Tylko u nas! “Polski hydraulik” długo na to czekał. Tak zaczęła się jego kariera

Piotr Adamski, fot. Kozaczek Piotr Adamski, fot. Kozaczek

Niegdyś był prawdziwym fenomenem i niemal z dnia na dzień zrobił spektakularną karierę w modelingu oraz telewizji. Piotr Adamski zapamiętany przez miliony jako „polski hydraulik po czasie medialnej ciszy i życiowych zmian, wraca we wspomnieniach i refleksjach. Celebryta wziął udział teraz w naszym podcaście, gdzie szczerze opowiedział m.in. o tym jak naprawdę zaczął swoją karierę.

Kim jest Piotr Adamski “Polski Hydraulik”?

W 2005 roku Piotr Adamski należał do grona najpopularniejszych modeli w Polsce, a jego rozpoznawalność szybko wykroczyła poza granice kraju. Wszystko za sprawą głośnej kampanii promocyjnej Polskiej Organizacji Turystycznej, w której wcielił się w postać „polskiego hydraulika”. Kreacja ta niemal natychmiast zaczęła przyciągać uwagę mediów i z dnia na dzień Adamski zyskał status celebryty. Fenomen polskiego hydraulika odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Duża popularność otworzyła Piotrowi drzwi do świata show-biznesu, gdzie zaczął pojawiać się w programach telewizyjnych, w tym w drugiej edycji „Tańca z Gwiazdami”, a także brał udział w licznych kampaniach reklamowych, umacniając swoją obecność w mediach i wizerunek osoby publicznej. W kolejnych latach kontynuował pracę jako model, ale z czasem przebranżowił się i rozpoczął działalność w obszarze doradztwa kredytowego.

Zobacz więcej: „Polski hydraulik” zmienił się nie do poznania. Dziś Piotr Adamski to model plus size

Piotr Adamski o przełomowym momencie w karierze

Teraz Piotr Adamski znany wszystkim również jako “Polski Hydraulik” był gościem naszego podcastu. W rozmowie z naszym reporterem opowiedział, który moment w życiu stał się dla niego przełomowy i doprowadził go do sławy. Okazuje się, że swoje pierwsze kroki w modelingu stawiał jeszcze przed słynnym 2005 rokiem i jego kampanią reklamową.

Ten przełom był wcześniej. Przyjechałem do Warszawy koniec stycznia, początek lutego. Przyjechałem w styczniu 2004 roku, bo wcześniej dostałem się do finału Mister Poland 2003 i niestety te finały były przesunięte i one odbyły się w styczniu 2004 (…). Wcześniej już jeździłem na jakieś pojedyncze zdjęcia do Warszawy, wtedy to były gazetki Tesco, Makro itd. Szczerze mówiąc, po maturze nie zdecydowałem się iść na studia stacjonarne w Bydgoszczy, bo wiedziałem, że swoją przyszłość będę wiązał z Warszawą tylko czekałem na rozwój wydarzeń – wyznał nam Adamski.

Zobacz więcej: Wygrał „Top Model” i już zaczęły się problemy. Po finale wyszło co nawywijał

Okazuje, że początki do jego szybkiej sławy wcale nie były takie proste. Jako młody chłopak opuścił rodzinne miasto i z niewielkim budżetem przyjechał do Warszawy. Miał dużą motywację, aby zaistnieć w modelingu, ale początkowo przede wszystkim zarobić na życie.

W styczniu 2004 były finały tego całego konkursu. Byłem w finałowej 20-stce (…). W lutym przyjechałem już do Warszawy na stałe. Ciekawa historia, bo przyjechałem na stopa można powiedzieć (…). Byłem dogadany, że będę mógł zamieszkać gdzieś tam u znajomego fotografa, którego poznałem w trakcie przyjazdów tutaj do Warszawy (…). Potem zacząłem robić jakieś drobne pokazy, prace. Kasa była potrzeba od razu, bo jak przyjechałem to miałem 340 zł ze sobą – tłumaczył.

Zobacz więcej: Najgłośniejsze wpadki i skandale w historii „Top Model”. Jest tego sporo

YouTube Video
Piotr Adamski, fot. Kozaczek.
Piotr Adamski, fot. Kozaczek.
Piotr Adamski, fot. Kozaczek.
Piotr Adamski, fot. Kozaczek.
Kim jest Piotr Adamski?, fot. Emmanuel Fradin / Reuters / Forum
Kim jest Piotr Adamski?, fot. Emmanuel Fradin / Reuters / Forum
Piotr Adamski/AKPA
Piotr Adamski/AKPA
Piotr Adamski/AKPA
Piotr Adamski/AKPA
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze