Ujawniono nagranie z wezwania pogotowia

778 778

Ujawniono nagranie z wezwania pogotowia do rezydencji Michaela Jacksona.

Niezidentyfikowany mężczyzna, który był obecny w domu Króla Popu i asystował lekarzowi, który reanimował piosenkarza, zadzwonił na pogotowie i wezwał pomoc. Nie powiedział jednak, że chodzi o Jacksona. Prosił tylko o jak najszybszy przyjazd.

Mężczyzna zapytany czy ktoś widział co się stało, powiedział, że jedynym świadkiem całego zdarzenia był prywatny lekarz Michaela.

Na stronie ETonline.com możecie posłuchać całego nagrania.

Pogotowie, słucham?
Potrzebuję karetki. Najszybciej, jak się da.

Jaki adres?
Los Angeles, Kalifornia, 90077

Powiedział pan Carolwood?
Tak. Aleja Carolwood.

Jaki jest pana numer telefonu i co się stało.
Jest tu mężczyzna, który potrzebuje pomocy. Nie oddycha. Próbowaliśmy go reanimować, ale nie oddycha.

Rozumiem. Ile ma lat?
50.

Jest nieprzytomny i nie oddycha?
Tak, nie oddycha.

Jest nieprzytomny?
Nieprzytomny.

Jest na podłodze? Gdzie jest teraz?
Na łóżku.

Proszę go położyć na podłodze. Pomogę panu go reanimować.
Ale my musimy…

Już jesteśmy w drodze. Ja pomogę panu przez telefon. Ale już nadjeżdżamy. Czy ktoś już go badał?
Tak. Jest przy nim jego lekarz osobisty.

To jest tam lekarz?
Tak. Ale on nie reaguje na nic. Nie pomogła reanimacja.

My już dojeżdżamy. Skoro jest tam lekarz, to ma większą wiedzę ode mnie. Jest na miejscu. Czy ktoś widział co się stało?
Tylko lekarz tu był.

A lekarz widział, co się stało?
Doktorze, widział Pan, co się stało? … Przepraszam, czy możecie…

Już nadjeżdżamy. Przekazuję te informacje ratownikom, którzy do was jadą.
Dziękuję. Lekarz go reanimuje, uciska klatkę piersiową, ale nie ma żadnej reakcji. Proszę…

Tak. Już jedziemy. Został nieco ponad kilometr. Zaraz będziemy.
Dziękuję panu. Dziękuję.

Proszę zadzwonić, jeśli będzie pan jeszcze czegoś potrzebował.
Oczywiście.

 
60 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 13-07-09, 23:18 napisał(a):Całkowity debil…Nie wie jak reanimowa pacjenta…K**** gada sobie spokojnie przez tel.Ja niemoge…Kocham Cię Michael.Ola[*]Ja słyszałam to nagranie. i chuj. tutaj słyszę tylko Michaela. chyba jesteś fanem/fanką lub psycho to samo to rozpoznacz głos.

no pieknie:( [*]

jak by nie ten lekarz to michael by jeszcze żył.

Całkowity debil…Nie wie jak reanimowa pacjenta…K**** gada sobie spokojnie przez tel.Ja niemoge…Kocham Cię Michael.Ola[*]

i to ma być lekarz?! nawet nie wie jak sie reanimuje pacjenta :/ to przez niego Jaco nie zyje i ta karetka jak sie ślimaczyła. Jak tam jest tak zawsze to ja wspolczuje tym ludziom potrzebujaym naglej pomocy straszne…

idioci!BYł wielki !!brak słów:/

Jaki debil. Ten cały lekarz to nawet nie umi reanimować. Może gdyby robili reanimacje na podłodze to Michel by żył. Co za CZUBY

gość, 27-06-09, 01:21 napisał(a):Oglądałam dzisiaj wypowiedz ojca Jaksona , który mówił, ze to on wezwał karetkę……….nic już nie rozumiem. A gdzie podział sie lekarz ? Uciekł w momencie przyjazdu karetki ? Dziwne to wszystko.CO ?! Dziwne to wszystko i to BARDZO ! :/

gość, 27-06-09, 16:40 napisał(a):ania12211, 27-06-09, 09:39 napisał(a):Szkoda go. Nie wiem, po co on zażywał tyle tych leków ;//To ja Ci powiem czemu, bo zrobił z siebie plastikową lalkę (prawie jak Doda^^) i zaczął się sypać…Miał pecha… mnie tam nie rusza… zmarł to zmarl… kawałki mial fajne, ale bez kitu!Ludzie! nie macie innych problemów?Giną niewinne dzieci w Afryce, a wy się przejmujecie, że M.J. Nie żyje… Kiedyś musiał umrzeć…żal z ciebie ; /

Szybko tam w stanach reagują, ale szkoda…

Gwiazdorem to on był…. ostatnio to wyglądał OHYDNIE jak by trupa wykopali to lepiej by wyglądał!!!!

gość, 27-06-09, 18:24 napisał(a):wy jestescie nienormalni czlowiek umiera jeszcze na dodatek gwiazdor a wy go olewacieoboże i co z tego że gwiazdor? ;/ ja umre to nikt nie bedzie tak za mną płakał a może jestem lepsza od niego tylko poprostu nie wydałam tyle płyt

Oglądałam w TV jak ojciec Jacksona mówił, ze to właśnie on wzywał karetke, a teraz się okazuje, ze to jakiś obcy mężczyzna ? Dziwne to wszystko…………..

szybka ta służba zdrowia u nich.

wy jestescie nienormalni czlowiek umiera jeszcze na dodatek gwiazdor a wy go olewacie

ania12211, 27-06-09, 09:39 napisał(a):Szkoda go. Nie wiem, po co on zażywał tyle tych leków ;//To ja Ci powiem czemu, bo zrobił z siebie plastikową lalkę (prawie jak Doda^^) i zaczął się sypać…Miał pecha… mnie tam nie rusza… zmarł to zmarl… kawałki mial fajne, ale bez kitu!Ludzie! nie macie innych problemów?Giną niewinne dzieci w Afryce, a wy się przejmujecie, że M.J. Nie żyje… Kiedyś musiał umrzeć…

No właśnie, mówili, że to ojciec Jacksona a tu wygląda, że jakiś obcy facet!!!!!!!!!!!

Eyy. czyli, że co? Ze reanimowali Go na łóżku ?! To tak można? Myślałam, że musi być do tego jakieś twarde podłoże.. ?

ej nie moge odtworzyc tego nagrania ;/

wielkie mi rzeczy

gość, 27-06-09, 12:24 napisał(a):Nie słychać zdenerwowania w głosie osoby, która wzywała karetkęOni mu pomogli w tej smierci

Lekarza nie mogą znalexć . czego sie ukrywa?

ej wy sie nie znacie , mówicie , że nie słychac zdenerwowania .?może byście sie przysłuchali jak on sie miota , jąka i głos mu drży .!wescie wy byscie sie tu chcieli zabójstwa dopatrzec pfffpo tylu operacjach co on sb zrobił to nikt by nie przeżył x d

gość, 27-06-09, 11:49 napisał(a):gość, 27-06-09, 11:48 napisał(a):gość, 27-06-09, 11:38 napisał(a):Mi sie wydaje ze to jest grubymi nicmi szyte i to wszystko jakies dziwne Michael zyjeJAk ze by inaczej oczywiscie ze zyje..raem z elvisem, ghandim, hitlerem, 2paciem i matka teresa …wszyscy na jednej wyspie. co za baran z ciebie:/A niby czemu wykluczasz ta mozliwosc? Jestes tego pewna na 100 procent? Towarzyszylas przy sekcji? Nie, no wiec troche wyobrazni. Nic nie wiadomo i jezeli ktos ma co do tego watpliwosci to dlaczego ma tego nie pisac?

hym moim zdaniem ma taki zrozpaczony głos, taki drżący

boże straszne to ; <nie wyobrażam co sie działo w domu jeśli ten koles tak mówił przez fona

Gdyby powiedział, że to Michael napewno ruszylali by się szybciej … Poza tym w przypadku zatrzymania akcji serca liczą się sekundy, a ta karetka ruszała tak wolno się, że to poezja … Mam do nich żal, może gdyby się bardziej spieszyli Król żyłby do dziś … [*]

powiem wam,ze moim zdaniem ci co dzownili juz wiedzieli,ze on nie zyje i skoro lekarz niknal to wygodniej im bylo zadzwonic,ze niby go ratuja bo byloby za duzo pytan prawda? a i tak sa!koles gadajacy przez tel dziwnie opanowany- przeciez na jego oczach umieral król!….

Nie słychać zdenerwowania w głosie osoby, która wzywała karetkę

jaka miła osoba. u nas to by mineło pół godziny zanim ktoś by sie ruszył.

jakoś nie chce mi się wierzyć, że to autentyczne nagranie. Rozumiem, że koleś mógł być w takim szoku że nawet spokojnie mówił..może nawet do końca nie wiedział co się dzieje-w kańcu na jego oczach umierał Król! Ale i tak jakiaś dziwna ta rozmowa..

ten prywatny lekarz to jakaś dupa była …żeby stać i się przyglądać, prawie

gość, 27-06-09, 11:38 napisał(a):Mi sie wydaje ze to jest grubymi nicmi szyte i to wszystko jakies dziwne Michael zyje

ten prywatny lekarz to jakaś dupa była …żeby stać i się przyglądać, prawie

gość, 27-06-09, 11:48 napisał(a):gość, 27-06-09, 11:38 napisał(a):Mi sie wydaje ze to jest grubymi nicmi szyte i to wszystko jakies dziwne Michael zyjeJAk ze by inaczej oczywiscie ze zyje..raem z elvisem, ghandim, hitlerem, 2paciem i matka teresa …wszyscy na jednej wyspie. co za baran z ciebie:/

Jakaś dziwna ta rozmowa

Mi sie wydaje ze to jest grubymi nicmi szyte i to wszystko jakies dziwne Michael zyje

gość, 27-06-09, 11:19 napisał(a):słuchałam nagrania i nie słychać paniki w głosie tego mężczyzny, który wzywa karetkę spanikuje podczas zeznań na pewno

asica007, 27-06-09, 11:12 napisał(a):Rozumiem, ze gdyby powiedzial, ze to Jackson, to pewnie wtedy wyslaliby Supermana czy co?może i lepiej , że nie powiedział, bo gdyby lekarz był Twojego pokroju myślowego, to w ogóle by nie przyjechał

Ja też mam nadzieję, że nikt nie przyczynił się do jego śmierci.

Rozumiem, ze gdyby powiedzial, ze to Jackson, to pewnie wtedy wyslaliby Supermana czy co?

słuchałam nagrania i nie słychać paniki w głosie tego mężczyzny, który wzywa karetkę

pewnie to nie byl wgl lekarz…….

ten lkarz jakos dziwnie podejrzany miom zdaniem jest

dziwna rozmowa!!!!

to partacz, a nie osobisty lekarz

zawsze macie najlepsze, najszybsze i najprawdziwsze newsy kozaczku, dzieki Wam wielkie za to:)

co???? nigdy nie udowodniono mu pedofili…!!! nie mial dziecinstwa wszystko zabralaka mu przedwczesna kariera!!! jak mozecie tak onim mowic zasrancy!! nigdy nie wierzy sie telewizji ani plotkom!!! bo to jest gównoprawda! tylko on i wylacznie on wiedzial jak bylo! po**bani ludzie..

Szkoda go. Nie wiem, po co on zażywał tyle tych leków ;//

gość, 27-06-09, 09:15 napisał(a):genialne pytanie narpier czy nie oddycha, a potem czy jest nieprzytomny. co mial powiedziec nieoddycha ale jest przytomny?!Przeciez mógłby nie oddychac i byc przytomny co by wskazywało że dopiero co zaczął nieoddychać a to ze nie byl przytomny wskazywalo ze juz zdazyl zemdlec z niedotlenienia.