Tylko u nas! Otylia Jędrzejczak postawiła się Rosjanom i Białorusinom. To im zafundowała

Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV

Otylia Jędrzejczak po raz kolejny udowodniła, że nie boi się trudnych decyzji i otwartego sprzeciwu wobec międzynarodowych struktur sportowych. W rozmowie z Klaudią Lewandowską z kozaczek.pl mistrzyni olimpijska ujawniła kulisy nacisków dotyczących dopuszczenia rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w mistrzostwach Europy w pływaniu w Polsce.

Presja ze strony światowej federacji

Otylia Jędrzejczak ujawniła, że jako organizator mistrzostw Europy w pływaniu w Polsce musiała zmierzyć się z wyraźnymi naciskami ze strony Światowej Federacji Pływackiej. Jak podkreśliła, impreza była ogromnym przedsięwzięciem, a jej organizacja została wysoko oceniona przez European Aquatics.

Mimo to pojawiła się próba zmiany ustaleń dotyczących udziału zawodników z Rosji i Białorusi.

Zostaliśmy ocenieni przez Europejską Federacją Pływacką na wysokim poziomie organizacji i imprezy, więc ja jestem dumna z tego, co zrobiliśmy i rzeczywiście był taki moment, kiedy Światowa Federacja Pływacka trochę chciała na nas nacisnąć, abyśmy dopuścili do startu zawodników z Rosji, z Białorusi i ja stanęłam oporem, powiedziałam, że od samego początku, kiedy kandydowałam o tą imprezę jako Polski Związek Pływacki informowałam, że ci zawodnicy nie będą mogli startować w tej imprezie — relacjonowała.

Jak zaznaczyła, wspólnie z European Aquatics doprowadzono do utrzymania pierwotnych zasad i wykluczenia sportowców z tych krajów z rywalizacji.

Zobacz więcej: Tłum Gwiazd na Gali Mistrzów Sportu 2026. Kreacje jak z najlepszych wybiegów

Lublin był blisko wojny

Jednym z kluczowych argumentów Otylii Jędrzejczak była lokalizacja mistrzostw. Lublin, jako miasto położone blisko granicy z Ukrainą ma szczególną sytuację społeczną i symboliczną.

Jak podkreśliła mistrzyni olimpijska, decyzja o niedopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców miała także wymiar bezpieczeństwa.

Przede wszystkim, że mistrzostwa odbywały się w Lublinie, który jest miejscem bliżutko ukraińskiej granicy, ponadto w Lublinie przebywa bardzo dużo uchodźców z Ukrainy i to jest ten moment, kiedy było zbyt duże ryzyko dla naszych zawodników protestami i różnymi innymi sytuacjami, które mogłyby się zdarzyć — tłumaczyła.

Dodała również, że stanowisko Polskiego Związku Pływackiego pozostaje niezmienne ze względu na trwający konflikt zbrojny.

Jako Polski Związek Pływacki i jako Europa trzymamy się cały czas tego zdania wojna się nie skończyła na Ukrainie, ona w dalszym ciągu trwa więc trzymaliśmy się tego zdania, aby zawodnicy nie mogli startować u nas podczas naszych zawodów — podkreśliła.

Zobacz więcej: Klaudia Zwolińska Najlepszym Sportowcem Roku. Jej życiorys was zaskoczy

Otylia była przeciwna

Jak ujawniła Otylia Jędrzejczak, decyzja była przedmiotem oficjalnego głosowania w strukturach międzynarodowych. Zarząd World Aquatics naciskał na dopuszczenie sportowców z Rosji i Białorusi pod neutralną flagą, jednak Polka pozostała nieugięta, nawet będąc w mniejszości.

Jako jedyna byłam temu przeciwna podczas głosowania przeprowadzonego online. Argumentowałam, że starając się o organizację mistrzostw Europy, zresztą nadal ta uchwała European Aquatics obowiązuje, miałam świadomość, że pływacy z Rosji i Białorusi w seniorskich zawodach nie mogą startować na naszym kontynencie — powiedziała.

Podczas spotkania online prezydent światowej federacji Husain Al Musalam podnosił argument o niedyskryminowaniu sportowców. Otylia Jędrzejczak ponownie wskazała jednak na realia lokalne.

Wytłumaczyłam sprawę, w jakim jesteśmy miejscu, że Lublin jest bardzo blisko granicy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna. Mamy wielu uchodźców u siebie. Stanęło na tym, że wszyscy oprócz mnie w zarządzie głosowali za wdrożeniem tych działań — dodała.

Zobacz więcej: Została Najlepszym Sportowcem Polski i wywołała burzę. W sieci aż huczy po Gali Mistrzów Sportu
YouTube Video
Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV
Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV
Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV
Otylia Jędrzejczak, fot. Kozaczek.TV
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka influencerów.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bardzo mądre podejście

To bardzo mądra i odważna kobieta