TYLKO U NAS! Magda Gessler odpowiada na skargę Lipińskiej: “Nie mam nic wspólnego z tym miejscem”
Blanka Lipińska w weekend wybrała się z rodzicami do restauracji „Słodki Słony” na warszawskim Wilanowie, którą niegdyś reklamowała Magda Gessler. Tak się złożyło, że pisarka była rozczarowana jakością jedzenia, że podzieliła się opinią ze swoimi obserwatorami na Instagramie.
Zabrałam rodziców na niedzielny obiad do „Słodki Słony” na Wilanowie i powiem tak – potrzeba tu „rewolucji”, bo ceny z kosmosu, a jedzenie niestety niejadalne. Ta botwina ze zważoną śmietaną, którą widzicie na zdjęciu, była tak słona, że nie dało się jej zjeść. O pozostałych daniach i ich smaku wspominać nie będę, bo to kwestia gustu. Smuteczek, lubiłam tę knajpę – poinformowała Blanka Lipińska.
Dodała, że mimo tego obsługa lokalu zachowała się wzorowo: „Oczywiście, że tak. Bardziej chodzi o to, że coś takiego wyszło z kuchni i zostało zaserwowane. Zapytałam obsługi, czy kucharz próbował tego dania przed wydaniem. Pani przeprosiła, zdjęła z rachunku i tyle. No co miała zrobić? Przecież to nie ona gotowała”.
Blanka Lipińska grzmi na restauracje Magdy Gessler. Zabrała tam swoich rodziców na obiad
Magda Gessler odpowiada Blance Lipińskiej
Poprosiliśmy Magdę Gessler o komentarz i dostaliśmy dość zaskakującą odpowiedź. Jak się okazuje, restauratorka nie ma już nic wspólnego z lokalem “SłodkiSłony” na Wilanowie.
To nie jest moja restauracja i nie mam nic wspólnego z tym miejscem. Nigdy nie sygnowałam swoim imieniem i nazwiskiem tego miejsca. Nie mam wpływu na podawane tam dania – czytamy w odpowiedzi.
Książulo zrecenzował pączki od Magdy Gessler! „Cena jest przegięta!”
Natomiast w mediach społecznościowych restauracja wciąż reklamuje się na nazwisko Magdy Gessler. W BIO zaznaczyli, że są “młodszą siostrą cukierni SłodkiSłony przy Mokotowskiej”.


![]()
Czyli wcześniej zawsze było ok? Skoro „lubiła tą knajpę”każdy może się potknąć, może kucharz miał gorszy dzień, ona nie zdaje sobie sprawy że może kogoś zniszczyć durnym postem na instagramie, kretynka
Zawsze stawiam zdrowie na pierwszym miejscu. Najważniejsze to kontrolować poziom hormonów – warto zapisywać cykle i wyznaczać płodność – polecam termometr owulacyjny cyclotest mySense