Tylko u nas! Tak brzmiała ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel. Serialowy mąż ujawnia
Śmierć Bożeny Dykiel wstrząsnęła całą Polską. Obsada serialu “Na Wspólnej”, z którą aktorka związana była ponad dwie dekady, pogrążyła się w rozpaczy. Serialowy mąż w rozmowie w podcaście kozaczek.pl wyznał, jaka była ostatnia wiadomość od Bożeny Dykiel.
Bożena Dykiel nie żyje
Mieczysław Hryniewicz z trudem krył wzruszenie, wspominając lata spędzone na planie u boku Bożeny Dykiel. Stworzyli razem kultowy duet, który dla pokoleń widzów stał się uosobieniem małżeńskiej codzienności – tej słodko-gorzkiej, pełnej drobnych sprzeczek, ale i autentycznego ciepła.
Choć fundamentem ich relacji był profesjonalizm, wspólna praca z czasem scementowała między nimi wyjątkową więź. Aktor z uznaniem zaznaczył, że Dykiel była artystką formatu światowego, której sama obecność nadawała produkcjom niepodrabialną jakość.
Myślę, że będzie nam wszystkim brakowało, bo żadnej Dykiel takiej drugiej już nie będzie. Są tacy aktorzy czy aktorki, którzy są niepodrabialni i Bożena na pewno do nich należała – mówił Hryniewcz w materiale dla “UWAGI” poświęconym Bożenie Dykiel.
Serialowy mąż o ostatnim spotkaniu z Bożeną Dykiel
Mieczysław Hryniewicz pojawił się w podcaście kozaczek.pl. Jak wyjawił, odejście Bożeny Dykiel było dla niego, jak i dla całej obsady ogromnym wstrząsem. Aktorka już jakiś czas temu zakończyła swoją przygodę z serialem “Na Wspólnej”. Okazuje się, że koledzy z planu nieustannie pytali o jej powrót.
No ta ilość pytań, kiedy Bożena wróci to była czasami trudna. “Rozmawiałeś z Bożeną, a dzwoniłeś do Bożenki, a co u Bożenki?” – mówi Mieczysław Hryniewicz w podcaście kozaczek.pl.
Bożena Dykiel i Mieczysław Hryniewicz co jakiś czas kontaktowali się telefonicznie. Ich ostatnie spotkanie miało miejsce podczas bankietu z okazji zakończenia sezonu “Na Wspólnej”. Aktor wspomina ten czas bardzo czule.
Dzwoniliśmy do siebie czasami. Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu w pięknych okolicznościach nad Wisłą. Był tak zwany bankiet pożegnalny na zakończenie tego sezonu przed wakacjami i oni przyjechali właśnie Rysio, Bożenka. Przyjechała w bardzo dobrym stanie było wineczko, komarów nie było. Nad Wisłą to naprawdę potrafi być plaga i było bardzo, bardzo sympatycznie – powiedział.
Ostatnie słowa Bożeny Dykiel do Mieczysława Hryniewicza
Wiktor Słojkowski zapytał Mieczysława Hryniewicza o to, jaka była ostatnia wiadomość, jaką przekazała mu Bożena Dykiel. Okazuje się, że były to beztroskie życzenia noworoczne dwójki przyjaciół. W ostatnich tygodniach życia aktorki nie opuszczało poczucie humoru.
Tak, życzenia noworoczne, świąteczne i noworoczne. I przy okazji nowego roku u mnie jest 010 i zaczynamy obchodzić Mieczysława. A nie każdy rozumie ten dowcip, że no i tobie też Bożenko życzę Miećko, bo Miećka słynna Miećka Aniołowa jest Mieczysława Anioł. Także tobie też życzę i to była nasza ostatnia rozmowa taka – wyznał serialowy mąż Bożeny Dykiel.
Niestety Bożena Dykiel nie odbierała jednak telefonu. Zamiast niej po słuchawkę sięgał jej mąż Ryszard Kirejczyk.
I nie odbierała telefonów. No ale Rysio odbierał właśnie – powiedział Hryniewicz.
Cała rozmowa poniżej.




