liczenia, bo jeden duży teren po podziale może oznaczać setki, a nawet tysiące osobnych działek.
Pytanie, jak liczyć te działki, prawda? No bo to jest jeden kompleks działek. To jest dawny teren, który myśmy podzielili zresztą z linią brzegową. No i tam nam wyszło około tysiąca działek — podsumował.
Trudno się dziwić, że przy takim rozmachu odpowiedź na pytanie o liczbę posiadanych nieruchomości nie jest oczywista. W przypadku Księcia Lubomirskiego nie chodzi bowiem o kilka mieszkań czy domów, ale o duże projekty inwestycyjne, całe kompleksy i działki liczone w setkach.
Biznes, arystokracja i rodzinne dziedzictwo
Jan Lubomirski-Lanckoroński nie skupia się wyłącznie na nieruchomościach i inwestycjach. Choć jego biznesowa działalność robi wrażenie, arystokrata coraz mocniej podkreśla także przywiązanie do historii swojego rodu. Pod koniec czerwca 2026 roku ma otworzyć Muzeum Książąt Lubomirskich w Krakowie. To projekt, który ma nie tylko prezentować dorobek jednej z najbardziej znanych rodzin arystokratycznych w Polsce, ale też przypominać o jej wpływie na kulturę, historię i życie społeczne. W przypadku Jana Lubomirskiego biznes i dziedzictwo rodzinne wyraźnie się ze sobą łączą.
Z jednej strony działa na rynku nieruchomości, inwestuje w mieszkania, grunty i luksusowe projekty, z drugiej chce budować przestrzeń poświęconą pamięci o przodkach. Muzeum ma być więc czymś więcej niż kolejną prestiżową inicjatywą. To również sposób na pokazanie, że arystokratyczne nazwisko wiąże się nie tylko z majątkiem, ale też z odpowiedzialnością za historię i jej dalsze opowiadanie.
Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że skala działalności księcia może przyprawić o zawrót głowy. Budowa setek mieszkań, luksusowe inwestycje w największych miastach, działki na Mazurach i plany muzealne pokazują, że ich rodzina funkcjonuje na wielu polach jednocześnie. A wspomniane „około tysiąca działek” tylko podkreśla, że w jego przypadku mówimy o majątku, który trudno ująć w proste liczby.





