Urbańska i Józefowicz mają kino w domu

68 68

Dzisiaj projektor to żaden większy wydatek. Stać na niego wiele osób o przeciętnych zarobkach. Super Express chyba jeszcze uważa taki sprzęt za luksus, bo z zachwytem opisuje, jak nowożeńcy Janusz Józefowicz i Natasza Urbańska po sobotnim weselu zorganizowali sobie wieczór filmowy. Za kino posłużyła im ściana ich nowego dworku, kilka krzeseł na trawie i projektor.

Świeżo upieczeni państwo Józefowiczowie nie tylko mają pieniądze, ale jak mało kto potrafią dzięki nim organizować sobie wyszukane rozrywki – czytamy.

Od kiedy to oglądanie filmów jest zajęciem wyszukanym?

 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

he he he dobre……

sa projektory i projektory.Jedne za kilka tysiecy, drugie za kilkaset. Poza tym zalezy co sie oglada. Ale jak widac, autorce artykulu obce sa wyszukane filmy i kino klasyczne, ogranicza swoja znajomosc kinomatografii do sieczki dla ludu.

I co jeszcze?

gość, 20-08-08, 13:02 napisał(a):siemiejecie sie z ludzi, ktorzy pracuja w showbiznesie i zgarniaja kase za (praktycznie) nic.a tymczasem jakis gosc zgarnia kase za pisanie w fakcie takich ‘artykulow’To prawda, że goście z faktu czy superexpressu to dziennikarskie dno i nie powinni dostawać ani złamanego grosza za swoje wypociny, ale w tekście o ludziach z showbiznesu wykazałeś/łaś się dużą ignorancją. Showbiznes to nie tylko pseudo gwiazdki znane z tego, że są znane, ale także aktorzy, wokaliści itp. I ich praca wcale nie jest czymś lekkim. Przykładowo wokaliści, którzy często także tańczą na scenie, mają codzienne kilkugodzinne treningi wokalne i taneczne(które są ciężką pracą fizyczną, tak jak każdy sport), grają wyczerpujące koncerty, muszą udzielać nudnych, głupich wywiadów, jeździć w trasy, nagrywać płyty, teledyski itd. To wcale nie są pieniądze za nic, zważywszy na to, że osoba publiczna od razu staje się pożywką dla mediów-paparazzi za nią latają, gazety obsmarowują, wymyślają nieprawdziwe skandale, wypowiedzi, a nawet całe wywiady, robią z niej idiotę. Paris Hilton dostaje kasę praktycznie za nic, bo chodzenie na imprezy to żadna praca, ale prawdziwe gwiazdy pracują po kilkanaście godzin dziennie i pod tym względem niczym nie różnią się od zwykłych śmiertelników, wykonujących niemedialne, fizyczne zawody.

Takie “wyszukane” rozrywki to stosował niemal każdy nauczyciel X lat temu w szkole.Śmieszne.

Super Express to gazeta dla prostych ludzi. Więc piszą o takich “luksusach”, bo ich czytelnicy mogą tylko pomarzyć o projektorach za 3500.

ciekawa jestem skąd mają tyle pieniędzy przecież niedawno Januszek narzekał że niema pieniędzy na nowe obicia na fotele do swojego teatru a domek za 2 miliony kupuje

niedługo to opiszą, co jedzą na śniadanie…

dajcie im spokój

żałośni są. bleeee,.

siemiejecie sie z ludzi, ktorzy pracuja w showbiznesie i zgarniaja kase za (praktycznie) nic.a tymczasem jakis gosc zgarnia kase za pisanie w fakcie takich ‘artykulow’

Może oglądali “Teksański rozwód”

Super Express chyba nie miał o czym pisać………;/

o super… jak fajnie.. nie obchodzi nas co wchodzi w skład wyposażenia ich domu…

Natasza jest superaśna

gość, 20-08-08, 09:50 napisał(a):NA weselu oglądali film? Hahaha….idioto czytaj dokladnie: Janusz Józefowicz i Natasza Urbańska po sobotnim weselu

NA weselu oglądali film? Hahaha….

ale bzdety