Tylko u nas! To dlatego wyrzucili Pajączkowską z TVP. Skandal, ale to nie jest koniec
To wyznanie może wywołać prawdziwą burzę. Karolina Pajączkowska po raz pierwszy w tak szczerej rozmowie z kozaczek.pl wraca do kulis swojego odejścia z Telewizji Polskiej. Dziennikarka, która przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy informacyjnych stacji, zapowiada, że prawda o jej pracy i rozstaniu z nadawcą wstrząśnie opinią publiczną.
Co tak naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami redakcji?
Kariera w TVP i praca przy największych projektach informacyjnych
Karolina Pajączkowska rozpoczęła pracę w Telewizji Polskiej w 2019 roku, szybko stając się jedną z czołowych prezenterek stacji informacyjnych. Związana była zarówno z anteną TVP Info, jak i anglojęzycznym kanałem TVP World.
Prowadziła pasma takie jak “Poranek Info” czy “Wstaje Dzień”, a dzięki biegłej znajomości języków angażowano ją również w projekty międzynarodowe. Relacjonowała wydarzenia ze świata, w tym także z terenów objętych konfliktem zbrojnym po wybuchu wojny w Ukrainie, gdzie pracowała jako reporterka.
Widzowie kojarzyli ją z dynamicznego stylu prowadzenia oraz obecności przy najważniejszych tematach polityczno-społecznych. Z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy informacyjnych Telewizji Polskiej.
Tylko u nas! Tak brzmiała ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel. Serialowy mąż ujawnia
“Powiem o wszystkim”. Szczera rozmowa w podcaście kozaczek.pl
W rozmowie dziennikarka nie unikała trudnych tematów. Przyznała, że jej odejście ze stacji nie było wyłącznie zawodową decyzją, a za kulisami działo się znacznie więcej, niż widzowie mogli przypuszczać.
Zaznaczyła, że długo milczała, ale dziś czuje gotowość, by opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Podkreśliła też, że kulisy pracy w redakcji informacyjnej potrafią być znacznie bardziej złożone i obciążające psychicznie, niż może się wydawać z perspektywy widza.
Wiesz co, ty niewyraźnie mówisz. Masz zaciśniętą szczękę. Włóż palec w usta. Masz mówić z tym palcem w ustach. Masz to zrobić. Ja wtedy wstałam i poszłam do pani logopedki, która mnie uczyła w tym czasie. Powiedziałam jej, że szef kazał mi sobie wkładać palec w usta i mówić z palcem w usta. Ona powiedziała, że nie ma dla mnie czasu i żebym wyszła. Później podeszłam do niego i powiedziałam, że nie ma takich ćwiczeń, a on powiedział, żebym wyszła, bo moja karta już nie działa i nie ma mnie w redakcji – podsumowała Karolina Pajączkowska.
Jej słowa wpisują się w doniesienia medialne o napięciach i konfliktach, które miały towarzyszyć jej ostatnim miesiącom pracy w telewizji.
Rozenek skradła show na Wiosennej Ramówce TVN. Tak wystylizowana weszła na czerwony dywan
Jak praca w telewizji wpłynęła na jej życie?
Dziennikarka nie ukrywa, że doświadczenia zawodowe odcisnęły wyraźne piętno na jej życiu prywatnym i zdrowiu. W wywiadach wspominała o ogromnym stresie oraz emocjonalnym obciążeniu związanym z pracą w mediach informacyjnych.
Przyznawała, że intensywne tempo, presja anteny na żywo i kulisy redakcyjnych napięć sprawiły, iż musiała na nowo poukładać swoje życie – zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Po odejściu z telewizji postawiła na niezależne projekty medialne oraz autorskie formaty rozmów.
Dziś, jak podkreśla, najważniejsza jest dla niej wolność dziennikarska i możliwość mówienia własnym głosem – nawet jeśli oznacza to wchodzenie w tematy, które dla wielu pozostają niewygodne.
Julia Wieniawa na wiosennej ramówce TVN. Zdjęcia





z za ( ra ze m z ), ..s ceny” (wą ż osz u s tw o)
Piękna kobieta a do tego bardzo inteligentna.Przyjemnie jest ją oglądać, w odróżnieniu do tych sztucznych lasek typu Doda czy Rozenek..
tak tak byla gwiazdą pisowskiej TVP i widomo było że ją powiozą