U Małgorzaty Braunek rak nie daje za wygraną
Małgorzata Braunek, która w ostatnich latach przypomniała o sobie rolą w Domu nad Rozlewiskiem, od roku walczy z rakiem.
Nie tak dawno aktorka umieszczała na Facebooku budujące zdjęcia z pozytywnymi komentarzami – potwierdzały one, że Braunek trzyma się dzielnie i walczy z chorobą.
Niestety, okazuje się, że rak nie daje za wygraną i dotychczasowe metody leczenia muszą być wsparte fachowym leczeniem. Aktorka jest buddystką, rodzina znalazła dla niej klinikę w Niemczech:
Nawiązaliśmy kontakt ze specjalistyczną kliniką w Niemczech, która nie tylko oferuje wszystko to, co najnowsze i najlepsze w zachodniej medycynie onkologicznej, ale, co bardzo ważne, łączy to z tradycyjną, holistyczną medycyną Wschodu, w jednym intensywnym pakiecie. Ze wszystkich znanych nam kuracji, ta wydaje się najbardziej kompleksowa i Małgosia pokłada w niej ogromną nadzieję. Bardzo chce tam jechać, i oby jak najszybciej udało się do tego doprowadzić! – informuje rodzina (cytujemy za Faktem).
Bliscy apelują o wsparcie finansowe:
Niestety koszty leczenia w tej klinice znacznie przekraczają nasze możliwości, podobnie jak codzienne, coraz większe wydatki “pozafakturowe” związane z terapią. Zwracamy się więc o pomoc do wszystkich przyjaciół Małgosi o wsparcie finansowe. Ona zawsze pomagała nam swoim otwartym sercem, optymizmem, uśmiechem, życzliwością, mądrością; samą swoją obecnością. Każdy z nas jest jej wdzięczny za co innego, ale zawsze coś niezwykle cennego, czym nas obdarowywała. A teraz to Ona potrzebuje naszej pomocy! – prosi rodzina Braunek.

widać, że i mistrzowie buddyjscy trzymaja sie kurczowo zycia. bardzo mnie to zastanawia, bo przecież twierdzą, ze “jeden dnień dobry, 100 lat dobre”. .. Wszystkim polecam nauki Mistrza Nisragatty, PRAWDZIWIE zrealizowanego mistrza duchowego. Pani Małgosi i rodzinie jej również – działajaca jednostka to mit, pani Małgosiu, jest dobrze:)) zawsze jest
Taka gwiazda i nie ma kasy? I jeszcze zbiera na jakieś nie wiadomo jakie terapie rodem z Dalekiego Wschodu. W Polsce jest wiele naprawdę potrzebujących ludzi.
Strasznie mi przykro ze dalej musi walczyc ale troszeczke juz przesadzaja. Ona jako aktorka zarabia/la wiecej niz normalni przecietni ludzie w Polsce. Moja mam rowniez walczy z rakiem ale nikogo nie prosi o nic a leczenie ma takie jak kazdy inny w Polsce. Skoro ta pani jest buddystka i cos jej sie nie zgadza z tutejszym leczeniem to taki wyjazd zagranice powinna sponsorowac z wlasnej kieszeni. Przepraszam ale to chyba trosze juz za duzo.
[b]gość, 05-06-14, 12:28 napisał(a):[/b]I to jest pojebany kraj zapierdzielasz całe życie a jak przychodzi choroba to potrzeba kasy na łapówki dla lekarzy!!!!w chorym kraju nic sie nie zmieni dopoki narod nie podejmie jakiejs decyzji.
ludzie wierzący w jakiegoś boga to chyba nie powinni się zbyt intensywnie leczyć albowiem wierzą w lepszy świat w zaświatach, a zbytnia ingerencja w swoją chorobę jest sprzeczna z wolą ich boga
serio? Pani Malgorzato wie Pani ile ludzi w Polsce ma raka? tą kliniką Pani dla mnie kompletnie przekresla idee buddyzmu… ale to moje indywidualne zdanie. Mimo wszystko życze zdrowia! Warto ŻYĆ a nie sie zamartwiać i spędzac czas na chemii – postawic na medycyne niekonwencjonalna rownież.
ilu jest ludzi chorych anikt nie zebrze o pieniadze. rozumiem,ze ta pani jest chora i jest to smutne ale jaka to sprawiedliwosc,ze osoba zwykla ktora ledwo/lub nie stac na leczenie a slawna glosi o tym wszedzie i pieniadze sie znajda.
A na zus trza placic i tak…
jakie wsparcie? pieniądze/ przecież ja zarabiam m-cznie mniej niż ona za dzien – nie rozumiem
Powrotu do zdrowia życzę, ale pewnie i tak jej zasoby finansowe są większe niż przeciętnie u osób chorych na raka. Mojej babuli nikt z obcych nie dał funduszy na leczenie. A ta pani ma zamożnych przyjaciół.
Ludzi dzieli sie na lepszych i gorszych.Slawni prosza o pieniadze, chociaz zarabiaja krocie.Moja Mama zmarla trzy lata temu na raka piersi. Niby byla wyleczona ale byl przerzut na kosci i koniec. Umarla. Nikt nie prosil o pieniadze, zreszta kogo? Trzeba bylo wysuplac ostatnie ostrzednosci na leczenie.Wkurza mnie to wszystko strasznie, ale Pani Malgosiu zycze Pani powrotu do zdrowia.
niech jej da budda
życzę zdrowia
dobrze, że nie proszą zwykłych ludzi, tylko przyjaciół, ilu ludzi w Polsce nie stać na leczenie nawet u nas, nie mówiąc o kompleksowych terapiach zagranicznych, ale i tak życze jej zdrowia
[b]gość, 05-06-14, 11:36 napisał(a):[/b]producenci filmowi i telewizyjni, oraz Nina Terentiew, czy Walterowie są bez grosza?
I to jest pojebany kraj zapierdzielasz całe życie a jak przychodzi choroba to potrzeba kasy na łapówki dla lekarzy!!!!
Co za różnica, że jest buddystką? Czyżby bała się “Deaklaracji wiary” lekarzy?
Ale jak można pomóc- podajcie jakiś link, kontakt?
producenci filmowi i telewizyjni, oraz Nina Terentiew, czy Walterowie są bez grosza?
Strasznie smutne:(
Proponuję leczenie Amigdaliną. I tak człowiek na pewnym etapie nie ma już nic do stracenia. …..
Trzymam kciuki oby pokonała tą chorobę!! a swoją drogą to może produkcja serialu Dom nad rozlewiskiem powinna wspomóc finansowo leczenie!!!??
Zdrowia zycze