Tylko u nas! Nawrocki powinien to usłyszeć. Skolim wie, jak zapełnić polski budżet
Skolim ma świetne pomysły, jak zapełnić polski budżet. Co wyznał w rozmowie z kozaczek.pl? Sprawdź. Ciekawe teorie…
Skolim: niebanalna osobowość polskich scen
Skolim to artysta, który w krótkim czasie zdobył ogromną popularność na polskiej scenie muzycznej, wyróżniając się charyzmą, energią i wyrazistym stylem. Łączy w swojej twórczości nowoczesne brzmienia z muzyką taneczną, trafiając do szerokiego grona odbiorców i skutecznie budując rozpoznawalny wizerunek.
Jego sceniczna pewność siebie oraz bezpośredni kontakt z publicznością sprawiają, że koncerty Skolima są pełne emocji i dobrej zabawy. Dzięki konsekwencji, pracowitości i umiejętności kreowania własnej marki stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci współczesnej polskiej sceny rozrywkowej.
Arytysta był goście kozaczek.pl. Okazuje się, że ma ciekawe pomysły, jak uzdrowić polską gospodarkę. Karol Nawrocki powinien to usłyszeć…
Skolim ma pomysł jak zapełnić budżet Polski
Skolim postanowił podzielić się swoim pomysłem na wzbogacenie skarbu Polski. Uważa to za świetny pomysł. Wszystko wyłożył Klaudii Lewandowskiej w rozmowie dla kozaczek.pl.
Wprowadziłbym takie winiety, że jeśli masz obce blachy, tablice rejestracyjne, wjeżdżasz do Polski na stacji paliw czy przez aplikację, kupujesz winietę 10 € za wjazd do Polski, za dwa dni płacisz 20 € za miesiąc 50 €. Czy to samochód osobowy, czy TIR. Wyobraź sobie, jaki jest ten ruch, transport między Niemcami, Europą Zachodnią na Litwę, Ukraina, Białoruś. Ile samochodów jeździ na tych obcych tablicach rejestracyjnych i wjeżdżają tu na terytorium? Gdyby nie zapłacili za 20 € czy za miesiąc 50, kara 2000 €. Polska gospodarka momentalnie by poszła do góry. Oczywiście do góry momentalnie pieniądze by szły przepięknie.
Skolim o rewolucji podatkowej. Taki ma pomysł
Ma jeszcze jeden pomysł.
No i druga rzecz. Jestem wielkim zwolennikiem tego, żeby był jeden podatek dla wszystkich nie progi podatkowe, tylko jeden podatek. Załużmy teraz tak hipotetycznie 10%. Zarabiasz 2000 płacisz 200 zł, czy zarobisz 20 000, oddasz 2000. Zarobisz 200 000 oddasz 20 000 i z 2 milionów 200 000 jest to uczciwe, nikt nie kombinuje, a zagraniczne korporacje 3 czy 5% więcej niż polski przedsiębiorca. Momentalnie ta gospodarka byłaby uzdrowiona.
I co wy na to? Cała rozmowa poniżej.



to “skolim” za posiadanie “obcych” aut 20 euro dziennie 🙋♂️🤣🤣🤣
A auta na polskich blachach będą tak samo płacić za granicą?
Serio, tak samo upośledzony ekonomista, jak artysta.