Tylko u Nas! Natalia Niemen uciekła z sekty. “Zrobiłam wiele paskudnych rzeczy”

Natalia Niemen, fot. Kozaczek Exclusive/KAPIF Natalia Niemen, fot. Kozaczek Exclusive/KAPIF

Córka legendarnego Czesława Niemena zdecydowała się na gorzkie wyznanie. Artystka bezlitośnie uderza w niektóre wspólnoty protestanckie, co sama nazywa “sekciarstwem”. Natalia Niemen nie ukrywa, że lata spędzone we wspólnocie protestanckiej odcisnęły na niej głębokie piętno. Co zdradziła w podcaście kozaczek.pl?

Życie Natalii Niemen przed sektą

Natalia Niemen niejednokrotnie wspominała, że od młodości szukała duchowej drogi, ale jej wrażliwość i potrzeba bliskości z Bogiem zostały brutalnie wykorzystane. Kiedyś przyznała, że chciała być albo artystką, albo zakonnicą –  tłumacząc, to tym jak łatwo było nią manipulować.

Mówiła też o praktykach, które dziś określa jako destrukcyjne. Wyznawała: “Lubiłam cierpieć. Lubiłam klęczeć na posadzce, żeby kolana bolały i plecy bolał.

Zobacz więcej: Katarzyna Dowbor w czarnych włosach! Pod zdjęciem nawałnica komentarzy
Natalia Niemen z córką Danusią, fot. Instagram
Natalia Niemen z córką Danusią, fot. Instagram

Życie Natalii Niemen w sekcie

Kiedy Natalia Niemen należała do “sekty” wydała płytę  „Na Opak”. Zdaniem Niemen wspólnota-sekta manipulowała nią tak skutecznie. Artystka wyznała, że to miały być utwory ewangelizujące Polskę. Ona miała być jedną z tych osób, które miały te płyty nagrać.

Pomysł na album wynikał z wizji liderki wspólnoty, według której Natalia stała się jedną z osób odpowiedzialnych za realizację tego projektu. Krążek ukazał się w 1998 roku, a córka Niemena miała wtedy 21 lat. Natalia Niemen niejednokrotnie w wywiadach określiła ten czas jako zmarnowane lata i wskazała na religijną przemoc, jakiej doświadczyła.

Jak działa sekta?

Natalia Niemen opowiedziała w podcaście kozaczek.pl Wiktorowi Słojkowskiemu, jak wygląda działanie sekty. Nazwała to manipulacją i lobbingiem.

Schemat działania jest następujący. […] Liderzy wyłapują osoby, które […] pochodzą z rodzin patologicznych, albo z rodzin, gdzie dziewczyny miały nieobecnego ojca, gdzie ojciec był alkoholikiem. Oklejają je tymi skrzydłami.

Reporter kozaczek.pl poprosił Natalię Niemen, aby opowiedziała, jak wygląda taki proces wprowadzania do sekty.

Opowiedz o sobie, jakie masz problemy. Rozumiem cię. Okazują empatię. To jest sztuczna empatia. Następnym krokiem jest przyjdź do nas. […] Ty tego słuchasz i myślisz, kurde to chcę takiego Boga. Idziesz. Chodź, tutaj mamy takie fajne zgromadzenie. My nie jesteśmy tacy jak katolicy. U protestantów jest bardzo dużo pychy.

Dodała także:

Lobbing trwa na tyle długi czas, żeby osoba wkorzeniła się w to środowisko.

Jak długom więc trwał taki okres u samej Natalii Niemen?

Trudno powiedzieć. Ja miałam takie chaotyczne losy. Ja najpierw usłyszałam, od mojej młodszej siostry ewangelizację, że pójdziesz do piekła, jak nie przyjmiesz Jezusa, jako swojego Zbawiciela. Ona już dawno nie jest w tym klimacie. […] to było 30 lat temu. Ale tak było najpierw.

Po tych wyznaniach nasunęło się pytanie – czy dom rodzinny Niemenów był religijny? Natalia Niemen powiedziała:

Ojciec był bardzo poszukujący duchowo. On oscylował w przeróżnych kierunkach.

W rozmowie wyznała także, że przez manipulację, zrobiła “wiele paskudnych rzeczy”. Cała rozmowa poniżej.

YouTube Video
Natalia Niemen, fot. Kozaczek Exclusive
Natalia Niemen, fot. Kozaczek Exclusive
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Smutne, kiedy bezkrytycznie wierzy się tej zaburzonej kobiecie. Nienawiść i pogarda aż w niej buzuje a ona sama uważa się za lepszą od innych, pozuje na kołcza który pomaga innym skrzywdzonym kobietom. Te miny i zblazowanie starszej pani masakra.