Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

harper-g-R1 harper-g-R1

Wyglądają na zgodną parę, taką, która zgadza się w większości spraw. Są jednak kwestie, które dzielą Victorię Beckham (41 l.) i Davida Beckhama (40 l.).

W rozmowie z Yahoo Style były piłkarz zdradził, że mniej więcej rok temu sprzeciwił się żonie. Chodziło o… włosy córki.

Victoria zaproponowała obcięcie włosów Harper.

– Rok temu moja zona powiedziała: “Może powinniśmy obciąć włosy Harper?”. “Nie!” – odpowiedziałem. – “Powinna je zapuszczać. Nie. Dotykaj. Ich.” – wspomina swoją zdecydowaną reakcję David.

I dodaje:

– Nie obcinaliśmy ich, odkąd się urodziła. To dlatego teraz sięgają jej niemal do kolan. Nie mogłem pozwolić na ich obcięcie. Prawda, że tak jest dobrze? – pyta dumny tata.

David dodaje także, że zdarza mu się strzyc synów. Robi to wyłącznie maszynką:

– Kiedy w grę wchodzą nożyczki, chłopaki wiedzą, że nie mają po co do mnie przychodzić – mówi tata czwórki Beckhamów.

Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

Tym razem David Beckham powiedział żonie krótko: NIE!

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

60 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ona ma wlosy do kolan?? hehehehJa nie scinam dziecku wlosow, bo raz, ze dlugie bardzo jej pasuje, dwa, ona nie chce scinac wlosow. Raz jej podcinalam, zeby wyrownac, ale to tak naprawde delikatnie.

[b]gość, 03-10-15, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 01:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 00:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.Ciekawe co za pierdoły wypisujesz bo moja 5-letnia córka ma włosy jasne blond długie do pasa i nic nie zniszczone ;D Odżywki oczywiście że się aplikuje dziewczynom, czemu niby nie??[/quote]Tez uwazam, ze wlosy do kolan u malej dziewczynki, to juz fanaberia rodzica i robienie z dziecka lalki. Przeciez dziecku jest niewygodnie miec tak dlugie wlosy. Przeciez moga byc krotsze. Nie pisze o calkiem krotkich, ale takich np do talii. Uwazam ze w zupelnosci wystarcza. Ale do kolan? Na litosc boska! niech te caly david sam sobie zapusci wlosy do kolan. Idiota! Poza tym, rozszczesywanie tak dlugich wlosow to meczarnia dla dziecka. Wiec powtarzam, niech sobie David sam zapusci wlosy i je codziennie rozczesuje. Mam 28 lat, dlugie wlosy do talii i je uwielbiam, ale nie oszukujmy sie, to jest wyrzeczenie z wygody, dla ladnego wygladu.[/quote]Jezu, dziewczyno, a czy ty widzisz gdzies te wlosy “do kolan”? Nie? Nie. Bo Harper ma wlosy do pasa. A David tak sobie powiedzial, ze sa dlugie do kolan by podkreslic, ze sa naprawde dosc dlugie. Co za tepe dzidy tu siedza.[/quote]Poziom okazujesz naprawde spektakularny. Nie wpadlo Ci do tej malej glowki, ze zdjecia pokazane w artykule sa nieaktualne?[/quote]A tobie nie wpadło żeby sprawdzić poza kozakiem? Mała ma włosy ledwo do talii i to nie zbyt gęste, także nie wiem po co dramatyzujecie. Chodzi uczesana w warkoczyki itd nie wygląda żeby cierpiała z tego powodu, zazdrośnice.

moja corka 4-letnia ma gribe geste ciemne wlosy prawie do pasa. nie ma z nimi problemu wcale, wystarczy odpowiednio o nie dbac. sa swietne szampony 2w1 dla dzieci z loreal’a ktore pozostawiaja wloski lsniace, odzywione i latwe w rozczesywaniu, w dodatku dzieci je kochaja bo pachna jak cukiereczki. dodatkowo mozna uzywac po myciu delikatny spray dla dzieci, ktory zapobiega plataniu sie i rowniez odzywia. kto w ogole powiedzial ze dziecku jest niewygodnie w dlugich wloskach?? moja nidgy nie narzekala, dodatkowo uwielbia robic rozne fryzurki, wszystkie ksiezniczki disneya maja dlugie wlosy, a male dziewczynki ogladaja te bajki i chca byc ksiezniczkami. pewnie was to smieszy ale taka jest prawda. warto czasem posluchac co dziecko ma do powiedzenia, bo 4-latki maja juz wlasne zdanie, a matki mysla ze sa najmadrzejsze

[b]gość, 02-10-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.Ciekawe co za pierdoły wypisujesz bo moja 5-letnia córka ma włosy jasne blond długie do pasa i nic nie zniszczone ;D Odżywki oczywiście że się aplikuje dziewczynom, czemu niby nie??[/quote]Tez uwazam, ze wlosy do kolan u malej dziewczynki, to juz fanaberia rodzica i robienie z dziecka lalki. Przeciez dziecku jest niewygodnie miec tak dlugie wlosy. Przeciez moga byc krotsze. Nie pisze o calkiem krotkich, ale takich np do talii. Uwazam ze w zupelnosci wystarcza. Ale do kolan? Na litosc boska! niech te caly david sam sobie zapusci wlosy do kolan. Idiota! Poza tym, rozszczesywanie tak dlugich wlosow to meczarnia dla dziecka. Wiec powtarzam, niech sobie David sam zapusci wlosy i je codziennie rozczesuje. Mam 28 lat, dlugie wlosy do talii i je uwielbiam, ale nie oszukujmy sie, to jest wyrzeczenie z wygody, dla ladnego wygladu.

co za idiotyzm. potem mala bedzie sie definiowac przez to jak wglada i czy kobieco , czy wlosy odpowiedniej dlugosci itp. jest mala, powinno byc jejwygodnie, wlosy powinny szybko schnac i dac sie umyc i splukac w rozsadnym czasie. chyba ze koniecznie chcialaby dlugie.wazka kwestia do zdecydowanego NIE

[b]gość, 03-10-15, 01:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-10-15, 00:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.Ciekawe co za pierdoły wypisujesz bo moja 5-letnia córka ma włosy jasne blond długie do pasa i nic nie zniszczone ;D Odżywki oczywiście że się aplikuje dziewczynom, czemu niby nie??[/quote]Tez uwazam, ze wlosy do kolan u malej dziewczynki, to juz fanaberia rodzica i robienie z dziecka lalki. Przeciez dziecku jest niewygodnie miec tak dlugie wlosy. Przeciez moga byc krotsze. Nie pisze o calkiem krotkich, ale takich np do talii. Uwazam ze w zupelnosci wystarcza. Ale do kolan? Na litosc boska! niech te caly david sam sobie zapusci wlosy do kolan. Idiota! Poza tym, rozszczesywanie tak dlugich wlosow to meczarnia dla dziecka. Wiec powtarzam, niech sobie David sam zapusci wlosy i je codziennie rozczesuje. Mam 28 lat, dlugie wlosy do talii i je uwielbiam, ale nie oszukujmy sie, to jest wyrzeczenie z wygody, dla ladnego wygladu.[/quote]Jezu, dziewczyno, a czy ty widzisz gdzies te wlosy “do kolan”? Nie? Nie. Bo Harper ma wlosy do pasa. A David tak sobie powiedzial, ze sa dlugie do kolan by podkreslic, ze sa naprawde dosc dlugie. Co za tepe dzidy tu siedza.[/quote]Poziom okazujesz naprawde spektakularny. Nie wpadlo Ci do tej malej glowki, ze zdjecia pokazane w artykule sa nieaktualne?

[b]gość, 02-10-15, 21:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????[/quote]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.[/quote]oni maja najlepszych stylistow,na pewno koncowki jej podcinali.to,ze ktos zapuszcza wlosy nie oznacza,ze nie podcina kncowek!!![/quote]Dokładnie. Podcinanie dodatkowo przyśpiesza wzrost włosów[/quote]Podcinanie włosów NIE przyspiesza ich wzrostu…

[b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????[/quote]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.[/quote]Ciekawe co za pierdoły wypisujesz bo moja 5-letnia córka ma włosy jasne blond długie do pasa i nic nie zniszczone ;D Odżywki oczywiście że się aplikuje dziewczynom, czemu niby nie??

kozuzu.pl tylko ekologiczne kosmetyki -super promocja cień do powiek za 5 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[b]gość, 03-10-15, 00:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.Ciekawe co za pierdoły wypisujesz bo moja 5-letnia córka ma włosy jasne blond długie do pasa i nic nie zniszczone ;D Odżywki oczywiście że się aplikuje dziewczynom, czemu niby nie??[/quote]Tez uwazam, ze wlosy do kolan u malej dziewczynki, to juz fanaberia rodzica i robienie z dziecka lalki. Przeciez dziecku jest niewygodnie miec tak dlugie wlosy. Przeciez moga byc krotsze. Nie pisze o calkiem krotkich, ale takich np do talii. Uwazam ze w zupelnosci wystarcza. Ale do kolan? Na litosc boska! niech te caly david sam sobie zapusci wlosy do kolan. Idiota! Poza tym, rozszczesywanie tak dlugich wlosow to meczarnia dla dziecka. Wiec powtarzam, niech sobie David sam zapusci wlosy i je codziennie rozczesuje. Mam 28 lat, dlugie wlosy do talii i je uwielbiam, ale nie oszukujmy sie, to jest wyrzeczenie z wygody, dla ladnego wygladu.[/quote]Jezu, dziewczyno, a czy ty widzisz gdzies te wlosy “do kolan”? Nie? Nie. Bo Harper ma wlosy do pasa. A David tak sobie powiedzial, ze sa dlugie do kolan by podkreslic, ze sa naprawde dosc dlugie. Co za tepe dzidy tu siedza.

Moja ma 5 lat.po roczku ogolilam ja na lyso a teraz ma wlosy za tylek 😉

No patrzę i jednak Europejczycy są wyżej w rozwoju niż Ameryka. Jakoś ta mała może chodzi fajnie ubrana Ale w dziecięce ciuszki. Nic normalne dzieciństwo. Mimo tego ze matką to wyrocznia mody a ojciec no to przecie David.

Do kolan ?

nic dziwnego, skoro jest taka tłusta, skoro nie porusza się o własnych nogach..

[b]gość, 02-10-15, 21:38 napisał(a):[/b]nic dziwnego, skoro jest taka tłusta, skoro nie porusza się o własnych nogach..jestes idiota/idiotka!

[b]gość, 02-10-15, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????[/quote]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.[/quote]oni maja najlepszych stylistow,na pewno koncowki jej podcinali.to,ze ktos zapuszcza wlosy nie oznacza,ze nie podcina kncowek!!![/quote]Dokładnie. Podcinanie dodatkowo przyśpiesza wzrost włosów

ta dziewczynka bedzie przepiekna

Wcale to dobrze nie wygląda. … takie nieogarnirte zapisze zaniedbane włochy

Robi się podobna do Brooklyna

Co Wy za bzdury piszecie! Włosy sięgają jej do kolan? Ona nawet ich do pasa nie ma! Czy ktoś czyta te artykuły czy tylko nagłowki i fotki się liczą.

Słodziutka

Harper jest przeslodka…..

naprawdę nius dotyczy tego, że rok temu postanowili nie ścinać włosów dziewczynce? mam nadzieję, ze będzie update na podcinanie końcówek…

[b]gość, 02-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:18 napisał(a):[/b]Fajna mała – taki pulpecik – wygląda zdrowo i ładnie. Cała rodzina wydaje się być sympatyczna i zgrana.Wygląda albo zdrowo albo jak pulpet. Od kiedy to grube dziecko jest takie “zdrowe”? Rozumiem, że normalne lub szczupłe dziecko według Ciebie jest chore?[/quote]nie wyglada ani ‘zdrowo’ ani jak ‘pulpet’.wyglada jak normalne dziecko w jej wieku!

Ale macie problemy! Jak nie zniszczone końcówki to pulpet.

Jak mała podrośnie, to może sama zdecydować czy obciąć włosy, ale jeśli obetną jej włosy teraz to już nie będzie odwrotu, bo włosy nie rosną tak szybko. Ja się z nim zgodzę

Hot Daddy 😀

[b]gość, 02-10-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:18 napisał(a):[/b]Fajna mała – taki pulpecik – wygląda zdrowo i ładnie. Cała rodzina wydaje się być sympatyczna i zgrana.Wygląda albo zdrowo albo jak pulpet. Od kiedy to grube dziecko jest takie “zdrowe”? Rozumiem, że normalne lub szczupłe dziecko według Ciebie jest chore?[/quote]Sama ma grube dziecko więc takie chwali – taka domena matek polek.[/quote]Jak się mówi, że dziecko to taki pulpecik, to nie znaczy, że zaraz grube. Weźcie się ogarnijcie. Ale te komentarze są żałosne hehe. I zaraz standardowo o matkach polkach trzeba coś dowalic.

i super,mial racje.

[b]gość, 02-10-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????[/quote]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.[/quote]oni maja najlepszych stylistow,na pewno koncowki jej podcinali.to,ze ktos zapuszcza wlosy nie oznacza,ze nie podcina kncowek!!!

Ja jak byłam dzieckiem to miałam długie włosy i pamiętam , że rywalizowałam z koleżanką, która ma dłuższe. Potem wiele dzieci miało grzywki więc moja mama też mi obcięła jednak wyglądałam w niej brzydko więc zaczęła mi ją zapuszczać co było dla mnie okropne bo nie rozumiałam po co mi w ogóle ścięła włosy.

Widać ze ja kicha najbardziej

[b]gość, 02-10-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????[/quote]czestym zwiazywaniem, gumkami, spinkami. no i dlugie wlosy zawsze sie na koncach niszcza, niezaleznie od wieku. dlatego mamy te wszystkie odzywki, ktorych dzieciom sie jednak nie aplikuje.

[b]gość, 02-10-15, 08:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 08:26 napisał(a):[/b]moj ojciec tez nie pozwalal mi ani mamie (kiedy bylam mala) na sciecie wlosow:-) kiedy bylam wieksza bardzo chcialam je sciac, w koncu wynegocjowalismy, ze bede mogla to zrobic po komunii. wiem dla was to pewnie glupie i smieszne, a ja sie usmiecham na samo wspomnienie:-) corki sa zawsze oczkiem w glowie tatusia a synowie lgna bardziej do matki. Ja rozumiem, choć miałam odwrotnie. Całe dzieciństwo włosy jak u chłopaka. 😀 zawsze chciałam mieć długie, ale mama się nie zgadzała i dawaj do ciotki po najbardziej odrażającą fryzurę na osiedlu. :D[/quote] Nie wiem po co dzieciom dlugie wlosy a juz zwlaszcza chlopcom grzywki. Zawsze sraka z rozczesywaniem, krzyki, wrzaski. Odzywek ulatwiajacych rozczesywanie nawet sama na sobie nie stosuje bo wlosy sie szybciej przetluszczaja… Dzieciom powinno byc wygodnie zwlaszcza, ze wlosy to nie jest wyznacznik czegokolwiek. Placza sie na wietrze (a w Anglii jest akurat zawsze bardzo wietrznie), duzo czasu schodzi na mycie i to rozczesywanie. Moim zdaniem to jest idiotyczne bo dzieciom wygodniej jest “na krotko” ale mamuski maja rozne glupie pomysly, niemowlakom uszy potrafia przekluc wiec co ja tam wiem. Czasami mam wrazenie, ze matki chca miec sliczna laleczke ubrana w falbanki a nie corke. Wtedy zalecam sklep zabawkowy a nie plodzenie dzieci.

przynajmniej widac ze sie opiekuje wspolnie dziecmi a nie jak moj maz na pokaz tylko a w domu tv i kanapa. kobiety nie wiazcie sie z facetami nie rodzcie dzieci bo to jak kamien u szyi 🙁

Głupia jakaś. Dziewczynka z krótkimi włosami to jak ogródek bez kwiatów.

Fajna mała – taki pulpecik – wygląda zdrowo i ładnie. Cała rodzina wydaje się być sympatyczna i zgrana.

[b]gość, 02-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 09:18 napisał(a):[/b]Fajna mała – taki pulpecik – wygląda zdrowo i ładnie. Cała rodzina wydaje się być sympatyczna i zgrana.Wygląda albo zdrowo albo jak pulpet. Od kiedy to grube dziecko jest takie “zdrowe”? Rozumiem, że normalne lub szczupłe dziecko według Ciebie jest chore?[/quote]Sama ma grube dziecko więc takie chwali – taka domena matek polek.

[b]gość, 02-10-15, 09:18 napisał(a):[/b]Fajna mała – taki pulpecik – wygląda zdrowo i ładnie. Cała rodzina wydaje się być sympatyczna i zgrana.Wygląda albo zdrowo albo jak pulpet. Od kiedy to grube dziecko jest takie “zdrowe”? Rozumiem, że normalne lub szczupłe dziecko według Ciebie jest chore?

Ludzie przecież to dziecko ma swojego fryzjera!! Myślicie że Beckhamówna sama wszystko w domu robi?? 🙂 jesu co za bezmyślne stado

[b]gość, 02-10-15, 08:26 napisał(a):[/b]moj ojciec tez nie pozwalal mi ani mamie (kiedy bylam mala) na sciecie wlosow:-) kiedy bylam wieksza bardzo chcialam je sciac, w koncu wynegocjowalismy, ze bede mogla to zrobic po komunii. wiem dla was to pewnie glupie i smieszne, a ja sie usmiecham na samo wspomnienie:-) corki sa zawsze oczkiem w glowie tatusia a synowie lgna bardziej do matki. Ja rozumiem, choć miałam odwrotnie. Całe dzieciństwo włosy jak u chłopaka. 😀 zawsze chciałam mieć długie, ale mama się nie zgadzała i dawaj do ciotki po najbardziej odrażającą fryzurę na osiedlu. 😀

Ciekawe czy sam te włosy myje, suszy i czesze. Mądrala.

NIE NIE JEST DOBRZAE DAVIDZIE

[b]gość, 02-10-15, 08:50 napisał(a):[/b]Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.Czym niszczą się włosy 4-latki?????

Tu akurat zgodzę się z Victorią, tak długie włosy u dziecka to problem i dla dziecka i dla mamusi. Ciekawe, czy David nie zmieniłby zdania, gdyby musiał je szczotkować i myć. Ja osobiście nie cierpię włosów za tyłek, które najczęściej są postrzępione i porozdwajane

Tylko kochany tatuś nie wie że rozczesywanie tak długich włosów dla tak małego dziecka jest męczące.

[b]gość, 02-10-15, 08:26 napisał(a):[/b]moj ojciec tez nie pozwalal mi ani mamie (kiedy bylam mala) na sciecie wlosow:-) kiedy bylam wieksza bardzo chcialam je sciac, w koncu wynegocjowalismy, ze bede mogla to zrobic po komunii. wiem dla was to pewnie glupie i smieszne, a ja sie usmiecham na samo wspomnienie:-) corki sa zawsze oczkiem w glowie tatusia a synowie lgna bardziej do matki. Ja rozumiem, choć miałam odwrotnie. Całe dzieciństwo włosy jak u chłopaka. 😀 zawsze chciałam mieć długie, ale mama się nie zgadzała i dawaj do ciotki po najbardziej odrażającą fryzurę na osiedlu. 😀

Przecież włosy trzeba podcinać bo końcówki się niszczą i wygląda to nie fajnie. Lepsze krótkie i zdrowe włosy niż długie i zniszczone. Już nie mówiąc o wygodzie dziecka.

moj ojciec tez nie pozwalal mi ani mamie (kiedy bylam mala) na sciecie wlosow:-) kiedy bylam wieksza bardzo chcialam je sciac, w koncu wynegocjowalismy, ze bede mogla to zrobic po komunii. wiem dla was to pewnie glupie i smieszne, a ja sie usmiecham na samo wspomnienie:-) corki sa zawsze oczkiem w glowie tatusia a synowie lgna bardziej do matki.

[b]gość, 02-10-15, 07:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 06:49 napisał(a):[/b]Mnie też mama do 4 roku życia nie obcinala włosów i wcale słabe nie były 😉 No tak ale ona jest blondynka , ona maja z natura chudsze wlosy niz brunetki.[/quote]Ja nie rozumiem, jak można być tak głupim, żeby twierdzić, że jak się nie podetnie dziecku włosów, to będą słabe? Nie stają się grubsze po obcięciu, a jedynie końcówki sa równe, co optycznie zwiększa ilość włosów. Bo wiadomo, że włos na końcach jest słabszy i cieńszy – bo najstarszy w tym miejscu. Każdy fryzjer to potwierdzi.