Tylko u nas! Uciekła od Świadków Jehowy. Szok, co zrobili jej rodzice!
Tulia Topa to influencerka i była członkini Świadków Jehowy, która dziś otwarcie mówi o swojej przeszłości. Ostatnio gościła w naszym podcaście, gdzie szczerze opowiedziała o poruszających kulisach życia i odejścia z organizacji.
Kim jest Tulia Topa?
Tulia Topa to autorka i edukatorka. W wieku 27 lat zdecydowała się odejść z organizacji Świadków Jehowy, w której się urodziła i wychowała. Dziś dzieli się swoją historią w mediach społecznościowych takich jak TikTok czy Instagram.
Jest również autorką książki autobiograficznej “Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy”, w której opowiada życiu w hermetycznym środowisku, w którym codzienność była podporządkowana surowym regułom i organizacji religijnej.
Zobacz więcej: Tylko u Nas! Natalia Niemen uciekła z sekty. “Zrobiłam wiele paskudnych rzeczy”
Tulia Topa uciekła do bycia świadkiem Jehowy
Teraz Tulia Topa miała okazję być gościem naszego podcastu, w którym opowiedziała m.in., jak wygląda dorastanie w domu, w którym religia jest absolutnym priorytetem. Mówi o dzieciństwie naznaczonym strachem, o życiu podporządkowanym zasadom i o tym, jak trudno było się z tego świata wyrwać. W pewnym momencie Tulia jednak podjęła decyzję o odejściu z organizacji Świadków Jehowy, jednak droga ta wcale nie była prosta.
Myślę, że dla każdego, kto odchodzi z organizacji Świadków Jehowy, wyjście to jest potężna walka, bo organizacja świadków nie wypuszcza łatwo i lekko – powiedziała nam Tulia.
Zobacz więcej: Tylko u nas! Maja Rutkowski przerwała milczenie. Tego nie da się wytłumaczyć!
Tulia Topa ujawnia, jak potraktowali ją rodzice
Odejście ze Świadków Jehowy okazało się dla Tulii niezwykle kosztowne. Straciła nie tylko część swojego dotychczasowego świata, ale także bliskie relacje z rodziną i przyjaciółmi. W rozmowie z naszą redakcją przyznała, że od blisko dwóch lat nie utrzymuje kontaktu z rodzicami. Jak podkreśliła, jest to bezpośrednia konsekwencja jej decyzji o opuszczeniu wspólnoty.
Na początku to rodzice postawili taką granicę, że skoro ja jestem odstępcą, to znaczy, że jesteśmy po przeciwnych stronach i nie możemy mieć ze sobą relacji. Natomiast teraz po dwóch latach, po jakie informacjach ja dostaje do innych osób, które rozmawiają z moimi rodzicami, widzę że nie ma za dużo możliwości, żeby coś się zmieniło. Moi rodzice są trochę traktowani jak bohaterzy w organizacji, że się tak silnie trzymają, żeby nie utrzymywać ze mną kontaktu – wyznała Tulia.
Zobacz więcej: TYLKO U NAS: Peretti o pierwszych godzinach po wypadku syna. Policjanci pokazali jej TO, a ona nadal nie wierzyła w to, co się stało
Zobacz cały wywiad poniżej!


