TYLKO U NAS! Mariusz Kozak: “W Googlebox słabo płacą! Polecam trzecie źródło dochodu” (WIDEO)
Program „Gogglebox. Przed telewizorem” cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a widzowie uwielbiają oglądać bohaterów, którzy z kanap własnych mieszkań komentują znane seriale, filmy i programy, wielokrotnie wywołując przy tym salwy śmiechu. Każdy prędzej czy później znajduje wśród uczestników swojego ulubieńca, którego poczucie humoru lub celne komentarze zapewniają największą rozrywkę. Program przyniósł sławę i rozpoznawalność takim osobom, jak m.in.: Ewa Mrozowska, Sylwia Bomba, Izabela Zeiske, Mateusz „Big Boy” Borkowski, Krzysztof Radzikowski, Dominik Abus, Jacek Szawioła i Mariusz Kozak.
Mariusz Kozak o zarobkach w telewizji. Czy da się utrzymać z uczestnictwa w “Gogglebox”?
Ten ostatni cieszy się ogromną popularnością i sympatią widzów, a z programem jest związany praktycznie od samego początku. Teraz w rozmowie z Kozaczkiem otworzył się w temacie zarobków, na jakie można liczyć występując w telewizji. Choć celebryta nie chciał zdradzić, ile zarabia się w programie, odpowiedział na pytanie, czy poleciłby innym pracę przy “Gogglebox” jako jedyne źródło dochodu:
Nie. Polecam „Googlebox” i występowanie w telewizji jako element swojej pasji itd., natomiast zawsze trzeba mieć drugie czy trzecie źródło dochodu. Telewizja jest okrutna – dziś jesteś, jutro może cię nie być. Ja mam trzy źródła dochodu i jest mi dobrze – zdradził.
Na koniec przyznał, że choć ma za sobą pracę na etacie, obecnie jest samozatrudniony:
Pracowałem na pełnym etacie, rzuciłem pracę przed pandemią i teraz jestem wolnym strzelcem, wolnym zawodem.
Jesteście ciekawi skąd Mariusz wziął się w programie “Gogglebox” i czy nie znudziło mu się już siedzenie na kanapie i komentowanie? Obejrzyjcie resztę naszego wywiadu:
![]()







Bo rozrzutny jesteś trzeba oszczędzać dla dzieci