Tylko u nas! Radosław Majdan wychowuje syna na piłkarza. Nie ukrywa, że to jego marzenie, ale stawia jeden warunek
Radosław Majdan od lat uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej piłki nożnej. Były reprezentant Polski przez lata zachwycał kibiców na boisku, a dziś z dumą obserwuje pierwsze sportowe kroki swojego syna. Okazuje się, że mały Henio odziedziczył sportowe geny po ojcu i już uczęszcza na treningi. W najnowszej rozmowie Majdan zdradził, jak wygląda przygoda ze sportem jego syna.
Radosław Majdan – kariera, życie prywatne
Radosław Majdan to były polski piłkarz, który grał na pozycji bramkarza. Urodził się w 1972 roku w Szczecinie. Największą część kariery spędził w klubie Pogoń Szczecin, a później występował także m.in. w tureckich i greckich klubach oraz w klubie Wisła Kraków, z którą zdobył dwa mistrzostwa Polski.
W latach 2000–2002 grał również w reprezentacji Polski i był uczestnikiem mistrzostw świata w 2002 roku. Po zakończeniu kariery został ekspertem i komentatorem sportowym. Dziś jest również aktywny w mediach i programach telewizyjnych.
W życiu prywatnym Radosław Majdan jest żonaty z Małgorzatą Rozenek-Majdan. Na ślubnym kobiercu stanęli 10 września 2016 roku. W 2020 roku para doczekała się swojej pierwszej wspólnej pociechy, syna Henryka. Przypomnijmy, że Rozenek ma również dwóch synów: Stanisława i Tadeusza z poprzedniego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem.
Zobacz więcej: Najdroższa rzecz w domu Majdanów? Radosław nie ukrywa: „Małgosia tu poszła szeroko”
Radosław Majdan marzy o karierze piłkarskiej syna
25 maja odbyła się uroczysta gala Ekstraklasy, na której nie zabrakło znanych twarzy ze świata sportu. Wśród gości pojawił się również były reprezentant Polski, Radosław Majdan. W rozmowie z naszą redakcją zdradził, że chciałby, aby jego syn Henio w przyszłości także związał swoje życie z piłką nożną. Jak podkreślił, doskonale wie, jak wiele może dać sport, bo sam dzięki futbolowi przeżył niezwykłą przygodę i całkowicie odmienił swoje życie.
Chciałbym oczywiście. To była pasja mojego życia, to było coś, co nieświadomie kiedyś jako młody chłopak grający w piłkę mający 8, czy 9 lat nie zdawałem sobie sprawy, że to tak bardzo wypłynie na moje życie, że ustawi i ułoży mi to życie. Bo to, co dziś robię, to robię również na bazie tego co robiłem jako zawodnik zawodowy (…). Więc można powiedzieć, że czuję spełniony jako ktoś, kto znalazł w swoim życiu pasję i życzę mojemu synowi, żeby również mógł powiedzieć, jak będzie w moim wieku, że fajnie, że to życie spełnił w jakiejś części realizując tę pasję – wyznał nam Radosław Majdan.
Zobacz więcej: Rodzinne świętowanie u Rozenek-Majdanów. 16. urodziny Tadeusza w luksusowym wydaniu
Radosław Majdan nie chce nakładać presji na syna
W dalszej części rozmowy Radosław Majdan podkreślił jednak, że nie chciałby wywierać na swoim synu żadnej presji związanej z karierą sportową. Zaznaczył, że najważniejsze jest dla niego to, aby Henio spełniał się w swojej pasji i czuł przy tym radość, a on jako rodzic i doświadczony sportowiec będzie go w tym wspierać.
Z jednym zastrzeżeniem, że nigdy nie będę jeżeli chodzi o mojego syna, robił mu najmniejszej presji, bo to jest za ciężka dziedzina życia, żeby można było realizować pasje swoich rodziców. Ja bardziej z perspektywy takiej, że mógłbym uczestniczyć w życiu mojego syna, mogę mu coś podpowiadać, mogę robić mu treningi – tłumaczył Radosław Majdan.
Były piłkarz zdradził również, że jego syn już uczęszcza na treningi i na razie sprawiają mu ogromną frajdę. Radosław Majdan przyznał, że obecnie najważniejsze jest dla niego to, aby Henio po prostu cieszył się sportem i dobrze się bawił. Dodał, że jeśli w przyszłości syn będzie starszy i pokaże duży potencjał, wtedy może stanie się wobec niego nieco bardziej wymagający.
Zapisałem go, Heniu trenuje w Delta Warszawa. Chodzi na treningi na razie raz w tygodniu. Już tam mam plan, żeby go zapisać na treningi indywidualne, ale dopóki będę widział, że się cieszy, bo teraz za każdym razem wraca z uśmiechem, pyta się kiedy będzie miał następny (…). Będę go w tym bardzo mocno wspierał, ale nigdy nie będę robił mu presji. Oczywiście gdy będzie stary i będę widział, że ma talent to może będę bardziej wymagający, ale na tym etapie, a ma 6 lat, to nie chciałbym mu odbierać tej przyjemności, żeby go nie zrazić – dodał Majdan.
Zobacz więcej: Majdan wrócił do domu po meczu i zastał TO! Rozenek przeszła samą siebie
Zobacz cały wywiad poniżej!




